I po dworcu

19.08.05, 15:47
Dworzec nie stanie się wlasnością miasta, tak jak niektórzy byli przekonani.
Zamiast balastu w postaci budynku burmistrz wybral 200 tys. splaty dlugu.

Na początku wrzesnia jest licytacja zamku, czy bedzie tak samo przekonamy się.
Po slowach Pogorzelca wynika że nie chce im się kupić zamku. Może wolą aby
prywatna osoba kupila. Czy miasto nie uczy się na bledach???
Wynika z tego że nie.
    • waldi123 Re: I po dworcu 19.08.05, 18:22
      Hmm kazdy burmistrz jest i bedzie miedzy mlotem i kowadlem. Coby nie zrobil
      bedzie zle(chodzi mi tutaj oczywiscie o zespol palacowo-zamkowy). Kupi - to musi
      wydac "kase" jakiej miasto z pewnoscia jeszcze nigdy nie wydalo na inwestycje.
      Nie kupi - to lokalni patrioci odsadza Go od czci i wiary.
      • croolick Re: I po dworcu 19.08.05, 20:03
        Waldi, mi by naprawde wsytarczylo, gdyby miasto zamek kupilo i chocby go na
        razie jedynie zabezpieczylo - naprawa dachu, kosztowalaby zdecydoanie mniej niz
        nowy, koszmarny parking na Podwalu. A jak juz bedzie zabezpieczony to powolutku
        mozna remontowac zamek i pisac projekty na dotacje z MK, UW i UE a na palac
        szukac chetnego, ktoremu od razu miasto podsunie gotowa koncepcje
        zagospodarowania i projekty adaptacji (to pozwoli skupic sie na poszukiwaniu
        konkretnego inwestora).
    • mariusz.zary Re: I po dworcu 19.08.05, 23:29
      A czy ktokolwiek z Was zna starą kupiecką zasadę, że nie warto dac poznać po
      sobie, że chce się coś kupić ?
      Zanim cokolwiek napiszecie, to przemyślcie temat.
      Na licytacji mogą się pojawić przedstawiciele wierzycieli, którym będzie
      zależało na jak najwyższej cenie.
      Najlepiej na arzie zakończyć temat :-)
      PZDR
      • croolick Re: I po dworcu 20.08.05, 00:11
        ba! może sie tez nagle pojawic zapis "lub czasopisma" ;-)

        > Na licytacji mogą się pojawić przedstawiciele wierzycieli, którym będzie
        > zależało na jak najwyższej cenie.

        to trzeba bylo potrenowac z aukcjami w Allegro i nie dac sie zlapac na
        cheaptricki ;-)

        Jak UM bedzie zwlekal to w sto trzydziestej dziewiątej z kolei licytacji chetnie
        sam kupie zespol - palacowo zamkowy, jak tylko cena spadnie do 100 zl (slowie:
        sto zlotych) tylko musicie mnie zwolnic z podatku od nieruchomosci, no ale skoro
        burmistrz tak lekko uamrza niemale podatki takim preznym firmom jak Runo-Melton,
        to i ze mna nie bedzie problemu, nie? Na pewno z czlonkami TUM naprawimy dach i
        zabezpieczymy obiekt przed wandalami :-P

        pozdrav!
Pełna wersja