Profilaktyka antyblokersowa.

29.11.04, 19:21
Dzieci maja swietlice TPD, emeryci UTW a mlodziez pow. 15 roku zycia? Jak
mozna im zorganizowac czas by nie zasilili szeregow blokersow? Moze
zielonogorski pomysl mozna by przeszczepic na zarski grunt?
www.uwc.org.pl/ Pieniadze w programie Mlodziez sa do wziecia...
    • zaranin Re: Profilaktyka antyblokersowa. 29.11.04, 21:35
      To problem każdego miasta, a nie tylko Żar... Ale przecież robi się naprawdę
      dużo dla młodzieży... istnieje wiele sekcji ŻDK i MDK, grupy muzyczne i inne
      formy artystyczne, wszelkiego rodzaju kluby sportowe, zajęcia pozalekcyjne w
      szkołach... tyle, że blokersów to nie interesuje bo mają inny styl życia... Ja
      osobiście nie korzystam z żadnej z tych form spędzania wolnego czasu gdyż
      (przez szkołę po której ciężko z czasem...)zwyczajnie nie narzekam na nadmiar
      czasu... wręcz przeciwnie heh...
      • janwer Re: Profilaktyka antyblokersowa. 29.11.04, 23:04
        Profilaktyka? Po co?

        Ile w Żarach odebrano koncesji za sprzedaż alkoholu nieletnim?
        Dlaczego dyżurny policjant zgodnie z regulaminem nie przedstawia się odbierając
        telefon?
        Dlaczego w centrum miasta parkują samochody w odległości 1 metra od przejścia
        dla pieszych na Placu Przyjaźni? (zgłaszałem policji wielokrotnie po tym jak
        kolejny raz o mało nie przejechałem niewidocznego pieszego)

        Czekamy na wypowiedź. Wiadomo czyją.
    • croolick Re: Profilaktyka antyblokersowa. 29.11.04, 23:23
      Przepraszam wkleilem zly link, Towarzystwo Szkół Zjednoczonego Świata to
      zedcydownanie nie propozycja dla blokersow ;-))) Mialem na mysli Zielonogórski
      Uniwersytet Uliczny serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2417385.html
      Sorry za zamieszanie ;-)
      • cancro Re: Fetorek 30.11.04, 08:43
        Zielonogórska inicjatywa nie wiedzieć czemu pachnie mi promowaniem się tego
        miasta w swoim stylu. Ot jak zwykle niewiele z tego wyjdzie, wrzuci się w błoto
        (a także zmalwersuje) sporo kasy w tym unijnej, a szumu medialnego wokół tego
        coniemiara!
        Zastanówmy sie przez chwilę: czy wyjęcie spoza marginesu społecznego nawet 20.
        blokersów (ja wolę określenie "młodociany menel") uzdrowi sytuację w
        którymkolwiek z miast?
        W swej wypoiedzi najbliższy jest mi żaranin. Jeśli tylko ktoś chce zmienić swoje
        życie, żaden uniwersytet nie jest mu do tego potrzebny. Nowa sytuacja polityczna
        naszego kraju stwarza rozliczne możliwości, w tym na szukanie lepszego życia
        poza granicami Rzeczyposplitej. Jednak wielu meneli woli przesiadywać na
        ławkach, ćmić skręty i rozprawiać o tym, jaki ten świat jest po...bany, bo nie
        ma na wiećej niż jedno piwo dziennie. Zresztą wystarczy posłuchać "muzyki młodej
        generacji" czyli rapu (nie wiem jak to się pisze). Według "twórców" (cudzysłów
        nieprzypadkowy) tego "czegoś", życie to totalna beznadzieja, a winne temu jest
        pokolenie ich rodziców - oni sami niczym robaczki swiętojańskie zostali
        stworzeni do dostatniego życia, najlepiej na cudzy koszt.
        Być może ktoś zarzuci mi brak serca i niewłaściwy ogląd rzeczywistości, ale
        piszę to na podstawie doświadczeń z 700. tys. miasta. Powiedzcie mi, jak to
        możliwe, aby przy ogólnej mmizerii opiewanej przez "blockersów" wszystkie lokale
        z piwem tak znakomicie funkcjonowały?
        Teraz czas na piontę. Pozwólcie, że sparafrazuję JFK: " nie pytaj co Żary
        zrobiły dla ciebie, zapytaj co ty zrobiłeś dla Żar", a jest co robić!
        PZDR!
        • croolick Re: Fetorek 30.11.04, 22:59
          Widzisz, wielu nawet nie wie, ze moze zmienic swe zycie, bo nie mieli zadnych,
          kompletnie zadnych pozytywnych wzorcow, ktore powinni im przekazac rodzice. Oni
          nawet nie wiedza co to ambicja czy samodzielne kierowac wlasnym zyciem. Wiem cos
          o tym, bo mam zajecia na wieczorowce...zreszta w szkole dziennej tez tacy sie
          zdarzaja...
          A co do hip-hopowych tekstow - to w sumie nie wiele roznia sie od punko-polowych
          tekstow Defektó Muzgu, Garbatych Aniołków, Sedesu itp. Sa sztampowe az do bolu
          jak mnie nie mdli gdy je slysze to rechot mnie ogarnia :-) No coz czlowiek
          dojrzaly inaczej patrzy na pelne egzaltacji (pesymistycznej jak i
          optymistycznej) teksty mlodziezy.
          • zaranin Re: Fetorek 01.12.04, 15:34
            Mnie już się znudziło osądzanie tekstów wszelakiej muzyki... wiadomo, że jedni
            traktują je poważniej inni z przymróżeniem oka... tylko problem w tym, że wiele
            osób słuchający hiphopu całkowicie wierzy i postępuje według słów "idoli", a
            ciężkiej muzyce już nie dokońca tak jest tymbardziej, że aby zrozumieć
            większośc tekstów (ich przekaz, metaforyzm) trzeba troszkę pomyśleć... Ale i
            tak twierdze, że to zależy od człowieka jaki jest i co robi a nie od muzyki...
            Ale coś w tym jest mianowicie o wiele wiecej młodzieży, utożsamiającej się z
            subkulturą trafia do szkół pokroju zawodówek niżeli jest choćby z mojej
            szkole... coś w tym jest i nie mówcie, że ulegam stereotypom bo naprawdę to
            zauważam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja