Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc

23.09.05, 20:52
Dawno mnie nie bylo, a wiele sie zmienilo na forum zarskim. przede wszystkim
coraz wiecej uzytkownikow, szkoda tylko, ze zamiast merytorycznej dyskusji na
poruszane tematy konczy sie na bezsensownych klotniach. ale nie o tym
chcialem pisac.

po trzech latach nieobecnosci odwiedzilem stolice polskich Luzyc, oto garsc
moich wrazen:

zespol palacowo - zamkowy: brak slow, chyba najcenniejszy zabytek
wojewodztwa, to co stanowi o wyzszosci Zar nad Zielona Gora :) jest zupelnie
ignorowane przez wladze miejskie. no ale widocznie w opinii zarskich wlodarzy
obowiazuje nadal system socjalistyczny, wiec zamiast na krakowskim
srodmiesciu, wzoruja sie na krakowskiej nowej hucie - tyle cennego miejsca na
parkingi i hotele marnuje sie przez jakis zabytek. no ale na otarcie lez
pozostaje odnowiona fontanna. skoro wspomnialem o parkingach to rzeczywiscie
jest ich za duzo w centrum, przeciez sa to wartosciiowe tereny pod inne
inwestycje, szkoda marnowac miejsca. w calej Polsce ogranicza sie ich liczbe
budujac parkingi wielopoziomowe, badz stosuje sie oplaty za parkowanie w
centrum. no ale niektorym ciezko przejsc kilkadziesiat metrow.

zeby nie przedluzac:
juz teraz niezle prezentuje sie kamienica budowana, bodajze przy urzedzie
skarbowym (a moze to inny urzad :)), oby takich plomb w centrum jak
najwiecej, rowniez w miejsce targowiska przy palacu.

ul. Cicha, czy tak ciezko czesciej wysylac patrole policji albo strazy
miejskiej (tych jak zwykle nie widac)? koncepcja dobra, gorzej z utrzymaniem.

przed ostatnimi wyborami samorzadowymi bylo wiele obietnic rozwoju Zar, a
tych jak na lekarstwo. co z programem rewitalizacji? ktory to juz z kolei nie
realizowany?

dodam jeszcze cos na temat hali przy ogolniaku: zwykla sala sportowa, a
pamietam jeszcze kilka lat temu zapowiedzi budowy hali widowiskowo -
sportowej z miejscami dla kilku tysiecy widzow, tuz obok "wodnika".

na dzis tyle :)
pozdrawiam
    • croolick Re: Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc 23.09.05, 21:41
      Witaj, Twoja relacja naprawde mnie ucieszyla, dobrze posluchac kogos, kto tu nie
      jest na stale i moze ocenic miasto bardziej obiektywnie.

      > szkoda tylko, ze zamiast merytorycznej dyskusji na
      > poruszane tematy konczy sie na bezsensownych klotniach

      Widzisz stalo sie tak, bo fama o naszym forum poszla po ratuszu oraz starostwie
      i teraz odzywaja sie tu urzednicy, broniacy za wszelka cene swoich krokow. Nie
      umieja przyjac krytyki, zatem atakauja probujac zadawac ciosy osobiste i
      bezczelnie manipulac wypowiedziami krytykow, a tego czego ja nie cierpie to
      kalmstwo i slowna rozroba gotowa. To dowod na to, ze urzednicza mentalnosc sie w
      Zarach nie zmienila.

      > zespol palacowo - zamkowy: brak slow, chyba najcenniejszy zabytek
      > wojewodztwa, to co stanowi o wyzszosci Zar nad Zielona Gora :)

      wlasnie, wlasnie! I chyba dlatego jest w takim a nie innym stanie skoro ZG nadal
      Zarami rzadzi ;-)

      > jest zupelnie ignorowane przez wladze miejskie.

      Ostatnio burmistrz bawi sie w przewodnika i oprowadza po wlosciach nowych
      wlascicieli (relacja z wycieczki w Gazecie Regionalnej).

      > no ale widocznie w opinii zarskich wlodarzy
      > obowiazuje nadal system socjalistyczny, wiec zamiast na krakowskim
      > srodmiesciu, wzoruja sie na krakowskiej nowej hucie - tyle cennego miejsca na
      > parkingi i hotele marnuje sie przez jakis zabytek.

      hehe, sad but true

      > no ale na otarcie lez pozostaje odnowiona fontanna.

      no fajna jest, to trzeba przyznac. Wogole skwerek przed palacem z kazdym rokiem
      pieknieje, byleby jeszcze odwazyli sie usunac ten ryneczkowy bangladesz...

      > skoro wspomnialem o parkingach to rzeczywiscie
      > jest ich za duzo w centrum,

      ha! Beda nowe! Faktem jest, ze przygotowuja sie do zamkniecia dla ruchu Rynku,
      gdzie zostanie ok. polowy dotychczasowych miejsc parkingowych, ale puste place
      parkingowe w centrum wygladaja wieczorem przygnebiajaco.

      > przeciez sa to wartosciiowe tereny pod inne
      > inwestycje, szkoda marnowac miejsca. w calej Polsce ogranicza sie ich liczbe
      > budujac parkingi wielopoziomowe, badz stosuje sie oplaty za parkowanie w
      > centrum. no ale niektorym ciezko przejsc kilkadziesiat metrow.

      wlasnie, wlasnie

      > zeby nie przedluzac:
      > juz teraz niezle prezentuje sie kamienica budowana, bodajze przy urzedzie
      > skarbowym (a moze to inny urzad :)), oby takich plomb w centrum jak
      > najwiecej,

      tak, to jest inwestycja US i tylko z racji wartosci architektonicznych calym
      sercem ja popieram.

      > rowniez w miejsce targowiska przy palacu.

      dokladnie

      > ul. Cicha, czy tak ciezko czesciej wysylac patrole policji albo strazy
      > miejskiej (tych jak zwykle nie widac)? koncepcja dobra, gorzej z utrzymaniem.

      Ty tez to zauwazyles... szkoda, ze mowienie o tym urzednikom to jak gadanie do
      sciany

      > przed ostatnimi wyborami samorzadowymi bylo wiele obietnic rozwoju Zar, a
      > tych jak na lekarstwo.

      ja tez mam wrazenie jakby miasto dostalo zadyszki w rozwoju i spoczelo na laurach.

      > co z programem rewitalizacji? ktory to juz z kolei nie realizowany?

      projekty ladne sa na papierze, gorzej z realizacja, vide parkingi, ktorych
      budowa jawnie kloci sie z zasadami rewitalizacji

      > dodam jeszcze cos na temat hali przy ogolniaku: zwykla sala sportowa,

      no nie taka zwykla, bo przeciez to ma byc Powiatowe Centrum Sportu z nowymi
      urzedniczymi etatami ;-)

      > a pamietam jeszcze kilka lat temu zapowiedzi budowy hali widowiskowo -
      > sportowej z miejscami dla kilku tysiecy widzow, tuz obok "wodnika".

      taka sale to buduje sobie teraz Zagan...

      > na dzis tyle :)

      Czekam na dalsze wrazenia

      pozdrav
    • p_e_k_o Re: Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc 24.09.05, 12:03
      radek80 napisał:

      > zamiast merytorycznej dyskusji na poruszane tematy konczy sie na
      > bezsensownych klotniach.

      Widzisz, tak to już jest. Croolick na Twój post odpowiedział m.in.:

      "no nie taka zwykla, bo przeciez to ma byc Powiatowe Centrum Sportu z nowymi
      urzedniczymi etatami"

      A przecież wszyscy (może poza croolickiem) dobrze wiedzą, że w tej hali
      sportowej nie ma urzędniczych etatów. Croolick za chwilę pewnie powie, że
      jestem "łgarzem" i "pieprzonym urzędasem". Ot i awantura gotowa ;)

      -
      --
      BLUEBOX.zary.com.pl
      WOJNA.zary.com.pl
    • radek80 Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc, cd... 29.09.05, 03:23
      Wjeżdżając do Żar od strony ZG: strefa ekonomiczne - lol. kilka (juz chyba
      nawet kilkanascie) lat temu ogloszono utworzenie Żarskiej strefy ekonomicznej.
      widok lotniska jest nadal przerazajacy (pomijajac to ze go nie ma). kilka bud,
      z tego co wiem tylko zarskich przedsiebiorcow, a prezeciez straszono rezygnacja
      z woodstocku z powodu uprzemyslowienia calego obszaru po lotniskowego. no ale
      nie ma ani woodstocku, ani fabryk, ani LG ;)

      Obwodnica: fajnie ze powstaje, jednak w razie dluzszej kolumny tirow nie ma
      mozliwosci wyprzedzania. przerazliwie waska, to samo zaganska. jakos nie pasuje
      do koncepcji poszerzenia drogi Zary - Zagan.

      deptak: no comments, "na zachodzie bez zmian"

      Podsumowujac: niewiele w Zarach sie dzieje, mimo wielu mozliwosci odczuwam
      niedosyt inwestycyjny. zanim urzednicy wezma sie za krytyke (a z tego co czytam
      na tym forum to jedyna ich zdolnosc, niestety potwierdzaja stereotym "polskiego
      urzedasa") pieniadze sa, trzeba jedynie miec checi i kompetencje aby po nie
      siegnac a jesli tego nie rozumiecie to zmiencie zawod!!!

      p. s. licze na to, ze mieszkancy Zar rozlicza odpowiednio wladze miejskie przy
      zbilzajacych sie wyborach.

      oby plusy nie przyslanialy minusow :)

      pozdrawiam
      • funo Re: Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc, cd... 29.09.05, 08:24
        To,że nie ma woodstocku jest tylko decyzja Owsiaka, który miał sprawę w sądzie
        z Wagnerem i ją przegrał, a jest cholerykiem i bufonem, więc przyjął to jako
        osobistą klęskę, po drugie Żary jako miasto, Żary jako mieszkańcy,Żary jako
        urzędnicy przestali mu nadskakiwać i być wdzięczni za to,że jest, a on lubi być
        wielbiony, dlatego ostatni Woodstock w Żarach był taki a nie inny. Radku80 co
        do inwestyci okazuje się,że dysponujesz wiedzą tzw. pobierzną, gdyż inwestycja
        która na dzień dzisiejszy jest dużą inwestycją czyli ok. 5 milionów EURO leży w
        ziemi na Zatorzu, a środki uzyskane z UE choćby w tamtym roku to 2 miliony na
        tą inwestycję.A na koniec dodam, że my urzędasy mamy tyle mniej więcej lat jak
        Wy Ci idealni Polacy i mieszkańcy i mamy tak samo krytyczne spojrzenia na
        niektóre rzeczy, ale wybaczcie,że udało nam się dostać pracę tam gdzie
        pracujemy, pracujemy najlepiej jak potrafimy, dajemy z siebie wszystko,
        posiadamy wykształcenie i musimy je cały czas uzupełniać, mamy takie samo prawo
        jak inni by naszą pracę szanować, to że wymieniamy z Wami poglądy to też jest
        wyraz naszego szacunku wobec Was, bo przecież urzędasy nie mają czasu
        dla "petentów"- nie lubię tego wyrazu - i pomyślcie co będzie jak nas
        zabraknie, na kogo będziecie zrzucać winę?Pzdr.
        • radek80 Re: Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc, cd... 03.10.05, 22:55
          funo napisał:

          > To,że nie ma woodstocku jest tylko decyzja Owsiaka, który miał sprawę w
          sądzie
          > z Wagnerem i ją przegrał, a jest cholerykiem i bufonem, więc przyjął to jako
          > osobistą klęskę, po drugie Żary jako miasto, Żary jako mieszkańcy,Żary jako
          > urzędnicy przestali mu nadskakiwać i być wdzięczni za to,że jest, a on lubi
          być
          >
          > wielbiony, dlatego ostatni Woodstock w Żarach był taki a nie inny.

          doskonale o tym wiem, chcialem zwrocic uwage na zarskie lotnisko, ktore mimo
          obietnic nie zmienia swojego przeznaczenia.


          Radku80

          moze byc tylko Radku, ale rzeczywiscie musze zmienic nicka :)

          co
          > do inwestyci okazuje się,że dysponujesz wiedzą tzw. pobierzną

          poczatek skladania obietnic zwiazanych z inwestycjami na lotnisku datuje sie w
          okolicach startu z niego ostatniego radzieckiego smiglowca

          , gdyż inwestycja
          > która na dzień dzisiejszy jest dużą inwestycją czyli ok. 5 milionów EURO leży
          w
          >
          > ziemi na Zatorzu, a środki uzyskane z UE choćby w tamtym roku to 2 miliony na
          > tą inwestycję.A na koniec dodam, że my urzędasy mamy tyle mniej więcej lat
          jak
          > Wy Ci idealni Polacy i mieszkańcy i mamy tak samo krytyczne spojrzenia na
          > niektóre rzeczy, ale wybaczcie,że udało nam się dostać pracę tam gdzie
          > pracujemy, pracujemy najlepiej jak potrafimy, dajemy z siebie wszystko,
          > posiadamy wykształcenie i musimy je cały czas uzupełniać, mamy takie samo
          prawo
          >
          > jak inni by naszą pracę szanować, to że wymieniamy z Wami poglądy to też jest
          > wyraz naszego szacunku wobec Was, bo przecież urzędasy nie mają czasu
          > dla "petentów"- nie lubię tego wyrazu - i pomyślcie co będzie jak nas
          > zabraknie, na kogo będziecie zrzucać winę?Pzdr.

          prawie sie rozplakalem, zal sie zrobilo biednych urzednikow. zrobcie cos zeby
          zmienic sobie opinie. zacznij wspolpracowac a nie krytykowac, chocby na tym
          forum. ale obiecuje wiecej nie wypowiadac sie na temat pracy urzednika,
          poniewaz jestem ofiara jednego z nich moge byc nie obiektywny :>

          pozdrawiam
        • pawel.zary Re: Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc, cd... 03.10.05, 23:43
          funo napisał:

          A na koniec dodam, że my urzędasy mamy tyle mniej więcej lat jak
          > Wy Ci idealni Polacy i mieszkańcy i mamy tak samo krytyczne spojrzenia na
          > niektóre rzeczy, ale wybaczcie,że udało nam się dostać pracę tam gdzie
          > pracujemy, pracujemy najlepiej jak potrafimy, dajemy z siebie wszystko,
          > posiadamy wykształcenie i musimy je cały czas uzupełniać, mamy takie samo
          prawo
          >
          > jak inni by naszą pracę szanować,



          Nikt chyba nie twierdzi, że wykonujecie jakąś złą pracę. Nikt tez nie nakazuje
          nie szanować pracy. Ja osobiście nie widzę tez żadnej "winy" :-) w tym, że ktoś
          pracuje w urzedzie (tym lub innym). DECYZJE podejmują władze POLITYCZNE - Rada
          plus ekipa burmistrza / Rada plus zarząd ze starosta na czele.
          PROBLEM widzę tylko w momencie, kiedy jakikolwiek urzednik ma zbyt duży wpływ
          na moje życie prywatne i aktywność gospodarczą. To jest "wina" głównie
          parlamentarzystów - nie urzędników.
          Ja osobiście "idealnym Polakiem" sie "nie czuję" - nie wiem nawet, co to znaczy
          i jakie są kryteria "idealności". :-)


          to że wymieniamy z Wami poglądy to też jest
          > wyraz naszego szacunku wobec Was,


          To wyraz normalności - toczy sie dyskusja - czasami zażarta, ale tak wyglada
          demokracja :-)


          bo przecież urzędasy nie mają czasu
          > dla "petentów"- nie lubię tego wyrazu - i pomyślcie co będzie jak nas
          > zabraknie, na kogo będziecie zrzucać winę?



          No właśnie :-) ("W Polske idziemy") "Jakby nam tego miało zabraknąć! ....
          nie, nie zabraknie" :-)



      • p_e_k_o Re: Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc, cd... 29.09.05, 08:51
        radek80 napisał:

        > Podsumowujac: niewiele w Zarach sie dzieje, mimo wielu mozliwosci odczuwam
        > niedosyt inwestycyjny. zanim urzednicy wezma sie za krytyke (a z tego co
        > czytam na tym forum to jedyna ich zdolnosc, niestety potwierdzaja
        > stereotym "polskiego urzedasa") pieniadze sa, trzeba jedynie miec checi i
        > kompetencje aby po nie siegnac a jesli tego nie rozumiecie to zmiencie
        > zawod!!!

        Jak już tak zacząłeś od lotniska... wczoraj wiceburmistrz powiedział w
        TeleŻecie, że przygotowanie infrastruktury na lotnisku to inwestycja rzędu 15
        milionów złotych, na którą pozyskuje się z UE 75%.
        Już w tym momencie masz odpowiedź na swoje zarzuty dotyczące niedosytu
        inwestycyjnego i tych pieniędzy, które "są".

        Twoja wypowiedź to typowy stereotyp wiecznie niezadowolonego (w dodatku
        niedoinformowanego) Polaka.
        Rozumiem Twoje oczekiwania co do tego, jak miasto powinno wyglądać. Każdy ma
        jakieś. Natomiast mówienie, że nic się nie dzieje, jest trochę nie na miejscu.

        PS.
        Ja nie pracuję w ratuszu, nie pracuje tam również moja rodzina, nie należę do
        SLD, ani do żadnej innej partii.
        Po prostu widzę moje miasto na co dzień.
        • radek80 Re: Wrażenienia ze stolicy polskich Łużyc, cd... 03.10.05, 23:09
          p_e_k_o napisał:

          >
          > Jak już tak zacząłeś od lotniska... wczoraj wiceburmistrz powiedział w
          > TeleŻecie, że przygotowanie infrastruktury na lotnisku to inwestycja rzędu 15
          > milionów złotych, na którą pozyskuje się z UE 75%.
          > Już w tym momencie masz odpowiedź na swoje zarzuty dotyczące niedosytu
          > inwestycyjnego i tych pieniędzy, które "są".


          no prosze, a jeszcze trzy kadencje temu radni obiecywali ze bedzie to kraina
          mlekiem i miodem plynaca, nie bylo mowy o potrzebnych inwestycjach, mialy
          wystarczyc ulgi podatkowe. coz czasy sie zmieniaja, wybory coraz blizej, wladza
          musi sie wytlumaczyc (po raz kolejny)

          > Twoja wypowiedź to typowy stereotyp wiecznie niezadowolonego (w dodatku
          > niedoinformowanego) Polaka.

          jezeli ktos mi obiecuje miejsca pracy przed wyborami i z obietnic sie nie
          wywiazuje to moge byc niezadowolony. po co wiec byla ta koncepcja "strefy
          inwestycyjnej"? juz pierwszy woodstock podobno stal pod znakiem zapytania bo
          ponoc jakas firma chciala zbudowac fabryke. nagle sie okazuje ze bez 15 mln zl
          nic tam nie powstanie, w innych miastach polski mozna ale nie w Zarach.

          > Rozumiem Twoje oczekiwania co do tego, jak miasto powinno wyglądać. Każdy ma
          > jakieś. Natomiast mówienie, że nic się nie dzieje, jest trochę nie na miejscu.

          dlaczego? przeciez nic sie nie dzieje. ile przybylo miejsc pracy przez ostatnie
          3 lata? ile inwestycji zrealizowano z programu rewitalizacji?

          >
          > PS.
          > Ja nie pracuję w ratuszu, nie pracuje tam również moja rodzina, nie należę do
          > SLD, ani do żadnej innej partii.
          > Po prostu widzę moje miasto na co dzień.

          proponuje wyjechac na jakis czas, zmienic punkt widzenia. rowniez rozumiem Twoj
          punkt widzenia, ale Cie nie krytykuje. to jest wada dyskusji na tym forum,
          zamiast konstruktywnej wymiany pogladow, dominuje nietolerancja wobec koncepcji
          innych forumowiczow, wzajemne oskarzenia... trzeba je "odpolitycznic" :)

          pozdrawiam
Pełna wersja