Nowa historia Żar

11.02.05, 17:38
To co dziś przeczytałem na łamach gazety regionalnej w wypowiedzi naszego
regionalisty, historyka, biznesmena, radnego prosi się o łaskę w niebie.
Szanowny panie Łuckiewicz dzisiejszy plac Przyjażni to niemiecki
Wilhelm-platz, a Wilhelmstrasse to dzisiejsza Podchorążych. To przecież takie
proste a pan nam to jeszcze tłumaczy.Co do ulicy Kaiserplatz to dzisiaj ta
ulica nie istnieje. Zaczynała się ona od ulicy Żymierskiego a kończyła się na
wojska Polskiego. Przebiegała ona między dzisiejszym ogólniakiem a Relpolem.
Nie zaczynała się obok fontanny bo ten plac nazywał się Bismarck Platz.
Wystarczy otworzyć pana książke "Żary na dawnej widokówce" i wszystko wiadomo
a nie miesza pan w głowach czytelnikom.
    • croolick Re: Nowa historia Żar 11.02.05, 19:49
      boberzary napisał:

      > Co do ulicy Kaiserplatz to dzisiaj ta
      > ulica nie istnieje.

      male sprostowanie der Platz to po polsku plac, czyli Kaiserplatz to Plac
      Cesarski, ale faktycznie ulicy tej juz nie ma.

      > Zaczynała się ona od ulicy Żymierskiego a kończyła się na
      > wojska Polskiego. Przebiegała ona między dzisiejszym ogólniakiem a Relpolem.

      male uscislenie - Kaiserplatz lezal dokladnie w miejscu boiska Prusa czyli
      miedzy KÖNIGLICHES GYMNASIUM czyli dzisiejszym LO im. B.Prusa a stacja paliw PKN
      Orlen (na miejscu, gdzie powstala po wojnie stacja paliw CPN stal do 1944
      budynek mieszkalny a za nim w kierunku Al. Wojska Polskiego stal budynek
      przedszkola). Na tym placu stal pomnik wojenny, czyli Kriegerdenkmal co do
      ktorego mam podejrzenie, ze jego cokol zostal po wojnie wykorzystany do
      wzniesienia "pomnika wdziecznosci" na pl. Inwalidow).
      Dzisiejsza ul. Roli-Zymierskiego przed wojna nazywala sie Dr. Engelmannstrasse.
      Faktycznie miedzy Robert Thiele Tuchfabrik (dzis Relpol) a Koenigliches
      Gymnasium znajdowala sie uliczka laczaca Dr. Engelmannstr.(Zymierskiego) z Am
      Alt Stadtkirchof (czesc al. Wojska Polskiego) - na planie miasta z lat 30. nie
      ma ona nazwy ale pewnie nosila nazwe od Kaiserplatz (co zreszta sugeruje opisem
      ten plan).

      > Nie zaczynała się obok fontanny bo ten plac nazywał się Bismarck Platz.

      To prawda fontanna przed "Kremlem" znajdowala sie na Bismarckplatz (czyli pl.
      Luzyckim dawniej pl. Kosciuszki) - zreszta na placu stalo popiersie zalaznego
      kanclerza. Ale miedzy Kaiserplatz a Bismarckplatz byl jeszcze Muehlplatz, czyli
      dzisiejszy pl. Wolnosci, przy ktorym stoi Szkola Muzyczna a w jego centrum
      Swiatowit Kmiecika.

      > Wystarczy otworzyć pana książke "Żary na dawnej widokówce" i wszystko wiadomo
      > a nie miesza pan w głowach czytelnikom.

      errare humanum est!
      • qr_che Re: Nowa historia Żar 12.02.05, 09:47
        > zreszta na placu stalo popiersie zalaznego
        > kanclerza. Ale miedzy Kaiserplatz a Bismarckplatz byl jeszcze Muehlplatz, czyli
        > dzisiejszy pl. Wolnosci, przy ktorym stoi Szkola Muzyczna a w jego centrum

        Ja tylko w kwestji formalnej (wiem, że z tymi ogonkami zawsze tylko problemy:)):
        zależnego kanclerza czy żelaznego kanclerza?
        A swoją drogą to bardzo ciekawe rzaczy opowiadacie!!
        qrche
      • pawel.zary Re: Nowa historia Żar 14.02.05, 16:02
        croolick napisał:

        >> Dzisiejsza ul. Roli-Zymierskiego przed wojna nazywala sie Dr.
        Engelmannstrasse.



        Oj, Oj, chyba nie o Rolę-Żymierskiego chodzi :-) tylko o generała z Powstania
        (nie jestem w domu i nie mam dostepu do ksiąg żeby to sprawdzić (a w necie nie
        mam czasu - ale chyba Powstanie Listopadowe???)
        W każdym razie ktoś z nas będzie bić się w piersi ;-)


        • croolick Re: Nowa historia Żar 14.02.05, 20:38
          pawel.zary napisał:

          > Oj, Oj, chyba nie o Rolę-Żymierskiego chodzi :-) tylko o generała z Powstania
          > (nie jestem w domu i nie mam dostepu do ksiąg żeby to sprawdzić (a w necie nie
          > mam czasu - ale chyba Powstanie Listopadowe???)

          Ok, jedyny ktory mi na mysl przychodzi to Franciszek Zymierski - general z
          powstania listopadowego (jeden z przeciwnikow, przynajmniej na poczatku robil
          wszystko by powstanie sie nie udalo). Faktycznie oficjalnie to ulica Franciszka
          a nie Michala, ale czy czasem, na pocz. l.90 XX w. nie zmieniono jedynie imienia
          patrona ulicy (wzorem Zielonej Gory), bo przysiaglbym, ze za komuny byla to ul.
          Roli - Zymierskiego., no bo gdzie indziej w kraju jest ulica upamietniajaca
          przeciwnika najbardziej romantycznego z romantycznych powstan? U nas czci sie
          przeciez przegranych zwolennikow tegoz...

          > W każdym razie ktoś z nas będzie bić się w piersi ;-)

          Bober chyba zaraża ;-)))
    • boberzary Re: Nowa historia Żar 12.02.05, 00:47
      ps.
      W tym poście chodziło mi o to że każdy teraz chce być regionalistą.
      Pan Łuckiewicz ma piękną kolekcje pocztówek i porcelany ale jak nie wie co mówi
      to lepiej niech milczy.
      Aha moje wiadomości przeczytałem z książki Pana Łuckiewicza.
      To takie proste.
      Nikogo nie chciałem obrazić
      • croolick Re: Nowa historia Żar 12.02.05, 01:11
        boberzary napisał:

        > ps.
        > W tym poście chodziło mi o to że każdy teraz chce być regionalistą.

        No i bardzo dobrze! Kazdy moze nim zostac, a jak juz powiedzialem ludzka rzecza
        jest sie mylic a kto jest bez winy, niechaj...

        > Pan Łuckiewicz ma piękną kolekcje pocztówek i porcelany ale jak nie wie co
        > mówi to lepiej niech milczy.

        a skad masz pewnosc, ze to nie dziennikarz przekrecil jego slowa? Zreszta IMHO
        to nie jest zbyt kompromitujaca pomylka.

        > Aha moje wiadomości przeczytałem z książki Pana Łuckiewicza.

        czym innym jest pisanie a czym innym mowienie...

        > To takie proste.

        ano, krytykowi zawsze jest najlatwiej...

        > Nikogo nie chciałem obrazić

        ale jakos czesto Ci to nietaktownie wychodzi ;-)

        pozdrav
        • boberzary Re: Nowa historia Żar 12.02.05, 11:52
          > > Nikogo nie chciałem obrazić
          >
          > ale jakos czesto Ci to nietaktownie wychodzi ;-)
          Wiem o tym dobrze ale sobie obiecałem że Ciebie już nie nie bede obrażać.
          > > To takie proste.
          >
          > ano, krytykowi zawsze jest najlatwiej...
          Miałem na myśli czytanie...
          Warto jednak zaczynać takie tematy bo zawsze można coś ciekawego wyczytać z
          twoich słów.Naprawde.
          Szczególnie podobały mi się wasze wspominki o Żarach w czasie komuny.
          Oby takich postów było więcej.
          Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja