Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczacy".

25.05.05, 18:29
Niedawno wladze miejskie oglaszaly dumnie spotkanie autorskie z tworcami
najnowszych pozycji o Zarach. Wsrod tych ksiazek byla pozycja autorstwa Anny
Kubiak no i w tym miejscu mam powazne watpliwosci. O ile ksiazki Dawczyka czy
Nowinskiego sa ksiazkami z prawdziwego zdarzenia to trudno to powiedziec o
pozycji A. Kubiak o kosciele w Kunicach. Nie chodzi mi o zawartosc
merytoryczna, bo ta jest naprawde interesujaca ale o objetosc, ktora
przypomina ksiazeczki dla przedszkolakow z dawnych lat wydawane z cyklu
"Poczytaj mi mamo". Jednynie pietnascie stronnic! Toz to objetosc przecietnego
artykulu, ktory moznaby zmiescic chocby w Kronice Ziemi Zarskiej, Studiach
Zielonogorskich, badz Studiach Luzyckich. Tymczasem Kunickie Stowazyszenie
Inicjatyw Pozarzadowych zdecydowoalo sie od razu na wydanie ksiazki i to w
niebagatelnym, jak na dosc ograniczony krag odbiorcow, nakladzie 1050
egzemplarzy (czyli dla kazdej zarskiej rodziny po egzemplarzu). Zagadka
wyjasnia sie, gdy spojrzy sie na osobe konsultanta: dr Jerzy Wiegier :-)))

p.s.

Rozbawilo mnie, pytanie juz na pierwszej stronie, ktore stawia autorka,
mianowicie zastanawia sie dlaczego w l. 1730 - 1763 zniknal kosciol w Kunicach
:-) no coz widac, ze jest Ona historykiem sztuki i nic nie slyszala o
pierwszym swiatowym konflikcie, jakim byla wojna siedmioletnia 1756 - 1763,
ktora przetoczyla sie tez przez Ziemie Zarska. A wystarczylo uzanie ogladac
przygody Fan Fana Tulipana ;-)
    • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 25.05.05, 18:34
      Ach, zapomnialem jeszcze napisac, ze dziwnym trafem znowu pewna bydgoska firma
      dostala zlecenie z UM i wydrukowala ksiazke Nowinskiego. Firma ta juz od kilku
      lat wydaje rozne miejskie foldery. Czy to nie dziwi, ze zawsze jest to ta sama
      drukarnia? Nie ma w miescie i okolicy drukarni, ktore moglby wykonac te druki na
      porownywalnym poziomie??? No, wlasnie takie zlecenia, chyba nie podpadaja pod
      przetargi?
    • pawel.zary Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 25.05.05, 20:38
      croolick napisał:

      Tymczasem Kunickie Stowazyszenie
      > Inicjatyw Pozarzadowych zdecydowoalo sie od razu na wydanie ksiazki i to w
      > niebagatelnym, jak na dosc ograniczony krag odbiorcow, nakladzie 1050
      > egzemplarzy (czyli dla kazdej zarskiej rodziny po egzemplarzu). Zagadka
      > wyjasnia sie, gdy spojrzy sie na osobe konsultanta: dr Jerzy Wiegier :-)))


      Rozumiem, że chodzi o Jerzego Węgra , Przewodniczącego Rady Miasta?
      Ciekawe, czy wydawnictwo zostało sfinansowane z dotacji UE, co to jest za
      Kunickie Stowarzyszenie Inicjatyw Pozarządowych i czy przewodniczacy J.Węgier
      za "konsultacje" otrzymał gratyfikację finansową?

      może zostaniesz croolicku dziennikarzem śledczym roku :-) Elito dziennikarstwa
      żarskiego - drżyj ;-))
      pzdr
      • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 25.05.05, 20:47
        pawel.zary napisał:

        > Rozumiem, że chodzi o Jerzego Węgra , Przewodniczącego Rady Miasta?

        Ano, niechybnie - nieodrodny "syn ziemi kunickiej" ;-)

        > Ciekawe, czy wydawnictwo zostało sfinansowane z dotacji UE, co to jest za
        > Kunickie Stowarzyszenie Inicjatyw Pozarządowych i czy przewodniczacy J.Węgier
        > za "konsultacje" otrzymał gratyfikację finansową?

        mysle, ze to pytania retoryczne z tym, ze jesli bylaby dofinansowana przez UE to
        bylby zwyczajem flaga z 12 gwiazdkami a jej nie ma.

        > może zostaniesz croolicku dziennikarzem śledczym roku :-) Elito dziennikarstwa
        > żarskiego - drżyj ;-))

        Ej! hola, hola! Co Ci zrobilem, ze mi od dziennikarzy (do tego zarskich w
        domysle pewnie "z Regionalnej") wymyslasz! ;-)))
        • drogba666 Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 27.05.05, 14:09
          Młody padawanie Croolicku i Pawle.zary - samozwaniec, brat Kaczora Donalda

          na dziennikarzy to wy za chudzi w uszach jesteście. Moc która otacza was, w
          waszych wypowiedziach ciemną strone zdradza zbyt często. Czasami po oczach to
          razi tak mocno i jednostronność waszą określa wyraźnie.
          komentowac na formum gazety każdy może, w odpowiedni lub nie dla siebie
          sposób.
          Bez zadnych konsekwencji że do sądu wezwanie odebrac będzie musiał. A jeśli
          temat prawdziwy poruszysz, na Mocy skup się tęgo i dwa razy zastanów, zanim
          opublikujesz coś.

          niech moc będzie z wami

          • pawel.zary Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 27.05.05, 14:27
            drogba666 napisał:

            > Młody padawanie Croolicku i Pawle.zary - samozwaniec, brat Kaczora Donalda
            >
            > na dziennikarzy to wy za chudzi w uszach jesteście.


            wiedziałem :-)))


            Moc która otacza was, w
            > waszych wypowiedziach ciemną strone zdradza zbyt często. Czasami po oczach to
            > razi tak mocno i jednostronność waszą określa wyraźnie.


            własne zdanie mozna mieć i warto w życiu być WYRAZISTYM, ale postaram sie
            ciągle pracowac "nad sobą" :-)


            > komentowac na formum gazety każdy może, w odpowiedni lub nie dla siebie
            > sposób.


            i to niektórych boli nabardziej :-)))


            > Bez zadnych konsekwencji że do sądu wezwanie odebrac będzie musiał.


            Bo i wzywać za co nie ma :-) a o tzw. "konsekwencjach" niech pomyślą ci, którzy
            ukrywają się pod różnymi pseudonimami - ja mogę powtórzyć pytania publicznie
            (jezeli ktokolwiek z mediów o nie publicznie zapyta) - Ty też publicznie
            postawisz zarzuty i podpiszesz sie pod nimi imieniem i nazwiskiem? :-) (nicków
            nie warto zmieniać).


            A jeśli
            > temat prawdziwy poruszysz, na Mocy skup się tęgo i dwa razy zastanów, zanim
            > opublikujesz coś.


            zrozumiałem (chyba):-)

            >
            > niech moc będzie z wami


            Z Tobą niech bedzie także

          • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 27.05.05, 16:53
            drogba666 napisał:

            > Młody padawanie Croolicku i Pawle.zary - samozwaniec, brat Kaczora Donalda

            To po polsku?

            > na dziennikarzy to wy za chudzi w uszach jesteście.

            Jaaasne, wszak powszechnie wiadomo, ze dziennikarze w naszym kraju to wysoce
            wyspecjalizowani specjalisci, ktorzy znaja sie od fizyki jadrowej po filozofie
            heideggerowska. Na studiach dziennikarskich, spotkac mozna jedynie kwiat
            inteligencji a wszyscy automatycznie naleza do Mensy. Buhahaha :-))))

            > Moc która otacza was, w waszych wypowiedziach ciemną strone zdradza zbyt
            > często. Czasami po oczach to razi tak mocno i jednostronność waszą określa
            > wyraźnie.

            Masz drogi rycerzu Jedi (czyt.dżedaj) stuprecontowa racje sami widzimy jak
            Ciemna Strona Mocy sie rozpanoszyla w naszym miescie. Czas do kontrataku, by
            pokonac zmurszale struktury Imperium na uslugach Ciemnej Strony Mocy. My
            rebielianci stac zawsze bedziemy po jednej stonie Mocy! Tej Jasnej oczywiscie
            :-)

            > komentowac na formum gazety każdy może, w odpowiedni lub nie dla siebie
            > sposób.

            pewnie, ze moze a slugusow Imperium to wielce boli, Ranigast co rano musza lykac ;-)

            > Bez zadnych konsekwencji że do sądu wezwanie odebrac będzie musiał. A jeśli
            > temat prawdziwy poruszysz, na Mocy skup się tęgo i dwa razy zastanów, zanim
            > opublikujesz coś.

            Srata, tata, wszystke menty z ukladzikow polityczno-personalnych moga sobie
            gleboko w d.... wsadzic straszenie pozwem sadowym. Moc cie (was) zwodzi, jesli
            myslisz, ze krytyke staszeniem mozesz ograniczyc.

            > niech moc będzie z wami

            Moc jest zawsze z nami, slugusy Ciemnej Strony Mocy ;-)))
    • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 00:38
      Ciekawa fiszke bibliograficzna, znalazlem na oficjalnej stronie miejskiej:

      Folder „Kościół rzymsko-katolicki pw. Matki Bożej Szkaplerznej w
      Żarach-Kunicach”, w którym opisane zostały następujące tematy: Dzieje parafii w
      Kunicach, Kościół, pomocnicze budynki parafialne i stary cmentarz w Kunicach,
      Historia budowy kościoła, Plan i bryła kościoła, Wyposażenie kościoła, Wieża
      zegarowa i dzwony, Cmentarz przykościelny. Publikacja wzbogacona została
      licznymi zdjęciami.

      Autor tekstu, zdjęć i projekt okładki: Anna Kubiak
      Konsultacja: dr Jerzy Węgier
      ISBN: 83-910449-0-6
      Wydanie I: 2005r.
      Format: 16 x 22cm
      Typ okładki: miękki
      Nakład: 1050
      Ilość stron: 20/Ilustracje
      Wydano przy pomocy finansowej Burmistrza Miasta Żary

      Czy aby foldery dostaja numer ISBN (uniwersalnej klasyfikacji bibliotecznej)???
      No i wiadomo skad kunickie stowarzyszenie dostalo pieniazki...
      • waldi123 Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 00:44
        Troszeczke latek juz w Zarach zyje ;) i nazwisko Kubiak kojarzy mi sie z
        nomenklatura z lat 80-tych. O ile mnie pamiec nie myli byl o takim nazwisku
        kiedys Przewodniczacy Miejskiej Rady Narodowej w Zarach, moze to ten trop.
        • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 01:19
          Mozliwe, mozliwe a wrecz bardzo prawdopodobne.
          • funo Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 11:18
            croolick napisał:

            > Mozliwe, mozliwe a wrecz bardzo prawdopodobne.
            Proponuje sprawdzić i nie wyciągać pochopnych wniosków, bo można zrobic komus
            krzywdę, a pewnie nie jest to Twoim zamiarem:)
            • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 17:29
              funo napisał:

              > croolick napisał:
              >
              > > Mozliwe, mozliwe a wrecz bardzo prawdopodobne.
              >
              > Proponuje sprawdzić i nie wyciągać pochopnych wniosków, bo można zrobic komus
              > krzywdę, a pewnie nie jest to Twoim zamiarem:)

              Sprawdzać informacje? Hehehe, croolick lubi sobie czasami coś takiego chlapnąć
              bez zastanowienia.

              Tak też jest w tym przypadku. Nie zachodzą tu żadne podejrzewane przez
              niektórych połączenia rodzinne. Zbieżność nazwisk przypadkowa.
              • waldi123 Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 18:33
                Skoro stwierdzasz kategorycznie to chyba sprawdziles.
                • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 18:53
                  waldi123 napisał:

                  > Skoro stwierdzasz kategorycznie to chyba sprawdziles.

                  Oczywiście że tak, czy mogłoby być inaczej?
                  • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 23:58
                    p_e_k_o napisał:

                    > Oczywiście że tak, czy mogłoby być inaczej?

                    Pewnie, ze tak.
                    A jak to sprawdziles? Tak ze zwyklej ludzkiej ciekawosci pytam, chcialbym poznac
                    warsztat mistrza technik detektywistycznych.

                    p.s.
                    A wiesz moze, co moze sprawic, jesli nie jakies partyjne znajomosci, ze mozna
                    dostac opieke tak znamienitego konsultanta i dotacje z UM? Tez pytam z
                    ciekawosci, bo ty tak wiele wiesz...
                    • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 15.07.05, 08:46
                      croolick napisał:

                      > p_e_k_o napisał:
                      >
                      > > Oczywiście że tak, czy mogłoby być inaczej?
                      >
                      > Pewnie, ze tak.
                      > A jak to sprawdziles? Tak ze zwyklej ludzkiej ciekawosci pytam, chcialbym
                      > poznac warsztat mistrza technik detektywistycznych.

                      Zaspokoję twoją ciekawość. Mam znajomych, którzy z kolei znają inne osoby.
                      Wystarczyło zasięgnąć języka i tyle.

                      > p.s.
                      > A wiesz moze, co moze sprawic, jesli nie jakies partyjne znajomosci, ze mozna
                      > dostac opieke tak znamienitego konsultanta i dotacje z UM? Tez pytam z
                      > ciekawosci, bo ty tak wiele wiesz...

                      Ty masz jakąś obsesję na temat tej "partyjności".
                      Jak można dostać opiekę takiego konsultanta? - może wystarczy zwyczajnie
                      poprosić.
                      • pawel.zary Re: p_e_k_o jesteś członkiem SLD? 15.07.05, 10:24
                        p_e_k_o napisał:

                        > croolick napisał:
                        >
                        > > p.s.
                        > > A wiesz moze, co moze sprawic, jesli nie jakies partyjne znajomosci, ze m
                        > ozna
                        > > dostac opieke tak znamienitego konsultanta i dotacje z UM? Tez pytam z
                        > > ciekawosci, bo ty tak wiele wiesz...
                        >

                        > Ty masz jakąś obsesję na temat tej "partyjności".
                        > Jak można dostać opiekę takiego konsultanta? - może wystarczy zwyczajnie
                        > poprosić.



                        Przepraszam, że się wtrącę - p_e_k_o jesteś członkiem SLD? Jak sie wstydzisz
                        swojej partii to nie odpowiadaj.
                        • p_e_k_o Re: p_e_k_o jesteś członkiem SLD? 15.07.05, 11:19
                          pawel.zary napisał:

                          > Przepraszam, że się wtrącę - p_e_k_o jesteś członkiem SLD? Jak sie wstydzisz
                          > swojej partii to nie odpowiadaj.

                          To nie ma nic do rzeczy, ale Ci odpowiem.
                          Nie jestem i nigdy nie byłem członkiem żadnej partii.

                          Po pierwsze dlatego, że zarówno dziennikarz jak i urzędnik powinien mieć zakaz
                          przynależności partyjnej. Tak uważam.
                          A po drugie - nie planuję jak na razie kariery politycznej.
                          • pawel.zary Re: p_e_k_o jesteś członkiem SLD? 15.07.05, 11:41
                            p_e_k_o napisał:


                            >
                            > To nie ma nic do rzeczy, ale Ci odpowiem.
                            > Nie jestem i nigdy nie byłem członkiem żadnej partii.


                            Często ma do rzeczy, szczególnie w przypadku debat i rozmów publicznych na
                            istotne lub kontrowersyjne tematy. Forum to miejsce publiczne.


                            >
                            > Po pierwsze dlatego, że zarówno dziennikarz jak i urzędnik powinien mieć
                            zakaz
                            > przynależności partyjnej. Tak uważam.



                            Słusznie! Brak przynależności jednak nie wyklucza poglądów (też światopoglądu)



                            > A po drugie - nie planuję jak na razie kariery politycznej.


                            Ta jest jak miłość - przychodzi nagle ;-)
                            • p_e_k_o Re: p_e_k_o jesteś członkiem SLD? 15.07.05, 12:31
                              pawel.zary napisał:

                              > Często ma do rzeczy, szczególnie w przypadku debat i rozmów publicznych na
                              > istotne lub kontrowersyjne tematy. Forum to miejsce publiczne.

                              Dla mnie liczą się poglądy, a nie legitymacja partyjna.

                              > Słusznie! Brak przynależności jednak nie wyklucza poglądów (też światopoglądu)

                              W takim razie po co Ci wiedza o czyjejś przynależności partyjnej?
                              Nie wystarczy to, co ma do powiedzenia?
                              • pawel.zary Re: p_e_k_o jesteś członkiem SLD? 15.07.05, 13:08
                                p_e_k_o napisał:


                                > Dla mnie liczą się poglądy, a nie legitymacja partyjna.
                                >

                                Podobnie jak i dla mnie :-)


                                > W takim razie po co Ci wiedza o czyjejś przynależności partyjnej?
                                > Nie wystarczy to, co ma do powiedzenia?


                                Działalność polityczna powinna być emanacją poglądów. Jeżeli tak nie jest, to
                                podziały na lewicę i prawicę nie miałyby sensu (że nie wspomnę o takich
                                podziałach jak socjalizm, socjal-liberalizm, konserwatywny liberalizm, narodowy
                                socjalizm itd.)
                                Jeżeli przynależnoiść partyjna NIE WYNIKA z poglądów, to znaczy, że chodzi o
                                robienie KARIERY i WŁADZĘ za wszelka cenę (byleby ją mieć).
                                Wiedza o przynależności partyjnej nie jest potrzebna tylko mnie, ale w
                                rozmowach publicznych należy się obserwatorom i innym uczestnikom dyskusji.
                      • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 16.07.05, 00:09
                        p_e_k_o napisał:

                        > Zaspokoję twoją ciekawość. Mam znajomych, którzy z kolei znają inne osoby.
                        > Wystarczyło zasięgnąć języka i tyle.

                        No popatrz, a ja mylalem, ze zamiast metody "jedna baba drugiej babie"
                        zagladneles nielegalnie do danych osobowych p. Kubiak :-P
                        • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 16.07.05, 00:18
                          croolick napisał:

                          > No popatrz, a ja mylalem, ze zamiast metody "jedna baba drugiej babie"
                          > zagladneles nielegalnie do danych osobowych p. Kubiak :-P

                          Ależ ty jesteś przewidywalny, jak zwykle się mylisz :)
                    • funo Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 15.07.05, 09:46
                      > A wiesz moze, co moze sprawic, jesli nie jakies partyjne znajomosci, ze mozna
                      > dostac opieke tak znamienitego konsultanta i dotacje z UM? Tez pytam z
                      > ciekawosci, bo ty tak wiele wiesz...
                      Co prawda nie do mnie to pytanie lecz z tego co wiem to Pan Grzegorz Dawczyk z
                      układami ma "tyle wspólnego co z mercedesami", sądze zatem, że pomysł jest
                      najważniejszy, a zarzuty o układy w tak małym mieście są zabawne tu się każdy z
                      każdym zna. Niektórzy chyba "po znajomości" za każdym razem swoje pomysły
                      drukują w lokalnej prasie a inni nie mogą się tego doprosić. :)
                      • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 15.07.05, 21:29
                        funo napisał:

                        > Co prawda nie do mnie to pytanie lecz z tego co wiem to Pan Grzegorz Dawczyk z
                        > układami ma "tyle wspólnego co z mercedesami", sądze zatem, że pomysł jest
                        > najważniejszy, a zarzuty o układy w tak małym mieście są zabawne tu się każdy
                        > z każdym zna. Niektórzy chyba "po znajomości" za każdym razem swoje pomysły
                        > drukują w lokalnej prasie a inni nie mogą się tego doprosić. :)

                        Nie mowimy o Dawczyku, do cholery! Jego ksiazke wydal prywatnym sumptem Lech
                        Malinowski! Mowimy o ksiazeczce pani Kubiak!
                        • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 15.07.05, 22:30
                          croolick napisał:

                          > Nie mowimy o Dawczyku, do cholery!

                          Tracisz panowanie nad sobą :)
                          • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 16.07.05, 00:04
                            p_e_k_o napisał:

                            > Tracisz panowanie nad sobą :)

                            Nie, po prostu nie lubie jak ktos stosuje "taktyke PEKO", czyli odchodzenie od
                            tematu, sterotypowe uprzedzenia, nieuwazne czytanie i wkladanie w me usta slow,
                            ktorych nie wypowiedzialem :-P
                            • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 16.07.05, 00:23
                              croolick napisał:

                              > p_e_k_o napisał:
                              >
                              > > Tracisz panowanie nad sobą :)
                              >
                              > Nie, po prostu nie lubie jak ktos stosuje "taktyke PEKO", czyli odchodzenie od
                              > tematu, sterotypowe uprzedzenia, nieuwazne czytanie i wkladanie w me usta
                              slow,
                              > ktorych nie wypowiedzialem :-P

                              Dodaj do tego opowiadanie bajek, wymyślanie fikcyjnych statystyk... i co nam
                              wychodzi? - cały Ty :)
                              • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 16.07.05, 00:28
                                p_e_k_o napisał:

                                > Dodaj do tego opowiadanie bajek, wymyślanie fikcyjnych statystyk... i co nam
                                > wychodzi? - cały Ty :)ó

                                No poptrz, popatrz znasz sie na dodawaniu, pewnie byles matematykiem
                                zatrudnionym w CERN, istny McGyver z Ciebie: dziennikarz, drukarz, inzynier
                                motoryzacji i tuningu, informatyk, specjalista od przetargow, detektyw czym Ty
                                mnie jeszcze zaskoczysz? :-P
                                • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 16.07.05, 00:43
                                  croolick napisał:

                                  > No poptrz, popatrz znasz sie na dodawaniu, pewnie byles matematykiem
                                  > zatrudnionym w CERN, istny McGyver z Ciebie: dziennikarz, drukarz, inzynier
                                  > motoryzacji i tuningu, informatyk, specjalista od przetargow, detektyw czym Ty
                                  > mnie jeszcze zaskoczysz? :-P

                                  Pewnie niejednym.
                                  Mózg potrafi przyswoić sporo wiedzy - głowie się nie mieści, co? :)
                        • funo Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 19.07.05, 08:16

                          > Nie mowimy o Dawczyku, do cholery! Jego ksiazke wydal prywatnym sumptem Lech
                          > Malinowski! Mowimy o ksiazeczce pani Kubiak!
                          Wydał tak lecz pieniążki dał:
                          Książka pt. „Z dziejów historii kolei żelaznych na Ziemi Żarskiej”.

                          Autor: Grzegorz Dawczyk
                          Wydawca: Lech Malinowski
                          Wydanie I: 2005
                          ISBN: 83-921867-0-2
                          Druk: Drukarnia „Chroma” Żary
                          Nakład: 500 sztuk
                          Ilość stron: 166 / Ilustracje
                          Typ okładki: oprawa miękka, kolorowa
                          Format: 17 x 23cm
                          Wydano przy pomocy finansowej Burmistrza Miasta Żary
                          Chyba,że wg Ciebie to nie jest pomoc.
                          Najważniejsza jest teoria potem ją tylko trzeba obronić.:)
                          • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 19.07.05, 08:19
                            "Wydano przy pomocy finansowej Burmistrza Miasta Żary" PRZY POMOCY a nie WYDANO
                            PRZEZ, czujesz roznice?
                            • funo Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 19.07.05, 08:26
                              croolick napisał:

                              > "Wydano przy pomocy finansowej Burmistrza Miasta Żary" PRZY POMOCY a nie
                              WYDANO
                              > PRZEZ, czujesz roznice
                              A Ty czujesz??
                              Folder „Kościół rzymsko-katolicki pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Żarach-Kunicach
                              Autor tekstu, zdjęć i projekt okładki: Anna Kubiak
                              Konsultacja: dr Jerzy Węgier
                              ISBN: 83-910449-0-6
                              Wydanie I: 2005r.
                              Format: 16 x 22cm
                              Typ okładki: miękki
                              Nakład: 1050
                              Ilość stron: 20/Ilustracje
                              Wydano przy pomocy finansowej Burmistrza Miasta Żary
                              • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 19.07.05, 21:33
                                Ksiazka Dawczyka 500 egz., broszurka Kubiak 1050 egz. czujesz roznice?

                                p.s.
                                Trudno porownywac broszurke Kubiak, ktora rownie dobrze moglaby byc artykulem do
                                prawdziwej ksiazki, jaka jest pozycja Dawczyka. Ile razy mam to jeszcze napisac
                                bys zrozumial?
                                • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 19.07.05, 22:32
                                  croolick napisał:

                                  > Ksiazka Dawczyka 500 egz., broszurka Kubiak 1050 egz. czujesz roznice?

                                  500 czy 1000, co za różnica?
                                  Istotne jest to, że wydanie obydwu pozycji było dofinansowane przez Burmistrza.

                                  Czujesz ten brak różnicy ;)
                                  Czy to znaczy, że każdy kogo dofinansowuje Burmistrz musi mieć "układy"?
                                  • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 19.07.05, 22:37
                                    Wez te dwie pozycje do reki (sa do kupienia w SWA przy B. Chrobrego) i
                                    zrozumiesz w koncu w czym rzecz.
                                    Zabawny jestes: "500 czy 1000, co za różnica?", wolisz zarabiac 1000 pln czy
                                    2000 pln? Moze Twoi przelozeni powinni Ci obciac pensje, skoro nie widzisz
                                    roznicy ;-)
                                    • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 19.07.05, 23:03
                                      croolick napisał:

                                      > Wez te dwie pozycje do reki (sa do kupienia w SWA przy B. Chrobrego) i
                                      > zrozumiesz w koncu w czym rzecz.

                                      Halo, puk puk, jest tam kto? ;)
                                      Zręcznie próbujesz ominąć kwestię "układów" przy wydawaniu obydwu pozycji.
                                      Czyżby wnioski nie pasują do Twojej koncepcji "rodzinnych powiązań" na naszym
                                      podwórku wydawniczym?

                                      > Zabawny jestes: "500 czy 1000, co za różnica?", wolisz zarabiac 1000 pln czy
                                      > 2000 pln? Moze Twoi przelozeni powinni Ci obciac pensje, skoro nie widzisz
                                      > roznicy ;-)

                                      Nie potrafisz już nic merytorycznego dodać w tym temacie, więc przeszedłeś na
                                      moją pensję? ;)
                                      • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 00:13
                                        p_e_k_o napisał:

                                        > Halo, puk puk, jest tam kto? ;)
                                        > Zręcznie próbujesz ominąć kwestię "układów" przy wydawaniu obydwu pozycji.
                                        > Czyżby wnioski nie pasują do Twojej koncepcji "rodzinnych powiązań" na naszym
                                        > podwórku wydawniczym?

                                        Ty chyba nadal nie rozumiesz, co juz zostalo napisane :-( Kurde, nie jestem
                                        nauczycielem nauczania poczatkowego, juz nie wiem jak z Toba pracowac ;-)
                                        Kisazeczke pani Kubiak wydalo jakies blizej nieznane ogolowi kunickie
                                        stowarzyszenie, konsultantem byl nie byle kto ale sam J. Wegier a broszurke
                                        wydano w baaardzo duzym nakladzie. Zreszta to pozycja IMHO nie zasluguje na
                                        forme ksiazkowa, gdyz swobodnie mogla byc jedynie artykulem w prasie. Taka to
                                        pozycje dofinansowal UM, choc moglby dofinansowac bardziej wartosciowe pozycje.
                                        Ponadto, kto wie, czy aby panna Kubiak nie otrzymala takiego znakomitego
                                        patronatu z powodu rodzinno-towarzyskich powiazan zarskiego establishmentu
                                        zwiazanego z PZPR/SLD.

                                        > Nie potrafisz już nic merytorycznego dodać w tym temacie, więc przeszedłeś na
                                        > moją pensję? ;)

                                        "Halo, puk puk, jest tam kto? ;)"
                                        • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 08:06
                                          croolick napisał:

                                          > p_e_k_o napisał:
                                          >
                                          > > Halo, puk puk, jest tam kto? ;)
                                          > > Zręcznie próbujesz ominąć kwestię "układów" przy wydawaniu obydwu pozycji.
                                          > > Czyżby wnioski nie pasują do Twojej koncepcji "rodzinnych powiązań" na na
                                          > > szym podwórku wydawniczym?
                                          >
                                          > Ty chyba nadal nie rozumiesz, co juz zostalo napisane :-( Kurde, nie jestem
                                          > nauczycielem nauczania poczatkowego, juz nie wiem jak z Toba pracowac ;-)

                                          To ja tylko współczuje Twoim uczniom ;)

                                          > Kisazeczke pani Kubiak wydalo jakies blizej nieznane ogolowi kunickie
                                          > stowarzyszenie, konsultantem byl nie byle kto ale sam J. Wegier a broszurke
                                          > wydano w baaardzo duzym nakladzie. Zreszta to pozycja IMHO nie zasluguje na
                                          > forme ksiazkowa, gdyz swobodnie mogla byc jedynie artykulem w prasie.

                                          Artykuł w prasie jest zbyt "ulotny".

                                          > Taka to pozycje dofinansowal UM, choc moglby dofinansowac bardziej
                                          > wartosciowe pozycje.

                                          A jakie to bardziej wartościowe mógł dofinansować, a tego nie zrobił?
                                          A jeśli nie zrobił, to dlatego że nie chciał, czy może nikt nie poprosił o
                                          dofinansowanie? Podaj jakieś konkrety.

                                          > Ponadto, kto wie, czy aby panna Kubiak nie otrzymala takiego znakomitego
                                          > patronatu z powodu rodzinno-towarzyskich powiazan zarskiego establishmentu
                                          > zwiazanego z PZPR/SLD.

                                          Po pierwsze - w związku z tą Twoją teorią każde dofinansowanie wymaga powiązań
                                          rodzinno-towarzyskich. Jesteś pewien, że tak jest? (zaprzeczeniu tej teorii
                                          służył przykład podany przez funo, ale Ty dostrzegłeś tam tylko różnicę w
                                          nakładzie).

                                          Po drugie - już Ci mówiłem, że TA konkretna pani Kubiak nie jest z TYCH
                                          Kubiaków. Halo, puk puk, jest tam kto? ;)
                                          • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 08:19
                                            p_e_k_o napisał:

                                            > Artykuł w prasie jest zbyt "ulotny".

                                            Kosciol na Kunicach nie jest jakims wybitnym zabytkiem architektury.

                                            > A jakie to bardziej wartościowe mógł dofinansować, a tego nie zrobił?
                                            > A jeśli nie zrobił, to dlatego że nie chciał, czy może nikt nie poprosił o
                                            > dofinansowanie? Podaj jakieś konkrety.

                                            Nie wiem, kto sie zglosil do UM z prosba o dofinansowanie. Nie to jest istota
                                            sprawy. Skoro wladza daje lekka reka kase na takie publikacje, to moze PEKO
                                            zwrocicsz sie z wnioskiem o dofinansowanie broszury "Historia tuningu w Zarach"?
                                            A co do wartosciowych pozycji, to lepiej zbierac kase na porzadne wydanie, niz
                                            wydawac na byle co (ksiazka Dawczyka moglaby dostac np. twarda oprawe)

                                            > Po pierwsze - w związku z tą Twoją teorią każde dofinansowanie wymaga powiązań
                                            > rodzinno-towarzyskich.

                                            Pewnie nie kazde, nigdy nie twierdzilem, ze kazde wymaga (kolejny raz daje znac
                                            o sobie nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem) ale w tym konkretnym przypadku
                                            sprawa smierdzi.

                                            > Jesteś pewien, że tak jest? (zaprzeczeniu tej teorii
                                            > służył przykład podany przez funo, ale Ty dostrzegłeś tam tylko różnicę w
                                            > nakładzie).

                                            Zaprzeczeniu? :-)))

                                            > Po drugie - już Ci mówiłem, że TA konkretna pani Kubiak nie jest z TYCH
                                            > Kubiaków. Halo, puk puk, jest tam kto? ;)

                                            Wiesz, autorytetem to Ty dla nie nie jestes, zatem nie wierze Ci na slowo. Daj
                                            dowod, ze ona nie jest z "tych". Puk, puk...
                                            • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 09:04
                                              croolick napisał:

                                              > Kosciol na Kunicach nie jest jakims wybitnym zabytkiem architektury.

                                              Ale czy to go w jakiś sposób dyskryminuje?
                                              A może ma duże znaczenie dla społeczności Kunic?

                                              > > A jakie to bardziej wartościowe mógł dofinansować, a tego nie zrobił?
                                              > > A jeśli nie zrobił, to dlatego że nie chciał, czy może nikt nie poprosił
                                              > > o dofinansowanie? Podaj jakieś konkrety.
                                              >
                                              > Nie wiem, kto sie zglosil do UM z prosba o dofinansowanie. Nie to jest istota
                                              > sprawy.

                                              Znowu czegoś nie wiesz i znowu wysnuwasz teorie nie podparte rzeczywistością.
                                              Jeśli mówisz, że mógłby dofinansować inne wydawnictwa, to znaczy że tego nie
                                              zrobił, ale Ty w sumie nie wiesz, czy zrobił czy nie, więc co jest warte takie
                                              gadanie?

                                              > Skoro wladza daje lekka reka kase na takie publikacje, to moze PEKO
                                              > zwrocicsz sie z wnioskiem o dofinansowanie broszury "Historia tuningu w
                                              > Zarach"?

                                              Gdybym miał gotowy materiał na jakikolwiek temat i gdybym uznał, że jest to
                                              rzecz interesująca nie tylko dla mnie, ale dla innych mieszkańców miasta (i nie
                                              tylko) to z pewnością starałbym się o wsparcie finansowe UM. Każdy ma takie
                                              prawo.

                                              > A co do wartosciowych pozycji, to lepiej zbierac kase na porzadne wydanie, niz
                                              > wydawac na byle co (ksiazka Dawczyka moglaby dostac np. twarda oprawe)

                                              W kwestii oprawy książki Dawczyka udaj się do Wydawcy.
                                              A jak powszechnie wiadomo, wyżej wymieniony lubi miękkie.

                                              > ale w tym konkretnym
                                              > przypadku sprawa smierdzi.

                                              Zabawny jesteś z tymi swoimi podejrzeniami :)

                                              > > Po drugie - już Ci mówiłem, że TA konkretna pani Kubiak nie jest z TYCH
                                              > > Kubiaków. Halo, puk puk, jest tam kto? ;)
                                              >
                                              > Wiesz, autorytetem to Ty dla nie nie jestes, zatem nie wierze Ci na slowo. Daj
                                              > dowod, ze ona nie jest z "tych". Puk, puk...

                                              Twoja sprawa. Możesz nie wierzyć i dalej opowiadać te swoje głupoty
                                              o "rodzinnych powiązaniach".
                                              • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 19:29
                                                p_e_k_o napisał:

                                                > Ale czy to go w jakiś sposób dyskryminuje?

                                                Nie, ponad to, ze mozna bylo skonczyc na artykule a nie ksiazce od razu.

                                                > A może ma duże znaczenie dla społeczności Kunic?

                                                To ksiazka o historii tego kosciola a nie o jego znaczeniu dla spolecznosci Kunic...
                                                (to prawda, ze czlowiek ma nieskonczone mozliwosci wykrecania kota ogonem...)

                                                > Znowu czegoś nie wiesz i znowu wysnuwasz teorie nie podparte rzeczywistością.

                                                No, ba! Przeciez wiadomo, ze 15 stronnicowa ksiazeczke (reszta to puste kartki)
                                                nie wydano w olbrzymim nakladzie 1050 egz., nieprawda jest, ze konsultantem byl
                                                J. Wegier i oczywiscie nonsensem jest jakoby ksiazeczka zostala wydana za nasze
                                                pieniadze.

                                                > Jeśli mówisz, że mógłby dofinansować inne wydawnictwa, to znaczy że tego nie
                                                > zrobił, ale Ty w sumie nie wiesz, czy zrobił czy nie, więc co jest warte takie
                                                > gadanie?

                                                Goebbels bylby z Ciebie dumny...

                                                > Gdybym miał gotowy materiał na jakikolwiek temat i gdybym uznał, że jest to
                                                > rzecz interesująca nie tylko dla mnie, ale dla innych mieszkańców miasta (i
                                                > nie tylko) to z pewnością starałbym się o wsparcie finansowe UM.

                                                A co to za problem napisac 15 stronnicowa broszurke??? Dasz rade w dwa tygodnie,
                                                licze na Ciebie! Dasz odpor tym werdnym croolickom i udowodnisz, ze to nie
                                                problem wydac za miejskie pieniadze kolejna broszurke. Moga byc przeciez
                                                materialy z Twojej strony.
                                                Mieszkancy Zar tunnigiem interesuja sie pewnie bardziej powszechnie niz historia
                                                kunickiego kosciola.

                                                > Każdy ma takie prawo.

                                                Co tam bedziesz mi gadal, dzialaj!

                                                > W kwestii oprawy książki Dawczyka udaj się do Wydawcy.
                                                > A jak powszechnie wiadomo, wyżej wymieniony lubi miękkie.

                                                No nie wiem, niechybnie zapytam Go, czy faktycznie preferuje miekkie. Odpowiedz
                                                najpozniej po wakacjach.

                                                > Twoja sprawa. Możesz nie wierzyć i dalej opowiadać te swoje głupoty
                                                > o "rodzinnych powiązaniach".

                                                Jak mowilem Goebbels bylby z Ciebie dumny...
                                                • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 21:06
                                                  croolick napisał:

                                                  > p_e_k_o napisał:
                                                  >
                                                  > > Ale czy to go w jakiś sposób dyskryminuje?
                                                  >
                                                  > Nie, ponad to, ze mozna bylo skonczyc na artykule a nie ksiazce od razu.

                                                  Po artykule nie zostaje ślad, a książeczkę można sobie na półkę położyć.

                                                  > To ksiazka o historii tego kosciola a nie o jego znaczeniu dla spolecznosci
                                                  > Kunic...
                                                  > (to prawda, ze czlowiek ma nieskonczone mozliwosci wykrecania kota ogonem...)

                                                  Ciągle wykręcasz tego kota ;)
                                                  To historia ICH kościoła (mieszkańców Kunic) i to właśnie ma dla NICH znaczenie.

                                                  > > Jeśli mówisz, że mógłby dofinansować inne wydawnictwa, to znaczy że tego
                                                  > > nie zrobił, ale Ty w sumie nie wiesz, czy zrobił czy nie, więc co jest
                                                  > > warte takie gadanie?
                                                  >
                                                  > Goebbels bylby z Ciebie dumny...

                                                  Oto mistrz ciętej riposty ;)))

                                                  > A co to za problem napisac 15 stronnicowa broszurke??? Dasz rade w dwa
                                                  > tygodnie, licze na Ciebie! Dasz odpor tym werdnym croolickom i udowodnisz, ze
                                                  > to nie problem wydac za miejskie pieniadze kolejna broszurke.

                                                  Na razie nie planuję kariery pisarskiej, może kiedyś o tym pomyślę.
                                                  Ale nie mogę pojąć, jak na to wpadłeś, że trudno coś wydać za urzędowe
                                                  pieniądze, skoro sam nie spróbowałeś?

                                                  > > W kwestii oprawy książki Dawczyka udaj się do Wydawcy.
                                                  > > A jak powszechnie wiadomo, wyżej wymieniony lubi miękkie.
                                                  >
                                                  > No nie wiem, niechybnie zapytam Go, czy faktycznie preferuje miekkie.
                                                  > Odpowiedz najpozniej po wakacjach.

