Lustruj msię kto może!

09.02.05, 11:14
Co wy na to?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15718&w=20405871&a=20405871
    • jack12345 Re: Lustruj msię kto może! 09.02.05, 11:54
      ja bym nakazał zlustrować lustrację. Wtedy prawica zobaczyłaby w lustrze
      prawdziwą prawdę o przeszłości i przyszłości. Dowiemy się kto zabił Kennedyego
      i kto wylądował w Klewkach.
      Permanentna lustracja wobec wszystkich Polaków, IPN musi sprawdzić 38 mln.
      teczek wszystko bedzie dostępne w internecie. Tak za pół roku po wygranej
      giertychów i kaczorów będzie wyglądał ten kraj
      • pawel.zary Re: Lustruj msię kto może! 09.02.05, 13:57
        jack12345 napisał:

        > ja bym nakazał zlustrować lustrację. Wtedy prawica zobaczyłaby w lustrze
        > prawdziwą prawdę o przeszłości i przyszłości. Dowiemy się kto zabił
        Kennedyego

        Kto?

        > i kto wylądował w Klewkach.


        Od kiedy Lepper to "prawica"? :-)


        > Permanentna lustracja wobec wszystkich Polaków,
        IPN musi sprawdzić 38 mln.


        Dlaczego? Wcale nie musi. Wystarczy zlustrować tych, którzy chcą zajmować
        STANOWISKA PUBLICZNE - przecież nie ma w Polsce przymusu ZAJMOWANIA STANOWISK
        PUBLICZNYCH. Przecież taka ustawa działa - wystarczy złożyć ZGODNE Z PRAWDĄ
        OŚWIADCZENIE.


        > teczek wszystko bedzie dostępne w internecie. Tak za pół roku po wygranej
        > giertychów i kaczorów będzie wyglądał ten kraj


        Teraz wiedze o agenturze mają tylko WYBRAŃCY - część byłych UB-ków i SB-ków,
        Adam Michnik, kilku prominentnych sekretarzy PZPR-u oraz KGB i "kreml". Dlatego
        rozgrywaja Polskę tak jak chcą (szantażami) i efektem tego są AFERY, AFERY,
        AFERY...
        Żeby Polska źle nie wyglądała wystarczy iść do wyborów i nie głosować
        na "giertychów". A "ten kraj", to "NASZ KRAJ"
        • jack12345 Re: Lustruj msię kto może! 09.02.05, 14:16
          nie rozumiem skąd wśród zwolenników listy wildsteina i lustracji
          przeświadczenie o prawdziwości materiałów znajdujących się w "IPN"
          W trójce kilka dni wcześniej wypowiadał się oficer służb specjalnych, który
          mówił jak to się "podkręcało" zawartość teczek by były bardziej atrakcyjne i
          oficer prowadzący dostał jakąś nagrodę.
          Przyjmując bowiem za 100 % prawdę to co w teczkach jest twierdzić można że
          oficerowie służby bezpieczeństwa w PRL byli nieskazitelnie moralni i nie w
          żadnym wypadku nie skrzywdzili by kogoś świadomie. Ich raporty można by brać za
          przykład rzetelności przy oddawaniu prawdy.
          Jeśli ktoś jest takiego zdania, nie dziwię się że archiwa IPN traktuje jak
          wyrocznię, ja wolę podejść do tego z rezerwą i dystansem.
          Łatwo skrzywdzić kogoś przypisując mu etykietę agenta, trudniej to potem
          prostować.
          jeśli chodzi o afery - jeśli wygra prawica wystarczy poczekać dwa lata a liczba
          ujawnionych afer dot. tej formacji dorówna dzisiejszej sytuacji na kewicy.
          Pierwsza idzie pod lupę PZU i zobaczymy kto z prawych i sprawiedliwych i tych z
          różnych platform będzie się musiał tłumaczyć.
          • pawel.zary Re: Lustruj msię kto może! 10.02.05, 18:11
            jack12345 napisał:

            > nie rozumiem skąd wśród zwolenników listy wildsteina i lustracji
            > przeświadczenie o prawdziwości materiałów znajdujących się w "IPN"


            Jeżeli agent brał pieniądze i PODPISYWAŁ się na róznych "kwitach" (tak jak
            np.Oleksy), to bez przesady, ale idąc Twoim torem rozumowania można zanegować
            każdy dokument


            > W trójce kilka dni wcześniej wypowiadał się oficer służb specjalnych, który
            > mówił jak to się "podkręcało" zawartość teczek by były bardziej atrakcyjne i
            > oficer prowadzący dostał jakąś nagrodę.


            Oficer służb (z tym bardziej "byłych służb") nie jest ŻADNYM AUTORYTETEM w tych
            kwestiach. Oni celowo robią zamieszanie, bo są zainteresowani trwaniem UKŁADU


            >
            > Jeśli ktoś jest takiego zdania, nie dziwię się że archiwa IPN traktuje jak
            > wyrocznię, ja wolę podejść do tego z rezerwą i dystansem.


            Ale nie można być RELATYWISTĄ w każdym calu. Rozumiem,że Tobie także zależy na
            tym, aby Polska była porządnym i uczciwym w stosunku do iobywateli państwem?


            > Łatwo skrzywdzić kogoś przypisując mu etykietę agenta, trudniej to potem
            > prostować.


            Zgadzam się i dlatego nie zaglądałem i nie zaglądam w internecie na żadną
            listę. Nie interesuje mnie to, bo tylko IPN i czytelnia tej instytucji ma
            prawdziwe dane inwentarzowe. Ty zaglądałeś?



