Buczka jeszcze raz.

19.10.05, 21:03
Wiecie dlaczego na Buczaka polozono takie a nie inne plyty? (IMHO niezbyt
dobrze nadajace sie). Ano to Burczynski splacil dlugi wobec miasta produktami
Probet - Dasag oraz praca swych pracownikow. No tak, darowanemu koniowi nie
zaglada sie w zeby, zwlaszcza ze remontu Buczka nie przewidywaly zadne plany w
najblizszej przyszlosci a tak bedzie schludnie (hehe Buczka ladniejsza niz
Boleslawa Chrobrego :-) ) szkoda tylko, ze niekoniecznie bezpiecznie gdy snieg
spadnie...
    • boberzary Re: Buczka jeszcze raz. 19.10.05, 22:36
      Lepsza taka spłata niż umorzenie które burmistrz sprawia kilku zakładom w Żarach.
      Miasto zyskało ładny wygląd Buczka.
      • croolick Re: Buczka jeszcze raz. 20.10.05, 00:04
        boberzary napisał:

        > Lepsza taka spłata niż umorzenie które burmistrz sprawia kilku zakładom w
        > Żarach. Miasto zyskało ładny wygląd Buczka.

        Sluszna uwaga. Jak juz wczesniej pisalem, najbardziej wkurzaja mnie umorzenia
        dla Runo-Melton. Przeciez moznaby od nich uzyskac ciekwy teren - chocby pod
        budowe parkingu! (najlepsze miejsce to dawny sklad wegla Welny) No, chyba, ze
        Runo Melton wyprzedal swe nieruchomosci zostawiajac jedyna hale rachitycznej
        produkcji. No ale radni powinni to koniecznie sprawdzic, zgadzajac sie na
        umorzenia zaproponowane przez burmistrza. Bo to, ze ktos moze komus robic
        przysluge to jestem w stanie zrozumiec, ale radni powinni sie bacznie przygladac
        proponowanym umozeniom podatkow pod katem zaspokojenia komunalnych potrzeb przez
        dluznikow. Np. Wolowicz nie przejal za dlugi obiektow zlikwidowanego browaru a
        przeciez miasto moglo sprzedac obiekt w calosci - eh gdyby sie postaral to mozna
        bylo znalezc inwestora z branzy - miasto sprzedaloby obiekty z zyskiem a w
        miescie funkcjonowalby browar z tradycjami dajac prace wiekszej liczbie osob niz
        obecne sklepiki (i bylby lokalna atrakcja...)
    • gigbon Re: Buczka jeszcze raz. 20.10.05, 05:34
      croolick napisał:

      > Wiecie dlaczego na Buczaka polozono takie a nie inne plyty? (IMHO niezbyt
      > dobrze nadajace sie). Ano to Burczynski splacil dlugi wobec miasta produktami
      > Probet - Dasag oraz praca swych pracownikow. No tak, darowanemu koniowi nie
      > zaglada sie w zeby

      Zaraz , zaraz jeśli to spłata długu , to jaki darowany koń. Poza tym nie
      widziałem tam pracowników Burczyńskiego tylko z Pekomu. Być może płyty i beton
      używany jako podbudowa są z Probetu.

      >zwłaszcza ze remontu Buczka nie przewidywaly zadne plany w najblizszej
      przyszlosci a tak bedzie schludnie

      Remont buczka robiony jest prawdopodobnie z pieniędzy przeznaczonych w budżecie
      miasta na bieżące utrzymanie dróg. Zastanawiające jest tylko to jakie układy
      zadecydowały o tym, że nawierzchnia robiona jest akurat z płyt Burczyńskiego.
      Po pierwsze są ohydne, po drugie jak już crooklick zauważył na pewno będą
      śliskie zimową porą. Ciekawe czy aprobaty techniczne dopuszczają stosowanie
      ich w takich miejscach. Może tematem powinien zainteresować Powiatowy Inspektor
      Nadzoru Budowlanego. Na koniec wyrażę swoją opinię o jakości wykonywanych
      robót. To co mnie razi na pierwszy rzut oka , to wysoki próg w miejscu gdzie
      się kończy Buczka a zaczyna Plac Przyjaźni. Uważam również, że można było
      podnieść nieco wyżej poziom nawierzchni przy elewacjach budynków i zrobić
      trochę większy spadek do środka ulicy, nie byłoby widać szpar na elewacjach
      budynków w miejscach gdzie już się kończy tynk a jeszcze nie zaczyna
      nawierzchnia. Tempo robót, również nie oszałamia.:-))


      • croolick Re: Buczka jeszcze raz. 20.10.05, 21:38
        gigbon napisał:

        > Zaraz , zaraz jeśli to spłata długu , to jaki darowany koń.

        No, inne firmy dostaja co roku od Burmistrza umozenia w zaden sposob nie
        splacajac swego zadluzenia...

        > Poza tym nie widziałem tam pracowników Burczyńskiego tylko z Pekomu.

        To prawda, wiekszosc jest z Pekomu ale bylo (jest?) kilku fachowcow z Probetu

        > Być może płyty i beton używany jako podbudowa są z Probetu.

        Nie "byc moze" ale na pewno - to sa przeciez plyty, ktore Probet oferowal
        marketom. Na produkcji tych plyt firma "poplynela" - wycykal ich Kaufland.
        Zreszta zwroc uwage, ze w zarskim Kauflandzie na podlodze sa takie same plytki
        (nieco mniejesze).

        > Remont buczka robiony jest prawdopodobnie z pieniędzy przeznaczonych w
        > budżecie miasta na bieżące utrzymanie dróg.

        A mozna tak?

        > Zastanawiające jest tylko to jakie układy
        > zadecydowały o tym, że nawierzchnia robiona jest akurat z płyt Burczyńskiego.

        Przynajmniej pan B. cos miastu zaoferowal a nie tak jak inni beneficjenci umozen
        podatkowych...

        > Po pierwsze są ohydne, po drugie jak już crooklick zauważył na pewno będą
        > śliskie zimową porą. Ciekawe czy aprobaty techniczne dopuszczają stosowanie
        > ich w takich miejscach.

        Te plyty byly przeznaczone do stosowania we wnetrzach marketow i hal
        produkcyjnych... Wlasnie dlatego robia betonowa wylewke zanim poloza plyty...

        > Może tematem powinien zainteresować Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

        A po co? Jak ludzie beda sobie nogi lamac to bedzie mozna po burmistrzu
        pojezdzic i regionalna z TeleZetem beda mieli temat ;-)))
        • waldi123 Re: Buczka jeszcze raz. 22.10.05, 09:14
          Od siebie dodam, ze plyty te sa w II gatunku. Jest takie powiedzenie, ze
          biednego nie stac na tanie rzeczy.Mozliwe jednak, ze nasze miasto nagle ogromnie
          sie wzbogacilo :)
          • croolick Re: Buczka jeszcze raz. 23.10.05, 00:16
            waldi123 napisał:

            > Od siebie dodam, ze plyty te sa w II gatunku. Jest takie powiedzenie, ze
            > biednego nie stac na tanie rzeczy.

            No ale "darowanemu koniowi nie zaglada sie w zeby" i wracamy do punktu wyjscia ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja