Pan Ł. i jego zamiary...

16.09.05, 23:41
W dzisiejszej Regionalnej ukazał się ciekawy artykuł o naszym niestety
sprzedanym zespole pałacowo-zamkowym.
Wynika z niego że Pan Łuckiewicz miał zamiar kupić zespół w czasie kiedy
miasto nie zdecydowło się na kupno. Zamiar czy tylko pomysł??
Jeszcze mówi że na tym by zarobił, czyli by kupił i sprzedał za drożej.
Paranoja.

Na dodatek burmistrz wyznacza Łuckiewiczowi stanowisko za rok.
Fotel burmistrza.


    • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 17.09.05, 09:39
      boberzary napisał:

      > W dzisiejszej Regionalnej ukazał się ciekawy artykuł o naszym niestety
      > sprzedanym zespole pałacowo-zamkowym.

      To relacja z ostatniej sesji RM

      > Wynika z niego że Pan Łuckiewicz miał zamiar kupić zespół w czasie kiedy
      > miasto nie zdecydowło się na kupno. Zamiar czy tylko pomysł??

      To nie tak, po prostu Luckiewicz, chcial powiedziec, ze cena licytacji byla
      bardzo niska i w takim razie w zasiegu jego mozliwosci a na sprzedazy moglby
      zarobic (w domysle, skoro byli chetni biznesmeni to mozna bylo im sprzedac z
      zyskiem)

      > Jeszcze mówi że na tym by zarobił, czyli by kupił i sprzedał za drożej.
      > Paranoja.

      No bo taka racja, ja wlasnie o tym mowilem, ze skoro byli chetnbi biznesemi o
      ktorych burmistrz wiedzial to zamiast umozliwic im kupno obiektu za bezcen,
      burmistrz moglby zarobic, gdyby oni od miasta a nie komornika palac kupowali.

      > Na dodatek burmistrz wyznacza Łuckiewiczowi stanowisko za rok.
      > Fotel burmistrza.

      Nie po prostu Burmistrz, po raz kolejny ujawnil paniczny strach przed kupnem
      tego obiektu, bo w magistracie apriori zakladano, ze miasto nie jest w stanie go
      wyremontowac (no bo oczywiscie nikt nie pomyslal, by miasto przejelo calosc,
      zachowalo zamek a sprzedalo palac, pozyskujac na odbudowe zamku srodki z MK i
      UE). Chcial powiedziec, ze uratowal Luckiewicza majacego byc moze ambicje
      zostania burmistrzem (a moze to tylko retoryka w stylu podobnej, przezentowanej
      przez niektorych na tym forum) przed klopotem z odbudowa. Mnie irytuje takie
      stawianie tej sprawy: zamek to wielki klopt zamiast: zamek to moralny obowiazek
      i szansa.
      Burmistrz mijal sie demagogicznie z prawda mowiac, ze miasto nie mialo zadnych
      koncepcji zagospodarowania obiektu - wystarczy popatrzec na pulikacje "Zary
      rewitalizacja" czy efekty pracy studentow TU Berlin...
      • drogba666 Re: Pan Ł. i jego zamiary... 17.09.05, 11:30
        croolick wdrapuje sie na tak wysokie stopnie abstrakcji w swoich wywodach ze
        trudno za nim nadążyć. Proponuje zejść na ziemie.

        Po pierwsze: Luckiewicz mając zakłąd bukmacherski stał się widocznie wybitnym
        graczem i moze zaufac swojej intuicji hazardzisty. Gdyby wiedział ze burmistrz
        rozmawia z przyszłymi kupcami to on kupiłby zamek a potem im sprzedał z zyskiem.
        Czy on tych gości co wydali ponad 400 tys za stare mury ma za idiotów? Przecież
        jakby wyciął taki numer to oni pojechali by za Żar i więcej nie wrócili do tego
        miasta. Jak można dogadywać się z kims na sprzedaż np. samochodu, potem kupic go
        taniej i sprzedać ponownie drożej. Kto to kupi?

        Widze ze croolick mówiąc ze cena była za niska zna osobę która zapłaciłaby
        więcej za tą ruinę. Trzeba było z tą informacją isc do burmistrza, wtedy miasto
        zarobiłoby dodatkowe pieniądze.

        Croolick ja wiem ze dla ciebie zarski zamek to budowla o znaczeniu porównywalnym
        z wszystkimi cudami świata. Ale tak nie jest. Proponuje przejechać sie za
        granice lub jak wolisz poszukać w internecie zabytkowych budowli. taki zamek jak
        nasz to nic specjalnego. Myślisz ze jego wartość oscyluje nie wokół 400 a kilku
        milionów zł? Czy moze rozmawiałes z rzeczoznawcą który jest zdania ze za taki
        zabytek powinno się otrzymac wiecej pieniędzy?

        Piszesz tez ze jest wiele koncepcji na zagospodarowanie zamku. Widziałem część z
        nich, spoko. Widziałem też nasz budżet. Zgodze sie z tobą ze miasto mogło kupic
        zamek, za 15 lat byłby wyremontowany. Tylko ze w żarach nic innego by nie
        powstało. Zadna droga, kanaliza, sala gimnastyczna, zadne remonty. NIC k...wa by
        nie było tylko piękny zamek. Na szczęscie ani Łuckiewicz ani ty nie macie wpływu
        na politykę ratusza.
        • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 17.09.05, 15:20
          drogba666 napisał:

          > Na szczęscie ani Łuckiewicz ani ty nie macie wpływ u na politykę ratusza.

          Masz racje, wiem ze dla wielu lepiej kisic sie w znanym smrodzie, niz postarac
          pomyslec sie inaczej, by zrobic lepiej. Lepiej demagogicznie opowiadac, ze zamek
          trzeba byloby odbudowywac 15, 20, 50, 100, 1 000 000 lat i zaplacic za to 100,
          200, 500 mln tak, ze nie starczylo by kasy na to by utrzymywac komunalnego
          molocha PEKOM z setkami zbednych etatow dla znajomkow i rodzin, zabraklo by kasy
          na to by budowac sale gimnastyczna dwa razy drozej niz sie pierwotnie zakladao,
          zabraklo by kasy na skrawki sciezek rowerowych przez nikogo nie wykorzystywanych
          z powodu swej szczatkowosci, zabraklo by kasy na nowe polbrukowe parkingi pod
          urzedami. Masz racje i rozumiem Twoj punkt widzenia, rozumiem tez ze wolalbys
          ,mieszkac w Poznaniu a nie w takiej dziurze jak Zary...ALE JA SIE Z TAKIM
          PUNKTEM WIDZENIA NIE ZGADZAM! JA TU ZOSTANE I MAM NADZIEJE, ZE ZARY PRZESTANA
          SAME ZA SPRAWA SWOICH URZEDNIKOW MARGINALIZOWAC.

          p.s.
          A kto Ci wmowil, ze zarski zespol palacowo - zamkowy to jakis posledni,
          pospolity obiekt???!!! Czlowieku, o tym obiekcie obowiazkowo ucza sie studenci
          historii sztuki...
          • brymbrym Re: Pan Ł. i jego zamiary... 17.09.05, 18:46
            croolick ja proponuję twoją kandydaturę na burmistrza w przyszłorocznych
            wyborach. skoro masz tyle fajnych pomysłów na wszystkie bolączki w naszym
            pięknym miescie to startuj !!!. będziesz miał bracie władzę w rękach zrobisz
            porządek w urzędzie z urzędnikami i może nasze miasto wreszcie rozkwitnie, bo
            przecież nic się w nim nie dzieje, a jeśli już coś się w nim dzieje to nie tak
            (wedłóg ciebie). Skończ pisać (narzekać i krytykować) i zacznij działać.
            CROOLICK NA BURMISTRZ !!! A tak już zupełnie na marginesie zobaczysz już
            niedługo jak na nowym parkingu na Trauguta będzie brakować miejsc - niech tylko
            ruszy Steinbudex z robotami na Rynku.
            • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 17.09.05, 21:12
              Krytykowac bede i ty ani nikt inny mi tego nie zabroni. Czasy komuny sie
              skonczyly ale jak widac niestety nie w Zarach.
              Tak na marginesie to powiedz mi czym dla miasta zasluzyl sie obecny burmistrz
              zanim na ta funkcje zostal naznaczony przez SLD? Co takiego zrobil, poza
              przynaleznoscia do SLD?
              Nie watpie, ze kiedys parking na Traugutta bedzie bardziej wykorzystywany niz
              obecnie, ale obawiam sie, ze nie wystarczy on do zaspokojenia potrzeb
              pakingowych i beda ciagle powstawaly nowe place parkingowe w srodmiesciu (w
              najblizszych planach sa trzy kolejne...). Tyle, ze np. co rocznie burmistrz
              umaza podatek spolce Runo Melton - ostatnio ponad 300 tys. zl!!! zamiast przejac
              za dlugi od nich czesc terenu, ktory moznaby przeznaczyc na paking - chocby ten
              teren po dawnym skladowisku wegla Welny - nie trzeba byloby niszczyc placu zabaw
              ani zieleni a miejsce rownie dobre jesli nie lepsze. No ale oczywiscie zarami
              rzadza geniusze,. ktorych krytyka jest zabroniona...
              ponadto radze zapoznac sie z artykulem, ktory nie jest narzekaniem ale proponuje
              konkretne rozwiazanie:

              zary.zagan.org/articles.php?id=33
              • brymbrym Re: Pan Ł. i jego zamiary... 17.09.05, 22:30
                croolick napisał:

                > Krytykowac bede i ty ani nikt inny mi tego nie zabroni.
                a jednak trafiłem w czyły punkt pana croolica. nie jestem orędownikiem pana
                Pogorzelca, ale uwarzam że najprosciej jest obsmarować kogoś, biadolić i
                krytykować na forum publicznym. bierz się do roboty, startuj w wyborach i jak
                będzie wola ludu i lud cię wybierze to wówczas sie "wymondrzaj". Pogorzelca
                wybrali mieszkańcy Żar, to była ich wola i to oni ocenią czy powierzyć mu
                rządzenie w mieście na następną kadencję czy nie. wolne wybory to
                najwspanialsza cecha DEMOKRACJI !!!
                >Tak na marginesie to powiedz mi czym dla miasta zasluzyl sie obecny burmistrz
                nie polemizuję z Tobą co robi czy co zrobił obecny burmistrz tylko co ty robisz
                i co TY możesz zrobić - oprocz biadolenia

                > Nie watpie, ze kiedys parking na Traugutta bedzie bardziej wykorzystywany niz
                > obecnie, ale obawiam sie, ze nie wystarczy on do zaspokojenia potrzeb
                a komu one są potrzebne? - mieszkańcom Żar, więc skoro jest takie
                zapotrzebowanie, to niech miasto buduje!!!

                > Tyle, ze np. co rocznie burmistrz umaza podatek spolce Runo Melton - ostatnio
                ponad 300 tys. zl!!! zamiast przejac za dlugi od nich czesc terenu, ktory
                moznaby przeznaczyc na paking
                I tu się z Toba zgodzę. Żadnych k..wa ulg.
                > No ale oczywiscie zarami rzadza geniusze,. ktorych krytyka jest zabroniona...
                krytyka to najprostrza droga szanowny kolego!!!
                > ponadto radze zapoznac sie z artykulem, ktory nie jest narzekaniem ale
                proponuje konkretne rozwiazanie:
                No brawo!!!, zgłoś jeszcze swoją kandydaturę na burmistrza, albo przynajmniej
                na radnego i działaj chopie, działaj, zamieniaj słowa w czyny!
                • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 17.09.05, 23:56
                  brymbrym napisał:

                  > a jednak trafiłem w czyły punkt pana croolica.

                  Tak wlasnie, dla mnie wolnosc slowa jest czulym punktem, masz racje

                  > nie jestem orędownikiem pana Pogorzelca, ale uwarzam że najprosciej jest
                  obsmarować kogoś,

                  slucham, w jaki sposob go obsmarowalem? On sam sie kompromituje pewnymi
                  dzialaniami...


                  > biadolić i krytykować na forum publicznym.

                  o nie moj drogi, krytykowac wcale nie jest latwo - najpierw zapoznaj sie ze
                  wczesniejszymi postami zobaczysz jak wiele spraw sygnalizowalismy, jak wiele
                  rozwiazan proponowalismy, mowie w liczbie mnogie, bo nie tylko ja krytykowalem
                  dzialalnosc burmistrza. Dawniej bylo tez tak, ze czesto z nami polemizowal
                  wcieburmistrz Wozniak i chwala mu za to, na tym polega dialog miedzy wladza a
                  spoleczenstwem.

                  > bierz się do roboty, startuj w wyborach i jak
                  > będzie wola ludu i lud cię wybierze to wówczas sie "wymondrzaj".

                  Nawet jakbym bardzo sie staral to wyborow lokalnych nie przyspiesze :-P

                  > Pogorzelca wybrali mieszkańcy Żar, to była ich wola i to oni ocenią czy
                  > powierzyć mu rządzenie w mieście na następną kadencję czy nie.

                  Powiem ci w tajemnicy, ze ja tez na niego oddalem swoj glos, dzis wiem ze zle
                  zrobilem.

                  > wolne wybory to najwspanialsza cecha DEMOKRACJI !!!

                  wiesz tyle, ze wrogiem demokracji jest obojetnosc, a niestety w Zarach ludzie sa
                  w wiekszosci obojetni wobec lokalnej polityki stad miastem rzadza ludzie o
                  ktorych czytam, gdy pracuje w Archiwum Panstwowym na materialach sprzed 20, czy
                  30 lat...

                  > i co TY możesz zrobić - oprocz biadolenia

                  A na czym owo "biadolenie" polega?

                  > No brawo!!!, zgłoś jeszcze swoją kandydaturę na burmistrza, albo przynajmniej
                  > na radnego i działaj chopie, działaj, zamieniaj słowa w czyny!

                  A nie zauwazyles, ze moja krytyka jest dzialaniem, ktore moze pomoc rzadzic Zarami?!
                  • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 18.09.05, 00:28
                    Dodam jeszcze, ze M. Wozniak rozumial, ze wymiana pogladow ze zwyklymi
                    obywatelami moze dobrze sluzyc ewaluacji dzialan miasta. Dzieki wymianie
                    pogladow na forum np. w planie budowy ulicy rownoleglej do Boleslawa Chrobrego i
                    pl. Przyjazni znalazl sie mostek nad sredniowieczna fosa na tylach
                    Rossmana/Pewexu a nie jak pierwotnie zakladano zwykly nasyp.
                    • s_ares Re: Pan Ł. i jego zamiary... 19.09.05, 15:55
                      drogba666 dicit:
                      "croolick wdrapuje sie na tak wysokie stopnie abstrakcji w swoich wywodach ze
                      trudno za nim nadążyć. Proponuje zejść na ziemie."
                      -Dziwny zaiste poglad na sprawy urzadzenia swiata tego...Zatem co to jest
                      abstrakcja???
                      Pytam retorycznie.
                      Mnie sie jakos poglady Croolicka nie wydaja abstrakcyjne, a wlasnie bardzo
                      rzeczowe i konkretne. Zwlaszcza te wyzej wyrazone, na temat ewentualnych
                      rozwiazan sprawy palacu ( a nie tylko te).


                      "Widze ze croolick mówiąc ze cena była za niska zna osobę która zapłaciłaby
                      więcej za tą ruinę. Trzeba było z tą informacją isc do burmistrza, wtedy miasto
                      zarobiłoby dodatkowe pieniądze."
                      -Chyba zle widzisz? Gdzie Croolick mowi o takiej osobie ? A Croolick nie
                      musialby sie do burmistrza fatygowac, gdyby ten - jesli nie ma pomyslu na
                      rozwiazanie - nieco bardzeiej uwaznie wschluchiwal sie w tzw. glos
                      spoleczenstwa, ktore (chyba) go wybralo. A najlepiej, gdyby samemu nie majac
                      rozwiazania, umial sobie przynajmniej wybrac dobrych doradcow. Kto wie, czy nie
                      doradziliby tego, co Croolick tutaj sugerowal.
                      No i daruj sobie "tą ruinę". Moze by sie i nie znalazl nabywca, ale to przeciez
                      nie znaczy, ze jest to obiekt, ktory stanowi tylko wrtosc "ruiny".
                      Patrzysz na to tylko od strony ekonomicznej - i to Ci wolno robic. Ale nie
                      wyrazaj sie w ten sposob, bo to znaczy, ze lekcewazysz historie, kulture Zar.
                      To tylko moje pobozne zyczenie - bo lekcewazyc tez Ci wolno. Najwyzej moge
                      sobie pomyslec, ze jestes osoba o bardzo ograniczonych horyzontach, niskiej
                      wrazliwosci i znikomej wiedzy. Tak z kolei mnie wolno :D

                      "Croolick ja wiem ze dla ciebie zarski zamek to budowla o znaczeniu
                      porównywalnym
                      z wszystkimi cudami świata. Ale tak nie jest."
                      -Tak jest!
                      Zabytek, zwlaszcza zabytek architektury, nie jest czyms, co mozna sobie
                      obejrzec w innym miejscu, a moze i ladniejszy, albo sciagnac z internetu. Dla
                      Zar jest to najwiekszy cud swiata, bo rzeczywiscie to obiekt nie byle jaki i w
                      Zarach od ladnych paru wiekow. Jest czescia historii, wiec takze czescia naszej
                      swiadomosci i naszej terazniejszosci - a daj Boze i przyszlosci (chociaz
                      wlasnie o to chyba trzeba sie juz zaczac bac...).

                      A to, co Croolick mowi, ze studenci historii sztuki obowiazkowo sie o zarskim
                      zamku i palacu ucza, to najswietsza prawda. I to nie tylko polscy studenci,
                      jesli chodzi o scislosc. I nie tylko niemieccy, z racji zaszlosci
                      historycznych. Naprawde, Drogbo.
                      • drogba666 Re: Pan Ł. i jego zamiary... 19.09.05, 18:47
                        Czyli twoim zdaniem miasto stac jest na kupno takiego obiektu i odrestaurowanie
                        go. Powiem jeszcze raz sprawdz jak wielki jest budżet miasta, potem zobacz ile
                        pieniędzy wydaje się na konkretne działki budżetu. Powiedz mi teraz komu powinno
                        się zabrać? Propoozucji jest kilka: oświata, drogi, inwestycje, obsługa urzędu,
                        ochrona środowiska, promocja, kultura. Moze z tej ostatniej: w sumie około 3
                        mln. Jak myślisz na co by wystarczyło? No i w danym roku nic na kulture miasto
                        by nie wydało.

                        Burmistrz ma sie wsłuchiwać w głos społeczeństwa. Ok twoim zdaniem kilka osób
                        piszących na tym forum to przekrój społeczeństwa? Nie schlebiaj. A moze croolik
                        którego tak bieżesz w obrone to społeczeństwo Żar w pigułce? Alfa i omega.

                        Byłem tam w środku i dla mnie to jest ruina. Byłem tez w kilku krajach europy i
                        widziałem takie ruiny. Nie trzeba szukać daleko. W niemczech takich pałaców jest
                        całe mnóstwo. Takeże nie licz ze nasz w Żarach to jakiś niepowtarzalny zabytek
                        klasy 0. Fakt nie znam sie na historii sztuki, oceniam to okiem laika. Dla mnie
                        to ruina, w która nie warto ładować pieniędzy z miejskiej kasy. Znalazł się
                        właściciel i moze on to odrestauruje.
                        Tak w kwesti sztuki jestem ograniczony, bo wole jeździc po równych drogach.

                        Wiesz o czym ja sie w szkole uczyłem o pantofelku. I co mam chodzić po ulicach i
                        szukać takich organizmów. Włąśnie dlatego Pogorzelec jest lepszym szefem Żar niz
                        ty i croolik bo nie kupił zamku i nie wziął na miasto cięzaru którego by nie
                        uniosło.

                        PS. W szkole w USA nie uczą gdzie leży polska. Po prostu uczą korzystać z
                        atlasów. Czy amerykanie są przez to od nas głupsi? I dont thing so!
                        • croolick nie wytrzymalem i sie wtacilem 19.09.05, 19:56
                          Wiem, ze s_ares poradzi sobie z argumentacja drogba666, ale poki co ja nie
                          zdzierzylem tej demagogii:

                          drogba666 napisał:

                          > Czyli twoim zdaniem miasto stac jest na kupno takiego obiektu i
                          > odrestaurowanie go. Powiem jeszcze raz sprawdz jak wielki jest budżet miasta,
                          > potem zobacz ile pieniędzy wydaje się na konkretne działki budżetu. Powiedz mi
                          > teraz komu powinno się zabrać? Propoozucji jest kilka: oświata, drogi,
                          > inwestycje, obsługa urzędu, ochrona środowiska, promocja, kultura. Moze z tej
                          > ostatniej: w sumie około 3 mln. Jak myślisz na co by wystarczyło? No i w
                          > danym roku nic na kulture miasto by nie wydało.

                          Za to miasto stawia blaszana sale sportowa przy Gimnazjum nr 3 za prawie 5 mln.
                          zl - lekka reka dokladajac 2,5 mln zl ponad zakladane koszta.
                          Ponadto chwaliliscie sie tu, ze miasto potrafi skutecznie doic Unie Europejska
                          (z czym sie zgodze), kto powiedzial, ze miasto musialoby tylko ze srodkow
                          wlasnych odbudowywac??? Nie mowiac juz, ze istnieje jeszcze Narodowy Program
                          Ochrony Zabytkow w ktorego strategie wpisuje sie odbudowa naszego najwiekszego
                          zabytku. Skoro KOBiDZ dostaje kase z MK na Park Muzakowski to pewnie na zarski
                          zabytek tez w przyszlym roku pieniadze by sie znalazly. Wystarczyloby chciec...

                          > Burmistrz ma sie wsłuchiwać w głos społeczeństwa. Ok twoim zdaniem kilka osób
                          > piszących na tym forum to przekrój społeczeństwa? Nie schlebiaj. A moze
                          > croolik którego tak bieżesz w obrone to społeczeństwo Żar w pigułce? Alfa i
                          > omega.

                          Oczywiscie dla Ciebie naturalnym glosem spoleczenstwa jest zgraja pochlebcow
                          wokol burmistrza...

                          > Byłem tam w środku i dla mnie to jest ruina.

                          Na szczecie wiele innych osob bylo w zamku i widzialo, ze w przeciwienstwie do
                          palacu nie jest to kompletna ruina. Ponadto ja i boberzary mamy cala mase zdejec
                          wnetrz, dlatego nie tak latwo przyjdzie teraz wykrecac kota ogonem.

                          > Byłem tez w kilku krajach europy i widziałem takie ruiny. Nie trzeba szukać
                          > daleko. W niemczech takich pałaców jest całe mnóstwo.

                          Tak? Zaiste, troche podrozowalem po Niemczech i nie widzialem zadnego tej klasy
                          obiektu w podobnym stanie, moglbys cos blizej powiedziec o tych niemieckich
                          ruinach? Jakies fotki? Chetnie dowiem sie czegos nowego.

                          > Takeże nie licz ze nasz w Żarach to jakiś niepowtarzalny zabytek
                          > klasy 0. Fakt nie znam sie na historii sztuki, oceniam to okiem laika. Dla
                          > mnie to ruina, w która nie warto ładować pieniędzy z miejskiej kasy.

                          s_ares jest dyplomownym historykiem sztuki, wie co mowi.

                          > Znalazł się właściciel i moze on to odrestauruje.

                          _m_o_z_e_

                          Po raz kolejny to powtorze: A czy nie bylo bylo by lepiej gdyby to miasto
                          sprzedawalo zespol palacowo - zamkowy lub jego czesc??? Kto twierdzi, ze trzeba
                          od razu remontowac calosc??? Miasto spokojnie podolaloby trudom remontu zamku a
                          palac wystarczy zabezpieczyc i sprzedac komus, kto rzeczywiscie ma pieniadze,
                          czego komornik nie sprawdza...

                          > Tak w kwesti sztuki jestem ograniczony, bo wole jeździc po równych drogach.

                          A gdzie sa te rowne drogi? W Zarach?

                          > Wiesz o czym ja sie w szkole uczyłem o pantofelku. I co mam chodzić po ulicach
                          > i szukać takich organizmów.

                          Moze poszukalbys lepiej tych prostych drog w Zarach?

                          > Włąśnie dlatego Pogorzelec jest lepszym szefem Żar niz
                          > ty i croolik bo nie kupił zamku i nie wziął na miasto cięzaru którego by nie
                          > uniosło.

                          Jest swietnym szefem, nie dbajacym o to co przez lata bylo krawiaca rana na
                          sercu zaran, nie dbajacym o zdanie wiekszosci mieszkancow. Jeszcze nie slyszalem
                          zadnego glosu, poza tymi na forum, ktory wychwalalby burmistrza za nie kupienie
                          palacu, chyba musze sie przejsc do ratusza, krainy optymizmu i pelnej wiernosci
                          wobec bossa.

                          > PS. W szkole w USA nie uczą gdzie leży polska. Po prostu uczą korzystać z
                          > atlasów. Czy amerykanie są przez to od nas głupsi? I dont thing so!

                          Wiesz co, gdyby uczyli sie czegos o swiecie to nie mielbysmy dzis benzyny 4,60
                          zl i bomb w kolejkach podmiejskich...
                        • s_ares Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 10:33
                          Dragoba dixit:
                          "Czyli twoim zdaniem miasto stac jest na kupno takiego obiektu i odrestaurowanie
                          go. Powiem jeszcze raz sprawdz jak wielki jest budżet miasta, potem zobacz ile
                          pieniędzy wydaje się na konkretne działki budżetu. Powiedz mi teraz komu powinno
                          się zabrać? Propoozucji jest kilka: oświata, drogi, inwestycje, obsługa urzędu,
                          ochrona środowiska, promocja, kultura. Moze z tej ostatniej: w sumie około 3
                          mln. Jak myślisz na co by wystarczyło? No i w danym roku nic na kulture miasto
                          by nie wydało."
                          -Ehhh, nie zadajesz sobie zbyt wiele trudu, zeby nieco uwazniej
                          czytac...Croolick nie raz pisal, ze mozna - nie tylko na palac - pozyskac
                          srodki niekoniecznie z budzetu miasta i kosztem ustawowych zobowiazn. Ale tak,
                          na kupno bylo stac. Na remont w sposob, jaki to sobie wyobrazasz - oczywiscie,
                          nie. A burmistrz, jak sie wydaje mysli podobnie, jak Ty. Oj, niedobrze koledzy,
                          niedobrze!

                          "Burmistrz ma sie wsłuchiwać w głos społeczeństwa. Ok twoim zdaniem kilka osób
                          piszących na tym forum to przekrój społeczeństwa? Nie schlebiaj. A moze croolik
                          którego tak bieżesz w obrone to społeczeństwo Żar w pigułce? Alfa i omega."
                          -Nawet nie "ma sie wsluchiwac", ale jest to jego obowiazkiem. Forum jest jednym
                          ze zrodel tego glosu. Twoim zdaniem - jak rozumiem - moze, a nawet powinien
                          potraktowac je zlocistym strumieniem, bo to nie przekroj calego spoleczenstwa?

                          "Byłem tam w środku i dla mnie to jest ruina. Byłem tez w kilku krajach europy i
                          widziałem takie ruiny. Nie trzeba szukać daleko. W niemczech takich pałaców jest
                          całe mnóstwo. Takeże nie licz ze nasz w Żarach to jakiś niepowtarzalny zabytek
                          klasy 0. Fakt nie znam sie na historii sztuki, oceniam to okiem laika. Dla mnie
                          to ruina, w która nie warto ładować pieniędzy z miejskiej kasy. Znalazł się
                          właściciel i moze on to odrestauruje.
                          Tak w kwesti sztuki jestem ograniczony, bo wole jeździc po równych drogach."
                          -Ja tez bylam w srodku. Bylam wiele lat temu i zupelnie nedawno. Stan
                          techniczny sie pogarsza, obiekt jest zruinowany coraz bardziej i nikt temu nie
                          przeczy. Tylko, co w ten sposob wlasciwie probujesz powiedziec???
                          Ale, ze sie na sztuce nie znasz, to widze - tylko co do tego ma jezdzenie po
                          rownych drogach? Moze masz nadzieje, ze jak sie miasto za palac nie wzielo, to
                          bada pieniadze na remonty drog? O, swieta naiwnosci!
                          I prosze, nie powtarzaj juz tych bredni o tym, ze wystarczy do Niemiec pojechac
                          i poogladac sobie cale mnostwo takich palacow :))) A zabytek j e s t
                          niepowtarzalny i nie tak posledni, jak sadzisz. Nie, nie chce mi sie tutaj
                          wykladow robic. Mozesz mi wierzyc na slowo, bo akurat ja historie sztuki
                          studiowalam. Poczytaj troche na ten temat, moze zmienisz zdanie. Albo
                          przynajmniej poszerzysz wiedze. To nie boli, naprawde.

