neostrador
11.12.04, 11:23
Ja tam tylko raz byłem z ciekawości. Jeśli chodzi o słuśby porządkowe, to było
naprawdę dobrze, mnóstwo policji, straży pożarnej i karetek pogotowia. Jak
Woodstock był w Żarach, to podniósł Żarom walory turystyczne. Jak z kimś
rozmawiam na czacie i ten ktoś pyta się "skąd jesteś?" Piszę mu że z Żar. A on
"a gdzie to?" Ja "Tam gdzie Woodstock się odbywa". On "Aha, już wiem".
Ja nie ejstem fanem takiej muzyki, ale tak z ciekawości spytam, co ludziom
przeszkadzał przystanek Woodstock w Żarach? Z tego co słyszałem, to Jerzy
Owsiak pokłócił się z właścicielem stacji benzynowej przy ul. Zielonogórskiej,
że woodstokowicze mu podeptali okulary przedciwsłoneczne. No ale później
obydwaj panowie się pogodzili, ale Owsiak i tak zdecydował się przenieść
Woodstock do Kostrzynia. Nic nie rozumiem.