                                                  Wystarczy spojrzeć na dotychczasowe dokonania tego Wydawcy.
                                                  • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 21:24
                                                    p_e_k_o napisał:

                                                    > Po artykule nie zostaje ślad, a książeczkę można sobie na półkę położyć.

                                                    Nie moze byc! Zagladam przez ramie na regaly z kisazkami i co widze? Ano wprost
                                                    mych oczu ukazuja sie roczniki Kroniki Ziemi Zarskiej. Patrze troche nizej i co
                                                    widze? Ano Studia Luzyckie i Zielonogorskie Studia Luzyckie (w ostatnim numerze
                                                    znajdziesz moj artykul, jakos nie przyzszlo mi do glowy wydawac broszury za
                                                    miejskie pieniadze).

                                                    > To historia ICH kościoła (mieszkańców Kunic) i to właśnie ma dla NICH
                                                    > znaczenie.

                                                    Wiesz co? Moze zrobimy ankiete by dowiedziec sie ile mieszkancy Kunic wiedza o
                                                    swoim kosciele? Zobaczymy jak powszechna jest ta wiedza, obawiam sie, ze nie
                                                    podzielaja Twoich utopijnych pogladow.

                                                    > Na razie nie planuję kariery pisarskiej, może kiedyś o tym pomyślę.

                                                    E, no co tak skromnie? Pisarz z Ciebie plodny, dzieki Tobie przegonilismy
                                                    ostatnio wiele forow regionalnych :-P

                                                    > Ale nie mogę pojąć, jak na to wpadłeś, że trudno coś wydać za urzędowe
                                                    > pieniądze, skoro sam nie spróbowałeś?

                                                    Czy Ty w koncu bedziesz potrafil odniesc sie do meritum sprawy? Czyli czy
                                                    etycznym jest wydawanie pod patronatem przewodniczacego RM broszurki w bardzo
                                                    duzym nakladzie za miejskie pieniadze?

                                                    > Wystarczy spojrzeć na dotychczasowe dokonania tego Wydawcy.

                                                    A moze, to dlatego, ze konstultantem nie byl nikt z SLDowskiej/PZPRowskiej
                                                    wierchuszki?
                                                  • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 21:46
                                                    croolick napisał:

                                                    > Nie moze byc! Zagladam przez ramie na regaly z kisazkami i co widze? Ano
                                                    > wprost mych oczu ukazuja sie roczniki Kroniki Ziemi Zarskiej.

                                                    No tak, Kronika to typowa "prasa".

                                                    > Wiesz co? Moze zrobimy ankiete by dowiedziec sie ile mieszkancy Kunic wiedza o
                                                    > swoim kosciele? Zobaczymy jak powszechna jest ta wiedza, obawiam sie, ze nie
                                                    > podzielaja Twoich utopijnych pogladow.

                                                    Dzięki tej pozycji będą wiedzieć więcej.
                                                    Ale wiesz co, zrób tą ankietę.

                                                    > Czy Ty w koncu bedziesz potrafil odniesc sie do meritum sprawy? Czyli czy
                                                    > etycznym jest wydawanie pod patronatem przewodniczacego RM broszurki w bardzo
                                                    > duzym nakladzie za miejskie pieniadze?

                                                    Nieetyczne, a może jeszcze niezgodne z prawem? Daj spokój.

                                                    > A moze, to dlatego, ze konstultantem nie byl nikt z SLDowskiej/PZPRowskiej
                                                    > wierchuszki?

                                                    Sięgnę po pierwszą z brzegu pozycję "Przystanek Woodstock Żary '97".
                                                    Co tam mamy? - "Wydano na zlecenie Zarządu Miasta Żary". Okładka twarda z
                                                    pewnością nie jest.
                                                    Chyba nie trzeba wymieniać dalej?
                                                  • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 22:06
                                                    p_e_k_o napisał:

                                                    > No tak, Kronika to typowa "prasa".

                                                    Nic nie poradze, ze rzeczownik "artykul" kojarzy Ci sie wylacznie z gazeta...

                                                    > Dzięki tej pozycji będą wiedzieć więcej.

                                                    Dzieki tej pozycji to ja wiem wiecej a na Kunicach nigdy nie mieszkalem. Jesli
                                                    to pozycja skierowana jedynie do mieszkancow Kunic to ta broszurke a 5 zl.
                                                    powinien otrzymac prawie kazdy mieszkaniec...

                                                    > Nieetyczne, a może jeszcze niezgodne z prawem? Daj spokój.

                                                    O, widze, ze koleje slowo kojarzy Ci sie jednoznacznie. Zmartwie Cie,
                                                    "nieetycznie" nie jest synonimem "nielegalnie".

                                                    > Sięgnę po pierwszą z brzegu pozycję "Przystanek Woodstock Żary '97".
                                                    > Co tam mamy? - "Wydano na zlecenie Zarządu Miasta Żary". Okładka twarda z
                                                    > pewnością nie jest.
                                                    > Chyba nie trzeba wymieniać dalej?

                                                    A co Ty masz wymieniac? Pokaz mi pozycje Malinowskiego, ktorej konsultantem byl
                                                    J. Wegier.
                                                  • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 20.07.05, 22:18
                                                    croolick napisał:

                                                    > A co Ty masz wymieniac? Pokaz mi pozycje Malinowskiego, ktorej konsultantem
                                                    > byl J. Wegier.

                                                    Hehe, i co jeszcze Ci pokazać? ;)
                                                    Nie mam już siły, jak to mówią - głową muru nie przebijesz.
              • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 23:53
                p_e_k_o napisał:

                > Sprawdzać informacje? Hehehe, croolick lubi sobie czasami coś takiego chlapnąć
                > bez zastanowienia.

                Mozliwe. I oczywiscie znowu nieuprawnienie draze w zdrowym ciele miejskiego
                establishmentu. 1050 nakladu to nic, konsultacja przwodniczcego RM to pryszcz,
                dotacja z UM na folder to Pikus...
            • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 23:50
              funo napisał:

              > Proponuje sprawdzić i nie wyciągać pochopnych wniosków, bo można zrobic komus
              > krzywdę, a pewnie nie jest to Twoim zamiarem:)

              A kto tu wyciaga wnioski? Podalem kilka przypusczen i dziwnych zbiegow
              okolicznosci. Wnioski wyciagnie kazdy czytajacy.
              A co tu jest do sprawdzanie? Faktem jest, ze broszurka zostala wydana w
              niebagatelnym nakladzie za nasze pieniadze a kosultantem pozycji byl
              przewodniczacy RM (ciekawe, czy dostal za konsultacje wynagrodzenie - byloby to
              "czerpanie korzysci z mienia komunalnego", czyli to o co oskarzono Grochle)
      • p_e_k_o Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 14.07.05, 17:24
        croolick napisał:

        > Czy aby foldery dostaja numer ISBN (uniwersalnej klasyfikacji
        bibliotecznej)???