            > jeśli chodzi o afery - jeśli wygra prawica wystarczy poczekać dwa lata a
            liczba
            >
            > ujawnionych afer dot. tej formacji dorówna dzisiejszej sytuacji na kewicy.


            To sie nazywa insynuacja lub wizjonerstwo ;-)


            > Pierwsza idzie pod lupę PZU i zobaczymy kto z prawych i sprawiedliwych i tych
            z
            >
            > różnych platform będzie się musiał tłumaczyć.


            Też jestaem za WYJAŚNIENIEM TYCH SPRAW

            pzdr
            • croolick Re: Lustruj msię kto może! 10.02.05, 21:16
              Pawle, pamietaj, ze SB byla w PRL poza jakakolwiek zwenetrzna kontrolna niskiego
              czy sredniego szczebla partyjnego, czesto pracownicy SB sami tworzyli falszywe
              notatki, czynili z ludzi TW, chociaz oni sami nie mieli o tym zielonego pojecia
              ale wazne byloby otrzymac premie i na papierze widac bylo, ze oficer sie
              wyroznia iloscia TW czy OZI. No ale faktyczie, gdyby udostepniono wszystkie
              materialy SB to od razu tego rodzaju falszywki od razu zostalyby wychwycone ale
              jaki balagan moglby przy tym powstac! A gdyby tak po prostu te pieniadze z
              rezerwy budzetowej dla IPNu przekazac na zakup kilku szybkich serwerow i
              urzadzen do digitalizacji dokumentow i stworzyc (ogolno-)dostepna siec to
              wszystko moznaby zrobic w cywilizowany sposob...
              • waldi123 Re: Lustruj msię kto może! 10.02.05, 23:35
                polityka.onet.pl/162,1215056,1,RA,artykul.html
                maly fragmencik artykulu z "Polityki"
              • pawel.zary Re: Lustruj msię kto może! 11.02.05, 15:30
                croolick napisał:

                > Pawle, pamietaj, ze SB byla w PRL poza jakakolwiek zwenetrzna kontrolna
                niskieg
                > o
                > czy sredniego szczebla partyjnego, czesto pracownicy SB sami tworzyli falszywe
                > notatki,


                Pod "fałszywymi notatkami" jest jakiś podpis ...


                czynili z ludzi TW, chociaz oni sami nie mieli o tym zielonego pojecia
                > ale wazne byloby otrzymac premie i na papierze widac bylo, ze oficer sie
                > wyroznia iloscia TW czy OZI.


                Dlatego jak ktoś ma "czyste sumienie", to może zajmować stanowiska publiczne i
                skłądać OŚWIADCZENIE, że nie był TW.
                Dzwonił do znajomy, który był działaczem opozycji i śmał się, że NIE MA GO NA
                LIŚCIE, bo chciałby być i mieć teczkę. Wie, że jest "czysty", ale byłby dumny,
                że SB-ecja chciała go złąmać i nie udało się


                No ale faktyczie, gdyby udostepniono wszystkie
                > materialy SB to od razu tego rodzaju falszywki od razu zostalyby wychwycone


                Otóż to, otóż to ...:-)

                ale
                > jaki balagan moglby przy tym powstac!


                Teraz jest jescze gorszy

                A gdyby tak po prostu te pieniadze z
                > rezerwy budzetowej dla IPNu przekazac na zakup kilku szybkich serwerow i
                > urzadzen do digitalizacji dokumentow i stworzyc (ogolno-)dostepna siec to
                > wszystko moznaby zrobic w cywilizowany sposob...



                Jestem za i będę na Ciebie głosował ;-)

    • pawel.zary Re: Lustruj msię kto może! 11.02.05, 15:22
      cancro napisał:

      > Co wy na to?
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15718&w=20405871&a=20405871


      Kapitan Skiba został zweryfikowany NEGATYWNIE i o to chodzi. Musiał zająć się
      prywatnym biznesem. Twierdzi, że teczki "swoich agentów" zniszczył ... Czy aby
      mamy pewność, że ZNISZCZYŁ? A może ma jednak ksero, mikrofilmy lub część tych
      dokumentów (oryginałów)??? Pytanie - CZY MOŻE CAŁY CZAS SZANTAŻOWAĆ swoich
      byłych współpracowników? Z tekstu wynika, że mógł wiele - załatwiał zwolnienia,
      pracę itp. Pytanie - CZY MOŻE TO ROBIĆ OBECNIE mając przynajmniej część
      dokumentów (tzw. "kwitów")? JEGO ÓWCZEŚNI WSPÓŁPRACOWNICY PRZECIEŻ nie wiedzą
      CZY ON NADAL MA ICH DOKUMENTY i żyją w STRACHU.
      Kapitan Skiba jest więc PANEM i BOGIEM dla tych ludzi.
      Zasada jest prosta ZDEKONSPIROWANY AGENT NIE JEST JUŻ AGENTEM. IPN może być
      WYBAWIENIEM dla tych ludzi.

      Do wypowiedzi różnych tego typu "kapitanów" jestem nastawiony sceptycznie.

      Powinniśmy wprowadzić ZASADĘ, że "każdy, kto ma tzw. teczki, może je przekazać
      do IPN-u w ciągu np. 2 miesięcy. Jeżeli tego nie zrobi, a potem ujawni teczkę,
      to ON będzie ODPOWIADAŁ np. 5-cioma latami więzienia"
      pzdr
Pełna wersja