prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa

09.05.05, 17:12
Chciałabym dowiedzieć się dlaczego Żary nie zgłosiły PEKOMU do projektu PHARE PL0101.07.01 "Prywatyzacja podmiotów komunalnych".Projekt jest finansowany ze środków Unii Europejskiej i Ministerstwa Skarbu Państwa.
Może ktoś wie?
    • nalka20 Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 09.05.05, 19:14
      no nie wiesz czemu??bo jak zwykle chcieli załatwić wszystko na ostatnią chwile..i tym razem sie nie udało...pozdrawiam:)
    • pawel.zary Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 09.05.05, 21:48
      Stracona szansa? Zależy dla kogo, chciałoby się powiedziec ;-))) Spólka PEKOM
      to przecież tłusty kąsek i możliwośc uwłaszczenia sie naszej nomenklatury.
      Ostatnio np. spółka PEKOM WINDYKACJA powstała z udziałowcem M.Rapaczem -
      prezesem ;-)))Biznes pewny i konkretny. Radni na tzw. komisji pytają prezesa
      Rapacza co robi w sprawie restrukturyzacji firmy PEKOM, a on nic ważnego nie
      odpowiada. Dwa dni później radni czytają w prasie, że zawiązała się owa
      spółka. Prezes nic nie musi (informować radnych) i burmistrz nic nie może. O
      dużym mieniu komunalnym decyduje prezes, który nie jest właścicielem majątku.
      Czyżby szykowała sie w Żarach "lokalna komisja śledcza" po wyborach, które SLD
      ze swoim burmistrzem przerżnie niemiłosiernie ;-))) Nie zdziwię się jak okaże
      się, że na drugi dzień znajdą pracę w tej spółce - w końcu prezes też
      człowiek "lewicy". :-)))

      Do działania potrzebna jest dobra wola i chęć - umiejetności i wiedza też są
      potrzebne. A propos wspomnianej wiedzy, to też jestem ciekaw odpowiedzi na to
      pytanie.
      pzdr
      • greta06 Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 09.05.05, 23:55
        Stracona szansa oczywiście dla nas-mieszkańców na normalność, na zaprowadzenie ładu w tej firmie, na prawidłowe jej działanie itd...
        Chciałabym zobaczyć tu odpowiedź kogoś może z UM....
        Dlaczego miasto nie skorzystało z szansy na pomoc i fachowe doradztwo i to za unijne pieniadze?
        • croolick Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 10.05.05, 02:14
          greta06 napisała:

          > Chciałabym zobaczyć tu odpowiedź kogoś może z UM....

          iii, jak sie wypowiadaja to zaraz mowia o tym, zesmy krytykanci i malkontenci... ;-)
          A pytnie dlaczego nie sprywatyzowano Pekomu jest z gatunku tych retorycznych. To
          niestety moloch, ktory w obecnym ksztalcie daje okazje do nieograniczonych
          mozliwosci robienia do machlojek malych i duzych.
          • mariusz.zary Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 11.05.05, 20:31
            Jak zwykle najłatwiej rzucac oskarżenia o machlojki itp.
            Nie znaczy to , że koniecznie musze bronić PEKOM-u, sam widze pewne niedostatki
            funkcjonowania tej firmy.
            Nie strasz , Pawle, komisją śledczą, po "przerżniętych" wyborach, bo być może
            będziesz musiał połknąc własny język. Skąd jesteś taki pewien ?A moze będzie
            zupełnie inaczej niż myślisz i masz nadzieję ( we własnym zresztą również
            interesie ( całkowicie prywatnym ) ?
            Ale cóż, retoryka przedwyborcza ma swoje prawa.
            Tylko przestań w każde zdanie na tym forum wtrącać coś z polityki, bo mnie to
            się już znudziło, nie wiem , jak innym.
            Jesli zaś chodzi o PEKOM, to zadałem sobie trud - czy ktokolwiek z Was chociaż
            próbował cokolwiek sprawdzić, zanim zaczął wypisywać "jedynie słuszne wnioski" ?
            - i poszukałem informacji na temat.
            Cóż się okazało ?
            Ano, rzeczywiście, około 2 lat temu przyszła propozycja, aby wytypować w ramach
            programu unijnego przedsiębiorstwo komunalne do prywatyzacji. Miasto wstępnie
            zgłosiło PEKOM. Niestety, ze względów formalnych - PEKOM osiągał zbyt duże
            przychody z działalności i nie spełnił warunków wstępnych zakwalifikowania do
            dalszych procedur - wniosek upadł.
            Ot, i cała prawda, do sprawdzenia zresztą.
            To podobnie, jakby besztać władze miasta za to, że nie korzystają z funduszy
            unijnych przeznaczonych np. dla aglomeracji lub na tereny wiejskie. Nie było
            zastosowania.
            Zawsze jednak najprościej ( nie mówię teraz do grety :-)) ) rzucać hasła o
            kolesiach, machlojkach itp.
            Pozdrawiam mimo wszystko
            M.
            • pawel.zary Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 11.05.05, 21:16
              mariusz.zary napisał:

              > Jak zwykle najłatwiej rzucac oskarżenia o machlojki itp.


              Najtrudniej za to je ukazać (te machlojki), skazać winnych i zrobic porządek :-)


              > Nie strasz , Pawle, komisją śledczą, po "przerżniętych" wyborach, bo być może
              > będziesz musiał połknąc własny język. Skąd jesteś taki pewien ?


              Musiałbym nie znać radnego Oleszewskiego ;-))) O "przerżnięciu" niech zdecydują
              wyborcy - ja mam tylko jeden głos. :-)


              A moze będzie
              > zupełnie inaczej niż myślisz


              Może będzie :-) Tego nie wiem, wyrażam tylko swoje prywatne przekonanie na
              podstawie rozmów z mieszkańcami miasta


              i masz nadzieję ( we własnym zresztą również
              > interesie ( całkowicie prywatnym ) ?
              > Ale cóż, retoryka przedwyborcza ma swoje prawa.


              Prawda lub sprawiedliwość nie mają nic wspólnego z retoryka przedwyborczą lub
              polityką. Bez przesady.


              > Tylko przestań w każde zdanie na tym forum wtrącać coś z polityki, bo mnie to
              > się już znudziło, nie wiem , jak innym.


              Jak pracowałem "w piwie" to wszedzie widziałem tylko reklamy piwa - jak
              jeździłem Audi, to widziałem tylko inne Audi, a jak jezdziłem Skoda Octawią, to
              tylko Skody Octawie :-))) tak już jest, że postrzegamy to, co chcemy lub
              uogólniamy. Nie doszukiwałbym się tylko "polityki" w "każdym zdaniu" :-) Wiecej
              dystansu i luzu Mariuszu :-)


              > Zawsze jednak najprościej ( nie mówię teraz do grety :-)) ) rzucać hasła o
              > kolesiach, machlojkach itp.


              Przecież nikt nie ma pretensji personalnych do Ciebie! Co Ty masz z tym
              wspólnego? Wydawałeś jakieś decyzje? Jesteś udziałowcem spółki PEKOM WINDYKACJA
              razem z prezesem Rapaczem??? :-))
              Wszystkim nam chyba zależy na wyjaśnieniu zarzutów i nieprawidłowości w tej
              firmie oraz na podniesieniu standardu usług.
              Tzw. restrukturyzację będziemy (my mieszkańcy) obserwować bardzo uważnie :-)
              pzdr
            • greta06 Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 11.05.05, 23:32
              mariusz.zary napisał:
              >poszukałem informacji na temat.
              Cóż się okazało ?
              Ano, rzeczywiście, około 2 lat temu przyszła propozycja, aby wytypować w ramach
              programu unijnego przedsiębiorstwo komunalne do prywatyzacji. Miasto wstępnie
              zgłosiło PEKOM. Niestety, ze względów formalnych - PEKOM osiągał zbyt duże
              przychody z działalności i nie spełnił warunków wstępnych zakwalifikowania do
              dalszych procedur - wniosek upadł.
              Ot, i cała prawda<

              I o to mi własnie chodziło. Nie miałam zamiaru rozpętywać żadnych politycznych dyskusji...rzucać oskarżen...Prawdę mówiac liczyłam na taką reakcję mariusza.zary. Nie wiedziałam nic na temat tego projektu, przypadkiem wpadła mi w ręce lista podmiotów bioracych w nim udział i byłam ciekawa dlaczego nie było tam PEKOMU, czy w ogóle byly jakies podejścia...

              Panie Mariuszu dziekuje za wyjaśnienia.
              pozdrawiam
            • croolick Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 11.05.05, 23:37
              mariusz.zary napisał:

              > Jak zwykle najłatwiej rzucac oskarżenia o machlojki itp.

              Nnnnie, wiesz byli tez tacy co nawet po Koperniku i Galileuszu chcieli
              zadekretowac, ze Ziemia jest centrum wszechswiata. Jesli Pekom to tak wspaniala
              instytucja, to dlaczego pracuje tam, az tylu ludzi dziwnie ze soba skoligaconych
              (czemu nagle radny Krasko zmienia diametralnie zdanie nt. Pekomu?), czemu w
              biurowcu przy Boh. Getta az nie ma miejsca na interesantow tylu kreci sie tam
              znudzonych pracownikow biurowych? Czemu, podczas gdy na smieciach sie zarabia,
              Pekom traci. Gdzie te zyski, bo nie powiesz mi, ze Pekom tak wiele doklada do
              remontow mieszkan komunalnych, bo padne trupem na sktek naglego i gwaltownego
              skurczu przepony, ktora niechybnie peknie od smiechu, chociaz, gdy patrze na ta
              firma to mi wcale nie do smiechu - tyle niekompetencji to nie ma nagromadzonej w
              calej TP SA co w biurowcu przy Bohaterow Getta... Ponadto nie lubie filmow
              sensacyjnych i nie wierze, ze dwie kasjerki zrobily taki wielki skok na kase a
              osaczony przez te demony zla prezes jest calkowicie rozgrzeszony z grzechu braku
              nadzoru nad finansami komunalnymi. Ja nie rzucam oskarzen, ja to widze...

              > Jesli zaś chodzi o PEKOM, to zadałem sobie trud - czy ktokolwiek z Was chociaż
              > próbował cokolwiek sprawdzić, zanim zaczął wypisywać "jedynie słuszne wnioski"
              > ?

              No czekaj, czekaj przeciez prezes Rapacz broni dokumentow firmowych nawet przed
              radnymi! O czym Ty mowisz? Czy te dokumenty sa udostepnione w ramach BIP?

              > Zawsze jednak najprościej ( nie mówię teraz do grety :-)) ) rzucać hasła o
              > kolesiach, machlojkach itp.

              A wlasnie, jak juz jestesmy przy machlojkach to jak szacujesz tegoroczny zysk
              Pekomu po wyslanych tysiacach wezwan do zaplaty, naleznosci, ktore ludzie juz
              dawno zaplacili? Przeciez ten Rapacz was (SLD) pociagnie na dno! Nie zdradze
              zadnej tajemnicy, ze wystarczy ludziom poczas kampanii wyboraczej przypomiec jak
              biegali do Pekomu by odechcialo sie popierac chroniacego Rapacza burmistrza!
              Dlatego uwazam, ze optymizm Pawla jest uzasadniony, chociaz uwazam, ze wielka
              polityka nie powinna miec przelozenia na sprawy lokalne a w wyborach lokalnych
              powinny rywalizowac ze soba konkretne osoby a nie partie, bo tu nie chodzi o
              ideologie a po prostu o dobre zarzadzanie. Na ten przyklad powaznie
              zastanowilbym sie czy oddac w wyborach glos na Mariusza Wozniaka, ale jak
              pomysle kto za nim stoi, wobec kogo ma dlug wdziecznosci, kogo bedzie staral sie
              chronic to wiem, ze nie zrobie tego ;-)))

              > Pozdrawiam mimo wszystko

              A ja pozdrawiam zawsze
              • mariusz.zary Re: prywatyzacja PEKOM-u = stracona szansa 12.05.05, 10:55
                Nawet nie wiem, uszaty, czy gdziekolwiek będę kandydował, ale dzięki za
                wyjawienie szczerych intencji.
                Nawiasem mówiąc, jakbyś przecyztał uważnie to, co napisałem, to znalazłbyś
                zdanie o tym, że mnie też wiele rzeczy w PEKOM-ie się nie podoba. Tyle, że ja
                nie we wszystkich widzę od razu kolesiostwo i układy, bo - być może w
                przeciwieństwie do wielu z Was - wiele lat prowadziłem działalność na własny
                rachunek i znam od podszewki pewnetematy wynikające z zarządzania i możliwości
                kontroli. Nie jestem urzędnikiem, który w życiu nic innego nie robił, i boi
                się , co się stanie , gdy straci stołek. Co za tym idzie, nie muszę mieć wobec
                nikogo długów wdzięczności, bo zawsze mam co robić, gdybym tu już nie
                pracował :-)) Ani nie mam pojęcia, czy ktokolwiek będzie za mną stał. Jestem
                jednym z niewielu ( być może ), których stać na to, aby głośno mówić to, co
                naprawdę myślę. I tego nikt mi nie odbierze ;-)))
                To tak nawiasem.
                Ja również pozdrawiam nieustająco :-)
                M.
Pełna wersja