        Według Ciebie ISBN pownien być zarezerwowany wyłącznie dla książek od 100 stron
        wzwyż?
        • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 15.07.05, 00:03
          p_e_k_o napisał:

          > Według Ciebie ISBN pownien być zarezerwowany wyłącznie dla książek od 100
          > stron wzwyż?

          Znowu nie rozumiesz. To jest broszura i takowe otrzymuja ISBN oraz zobowiazanie
          do egzemplarza obowiazkowego. Tymczasem folderow nie dotycza tego rodzaju
          zobowiazania. Na stronie miejskiej, napisane jest wyraznie "folder", bo pewnie
          na folder miala pojsc dotacja (to jest moje przypuszczenie).
          • aniku_k Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 11.08.05, 17:38
            muszę przyznać, że fajnie sie czyta takie opinie na temat swojej osoby. ludzie
            to mają fantazję :)
            Krótkie sprostowanie: jestem bezpartyjna (z tym bagnem proszę mnie nie łączyć,
            ważni są ludzie a nie ich przynależność partyjna czy wyznanie itp); nie znam
            żadnych wpływowych urzędników o nazwisku Kubiak; nieodpłatna konsultacja
            J.Węgra dotyczyła ustalenia niektórych faktów historycznych; koszt druku 500
            szt. i 1000 szt. jest niemal taki sam (dajmy szansę kolejnym pokoleniom
            zapoznać sie z monografią kościoła w Kunicach :)); podatnicy nie zrzucili sie
            na to wydanie bo nie było ono wydane przy pomocy UM (takiej info nie ma w
            publikacji); określenie folder jest umowne, wiem że miano książki zbytnio nie
            pasuje do takiego formatu i ja wolę termin monografia (nie jest chyba
            kontrowersyjny? :)
            A jeszcze jedno :)
            wiem kiedy była wojna 7-letnia, napisałam o tym na str.4, szkoda, że ktoś nie
            doczytał do tego miejsca :(
            To chyba tyle. Świetne forum, pierwszy raz na nie dotarłam i pewnie nie
            ostatni. Super,że ludzie interesują sie historią Żar. Powodzenia!
            • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 11.08.05, 21:48
              Witaj :-)

              Mam nadzieje, ze teraz bedziesz nas czesto odwiedzac. Co do zainteresowania
              historia, to sporo jest ludzi w Zarach, ktorzy sie nia interesuja i czesto to sa
              ludzie duzej wiedzy a nie sa zawodowo zwiazani z badanami naukowymi, edukacja,
              czy hermetyczna zarska elita intelektualna. Mam nadzieje, ze wysilek odkrywania
              historii regionalnej uda sie polaczyc w Zarskim Portalu Historycznym do ktorego
              to projektu zglosil akces PEKO, mam nadzieje ze tez sie przylaczysz.
              Co do kosciola w Kunicach to chyba Twoja monografia przyspieszyla procedure
              wpisu tego obiektu do Rejestru Zabytkow (obecnie tworzona jest jego biala karta
              ) :-)


              pozdrav

              p.s.

              To, ze wiesz kiedy byla siedmioletnia to nie watpie, szkoda tylko, ze nie
              zauwazylas prawdopodobnego zwiazku miedzy zniknieciem kosciola a dzialaniami
              wojennymi.
              • aniku_k Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 12.08.05, 10:52
                Biała karta kościoła w Kunicach jest już zrobiona, bo sama ją napisałam w
                grudniu 2004 :)
                A'propos wojny 7-letniej: uwagę taką zamieściłam na str.3/4. Odsyłam do mojej
                publikacji (do nabycia w Salonie Wystaw w Żarach :)), bo chyba jej jednak
                dokładnie nie przeczytałeś.
                Mam nadzieję, że nie wrzucasz mnie do worka HERMETYCZNEJ ŻARSKIEJ ELITY
                INTELEKTUALNEJ :). Moje wykształcenie (historyk sztuki, dla niewtajemniczonych)
                nie wpływa na to, że niehistorykówsztuki traktuję jako nieprofesjonalistów.
                Miłego dnia dla wszystkich miłośników historii regionalnej!
                • croolick Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 12.08.05, 18:35
                  aniku_k napisała:

                  > Biała karta kościoła w Kunicach jest już zrobiona, bo sama ją napisałam w
                  > grudniu 2004 :)

                  no to gratuluje, co nastepne?

                  > A'propos wojny 7-letniej: uwagę taką zamieściłam na str.3/4. Odsyłam do mojej
                  > publikacji (do nabycia w Salonie Wystaw w Żarach :)), bo chyba jej jednak
                  > dokładnie nie przeczytałeś.

                  A faktycznie, mea culpa. Chociaz piszesz o "byc moze powaznym uszkodzeniu", IMHO
                  ten fakt jest raczej bardzo prawdopodobny. Zwlaszcza niedaleko bylo pole jednej
                  z najwiekszych bitew tej wojny w Saksonii.

                  > Mam nadzieję, że nie wrzucasz mnie do worka HERMETYCZNEJ ŻARSKIEJ ELITY
                  > INTELEKTUALNEJ :).

                  Gdzez tam, sama napisalas, ze przypadkiem poznalas J. Wegra jak i przpadkiem
                  dostalas dotacje na publikacjie z UM ;-))) A na powaznie to nie jestes
                  matuzalemem jak inni przedstawiciele tej elty ;-) (a mialo byc powaznie ;-)

                  > Miłego dnia dla wszystkich miłośników historii regionalnej!

                  No THX, laczy nas przeciez "nauczycielka zycia"! Wzajemnie :-)
                  • aniku_k Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 17.08.05, 12:11
                    > no to gratuluje, co nastepne?
                    TO następne już sie tworzy, a co to jest świat dowie sie 2005/2006r.

                    > Gdzez tam, sama napisalas, ze przypadkiem poznalas J. Wegra jak i przpadkiem
                    > dostalas dotacje na publikacjie z UM ;-))) A na powaznie to nie jestes
                    > matuzalemem jak inni przedstawiciele tej elty ;-) (a mialo byc powaznie ;-)

                    ha ha
                    nic takiego nie pisałam, grunt to dobra wyobraźnia Mr Croolick :)

                    To tyle, myślę, że temat jest zamknięty :), teraz proponuję inny ...
            • ixxa Re: Książeczki z serii "Poczytaj mi przewodniczac 12.08.05, 13:29
              a na stronie UM piszą że pomógł Burmistrz
              www.zary.pl/index.php?id=92&idi=115&lng=pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja