Czemu Żary nie wykorzystują okazji?

25.09.05, 20:58
Park Muzakowski staje sie atrakcja na skale europejska i krajowa, co raz
wiecej organizowanych jest wycieczek chetnych do odwiedzin Parku
Muzakowskiego, szkoda tylko, ze nie zauwazaja tego zarskie wladze powiatowe
jak rowniez miejskie. Przeciez to z Zar moglby byc organizowane wyjazdy grup
zorganizowanych do Leknicy czy Brodwo/Jeziorow Wysokich. Przydaloby by zatem
dazyc do przywrocenia polaczenia kolejowego szynbusem przynajmniej w weekendy
z tanimi biletami na przewoz rowerow. W zarskim punkcie informacyjnym powinny
byc dostepne materialy o Parku Muzakowskim. Zary moglby stac sie centrum ruchu
trystycznego - stad blisko na wypoczynek do wspomnianych miejsc (no ale trzeba
zadbac o transport) jak rowniez Zielonego Lasu czy Zagania.
    • p_e_k_o Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 21:22
      croolick napisał:

      > Przeciez to z Zar moglby byc organizowane wyjazdy grup
      > zorganizowanych do Leknicy czy Brodwo/Jeziorow Wysokich.

      Te wyjazdy miałyby być organizowane dla mieszkańców Żar?
      Bo jeśli tak, to szybko wyczerpie się liczba chętnych. A jeśli nie, to dla kogo?


      > Przydaloby by zatem dazyc do przywrocenia polaczenia kolejowego szynbusem
      > przynajmniej w weekendy z tanimi biletami na przewoz rowerow.

      Kto według Ciebie miałby za to zapłacić? Za doprowadzenie linii do
      odpowiedniego stanu, a później za zupełnie nierentowne kursy szynobusu na
      trasie Żary-Łęknica?

      Swoją drogą nawet cieszyłbym się z takich połączeń, bo mógłbym sobie swobodnie
      pojechać na grilla do teściów. Tylko kto chciałby opłacić mi taki luksus?


      > W zarskim punkcie informacyjnym powinny byc dostepne materialy o Parku
      > Muzakowskim.

      Zgadza się. To ciekawe miejsce, o którym - podejrzewam - większość mieszkańców
      miasta nie ma pojęcia.


      > Zary moglby stac sie centrum ruchu trystycznego - stad blisko na wypoczynek
      > do wspomnianych miejsc (no ale trzeba zadbac o transport) jak rowniez
      > Zielonego Lasu czy Zagania.

      Jeśli kilkugodzinny pobyt uznać za wypoczynek, to tak. Nikt nie spędzi tygodnia
      w Zielonym Lesie czy w Parku Mużakowskim. Żary nie staną się centrum
      turystycznym, bo nikt nie przyjedzie tu na dwutygodniowy urlop. Bardziej
      realnym jest zatrzymanie na jeden dzień turysty, który potraktuje nasze miasto
      jako przystanek w podróży.

      Być może turystów przyciągną rozwijające się w okolicy gospodarstwa
      agroturystyczne. Jednak dla przebywających tam wczasowiczów Żary, Zielony Las,
      Park Mużakowski, czy Jeziory Wysokie będą nadal tylko miejscami, które warto
      zobaczyć (ale tylko na chwilę).
      Z tych powodów nie za bardzo wyobrażam sobie, żeby akurat Żary miały się stać
      jakimś wielkim centrum turystycznym.
      • zaranin Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 21:35
        > Kto według Ciebie miałby za to zapłacić? Za doprowadzenie linii do
        > odpowiedniego stanu, a później za zupełnie nierentowne kursy szynobusu na
        > trasie Żary-Łęknica?

        Nierentowne? W tygodniu byłyby napewno rentowne... Wystarczy zobaczyć utobusy
        PKS do Łęknicy rano i od 13 do 17... pełne mimo, że jeżdżą praktycznie co pół
        godziny - czasami aż niezabierają pasażerów i bilet kosztuje ponad 9zł! Napewno
        szynobus byłby rentowny.. kto wie czy nie bardziej jak do ZG
        • p_e_k_o Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 21:42
          zaranin napisał:

          > Nierentowne? W tygodniu byłyby napewno rentowne...

          Po pierwsze - mówiliśmy o kursach weekendowych.
          Po drugie - skoro w tygodniu byłoby rentownie, to dlaczego PKP zrezygnoawały z
          tej linii. Czyżby nie chcieli zarabiać?
          • croolick Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 23:35
            p_e_k_o napisał:

            > Po pierwsze - mówiliśmy o kursach weekendowych.

            weekendowe to jedna z propozycji - powinny byc pomyslane tak, by spedzic milo
            czas w Leknicy/Bad Muskau i wieczorem wrocic do Zar

            > Po drugie - skoro w tygodniu byłoby rentownie, to dlaczego PKP zrezygnoawały z
            > tej linii. Czyżby nie chcieli zarabiać?

            PKP zlikwidowalo tez polaczenie Jelena Gora - Szczecin p. Zary, ktore na pewno
            bylo bardzo rentowne. PKP nie posluguje sie logika, zanana zwyklemu zjadaczowi
            chleba. Sam jechalem ostatnim pociagiem do Leknicy w 80% wypelnionym skladem
            wagonow dwupietrowych latem 1993 r. ...
      • radek80 Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 21:45
        p_e_k_o napisał:

        >
        > Te wyjazdy miałyby być organizowane dla mieszkańców Żar?
        > Bo jeśli tak, to szybko wyczerpie się liczba chętnych. A jeśli nie, to dla
        kogo ?

        rzeczywiscie trudno sie nie zgodzic z croolickiem na temat urzednikow. tak,
        tylko dla mieszkancow Zar, bo mieszkancy innych rejonow Polski nie maja pojecia
        o regionalnych atrakcjach. a tych coraz mniej, bo urzednikom i radnym szkoda
        pieniedzy na zamek, foldery, reklame, przeciez dzieki temu blizej samochodem
        sie nie podjedzie do miejsca pracy.

        >

        >
        > Kto według Ciebie miałby za to zapłacić? Za doprowadzenie linii do
        > odpowiedniego stanu, a później za zupełnie nierentowne kursy szynobusu na
        > trasie Żary-Łęknica?

        mieszkancy Zar bo przeciez nikt inny nie dowie sie o atrakcjach turystycznych.


        > Swoją drogą nawet cieszyłbym się z takich połączeń, bo mógłbym sobie
        swobodnie
        > pojechać na grilla do teściów. Tylko kto chciałby opłacić mi taki luksus?

        otoz to, polscy urzednicy i politycy mysla tylko o swoim luksusie, moze czas
        spojrzec poza osobiste potrzeby.

        m.
        >
        > Zgadza się. To ciekawe miejsce, o którym - podejrzewam - większość
        mieszkańców
        > miasta nie ma pojęcia.

        ciekawe dlaczego? ale kogo to obchodzi? nie mowiac juz o mieszkancach innych
        miast
        >
        >
        >
        > Jeśli kilkugodzinny pobyt uznać za wypoczynek, to tak. Nikt nie spędzi
        tygodnia
        >
        > w Zielonym Lesie czy w Parku Mużakowskim. Żary nie staną się centrum
        > turystycznym, bo nikt nie przyjedzie tu na dwutygodniowy urlop. Bardziej
        > realnym jest zatrzymanie na jeden dzień turysty, który potraktuje nasze
        miasto
        > jako przystanek w podróży.
        > Być może turystów przyciągną rozwijające się w okolicy gospodarstwa
        > agroturystyczne. Jednak dla przebywających tam wczasowiczów Żary, Zielony
        Las,
        > Park Mużakowski, czy Jeziory Wysokie będą nadal tylko miejscami, które warto
        > zobaczyć (ale tylko na chwilę).

        no jasne, przeciez wszystkie atrakcje regionu mozna w jeden dzien zobaczyc. po
        5 min w kazdym miejscu plus pol godziny na dojazd do kazdego z nich. z tego co
        wiem nawet w Krakowie turysci zatrzymuja sie tylko na kilka dni, a jednak
        oplaca sie inwestowac w turystyke. no ale Zary to nie Krakow.

        > Z tych powodów nie za bardzo wyobrażam sobie, żeby akurat Żary miały się stać
        > jakimś wielkim centrum turystycznym.
        >
        z takim podejsciem na pewno nie

        p.s. zeby nie bylo posadzen o stronniczosc: mi maluch podoba sie, jezeli to ten
        prezentowany na stronie internetowej. poza tym obie strony Twojego autorstwa sa
        niezle

        pozdrawiam
        • p_e_k_o Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 22:11
          radek80 napisał:

          > z takim podejsciem na pewno nie

          Spójrzmy realnie. Mając do wyboru Rewal, Gdańsk, Mikołajki, Ustrzyki Dolne,
          Zakopane i Żary - które z tych miejsc wybierzesz na dwutygodniowy urlop?


          > p.s. zeby nie bylo posadzen o stronniczosc: mi maluch podoba sie, jezeli to
          > ten prezentowany na stronie internetowej. poza tym obie strony Twojego
          > autorstwa sa niezle

          Dzięki
          • croolick Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 23:38
            p_e_k_o napisał:

            > Spójrzmy realnie. Mając do wyboru Rewal, Gdańsk, Mikołajki, Ustrzyki Dolne,
            > Zakopane i Żary - które z tych miejsc wybierzesz na dwutygodniowy urlop?

            Spojrzmy realanie jak ktos byl juz x-razy w Rewalu, Gdańsku, Mikołajkach,
            Ustrzykach Dolnych i Zakopanem to moze ma ochote na cos innego?
            • p_e_k_o Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 23:49
              croolick napisał:

              > Spojrzmy realanie jak ktos byl juz x-razy w Rewalu, Gdańsku, Mikołajkach,
              > Ustrzykach Dolnych i Zakopanem to moze ma ochote na cos innego?

              Masz rację. Dlatego zamiast Rewala wybierze Mielno, zamiast Gdańska - Sopot,
              Mikołajki zamieni na Węgorzewo, Ustrzyki na Solinę, a Zakopane na Karpacz :)

              Takich zamian mogę przytoczyć jeszcze sporo - życia nie starczy, żeby w końcu
              padło na Żary. Chyba że będzie to tylko Przystanek Żary (krótki epizod, ale nie
              punkt docelowy).
              • croolick Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 26.09.05, 00:03
                Dzieki moim przyjaciolom jestem dobrze zorientowany w branzy turystycznej i
                wiem, ze dzis nasila sie trend szukania ciekawych, n_o_w_y_c_h miejsc
                turystycznych. To od nich wiem, ze ostatnio co raz czesciej organizuja wycieczki
                do Parku Muzakowskiego...
      • croolick Re: Czemu Żary nie wykorzystują okazji? 25.09.05, 23:59
        p_e_k_o napisał:

        > Te wyjazdy miałyby być organizowane dla mieszkańców Żar?

        tez

        > Bo jeśli tak, to szybko wyczerpie się liczba chętnych.

        no nie wiem, ja do Parku Muzakowskiego jak i do Zielonego Lasu chetnie powracam

        > A jeśli nie, to dla kogo?

        Dla kazdego kto ma powyzej uszu smazonego dorsza, wedzonego oscypka i goralskich
        kapci oraz kolejek, naciagaczy, wysokich cen, oklepanych atrakcji

        > Kto według Ciebie miałby za to zapłacić?

        Powinno zaplacic to cholerne wojeowdztwo, ktore sprawilo, ze dolnoslaskie
        remontuje sobie linie Zgorzelec - Wroclaw, bo krotsze polaczenie do Berlina
        przechodzi przez jakies koslawe wojewodztwo zwane lubuskim. Zreszta Urzad
        Marszalkowski chce uruchomic z powrotem polaczenie do Gubina, to czemu nie do
        Leknicy?

        > Za doprowadzenie linii do odpowiedniego stanu,

        Linia jest uzywana, sporadycznie ciagniete sa sklady towarowe (przynajmniej
        jeszcze niedawno tak bylo)

        > a później za zupełnie nierentowne kursy szynobusu na trasie Żary-Łęknica?

        Nierentowne? Polecam skorzystac z autobusu PKS jadacego do Leknicy...

        > Swoją drogą nawet cieszyłbym się z takich połączeń, bo mógłbym sobie swobodnie
        > pojechać na grilla do teściów. Tylko kto chciałby opłacić mi taki luksus?

        A moze mi powiesz, ze lepszym pomyslem jest fundownie za gruuuube pieniadze
        przez eseldowskiego marszalka lotow urzednikow z Babimostu do Warszawy? Jesli
        glosowales dzis na SLD to znaczy, ze wolisz, by marnotrawiono kase na bilety
        lotnicze dla zielonogorskich urzednikow niz na reaktywacje polaczen kolejowych
        we wlasnym regionie...

        > Zgadza się. To ciekawe miejsce, o którym - podejrzewam - większość mieszkańców
        > miasta nie ma pojęcia.

        pojecie to moze i maja, ale jak tam sie tanio dostac i spedzic bezstresowo czas?

        > Jeśli kilkugodzinny pobyt uznać za wypoczynek, to tak. Nikt nie spędzi
        > tygodnia w Zielonym Lesie czy w Parku Mużakowskim. Żary nie staną się centrum
        > turystycznym, bo nikt nie przyjedzie tu na dwutygodniowy urlop. Bardziej
        > realnym jest zatrzymanie na jeden dzień turysty, który potraktuje nasze miasto
        > jako przystanek w podróży.

        No wlasnie to jest to o czym juz mowilem - sami urzednicy skazuja nasze miasto
        na status wiochy. Oczywiscie zarskie atrakcje (poki co) nie przyciagna na dluzej
        turysty ale z Zar jest blisko do innych atrakcyjnych miejsc - pobyt w Zarach
        bylby bazowy a tydzien pobytu moglby byc wypelniony wyprawami w rozne ciekawe
        miejsca Ziemi Zarskiej i Zaganskiej. O ile informacja bedzie porzadna i
        polaczenia komunikacyjne odpowiednie.

        > Być może turystów przyciągną rozwijające się w okolicy gospodarstwa
        > agroturystyczne.

        juz przyciagaja, ale chodzi o to by miasto tez z tego cos mialo!

        > Jednak dla przebywających tam wczasowiczów Żary, Zielony Las,
        > Park Mużakowski, czy Jeziory Wysokie będą nadal tylko miejscami, które warto
        > zobaczyć (ale tylko na chwilę).

        Obawiam sie, ze interpolujesz wlasny sposob spedzania czasu wolnego,
        niekoniecznie powszechny.

        > Z tych powodów nie za bardzo wyobrażam sobie, żeby akurat Żary miały się stać
        > jakimś wielkim centrum turystycznym.

        A kto tu mowi o wielkim? Wystarczy by wogole ktos tu realnie zaczal myslec o
        turystyce kompleksowo - czemu nikt nie wpadl na pomysl by zorganizowc
        konferencje (robocza! a nie taka na pokaz) na ktorej spotkali by sie
        przedstawiciele gmin, starostwa, radni sejmiku i przestawicieli urzedu
        marszalkowskiego, przedsiebircow branzy turystycznej (biura turystyczne,
        wlasciciele gospodarstw agroturystycznych, hotelarze, agencje reklamowe, media
        etc.) by wypracowac wspolna strategie rozwoju turystyki majac na swoim terenie
        takie skarby jak: Park Muzakowski, Brody, Zielony Las?
    • croolick KOLEJA DO ŁEKNCY - TEMAT ZAMKNIETY 26.09.05, 00:06
      A jednak tory sa w gorszym stanie niz przypuszczalem. Teraz chca utworzyc na jej
      nasypie szlak rowerowy :-( Wolalby jednak reaktywacje lini kolejowej...

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050926/REGION19/50925027/-1/REGION
Pełna wersja