                          "Wiesz o czym ja sie w szkole uczyłem o pantofelku. I co mam chodzić po ulicach
                          i szukać takich organizmów. Włąśnie dlatego Pogorzelec jest lepszym szefem Żar
                          niz ty i croolik bo nie kupił zamku i nie wziął na miasto cięzaru którego by nie
                          uniosło."
                          - Jeszcze raz powtarzam i wiecej nie bede: czytaj dokladniej. Bo Croolickowi
                          wlasnie o to chodzilo, ze nie wykorzystano wielu innych mozliwosci, ktore
                          pozwolilyby zrobic to bez ruinowania budzetu miasta. (A dla scislosci: chodzi o
                          zespol palacowo-zamkowy, czyli jest tam i palac, i zamek, w skrocie ew. mowi
                          sie o palacu; mam wrazenie, ze nie wiesz, co to wlasciwie za budowla?).
                          To, ze pan Pogorzelec jest lepszym burmistzrem, niz ja bym byla, jest nie tylko
                          prawdopodobne, ale nawet pewne:) Tylko co to ma do rzeczy???? Czy znaczy to dla
                          Ciebie, ze jest on alfa i omega w kazdej kwestii, w ktorej podejmuje decyzje?
                          Moze od razu pogonic cale to towarzystwo z UM i zostawic tylko pare osob do
                          sprzatania? Jak byloby ekonomicznie! A przeciez o to Ci chodzi. (Nb.pare ciec
                          po etatach obrze by zrobilo, tylko pod nieco innym katem:))

                          "PS. W szkole w USA nie uczą gdzie leży polska. Po prostu uczą korzystać z
                          atlasów. Czy amerykanie są przez to od nas głupsi? I dont thing so!"
                          -I think they are!
                          Masz, zdaje sie, przesadnie pochlebne mniemanie o przecietnym amerykaninie:)
                          Mozeich za malo znasz?
                          Pozdrowienia:)


                          • s_ares Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 10:35
                            P.S.
                            Drogba, najmocniej przepraszam za znieksztalcenie nicka !
                            Sorki, to byla literowka, nie zauwazylam w pore...
                            • drogba666 Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 11:35
                              Park Mużakowski został wpiany na listę UNESCO, z tego co wiem nasz zabytek nie.
                              Wiem który budynek to pałac a który zamek. Pomimo tego ze zamek jest mniej
                              zniszczony jego remont jest bardzo kosztowny i przy naszym budżecie i nawet
                              środkach z UE, na które nie można liczyć w 100 proc. jest dla Żar zbyt dużym
                              obciążeniem.

                              Ja rozumiem że historycy sztuki, regionaliści chcieliby zeby kompleks zamkowo-
                              pałacowy lub odwrotnie został odrestaurowany. Mi też by sie to marzyło, ale
                              według mnie urząd miasta ma ważniejsze zadania do realizacji.

                              Proste drogi: 1 Maja, poprawiona Podwale, Okrzei, swiatła na kilku
                              skrzyżowaniach, obwodnica, nowe chodniki. Jednak na drogi nie wydaje się
                              więcej niż 2-3 mln. Najwięcej wydatków to oświata - OK zabierzmy z tego
                              koszyka.

                              Nie jestem piewcą burmistrza, część jego decyzji nie podoba mi się. jednak w
                              przypadku zamku ataki na niego to granie na uczuciach ludzi bez merytorycznej
                              rozmowy. Weźmy do ręki liczydła i zobaczmy czy Żary zagospodarowałyby ten
                              zamek. Moim zdaniem nie. Nie sztuką było to kupić za 400 tys. Ale co byłoby za
                              rok?
                              Napisałem ze może ci właściciele to zrobią. Bo tego nie wiem. Wy piszecie: Na
                              pewno im się nie uda a na pewno Żary stać byłoby na utrzymanie kompleksu. Nie
                              wiem skąd ta pewność?
                              • funo Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 11:51
                                Miałem juz nie zabierac głosu w sprawie kompleksu pałacowo-zamkowego, ale jak
                                czytam bicie piany co niektórych panów to krew mnie zalewa. Pan Łuckiewicz się
                                wymądrza,że trzeba było kupic a potem sprzedać, przypominam,że prawica raz już
                                go sprzedała i całego sporu by nie było gdyby, nie to,że Cieślak go
                                sprzedał.Będe bronił burmistrza w tym względzie bo wynika,jak by on sprzedał
                                zamek, a on go nie kupił w przetargu.Croolick używasz argumentacji,że na salę
                                wydał więcej, a przecież to Ty nawołujesz do tego by placówki oświatowe były
                                lepiej wyposażone, zatem jesteś za tym czy nie, a może ten argument jest
                                zależny tylko od tego co chcesz udowodnić?
                                • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 14:17
                                  funo napisał:

                                  > przypominam,że prawica raz już go sprzedała i całego sporu by nie było gdyby,
                                  > nie to,że Cieślak go sprzedał.

                                  Oh, skoro twierdzicie dzis, ze dobrze sie stalo dla budzetu, ze miasto nie
                                  kupilo zespolu palacowo - zamkowego to nie powinienes dzis narzekac na
                                  Cieslaka - on wtedy tez sie cieszyl, ze uratowal budzet miejski...

                                  > Będe bronił burmistrza w tym względzie bo wynika,jak by on sprzedał
                                  > zamek, a on go nie kupił w przetargu.

                                  nie wykrecaj kota ogonem, bede powtarzal do znudzenia: powinien go kupic, by
                                  sprzedac jak czesc lub calosc sprawdzonym inwestorom, ktorym umowa narzucilaby
                                  terminy odbudowy...

                                  > Croolick używasz argumentacji,że na salę
                                  > wydał więcej, a przecież to Ty nawołujesz do tego by placówki oświatowe były
                                  > lepiej wyposażone, zatem jesteś za tym czy nie, a może ten argument jest
                                  > zależny tylko od tego co chcesz udowodnić?

                                  A gdzie to ja nawoluje????!!! Nie pracuje w Zarach, zatem sie w kwestii
                                  wyposazania zarskich szkol nigdy nie wypowiadalem...
                                  • funo Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 14:55
                                    croolick napisał:
                                    > nie wykrecaj kota ogonem, bede powtarzal do znudzenia: powinien go kupic, by
                                    > sprzedac jak czesc lub calosc sprawdzonym inwestorom, ktorym umowa
                                    narzucilaby
                                    > terminy odbudowy..
                                    nie żartuj sobie,
                                    a jak miałby niby sprawdzić,żebyś był zadowolny, bo jak prowadził spotkania z
                                    tymi,kórzy kupili zamek to źle, a po drugie wybacz ale jak jabym sobie kupił
                                    coś takiego, to przepraszam Cie bardzo ale wara bo moje, a prawo własności to
                                    rzecz święta i Ci "pieprzeni urzędnicy " to mogą mi skoczyć.
                                    • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 15:05
                                      Wiem, ze urzednicy "moga skoczyc", bo zazwyczaj nie chce im sie "skoczyc".
                                      Najlepszy przyklad do WKZ...
                                • pawel.zary Re:prawica? :-))) 20.09.05, 20:44
                                  funo napisał:

                                  > Miałem juz nie zabierac głosu w sprawie kompleksu pałacowo-
                                  zamkowego,................... , przypominam,że prawica raz już
                                  > go sprzedała i całego sporu by nie było gdyby, nie to,że Cieślak go
                                  > sprzedał.



                                  Prawica sprzedała??? :-) M.Cieślak to prawica? A może masz kogoś innego na
                                  myśli?



                                  • funo Re:prawica? :-))) 21.09.05, 07:49
                                    pawel.zary napisał:
                                    > Prawica sprzedała??? :-) M.Cieślak to prawica? A może masz kogoś innego na
                                    > myśli?
                                    Jeżeli Cieślak nie był prawicą, to kim w takim wypadku jest nr 1 w Twojej
                                    liście Czesław Fiedorowicz lub kandydat na prezydenta bo z tego co ja pamietam
                                    wszyscy Ci panowie wtedy należeli do Unii Demokratycznej.Fiedorowicz chyba
                                    nawet został wtedy posłem.
                                    • pawel.zary Re:prawica? :-))) 21.09.05, 09:23
                                      funo napisał:

                                      > Jeżeli Cieślak nie był prawicą, to kim w takim wypadku jest nr 1 w Twojej
                                      > liście Czesław Fiedorowicz lub kandydat na prezydenta bo z tego co ja
                                      pamietam
                                      > wszyscy Ci panowie wtedy należeli do Unii Demokratycznej.Fiedorowicz chyba
                                      > nawet został wtedy posłem.



                                      To Unia Demokratyczna była partia prawicową? Raczej centrową z silną frakcją
                                      socjal-liberalną. Potem dopiero powstała Unia Wolności. Fiedorowicz był posłem
                                      przez dwie kadencje (1993r. i 1997r.).

                                      Tusk był w Kongresie Liberalno-Demokratycznym. (dla zainteresowanych podpowiem,
                                      że socjal-liberałowie a konserwatywni-liberałowie to nie to samo). Tusk swoich
                                      idei nie zmienił - zrealizował je właśnie zakładając PO, partię
                                      centroprawicową z dużą frakcją konserwtywno-liberalną.
                                      Koledzy socjal-liberałowie założyli centro-lewicową Partię Demokratyczną i
                                      wyraźnie puszczają oko do członków SLD.
                                      Wyborcy wiedzą, kto jest na listach PO i znają biografie róznych kandydatów -
                                      potrafią odróżniać (mam nadzieję). W PO przeszło 60% członków, to ludzie, dla
                                      których jest to pierwsza partia (np. kandydat Skrzypczyński) :-) i nie są
                                      tzw. "skoczkami".
                                      To , w którym kierunku pójdzie PO (czy kierunek Unia Wolności BIS, czy
                                      nowoczesna partia centroprawicowa)zależeć będzie więc w dużej mierze od
                                      wyborców. :-)



                                      A propos - kompleksu zamkowo-pałacowego nie sprzedał burmistrz Marek Kaczmarski?


                                      • drogba666 Re:prawica? :-))) 21.09.05, 09:42
                                        Kaczmarek to jego powinno się wychłostać na dziedzińcu zamkowym za to co
                                        zrobił.

                                        Jak to sie teraz porobiło że PO mówi o UW ze nie była prawicą. .
                                        Znam biografie np. pani Bozenny i dlatego na nią nie zagłosuje.

                                        PS .moze sie myle ale Donald to co kilka lat partie zmieniał. Podpowiedz mi
                                        gdzie zaczynał.
                                        • pawel.zary Re:prawica? :-))) 22.09.05, 10:07
                                          drogba666 napisał:

                                          >
                                          > Jak to sie teraz porobiło że PO mówi o UW ze nie była prawicą. .



                                          Nic sie nie "porobiło". Nie wiem co "mówi PO", bo nie znam żadnego oficjalnego
                                          dokumentu w tej sprawie. JA TWIERDZĘ, że UW nie było partią prawicową.



                                          > Znam biografie np. pani Bozenny i dlatego na nią nie zagłosuje.
                                          >


                                          Ja też znam biografię - nie jest ona tajemnicą, bo mozna przeczytać ją na
                                          stronie lubuskiej PO i była publikowana w gazecie Regionalnej. Ja też nie
                                          zagłosuje na Bożennę. :-))


                                          > PS .moze sie myle ale Donald to co kilka lat partie zmieniał. Podpowiedz mi
                                          > gdzie zaczynał.


                                          Przeciez napisłam o Kongresie Liberalno-Demokratycznym, który potem wszedł do
                                          tworzącej sie nowej partii Unia Wolności.
                                          Patrz, że taki np Leszek Miller, Szmajdziński, Jaskiernia i większość członków
                                          obecnego SLD (nie wiem jak nasi R.Pogorzelec i F.Wołowicz ?):-) zmieniała
                                          ciągle partie - najpierw byli w PZPR, potem w SdRP, UP i SLD. :-)
                                          Polska scena polityczna kształtuje się tak naprawdę do kilkunastu lat - to
                                          należy mieć na uwadze.
                                      • funo Re:prawica? :-))) 21.09.05, 09:47
                                        Paweł przypomnę Ci,że akurat Kongres Liberalno- Demokratyczny wszedł w skład
                                        Unii Wolności, chyba dobrze pamietam? Co do tego Twojego nastawienia
                                        prawicowego to wiem, ale nie przeszkadzało Ci to startować z kandydatami z Unii
                                        Wolności do wyborów samorządowych, co zresztą sam im zaproponowałeś. A co do
                                        skoczków spytaj byłych członków UW jak nazwali tych,którzy w momencie niskich
                                        notowań Unii Wolności "uciekli" i założyli PO.
                                        Faktem jest,że Kaczmarski przygotował operacje lecz podpisy składał i defakto
                                        sprzedał Cieślak.
                                        • pawel.zary Re:prawica? :-))) 22.09.05, 10:31
                                          funo napisał:

                                          > Paweł przypomnę Ci,że akurat Kongres Liberalno- Demokratyczny wszedł w skład
                                          > Unii Wolności, chyba dobrze pamietam?


                                          Tak. Masz rację.


                                          Co do tego Twojego nastawienia
                                          > prawicowego to wiem, ale nie przeszkadzało Ci to startować z kandydatami z
                                          Unii
                                          >
                                          > Wolności do wyborów samorządowych, co zresztą sam im zaproponowałeś.



                                          Wybory samorządowe żądzą się innymi prawami. W małym mieście siłą rzeczy muszą
                                          powstawać koalicje - większość zajmujących sie na poważnie polityka lokalną, to
                                          znajomi i koledzy (razem chodzili do szkoły, pracowali/-ują razem). W żarskiej
                                          UW było dużo kompetentnych, porządnych i przyzwoitych ludzi (wszystkich nie
                                          znam osobiscie). Podobnie zresztą w żarskiej SLD - jest w tej partii spora
                                          grupa porządnych ludzi (mam na myśli tych, których znam).
                                          Na poziomie miasta i gminy podziały polityczne powinny kończyć sie po wejściu
                                          do ratusza. Mnie nie interesuje czy bedę budować chodniki z członkiem
                                          SLD, "wiecznie jednoczącej sie prawicy", Partii Demokratycznej, Domu
                                          Ojczystego, podobnie jak to czy bedę je budować z protestantem, żydem,
                                          muzułmaninem czy katolikiem.



                                          A co do
                                          > skoczków spytaj byłych członków UW jak nazwali tych,którzy w momencie niskich
                                          > notowań Unii Wolności "uciekli" i założyli PO.



                                          Ja "skoczkiem" nie jestem. Za biografie innych nie odpowiadam. Z UW do PO nie
                                          uciekałem - pomagałem PO jak nie miała wysokich notowań. Odpowiadam za siebie.
                                          To wyborca ocenia (przynajmniej powinien) kto jest "skoczkiem" i
                                          koniunkturalistą.
                                          Mi UW jako partia nie odpowiadała z powodów IDEOWYCH - jakbym chciał, to
                                          przeciweż mogłem sie zapisać. Zreszta do SLD też mogłem wstąpić - tak, tak :-)
                                          i takie nieoficjalne propozycje padły. Też nie byłem zainteresowany z powodów
                                          IDEOWYCH.
                                          To, że ktoś był w UW i przystąpił do PO jeszcze nic nie znaczy - trzeba raczej
                                          patrzeć na zasługi tego człowieka, zaangażowanie, doświadczenie, przygotowanie
                                          merytoryczne i nazwijmy to "ogólną prezencję i cechy charakteru".


                              • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 14:32
                                drogba666 napisał:

                                > Park Mużakowski został wpiany na listę UNESCO, z tego co wiem nasz zabytek
                                > nie.

                                Pieniadze dostawal takze zanim zostal wpisany na liste UNESCO...

                                > Wiem który budynek to pałac a który zamek. Pomimo tego ze zamek jest mniej
                                > zniszczony jego remont jest bardzo kosztowny i przy naszym budżecie i nawet
                                > środkach z UE, na które nie można liczyć w 100 proc. jest dla Żar zbyt dużym
                                > obciążeniem.

                                to na co teraz beda szly pieniadze z budzetu, skoro oczyszczalnia sciekow
                                zbudowana, stacja uzdatniania wody tez, jak rowniez kryta plywalnia i wszystkie
                                sale gimnastyczne. Sam slyszalem jak dwa lata temu burmistrz sam mowil, ze
                                skoro duze inwestycje zakonczono to mozna sie bedzie w przyszlosci zabrac za
                                odbudowe zamku...

                                > Ja rozumiem że historycy sztuki, regionaliści chcieliby zeby kompleks zamkowo-
                                > pałacowy lub odwrotnie został odrestaurowany. Mi też by sie to marzyło, ale
                                > według mnie urząd miasta ma ważniejsze zadania do realizacji.

                                To nie tak, ja chcialbym by miasto przestalo sie w koncu samo skazywac na
                                status prowincji, przeciez w zamku i palacu drzemia wielkie mozliwosci dla
                                miasta, jako wielkiej atrakcji turystycznej.

                                > Proste drogi: 1 Maja, poprawiona Podwale, Okrzei, swiatła na kilku
                                > skrzyżowaniach, obwodnica, nowe chodniki.

                                no to jest juz zrobione! Chodniki to nie jest kosztowna sprawa

                                > Jednak na drogi nie wydaje się więcej niż 2-3 mln.

                                wlasnie

                                > Najwięcej wydatków to oświata - OK zabierzmy z tego koszyka.

                                eh demagogia - nie mozecie sobie dowolnie wykorzstywac subwencji oswiatowej :-P

                                > jednak w przypadku zamku ataki na niego to granie na uczuciach ludzi bez
                                > merytorycznej rozmowy. Weźmy do ręki liczydła i zobaczmy czy Żary
                                > zagospodarowałyby ten zamek. Moim zdaniem nie.

                                dziwne, bo burmistrz mowil, ze miasto jest w stanie to uczynic, sam jestem
                                swiadkiem, jak o tym mowil na spotkaniu UTW...

                                > Nie sztuką było to kupić za 400 tys. Ale co byłoby za rok?

                                przynajmniej dach moglby byc zrobiony w trybie natychmiastowym, miasto mogloby
                                chociaz zabezpiec obiekt przed dalsza dewastacja i uporzadkowac oraz spokojnie
                                umozliwic zwiedzanie chetnym, ktorych by nie brakowalo (moznabyloby zaczac
                                zarabiac...)

                                > Napisałem ze może ci właściciele to zrobią. Bo tego nie wiem.

                                ja tez tego nie wiem

                                > Wy piszecie: Na pewno im się nie uda

                                tak, a gdzie tak jest napisane? Celowo albo nieswiadomie wprowadzasz
                                czytajacych w blad

                                > a na pewno Żary stać byłoby na utrzymanie kompleksu.

                                no coz, sam burmistrz o tym mowil, Bog mi swiadkiem! Ktos tu z geby robi sobie
                                cholewe...

                                > Nie wiem skąd ta pewność?

                                No skoro burmistrz tak mowil...
                                • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 19:34
                                  croolick napisał:

                                  > to na co teraz beda szly pieniadze z budzetu, skoro oczyszczalnia sciekow
                                  > zbudowana, stacja uzdatniania wody tez, jak rowniez kryta plywalnia i
                                  > wszystkie sale gimnastyczne.

                                  "Kpisz czy o drogę pytasz?"

                                  Budowa kanalizacji na zatorzu i w Kuniacach zaplanowana jest do 2008 roku, do
                                  tego dochodzą zaplanowane budowy i modernizacje sieci wodociągowych (jest tego
                                  sporo), następnie remonty elewacji budynków (ładnie wygląda jak już zrobione,
                                  ale swoje kosztuje).
                                  Jeśli już o tym mowa - Rynek będzie przebudowany nie za darmo przecież, była
                                  mowa o zmianach na Pl. Przyjaźni, Buczka się robi.
                                  Sprawa pilna - miasto niebawem zacznie tonąć w śmieciach, a inwestycje
                                  śmieciowe kosztują niemało.
                                  Chcemy inwestorów na lotnisku? Oczywiście, ale inwestorzy nie przyjdą na pustą
                                  łąkę. Trzeba wybudować drogi wewnętrzne i całą infrastrukturę.
                                  Mieszkańcy chcą bawić się latem na Leśnej, a basen przydałoby się zmodernizować.
                                  Mieszka I czeka na swoją kolej.
                                  Miasto zaplanowało rekonstrukcję parku wzdłuż Al. JP II.
                                  Modernizacja tzw. bazy oświatowej to worek bez dna.

                                  Można tak jeszcze długo... miasto ma sporo wydatków.



                                  > no to jest juz zrobione! Chodniki to nie jest kosztowna sprawa

                                  Chodniki, hehe, chciałbym doczekać chwili, kiedy w mieście do zrobienia
                                  pozostaną wyłącznie chodniki.



                                  > > Najwięcej wydatków to oświata - OK zabierzmy z tego koszyka.
                                  >
                                  > eh demagogia - nie mozecie sobie dowolnie wykorzstywac subwencji oswiatowej :-
                                  P

                                  Eh, a nie wiesz, że subwencja oświatowa jest niewystarczająca i do szkół trzeba
                                  dopłacać z innych pieniędzy (które mogłyby być wydane na inne cele) ?

                                  -
                                  --
                                  BLUEBOX.zary.com.pl
                                  WOJNA.zary.com.pl
                                  • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 20:35
                                    p_e_k_o napisał:

                                    > Jeśli już o tym mowa - Rynek będzie przebudowany nie za darmo przecież,

                                    Ach tak, to ta slynna rewitalizacja razem z Zielona Gora :-))) Wykrakalem, ze
                                    g... z tego bedzie, a mialo byc tak pieknie, kaska z UE...

                                    > była mowa o zmianach na Pl. Przyjaźni,

                                    a tak, mowa to jest juz od kilku ladnych lat...

                                    > Buczka się robi.

                                    no robi sie, tyle ze jesli nadal SM nie bedzie na patrole chodzic na nogach to
                                    dlugo te nowe lampy nie postoja...

                                    > Sprawa pilna - miasto niebawem zacznie tonąć w śmieciach, a inwestycje
                                    > śmieciowe kosztują niemało.

                                    O tak, to kolejna sprawa o ktorej sie mowi, mowi, mowi, mowi, mowi...

                                    > Chcemy inwestorów na lotnisku? Oczywiście, ale inwestorzy nie przyjdą na pustą
                                    > łąkę. Trzeba wybudować drogi wewnętrzne i całą infrastrukturę.

                                    No ba najlepiej jak beda tylko na totnisku, przynajmniej nie beda musieli jechac
                                    do centrum i ogladac palacowej ruiny jak w popegeerowskiej wsi

                                    > Mieszkańcy chcą bawić się latem na Leśnej, a basen przydałoby się
                                    > zmodernizować.

                                    No coz, jak MOSiR woli eseldowskie przerosty kadrowe, to kasy nigdy nie starczy
                                    na remont

                                    > Mieszka I czeka na swoją kolej.

                                    oj, czeka, czeka. Kawaleczek zrobili ladnie ale to wszytko i tak trzeba robic od
                                    nowa, bo plany sie zmienily...

                                    > Miasto zaplanowało rekonstrukcję parku wzdłuż Al. JP II.

                                    o tak! Zaplanowalo, zaplanowalo a raczej zapowiedzialo i na wyciecieciu chaszczy
                                    sie skonczylo

                                    > Modernizacja tzw. bazy oświatowej to worek bez dna.

                                    baza? To musi byc tez nadbudowa! ;-) Peko Ty za mlody jestes by poslugiwac sie
                                    nowomowa rodem z WUMLu :-))) Gdzes Ty sie tego nauczyl???!!!

                                    > Można tak jeszcze długo... miasto ma sporo wydatków.

                                    No nie wiem, zatem powiadasz, ze burmistrz glupot naopowiadal???!!! Nieomieszkam
                                    mu sie przy nadarzajacej sie okazji mu to udowodnic za sprawa Twojej argumentacji.

                                    > Chodniki, hehe, chciałbym doczekać chwili, kiedy w mieście do zrobienia
                                    > pozostaną wyłącznie chodniki.

                                    No masz racje predko ta chwila nie nadejdzie, skoro duza czesc nowopolozonych
                                    nadeje sie po roku do remontu...

                                    > Eh, a nie wiesz, że subwencja oświatowa jest niewystarczająca i do szkół
                                    > trzeba dopłacać z innych pieniędzy (które mogłyby być wydane na inne cele) ?

                                    wiem, ze jest niewystarczajaca, wiem tez, ze Pekom stracil w zeszlym roku kupe
                                    pieniedzy, wiem tez, ze w tej firmie pracuje zbyt wielu ludzi a miasto do
                                    interesu prawie ze doklada...
                                    • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 21:41
                                      croolick napisał:

                                      > Ach tak, to ta slynna rewitalizacja razem z Zielona Gora :-))) Wykrakalem, ze
                                      > g... z tego bedzie, a mialo byc tak pieknie, kaska z UE...

                                      Wydaje Ci się, że UE daje kasę bez żadnego wkładu własnego?


                                      > > była mowa o zmianach na Pl. Przyjaźni,
                                      >
                                      > a tak, mowa to jest juz od kilku ladnych lat...

                                      I do realizacji coraz bliżej.


                                      > > Buczka się robi.
                                      >
                                      > no robi sie, tyle ze jesli nadal SM nie bedzie na patrole chodzic na nogach to
                                      > dlugo te nowe lampy nie postoja...

                                      Nie o tym rozmawiamy.


                                      > > Sprawa pilna - miasto niebawem zacznie tonąć w śmieciach, a inwestycje
                                      > > śmieciowe kosztują niemało.
                                      >
                                      > O tak, to kolejna sprawa o ktorej sie mowi, mowi, mowi, mowi, mowi...

                                      I trzeba będzie na nią wydać niebawem sporo kasy, naprawdę sporo, bo od
                                      mówienia śmieci nie ubędzie.


                                      > > Miasto zaplanowało rekonstrukcję parku wzdłuż Al. JP II.
                                      >
                                      > o tak! Zaplanowalo, zaplanowalo a raczej zapowiedzialo i na wyciecieciu
                                      > chaszczy sie skonczylo

                                      Co się skończyło? To jest zaplanowane na kilka przyszłych lat.


                                      > baza? To musi byc tez nadbudowa! ;-) Peko Ty za mlody jestes by poslugiwac sie
                                      > nowomowa rodem z WUMLu :-))) Gdzes Ty sie tego nauczyl???!!!

                                      Przynajmniej ja na tym forum nie gadam po rosyjsku (z własnej nieprzymuszonej
                                      woli).


                                      > > Można tak jeszcze długo... miasto ma sporo wydatków.
                                      >
                                      > No nie wiem

                                      Skoro nie wiesz, to się najpierw dowiedz, a potem opowiadaj te swoje ciekawe
                                      teorie.


                                      > > Chodniki, hehe, chciałbym doczekać chwili, kiedy w mieście do zrobienia
                                      > > pozostaną wyłącznie chodniki.
                                      >
                                      > No masz racje predko ta chwila nie nadejdzie, skoro duza czesc nowopolozonych
                                      > nadeje sie po roku do remontu...

                                      Które na przykład (z tej dużej części)?



                                      > > Eh, a nie wiesz, że subwencja oświatowa jest niewystarczająca i do szkół
                                      > > trzeba dopłacać z innych pieniędzy (które mogłyby być wydane na inne cele
                                      >
                                      > wiem, ze jest niewystarczajaca, wiem tez, ze Pekom stracil w zeszlym roku kupe
                                      > pieniedzy, wiem tez, ze w tej firmie pracuje zbyt wielu ludzi a miasto do
                                      > interesu prawie ze doklada...

                                      No skoro jednak tak dużo wiesz, to nie opowiadaj wszystkim, że miasto lekką
                                      ręką w ciągu kilku lat wyremontowałoby pałac (bo nie ma już na co wydawać).

                                      -
                                      --
                                      BLUEBOX.zary.com.pl
                                      WOJNA.zary.com.pl
                                      • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 22:06
                                        p_e_k_o napisał:

                                        > Wydaje Ci się, że UE daje kasę bez żadnego wkładu własnego?

                                        Widzisz, przebudowa rynku miala zostac w znacznej czesci sfinansowana ze srodkow
                                        UE w ramach wspolpracy z "nasza stolica" i innymi miastami wokol ZG + Bytom
                                        Odrzanski. ZG miala zgarnac az 45% a Zary i NS mialy dostac po 10%. Wtedy
                                        krytykowalem podzial srodkow na ktore nasze wladze sie zgodzily, bo przeciez nie
                                        byl adekwatny do wielkosci zabytkowej substancji miejskiej. Mowilem tez, ze na
                                        wspolpracy z ZG nasze miasto nigdy dobrze nie wychodzilo. No i stalo sie - kilka
                                        miesiecy temu wydalo sie, ze ZG nie przygotowala swoich planow rewitlizacyjnych
                                        zatem caly projekt powedrowal prosto do smietnika (mariusz.zary twierdzi, ze
                                        tylko odlozono do sw. Dygdy). Wspanialomyslnie burmistrz zdecydowal zatem, ze za
                                        pieniadze miejskie dokonczy czesc projektu - remont ZDK i przebudowe rynku,
                                        odkladajac przebudowe Kaczego Rynku .

                                        > I do realizacji coraz bliżej.

                                        Oby

                                        > > no robi sie, tyle ze jesli nadal SM nie bedzie na patrole chodzic na nogach
                                        > > to dlugo te nowe lampy nie postoja...

                                        > Nie o tym rozmawiamy.

                                        A wlasnie, ze o tym. Bo wiele miasto robi ale pozniej nie dba o to, vide
                                        dewastowana ul. Cicha...

                                        > I trzeba będzie na nią wydać niebawem sporo kasy, naprawdę sporo, bo od
                                        > mówienia śmieci nie ubędzie.

                                        To po co tyle lat ludzie w Luzyckim Zwiazku Celowym Gmin kase biora?

                                        > Co się skończyło?

                                        a co sie robi?

                                        > To jest zaplanowane na kilka przyszłych lat.

                                        Tak? Poza dwoma projektami zagospodrowania zadnego, o ile mi wiadomo, planu
                                        wieloteniego nie ma!

                                        > Skoro nie wiesz, to się najpierw dowiedz, a potem opowiadaj te swoje ciekawe
                                        > teorie.

                                        eh, znowu erystyka z piaskownicy...

                                        > Które na przykład (z tej dużej części)?

                                        al. JP II, al. Wojska Polskiego, ach tak Ty jezdzisz samochdem a nie chodzisz.

                                        > No skoro jednak tak dużo wiesz, to nie opowiadaj wszystkim, że miasto lekką
                                        > ręką w ciągu kilku lat wyremontowałoby pałac (bo nie ma już na co wydawać).

                                        Eh, szkoda slow, czemu łżesz? Gdzie napisalem, ze "miasto lekką
                                        ręką w ciągu kilku lat wyremontowałoby pałac"??? Prosze podaj cytat z mojej
                                        wypowiedzi! Inaczej bede Cie nazywal klamca, chyba ze za insynuacje publicznie
                                        przeprosisz!
                                        Caly czas, opierajac sie zreszta na slowach burmistrza, podkreslam, ze miasto
                                        byloby w stanie wyremontowac ZAMEK!
                                        • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 20.09.05, 23:15
                                          croolick napisał:

                                          > A wlasnie, ze o tym. Bo wiele miasto robi ale pozniej nie dba o to, vide
                                          > dewastowana ul. Cicha...

                                          Wandalizm we krwi wynosi się z domu rodzinnego, a nie z ratusza.



                                          > To po co tyle lat ludzie w Luzyckim Zwiazku Celowym Gmin kase biora?

                                          Biorą po to, żeby wspólne przedsięwzięcie doszło do skutku, co jednak nie
                                          odbędzie się bez niemałych wydatków z budżetu miasta.


                                          > a co sie robi?

                                          Poczekaj, nie wszystko na raz (brakuje pieniędzy).



                                          > > To jest zaplanowane na kilka przyszłych lat.
                                          >
                                          > Tak? Poza dwoma projektami zagospodrowania zadnego, o ile mi wiadomo, planu
                                          > wieloteniego nie ma!

                                          Raczej powinieneś powiedzieć - o ile mi NIE wiadomo.
                                          Słyszałeś kiedyś o takim dokumencie - "Plan Rozwoju Lokalnego Gminy Żary o
                                          statusie miejskim na lata 2004-2008" ?


                                          > > Skoro nie wiesz, to się najpierw dowiedz, a potem opowiadaj te swoje
                                          > > ciekawe teorie.
                                          >
                                          > eh, znowu erystyka z piaskownicy...

                                          Przyganiał kocioł...



                                          > al. JP II, al. Wojska Polskiego, ach tak Ty jezdzisz samochdem a nie chodzisz.

                                          Przy Al. JP II? W którym konkretnie miejscu? Często tamtędy chodzę i w żadną
                                          dziurę nie wpadłem (teraz np. obchodzę tydzień bez samochodu).


                                          > Eh, szkoda slow, czemu łżesz? Gdzie napisalem, ze "miasto lekką
                                          > ręką w ciągu kilku lat wyremontowałoby pałac"???

                                          Łżesz, hehe, co za słownictwo. To nie był cytat, tylko podsumowanie Twoich
                                          poglądów na ten temat.


                                          > Prosze podaj cytat z mojej wypowiedzi! Inaczej bede Cie nazywal klamca, chyba
                                          > ze za insynuacje publicznie przeprosisz!

                                          Hehehe, dobre sobie, insynuacje.
                                          Służę cytatem, myślę że jeden wystarczy, oto jedna z Twoich wypowiedzi:

                                          "miasto mogloby miec zamek, ktory dalo by sie wyremontowac w ciagu roku,
                                          maksymalnie dwoch bez znacznego obciazenia dla miejskiego budztetu"

                                          Naucz się wreszcie, że nie rzucam słów na wiatr, ani pezpodstawnych oskarżeń
                                          opartych na tym co mi się akurat przyśni. ;)
                                          Zastanów się dwa razy, zanim znowu mi coś zarzucisz, albo zapragniesz po raz
                                          kolejny nazwać mnie "pieprzonym (tu wstawić dowolne słowo)".


                                          > Caly czas, opierajac sie zreszta na slowach burmistrza, podkreslam, ze miasto
                                          > byloby w stanie wyremontowac ZAMEK!

                                          Nie zasłaniaj się burmistrzem, tylko bierz odpowiedzialność za swoje słowa. W
                                          końcu chyba jesteś mężczyzną.

                                          -
                                          --
                                          BLUEBOX.zary.com.pl
                                          WOJNA.zary.com.pl
                                          • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 21.09.05, 12:55
                                            p_e_k_o napisał:

                                            > Wandalizm we krwi wynosi się z domu rodzinnego, a nie z ratusza.

                                            dbalosc o miejskie mienie urzednicy magistraccy urzedncy powinni miec we krwi

                                            > Raczej powinieneś powiedzieć - o ile mi NIE wiadomo.
                                            > Słyszałeś kiedyś o takim dokumencie - "Plan Rozwoju Lokalnego Gminy Żary o
                                            > statusie miejskim na lata 2004-2008" ?

                                            I co moze powiesz mi, ze te hasla to program rekonstrukcji parku? :-)))

                                            > Przy Al. JP II? W którym konkretnie miejscu? Często tamtędy chodzę i w żadną
                                            > dziurę nie wpadłem (teraz np. obchodzę tydzień bez samochodu).

                                            Tak, to przyjzyj sie w ilu miejscach kostka sie zapadla lub wybrzuszyla i w ilu
                                            miejscach kraweznik jest obsuniety.

                                            > Łżesz, hehe, co za słownictwo. To nie był cytat, tylko podsumowanie Twoich
                                            > poglądów na ten temat.

                                            Raczej Twoja tworcza interpetacja, jak zwykle zreszta.

                                            > Hehehe, dobre sobie, insynuacje.
                                            > Służę cytatem, myślę że jeden wystarczy, oto jedna z Twoich wypowiedzi:
                                            >
                                            > "miasto mogloby miec zamek, ktory dalo by sie wyremontowac w ciagu roku,
                                            > maksymalnie dwoch bez znacznego obciazenia dla miejskiego budztetu"

                                            Zatem nie przejmuj sie jestes wsrod wiekszosci Polakow, ktorzy sa analfabetami
                                            funkconalnymi :-) Co qurna napisalem????!!!! Z_A_M_E_K !!!

                                            > Naucz się wreszcie, że nie rzucam słów na wiatr, ani pezpodstawnych oskarżeń
                                            > opartych na tym co mi się akurat przyśni. ;)

                                            raczej musze brac pod uwage Twoja nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem

                                            > Zastanów się dwa razy, zanim znowu mi coś zarzucisz, albo zapragniesz po raz
                                            > kolejny nazwać mnie "pieprzonym (tu wstawić dowolne słowo)".

                                            no coz po takim popisie, mozna nazwac Cie lgarzem i analfabeta

                                            > Nie zasłaniaj się burmistrzem, tylko bierz odpowiedzialność za swoje słowa. W
                                            > końcu chyba jesteś mężczyzną.

                                            14.X.2003 ok. godz. 17.30 - wlasnie wtedy burmistrz powiedzial, ze miasto
                                            zamierza odremontowac wlasnymi srodkami, wobec zakonczenia duzych inwestycji,
                                            ZAMEK. I nie pitol tu o byciu mezczyzna, bo sie kompromitujesz zupelnie :-)))
                                            • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 21.09.05, 18:16
                                              croolick napisał:

                                              > dbalosc o miejskie mienie urzednicy magistraccy urzedncy powinni miec we krwi

                                              Jasne, na Cichej powinno się postawić dwóch uzbrojonych po zęby strażników,
                                              najlepiej na całą dobę, ewentualnie ochotnicze bojówki urzędników.

                                              Jeśli ktoś nie wyniesie poszanowania do czyjejś własności z domu, a potem
                                              szkoła go tego nie nauczy, to nie ma rady.


                                              > I co moze powiesz mi, ze te hasla to program rekonstrukcji parku? :-)))

                                              Dokument mówi o zaplanowanych na kilka lat wydatkach z kasy miejskiej, poczytaj
                                              sobie.



                                              > Tak, to przyjzyj sie w ilu miejscach kostka sie zapadla lub wybrzuszyla i w
                                              > ilu miejscach kraweznik jest obsuniety.

                                              Nie zauważyłem. Znowu zmyślasz. Katastrofalny stan większości nowo wybudowanych
                                              chodników chyba Ci się przyśnił.


                                              > Zatem nie przejmuj sie jestes wsrod wiekszosci Polakow, ktorzy sa
                                              > analfabetami funkconalnymi :-) Co qurna napisalem????!!!! Z_A_M_E_K !!!

                                              Przestań, kompromitujesz się. Czyli ciągle twierdzisz, że zamek można spokojnie
                                              wyremontować w ciągu roku bez większego uszczerbku dla budżetu miasta? Co za
                                              bzdury.



                                              > > Zastanów się dwa razy, zanim znowu mi coś zarzucisz, albo zapragniesz po
                                              > > raz kolejny nazwać mnie "pieprzonym (tu wstawić dowolne słowo)".
                                              >
                                              > no coz po takim popisie, mozna nazwac Cie lgarzem i analfabeta

                                              A używaj sobie do woli, sam sobie wystawiasz świadectwo.
                                              Nie potrafisz napisać niczego mądrego, to starasz sie za wszelką cenę chociaż
                                              obrazić. Wcale mnie to nie dziwi, niezły pokaz swojej "rynsztokowej twórczości"
                                              dałeś na forum zielonogórskim.


                                              > I nie pitol tu o byciu mezczyzna, bo sie kompromitujesz zupelnie :-)))

                                              Kto? Ja? :))))

                                              -
                                              --
                                              BLUEBOX.zary.com.pl
                                              WOJNA.zary.com.pl
                                              • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 21.09.05, 20:24
                                                p_e_k_o napisał:

                                                > Jasne, na Cichej powinno się postawić dwóch uzbrojonych po zęby strażników,

                                                Wystarczyloby w koncu zamontowac zapowiadany od dwoch lat montoring i zamontowac
                                                furtki na schodach - idac rano do pracy straznik miejski moglby je otwierac a
                                                inny wracajac wieczorem zamykac... to nie takie trudne

                                                > najlepiej na całą dobę, ewentualnie ochotnicze bojówki urzędników.

                                                nie wystarczy, ze jestescie cala dobe na tym forum :-P

                                                > Jeśli ktoś nie wyniesie poszanowania do czyjejś własności z domu, a potem
                                                > szkoła go tego nie nauczy, to nie ma rady.

                                                tak jest najlatwiej powiedziec. Powiedziec i nadal nic nie robic, by uprzykrzyc
                                                wandalom zycie...

                                                > Dokument mówi o zaplanowanych na kilka lat wydatkach z kasy miejskiej,
                                                > poczytaj sobie.

                                                Wolalbym projekt i plan rekonstrukcji parku a nie czcze liczby, ktore zawsze
                                                mozna przesunac do innej szufladki

                                                > Nie zauważyłem. Znowu zmyślasz. Katastrofalny stan większości nowo
                                                > wybudowanych chodników chyba Ci się przyśnił.

                                                Jest juz pojecie "lepperyzmu" to moze czas na "pe-komizm"? Jak zwykle tworczo
                                                nadinterpretujesz me slowa.

                                                > Przestań, kompromitujesz się. Czyli ciągle twierdzisz, że zamek można
                                                > spokojnie wyremontować w ciągu roku bez większego uszczerbku dla budżetu
                                                > miasta? Co za bzdury.

                                                "pe-komizm" strikes back. W ciagu roku mozna zabezpieczyc i wykonac
                                                najpotrzebniejsze sprawy a w ciagu dwuch - trzech odnowic i zaadaptowac.

                                                > A używaj sobie do woli, sam sobie wystawiasz świadectwo.
                                                > Nie potrafisz napisać niczego mądrego, to starasz sie za wszelką cenę chociaż
                                                > obrazić.

                                                No coz, skoro beszczelnie manipulujesz moimi slowami... A moze faktycznie nie
                                                rozumiesz tekstu czytanego? To sie nie wypowiadaj skoro czegos nie rozumiesz i
                                                tego nie oceniaj.

                                                > Wcale mnie to nie dziwi, niezły pokaz swojej "rynsztokowej
                                                > twórczości" dałeś na forum zielonogórskim.

                                                ach tak, oczywiscie "dalem popis" wsrod eleganciego i kulturalnego towarzystwa,
                                                wioskowy cham ze mnie :-)))

                                                > > I nie pitol tu o byciu mezczyzna, bo sie kompromitujesz zupelnie :-)))
                                                >
                                                > Kto? Ja? :))))

                                                Ano, pokaz nam wszystkim swe zdjecia z wnetrza zamku, kiedys powiedziales ze
                                                mowisz o rzeczach o ktorych masz pojecie, skoro zatem mowisz, ze zamku nie da
                                                sie szybko odbudowac (przy najlizszej okazji dopowiem burmistrzowi, ze A.B.
                                                nazwal jego wczesniejsze pomysly "bzdura") to pewnie w nim byles, co?
                                                • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 22.09.05, 07:58
                                                  croolick napisał:

                                                  > tak jest najlatwiej powiedziec. Powiedziec i nadal nic nie robic, by
                                                  > uprzykrzyc wandalom zycie...

                                                  Dlaczego nic nie robić? Ja zajmuję się wychowaniem swojej córki po to, żeby w
                                                  przyszłości nie niszczyła ul. Cichej. Ty natomiast pracujesz w szkole, więc
                                                  wychowuj potencjalnych wandali.


                                                  > > Dokument mówi o zaplanowanych na kilka lat wydatkach z kasy miejskiej,
                                                  > > poczytaj sobie.
                                                  >
                                                  > Wolalbym projekt i plan rekonstrukcji parku a nie czcze liczby, ktore zawsze
                                                  > mozna przesunac do innej szufladki

                                                  Jasne, Tobie nic nie pasuje. Może jeszcze powiesz, że zapisy dokumentu nie są
                                                  realizowane?



                                                  > > Nie zauważyłem. Znowu zmyślasz. Katastrofalny stan większości nowo
                                                  > > wybudowanych chodników chyba Ci się przyśnił.
                                                  >
                                                  > Jest juz pojecie "lepperyzmu" to moze czas na "pe-komizm"? Jak zwykle tworczo
                                                  > nadinterpretujesz me slowa.

                                                  Nie. Jak zwykle Twoje teorie nie mają pokrycia w rzeczywistości.



                                                  > W ciagu roku mozna zabezpieczyc i wykonac najpotrzebniejsze sprawy

                                                  A więc jednak zabezpieczyć, a nie wyremontować (dobrze że wycofuejsz się ze
                                                  swojego poprzedniego pomysłu, bo był idiotyczny).


                                                  > > A używaj sobie do woli, sam sobie wystawiasz świadectwo.
                                                  > > Nie potrafisz napisać niczego mądrego, to starasz sie za wszelką cenę
                                                  > > chociaż obrazić.
                                                  >
                                                  > No coz, skoro beszczelnie manipulujesz moimi slowami...

                                                  Aaaaa.... faktycznie, to już wystarczajacy powód żebyś mógł spokojnie mnie
                                                  obrażać.


                                                  > wioskowy cham ze mnie :-)))

                                                  Skoro tak twierdzisz.



                                                  > Ano, pokaz nam wszystkim swe zdjecia z wnetrza zamku, kiedys powiedziales ze
                                                  > mowisz o rzeczach o ktorych masz pojecie, skoro zatem mowisz, ze zamku nie da
                                                  > sie szybko odbudowac

                                                  Do tego nie są potrzebne zdjęcia, tylko jakieś pojęcie o budownictwie.
                                                  A Ty masz jakieś pojęcie o budownictwie, jakiekolwiek?

                                                  -
                                                  --
                                                  BLUEBOX.zary.com.pl
                                                  WOJNA.zary.com.pl
                                                  • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 22.09.05, 09:46
                                                    p_e_k_o napisał:

                                                    > A więc jednak zabezpieczyć, a nie wyremontować (dobrze że wycofuejsz się ze
                                                    > swojego poprzedniego pomysłu, bo był idiotyczny).

                                                    Kolejne beszczelne klamstwo.Z niczego sie nie wycofuje, caly czas tak mowilem,
                                                    ale oczywiscie ja moge byc chemem, podczas gdy Ty mozesz do woli publicznie
                                                    chamsko klamac...
                                                  • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 22.09.05, 10:19
                                                    croolick napisał:

                                                    > p_e_k_o napisał:
                                                    >
                                                    > > A więc jednak zabezpieczyć, a nie wyremontować (dobrze że wycofuejsz się
                                                    > > ze swojego poprzedniego pomysłu, bo był idiotyczny).
                                                    >
                                                    > Kolejne beszczelne klamstwo.Z niczego sie nie wycofuje, caly czas tak
                                                    > mowilem, ale oczywiscie ja moge byc chemem, podczas gdy Ty mozesz do woli
                                                    > publicznie chamsko klamac...


                                                    Kłamać? Chłopie, pogubiłeś się już w tym wszystkim. Zacytuję Cię po raz kolejny:

                                                    "miasto mogloby miec zamek, ktory dalo by sie WYREMONTOWAC w ciagu roku,
                                                    maksymalnie dwoch bez znacznego obciazenia dla miejskiego budztetu"

                                                    Mówiłeś o WYREMONTOWANIU w ciągu roku, a nie o jakichś wstępnych pracach
                                                    zabezpieczających. To zasadnicza różnica.
                                                    Gdzie jest więc to moje publiczne chamskie kłamstwo?
                                                    Daj już sobie spokój, śmieszny jesteś...

                                                    -
                                                    --
                                                    BLUEBOX.zary.com.pl
                                                    WOJNA.zary.com.pl
                                                  • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 22.09.05, 10:46
                                                    A Ty dalej brniesz w oszustwo... A czyz dzialania zabezpieczajace nie zawieraja
                                                    sie w dzialalnosci remontowej!!! Dwa lata satrczyly by na remont z tego w ciagu
                                                    pierwszego roku nalezaloby przeprowadzic koniecznie interwencyjne prace
                                                    zabezpieczajace!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 22.09.05, 12:05
                                                    croolick napisał:

                                                    > A Ty dalej brniesz w oszustwo... A czyz dzialania zabezpieczajace nie
                                                    > zawieraja sie w dzialalnosci remontowej!!! Dwa lata satrczyly by na remont z
                                                    > tego w ciagu pierwszego roku nalezaloby przeprowadzic koniecznie
                                                    > interwencyjne prace zabezpieczajace!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Nie znasz podstawowych pojęć, którymi się posługujesz, dla Ciebie prace
                                                    zabezpieczające, wyremontowanie to chyba to samo skoro używasz ich zamiennie.
                                                    Raz mówisz tak, raz inaczej, sam nie pamiętasz co mówiłeś wcześniej. Jedno co
                                                    jest u Ciebie niezmienne to ciągłe zarzuty i obelgi.

                                                    W związku z powyższym, dalsza dyskusja na ten temat z Panem, Panie budowlaniec,
                                                    nie ma sensu.

                                                    -
                                                    --
                                                    BLUEBOX.zary.com.pl
                                                    WOJNA.zary.com.pl
                                                  • croolick Re: Pan Ł. i jego zamiary... 22.09.05, 15:41
                                                    p_e_k_o napisał:

                                                    > W związku z powyższym, dalsza dyskusja na ten temat z Panem, Panie
                                                    > budowlaniec,

                                                    Dyskusja?! Nie pochlebiaj sobie panie zabiurkowy specjalisto od wszystkiego,
                                                    przylepiasz sie do kazdego watku jak psia kupa buta na osiedlowym trawniku, nie
                                                    wnoszac nic merytorycznego poza wiecznym medzeniem, malkontenctwem i obrona za
                                                    wszelka cene wszelkich, chocby najglupszych dzialan urzedniczych. Pozatym
                                                    wykazujesz sie intelektualna impotencja nie potrafiac zainicjowac, zadnej
                                                    dyskusji, czepiajac sie slowek, ktorych celowo albo rzeczywiscie nie rozumiesz.

                                                    pozdrawiam

                                                    p.s.
                                                    Bedzie z korzyscia dla tego forum jak zabierzesz zabawki i pojdziesz do swojej
                                                    piaskownicy dla tjuninkofcow (w ktorej ja nie mieszam), juz drogba czy funo
                                                    potrafia stworzyc zgodny z tematyka forum jakis watek, Twoja obecnosc nie tworzy
                                                    zadnej nowej jakosci.
                                                  • p_e_k_o Re: Pan Ł. i jego zamiary... 22.09.05, 19:59
                                                    croolick napisał:

                                                    > Bedzie z korzyscia dla tego forum jak zabierzesz zabawki i pojdziesz do swojej
                                                    > piaskownicy dla tjuninkofcow (w ktorej ja nie mieszam)

                                                    Dla forum czy dla Ciebie?

                                                    -
                                                    --
                                                    BLUEBOX.zary.com.pl
                                                    WOJNA.zary.com.pl
Pełna wersja