pawel.zary
03.05.05, 15:45
Dyskusja o rewitalizacji i ożywieniu centrum miasta trwa .... i dobrze! :-)
Miasto organizuje majówkę w rynku - imprezę można uznać za udaną.
Do wiceburmistrza przy okazji imprezy, po nocach dzwonią telefony z uwagami o
zamieszaniu, burdach i.t.p. (dla mnie to sprawa zupełnie absurdalna!!! -
chyba ludzie powinni dzwonić na policję jeżeli cokolwiek się dzieje).
ALE!!! "z tego co jest mi wiadome" ;-) lokale w mieście starają się o
możliwość otwarcia po godz. 22.00. Niestety otrzymują decyzje odmowne - lokal
może być czynny tylko do godz. 22.00. Argumentem "nieoficjalnym" podnoszonym
czesto przez lokalne media są SKARGI mieszkańców (np. temat CEGŁY czy
FARAONA - stukanie przez składających parasole i stoliki pracowników po
godz.22.00 lub argument, że ktoś dostał w nos i była głośna awantura przed
lokalem).
Rozumiem presję niektórych mieszkańców na burmistrza, ale może ZAMKNIJMY
DROGI na noc w mieście, bo "są wypadki" i "samochody głośno jeżdżą" :-))
Jeżeli chcemy ożywić centrum miasta i organizować impezy masowe, to chyba
należałoby przyzwyczaić mieszkańców do tego, że lokale mamy czynne do rana
przez cały rok (chętnie wybrałbym sie nie tylko na colę do rynku o 01.00
latem lub w karnawałową noc).
Wtedy mieszkanie w centrum bedzie świadomym wyborem - jak w normalnym,
cywilizowanym świecie.
Za porządek i spokój na ulicach niech odpowiada policja - jeżeli ktoś zakłóca
spokój to niech liczy sie z odpowiednimi, wysokimi karami.
pzdr