I jak było na Woodstocku?

01.08.04, 14:27
Dzodzu opowiedz. Moze ktos jeszcze byl?

Owsiak zapowiada, ze w przyszlym roku tez przyjedzie do Kostrzyna a wiec
musimy sie chyba definitywnie pozegnac z impreza. Swoja droga to mysle, ze
Owsiak tak mowi, bo spotkal sie z entuzjazmem ze strony burmistrza Kostrznia
a mysle, ze mimo wszystko nasz burmistrz nie jest wielkim zwolennikiem
imprezy. Przedklada interes miasta nad Woodstokowy (to chyba dobrze?) - woli
zabiegac o zagospodarowanie w jak najwiekszym stopinu terenu lotniska pod
inwestycje przemyslowe. Mysle, ze to byla glowna os niewyjawionego konfliktu
miedzy Owsiakiem a Pogorzelcem. A znajac poglady Owsiaka to mozna domnemywac,
ze zbrzydzilo go takie stawianie sprawy. Ja mysle, ze jednak mozna by
pogodzic te dwie sprawy, mianowice teren imprezy mozna by przeniesc dalej na
polnoc w strone dawnej owczarni - na uciazliwosc nie skarzyli by sie
mieszkancy "Lotniska" a i firmy moglyby budowac bez przeszkod (a i od
ferelnej stacji bezynowej bylo by dalej ;-) ). Ponadto mysle, ze warto by ten
teren przygotowac pod przyszle imprezy masowe i naprawde pomyslec o
stworzeniu lub sciagnieciu organizatorow jakiejs innej imprezy, dzieki czemu
mozna by zdyskontowac niegdysiejsza slawe Woostocku w Zarach.
    • zaranin Re: I jak było na Woodstocku? 01.08.04, 18:19
      W Kostrzynie jest dosyć ładny teren ale neistety strasznie piaszczysty, a to
      było uciążliwe. Zbyt wiele trawy ja tam nie dostrzegłem (piasek, i jakieś
      siano...). Ogólnie nie jest tam najgorzej, ale jak dla mnie, to już nie ten
      klimat. Tak jak było w Żarach chyba już nigdzie nie będzie - a szkoda.
      • croolick Re: I jak było na Woodstocku? 01.08.04, 19:16
        A jak oceniasz? Bylo wiecej czy mniej ludzi? Bo po mojemu mniej skoro
        organizatorzy chwala sie, ze byl to najbezpieczniejszy Woostock w historii to
        ludzi musialo byc mniej niz w zeszlym roku.
        A jak Kostrzyn przezyl "najazd" tylu woodstockowiczy? Poligon byl jakies 4 km
        od miasta (chyba dalej niz lotnisko w Zarach od centrum) ale miasto prawie trzy
        razy mniejsze - logistyka nie zawiodla?
        • dzondou Re: I jak było na Woodstocku? 01.08.04, 21:10
          cze, byłem i się świetnie bawiłem, chyba nawet lepiej niz w żarach, postawiłem
          auto na parkingu, niezbyt wielu znajomych ale to plus (dla mnie). Teren
          faktycznie bardzo piaszczysty, przemieszczanie się w byle jakim kierunku
          wzbijało tumany kurzu, ale najmniej kurzu było w okolicach błotka ;). W stronę
          Krysznowców na górce podloże było jakby z gumy, chodziło się po nim jak po
          sprężynach, ale to dla mnie tez plus, choc mi stawy więcej wytrzymały. Miałem
          mały problem ze znalezieniem stoisk Tyskiego ale w końcu się udało. Fajnie
          wyglądały autka ktore mialy okazję przejechać właśie koło błotka, poobrzucane
          nim wyglądały jakby braly udział w jakimś rajdzie ;). Muzyka była OK, nie
          wtajemniczałem się w to kto grał, tylko czy było znośne dla ucha, no i z tego
          całego wybrałem dla siebie muzykę która bardzo mi sie podobała,
          zresztą "Bębniarze" zbierali zawsze koło siebie masy ludzi. W drodze powrotnej
          miałem troche przebojów, ale przeżyłem, najgorszy z tego wszystkiego był ten
          ból głowy, tylko nie wiem od czego, od muzyki czy od piwa? ;)
          pozdrawiam
          • zaranin Re: I jak było na Woodstocku? 01.08.04, 22:07
            Organizacja była bardzo dobra... wszystko to dawało wrażenie większej imprezy
            np. punkty gastronomiczne od miasta poprzez parkingki aż do tych na samym
            polu... dosłownie wszędzie. A czy więcej ludzi to ciężko powiedzieć, ale myślę,
            że porównywalnie - ale rekord raczej nie padł.
            • croolick Re: I jak było na Woodstocku? 01.08.04, 22:23
              zaranin napisał:

              > Organizacja była bardzo dobra... wszystko to dawało wrażenie większej imprezy
              > np. punkty gastronomiczne od miasta poprzez parkingki aż do tych na samym
              > polu... dosłownie wszędzie. A czy więcej ludzi to ciężko powiedzieć, ale
              myślę,
              >
              > że porównywalnie - ale rekord raczej nie padł.

              No coz, maja doswiadczenie w przygranicznym handlu ;-) Ale fajnie, ze sie udalo
              wbrew nomen omen czarnym wizjom z Trwam.
            • dzondou Re: I jak było na Woodstocku? 01.08.04, 22:28
              też myślę że rekordu nie było, ale tu trzeba wziąść pod uwagę to że w żarach
              nikt nie rozbijał sie w lesie, a tu nie było wolnych miejsc w lesie, nawet jak
              za potrzeba do lasu poszedłeś to trzeba było patrzeć czy komuś nie sikasz na
              wystające nogi z namiotu ;), i z tego względu nie mozna było oszacować
              dokładnie ile może być tego towarzystwa, w żarach byli w wyznaczonych do tego
              sektorach, a w kostrzyniu gdzie popadło. pa, porobiłem parę zdjęc komórą to
              później rzucę tu linka, pozdrawiam
              nszall.zary.com.pl
              zary.zagan.org
    • vratislavius Re: I jak było na Woodstocku? 02.08.04, 21:41
      W lutym br. przypadkowo spotkałem kierownika biura promocji miasta Żagania.
      Rozmowa toczyła się właśnie o nowej lokalizacji przystanku. Czy wiecie, że
      rozważano urządzenie imprezy na żagańskim poligonie. O rezygnacji z tego
      pomysłu zdecydowały względy bezpiweczeństwa - niewypały i niewybuchy.
      • croolick Re: I jak było na Woodstocku? 02.08.04, 22:41
        vratislavius napisał:

        > Czy wiecie, że
        > rozważano urządzenie imprezy na żagańskim poligonie.

        Owsiak mowil o tym zaraz po zakonczeniu ubieglorocznej imprezie.

        > O rezygnacji z tego
        > pomysłu zdecydowały względy bezpiweczeństwa - niewypały i niewybuchy.

        To jedno, a drgie to, ze Owsiak zada sporego wkladu miasta w organizacje
        imprezy - dwa lata temu bylo to 200 tys a rok temu 150 tys zl + zaangazowanie
        sluzb miejskich. Dlatego zorganizowal niejawny przetarg ofert miast chcacych u
        siebie zorganizowac Przystanek - Kostrzyn wygral - ciekawe ile wydal na to
        pieniedzy.
        • zaranin Re: I jak było na Woodstocku? 03.08.04, 00:15
          Owsiak o tym mówił ze sceny nawet. A mianowicie: koszt woodstocku 1,7 mln zł.
          Fundację kosztowało 1,2 mln zł, UE dała 50 tys. zł - a więc prosty rachunek -
          450 000 zł - od tego odjąć pieniądze uzyskane za koncesje na sprzedaż na
          terenie woodstocku i wyjdzie kwota, którą dało miasto. (no chyba, że jeszcze
          jacyś sponsorzy wspomagali gotówką, ale sądzę, że nie)
          • zaranin Re: I jak było na Woodstocku? 03.08.04, 00:15
            No chyba, że coś źle usłyszałem/zrozumiałem - ale wydaje mi się, że dobrze.
      • dzondou Re: I jak było na Woodstocku? 03.08.04, 00:16
        hehe, jakby doszło do imprezy na żagańskim poligonie, mieli by woodstokowicze
        bardzo rozrywającą zabawę ;)
        • zaranin Re: I jak było na Woodstocku? 03.08.04, 00:20
          dzondou napisał:

          > hehe, jakby doszło do imprezy na żagańskim poligonie, mieli by woodstokowicze
          > bardzo rozrywającą zabawę ;)

          Hmm... owszem, ale w Kostrzynie, teren na którym odbywał się Woodstock, również
          był sprawdzany, na wypadek jakichś niewypałów i innych "niespodzianek".
          • dzondou Re: I jak było na Woodstocku? 03.08.04, 00:23
            spoko, normalna sprawa, nawet jakby nie miało tam prawa byc cos takiego to
            zawsze jakiś maniak (terorysta) może sie znaleźć co mógłby umieścić jakis
            ładunek w gruncie, dlatego przed takimi masowymi skupiskami ludzi teren
            powinien byc zawsze sprawdzany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja