Dla przyjacół zielonogórzan.

26.11.05, 21:47
Cos ostatnio zaczeli nas czesto nawiedzac, zatem zrobilem cos specjalnie dla nich.
Nie chgcialbym by moje zdjecia odczytane zostaly jako jakikolwiek atak po
prostu chce uswiadomic pogardzajacym mieszkancami innych miast
zielonogorzanom, ktorzy uwazaja swe miasto za osmy cud swiata jak wiele
zaniedban mozna znalezc w wydawaloby sie reprezentacyjnej czesci miasta. Chyba
nie przystoi miastu strojacemu sie w piorka stolicy wojewodztwa, ktorego
mieszkancy uwazaja konkurencyjny Gorzow za miasto ochydne apriori, by miec tak
zaniedbane srodmiescie.
Zdjecia zostaly wykonane dzis w okolicy znajdujacej sie w scislym srodmiesciu
ul. Jednosci.

Nie, nie to nie warszawska Praga przed wojna:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26126.jpg
Staly element krajobrazu, miast ktore szbko awansowaly - wiezowce wsrod ruder:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26127.jpg
Naprawde bombowe ogrodzenie:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26129.jpg
Zielonogorska specyfika - prawdziwa woda plynie tylko stad:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26130.jpg
Pielgrzymi po wode zachlanni sa jak w Lurdes:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26146.jpg
Szarosc kontra slonce:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26131.jpg
Az trudno uwierzyc jak blisko stad do scislego centrum miasta:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26132.jpg
i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26139.jpg
ul. Wandy to jedna z bardziej "kilmtycznych inaczej" ulic:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26133.jpg
i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26134.jpg
Sport posrod ceglanych murow:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26137.jpg
Nikomu ten widok nie przeszkadza?

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26138.jpg
Lepiej nie zapuszczac sie w glab podworek.

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26140.jpg
i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26141.jpg
i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26142.jpg
i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26143.jpg
i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26144.jpg
i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26145.jpg
Wchodzac wieczorem w te podworko, protetyk faktycznie moze byc potrzebny:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26147.jpg
Zabudowa jednej z glownych ulic wylotowych dobitnie swiadczy jakiej rangi
miastem byla Zielona Gora przed uczynieniem z niej stolicy wojewodztwa w 1950 r.

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26148.jpg
Ul. 1 maja - komorka na ekologiczne paliwo, ktorym opalane jest wiekszosc
domow przy tej ulicy i sasiedniej Jednosci:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26149.jpg
Komorka na wegiel jest tez dobrym miejscem spotakan towarzyskich (swoja droga,
skoro w ZG nie ma bezrobocia to dlaczego w srodmiesciu tylu "wykluczonych
spolecznie" ludzi?)

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26153.jpg
W sumie rozkoszne sa takie "wiejskie" geszefty w srodku miasta:

i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26150.jpg
Za fasadami odnowionych domow ukrywa sie sporo porzuconych budynkow:

<img src="i8.photobucket.com/albums/a4/croolick/Nov26151.jpg"
alt="Image hosted by Photobucket.com">
    • p_e_k_o Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 26.11.05, 22:03
      Chłopie, no gdzie żeś Ty łaził?
      Zapomniałeś, że w soboty sklepy z wódą są cały dzień otwarte i nie trzeba już
      łazić po melinach? ;)
      • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 26.11.05, 22:47
        p_e_k_o napisał:

        > Chłopie, no gdzie żeś Ty łaził?
        > Zapomniałeś, że w soboty sklepy z wódą są cały dzień otwarte i nie trzeba już
        > łazić po melinach? ;)

        I wlasnie o to chodzi, ze nigdzie specjalnie nie chodzilem - po prostu idac
        jedna z glownych zielonogorskich ulic robilem fotki, co najwyzej zaszedlem na
        podworko, co nie zmienia faktu, ze centrum ZG nie rozni sie klimatem od zarskiej
        ul. Zaganskiej a juz Okrzei to Manhattan w porownaniu z zielonogorska ul.
        Jednosci (a jakby nie bylo Orzei to nie jest centrum miasta);-)
        • pawel.zary Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 26.11.05, 23:12
          croolick napisał:

          > p_e_k_o napisał:
          >

          > I wlasnie o to chodzi, ze nigdzie specjalnie nie chodzilem - po prostu idac
          > jedna z glownych zielonogorskich ulic robilem fotki, co najwyzej zaszedlem na
          > podworko,



          Darmowe toalety są w markecie Dąbrówki ;-)))
          • pawel.zary Re: sikanie i walące sie rudery starówki w ZG 29.11.05, 13:48
            pawel.zary napisał:

            > croolick napisał:
            >
            > > p_e_k_o napisał:
            > >
            >
            > > I wlasnie o to chodzi, ze nigdzie specjalnie nie chodzilem - po prostu id
            > ac
            > > jedna z glownych zielonogorskich ulic robilem fotki, co najwyzej zaszedle
            > m na
            > > podworko,
            >
            >
            >
            > Darmowe toalety są w markecie Dąbrówki ;-)))




            Oto frgment tekstu:

            "Na Starym Rynku w Zielonej Górze biuro wynajęli nowi posłowie PO (.....)
            Zgodziłem się na cięższe życie - żartuje Fiedorowicz. - Muszę jeszcze założyć
            tu żaluzje, bo nie lubię patrzeć, jak ludzie sikają - tłumaczy, patrząc na
            podwórza zielonogórskiej starówki. Podwórko kamienicy odsłania inną stronę
            wizytówki miasta - walące się szopy, drewniany szalet i panów z butelkami w
            dłoniach."

            A oto link do całego tekstu:
            miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3038214.html

    • cancro Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 27.11.05, 07:37
      No croolicku nabroiłeś! Od teraz każdy kto w "lubuskiej stolycy" wyciągnie na
      ulicy aparat fotograficzny narazi się na niebezpieczeństwo. A juz myślałem, że
      era fotograficznych aparatów szpiegowskich minęła. Wyglązda jednak na to, że
      znów będą miały wzięcie. Pozdrawiam!
      • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 27.11.05, 15:58
        cancro napisał:

        > No croolicku nabroiłeś! Od teraz każdy kto w "lubuskiej stolycy" wyciągnie na
        > ulicy aparat fotograficzny narazi się na niebezpieczeństwo. A juz myślałem, że
        > era fotograficznych aparatów szpiegowskich minęła. Wyglązda jednak na to, że
        > znów będą miały wzięcie. Pozdrawiam!

        Haha dzis znowu focilem i nic mi sie nie stalo :-) Fotki sa jeszcze bardziej
        wstrzasajace ;-) Ze wzgledu na drastycznosc nie opublikuje ich, no chyba ze
        zaczna znowu ublizac "prowincji" ;-)
        • falubaz75 Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 27.11.05, 20:01
          croolick napisał:
          >
          > Haha dzis znowu focilem i nic mi sie nie stalo :-) Fotki sa jeszcze bardziej
          > wstrzasajace ;-) Ze wzgledu na drastycznosc nie opublikuje ich, no chyba ze
          > zaczna znowu ublizac "prowincji" ;-)
          >
          zając idź do psychiatry, to naprawdę nie zlośliwość tylko dobra rada
          • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 27.11.05, 21:45
            falubaz75 napisał:

            > zając idź do psychiatry, to naprawdę nie zlośliwość tylko dobra rada

            Tylko jezykiem z przedszkola mozna z toba rozmawiac, a zatem: "lecz sie na nogi,
            bo na glowe za pozno". Jaka zlosliwosc? Czy opublikowalem dzisiejsze fotki?
            • gigbon Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 28.11.05, 20:42
              Bardzo dobry fotoreportaż. Myślę, że pasowałby do większości polskich miast i
              miasteczek. To krajobraz całej Polski. Zapuszczone , zapomniane kamienice i
              podwórka a w nich mieszkańcy bez poczucia własności i odpowiedzialności za ich
              wygląd i stan techniczny.
            • falubaz75 Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 28.11.05, 22:17
              zrób zdjęcie swojej malomiasteczkowej faciaty i opublikuj na forum,
              podejrzewam, że zaniedbana ulica jedności to przy niej piękność!! :)
              • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 29.11.05, 00:45
                falubaz75 napisał:

                > zrób zdjęcie swojej malomiasteczkowej faciaty i opublikuj na forum,
                > podejrzewam, że zaniedbana ulica jedności to przy niej piękność!! :)

                Dziwne, ze mowisz to do kogos, kogo twarz w internecie mozna znalezc, mozesz
                chocby kliknac na buzke obok nicka, by zobaczyc moja wizytowke z fotka. Teraz ty
                pokaz swoj pryszczaty wielkomiejski ryj.
                Jeszcze cos, jesli masz cos do napisania o Zarach, masz jakies fakty do
                zaprezentowania to zapraszam, jesli nie to wy. Kazdy nastepny post z
                podobnymi szczeniackimi bzdetami zostanie usuniety.
    • falubaz75 Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 28.11.05, 22:59
      croolick napisał:

      > falubaz75 napisał:
      >
      > > zrób zdjęcie swojej malomiasteczkowej faciaty i opublikuj na forum,
      > > podejrzewam, że zaniedbana ulica jedności to przy niej piękność!! :)
      >
      > Dziwne, ze mowisz to do kogos, kogo twarz w internecie mozna znalezc, mozesz
      > chocby kliknac na buzke obok nicka, by zobaczyc moja wizytowke z fotka. Teraz
      t
      > y
      > pokaz swoj pryszczaty wielkomiejski ryj.
      kultura z żar.........
      > Jeszcze cos, jesli masz cos do napisania o Zarach, masz jakies fakty do
      > zaprezentowania to zapraszam, jesli nie to wypier...

      no nareszcie pokazaleś swoją mega kulture!!!:) mam nadzieje, że w
      podobny ,,kulturalny'' sposób potraktuje cię arwena na naszym forum!!!

      .Kazdy nastepny post z
      > podobnymi szczeniackimi bzdetami zostanie usuniety.
      cenzura histeryczno-historyczna, wiejski gościu 99% twoich postów na forum
      zielonogórskim powinno zostać usuniętych bo szerzą nienawiść, dzięki tobie
      rozpalila się niechęć między miastami, której nigdy nie bylo!!!!!

      napisze z kilkunastoma osobami z forum zielonogórskiego oficjalny protest do
      redakcji g. wyborczej na twą szowinistyczną dzialalność z prośbą, abyś mógl się
      opiekować tylko swoim akwarium, a nie forum!!!!!


      • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 28.11.05, 23:46
        falubaz75 napisał:

        > cenzura histeryczno-historyczna, wiejski gościu 99% twoich postów na forum
        > zielonogórskim powinno zostać usuniętych bo szerzą nienawiść, dzięki tobie
        > rozpalila się niechęć między miastami, której nigdy nie bylo!!!!!
        >
        > napisze z kilkunastoma osobami z forum zielonogórskiego oficjalny protest do
        > redakcji g. wyborczej na twą szowinistyczną dzialalność z prośbą, abyś mógl
        > się opiekować tylko swoim akwarium, a nie forum!!!!!

        Mamusi tez sie poskarzyles? Wasze IP i nicki zglosilem do administracji z prosba
        o zablokowanie dostepu ze wzgledu na naruszanie regulaminu i lamanie prawa.
    • marek_p Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 01.12.05, 22:43
      Zwykle zaczynam i kończę przeglądanie forum Gazety na forum_gorzow i naszym
      podforum fotograficznym.
      Dzisiaj poczytałem więcej... i napisałem też.
      Współczuję Wam szczerze:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=32760697&a=32867930
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=32505519

      Kto wie, może i nasi gorzowscy magicy by takie rzeczy robili względem
      mniejszych miast z sąsiedztwa, jedno jest pewne, ktoś z Gorzowa by tych
      magików zrypał jak psów.

      Pozdrawiam
      • marek_p Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 02.12.05, 00:41
        Do tego wątku muszę dodać jedno zdanie jeszcze.
        W WIELU MIASTACH ZNAJDZIESZ TAKIE WIDOKI.

        Forum to też trochę rozrywka, a nie tylko obowiązki.
        Sorry, o tej godzinie nic mi konkretnego nie przychodzi do głowy
        z tej branży, ale Croolick-u - nie angażuj się tak ostro.

        Sorki, że przylazłem tu marudzić, intencje dobre miałem.
        • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 02.12.05, 01:42
          Marku, mi wcale nie chodzilo o osmieszenie ZG, ja zdaje sobie sprawe, ze w
          kazdym miescie znajdzie sie takie widoki. Ale w ZG srodmiescie jest coraz
          bardziej zaniedbane a bogaci ludzie z przedmiesc przybywaja tam by tylko cos
          zalatwic. Srodmiescie stalo sie oaza ludzi zyjacych z "socjalu". Mnie bawi to
          nadecie zielonogorzan, co to oni w metropolii mieszkaja a tymczasem wiele miejsc
          to po prostu slumsy ludzi wykluczonych. Sierot po upadlym zielonogorskim
          przemysle.
          • marek_p Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 02.12.05, 20:46
            croolick napisał:

            > Mnie bawi to nadecie zielonogorzan

            Nadęcia zwykle bywają nie tylko zabawne ;), to tak na marginesie :)))


            Za mocno się zaangażowałeś w tę wymianę "uprzejmości".
            Mam zamiar oderwać Ciebie od tego na chwilę:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=704&w=31365456&a=32602007

            Porównaj zdjęcia tych dwóch kościołów (Katedry i kościoła w Ośnie Lubuskim).
            Te podobieństwa muszą mieć dość odległą genezę, zapewne ciekawą.
            Nie znam żadnej bardziej kompetentnej osoby do rozwikłania tej zagadki.
            Liczę, że pomożesz!
            • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 02.12.05, 22:42
              marek_p napisał:

              > Za mocno się zaangażowałeś w tę wymianę "uprzejmości".

              wiem.

              > Mam zamiar oderwać Ciebie od tego na chwilę:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=704&w=31365456&a=32602007
              >
              > Porównaj zdjęcia tych dwóch kościołów (Katedry i kościoła w Ośnie Lubuskim).
              > Te podobieństwa muszą mieć dość odległą genezę, zapewne ciekawą.
              > Nie znam żadnej bardziej kompetentnej osoby do rozwikłania tej zagadki.
              > Liczę, że pomożesz!

              uuu, ciezka sprawa. Marku, niestety nie znam sie na historii Nowej Marchii.
              Koscioly wygladaja na zbudowane jedna reka - takie powielanie projektow sie
              zdarzalo od wiekow, podobienstwo zapewnie nie jest przypadkowe. Jak na cos sie
              natkne to niechybie Cie poinformuje.

              p.s.
              No Arwena wiziela sie za czystke i bardzo dobrze, szkoda talko, ze brak jej
              konsekwencji dla Falubaza75 i zg - to oni nakrecaja te agresje.
              • marek_p Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 03.12.05, 17:32
                croolick napisał:

                > Koscioly wygladaja na zbudowane jedna reka - takie powielanie projektow sie
                > zdarzalo od wiekow, podobienstwo zapewnie nie jest przypadkowe.
                > Jak na cos sie natkne to niechybie Cie poinformuje.

                Byłbym Ci szczerze zobowiązany.
    • bes-t Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 02.12.05, 19:58
      croolick napisał:

      > Cos ostatnio zaczeli nas czesto nawiedzac, zatem zrobilem cos specjalnie dla ni
      > ch.
      > Nie chgcialbym by moje zdjecia odczytane zostaly jako jakikolwiek atak po
      > prostu chce uswiadomic pogardzajacym mieszkancami innych miast
      > zielonogorzanom, ktorzy uwazaja swe miasto za osmy cud swiata jak wiele
      > zaniedban mozna znalezc w wydawaloby sie reprezentacyjnej czesci miasta.

      Kilka lat temu na gorzowskim forum była dyskusja o tym które miasto jest
      ładniejsze: Gorzów czy Zielona Góra. Ze strony Gorzowian padł juz wówczas
      argument odnoszący się do charakteru zabudowy centrum obu miast. W ZG jest
      piekny deptak, jednak w typowo małomiasteczkowej architekturze. Nie ma tam -
      występujacej w Gorzowie - dzielnicy "Stare Miasto" z ciągami ulic zabudowanymi
      kilkupiętrowymi kamienicami z przełomu XIX i XX w, charakterystycznej dla
      zabudwy wielkomiejskiej. W Zielące ta zabudowa ogranicza się w zasadzie do
      Starego Rynku i kręgoslupa ulic Żeromskiego i Kupieckiej. Ten rejon otoczony
      jest małymi obskurnymi domkami - jak na załączonych zdjęciach - co daje pewien
      obraz rangi miasta w przeszłości. Poza tym rejonem panuje już gomułka i gierek -
      klocki stanowiące pamiątkę po gwałtownym rozorście miasta w latach 50-tych i
      późniejszych.
      Dlatego trzeba się zgodzić z tezą, że euforia Zielonogórzan w odniesinieu do
      urody ich miasta jest nieco na wyrost. Ale lepsza jest taka nieuzasadniona
      euforaia od nieuzasadnionej traumy, którą wyrażają niektórzy Gorzowianie w tym
      samym temacie...
      • marek_p Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 02.12.05, 20:56
        bes-t napisał:

        > Dlatego trzeba się zgodzić z tezą, że euforia Zielonogórzan w odniesinieu do
        > urody ich miasta jest nieco na wyrost. Ale lepsza jest taka nieuzasadniona
        > euforaia od nieuzasadnionej traumy, którą wyrażają niektórzy Gorzowianie
        > w tym samym temacie...

        Seb, Ty podsłuchujesz moje niewypowiedziane (skrzętnie ukrywane, zresztą) myśli.
        To nic złego, że zielonoludy lubią swoje miasto.

        Problem polega na tym, że zielonogórskie urzędasy bardzo lubią nasze wspólne
        wojewódzkie pieniądze. Tu i tylko tu bym się czepiał.

        Reszta naszych zaczepek, to chyba, Sebie, trochę nasze słabości, no nie ? :)
      • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 02.12.05, 22:48
        Masz zupelna racje. Mnie na ten przyklad od dawna nurtuje kwestia, jak
        klimatycznym i sympatycznym dolnoslaskim miastem moglaby byc ZG, gdyby nie
        socjotechniczne pomysly komuchow, by z miasteczka uczynic stolice. Naprawde
        lubilem czytac zielonogorska Gazete Stulecia i zal mnie ogarnial, gdy opisywano
        kolejne etapy niszczenia w PRLu tego co wojna oszczedzila, nie wiem czy
        ktokoliwek w ZG zdaje sobie sprawe jaka cene ZG zaplacila za komunistyczne
        utopie. Mnie agonia srodmiescia ZG naprawde przeraza.
        • marek_p Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 03.12.05, 17:51
          Nie wiem, czy zauważyliście, ale ostatnimi czasy forum dyskusyjne Żar jest
          bardzo dokładnie czytane, a w różnych miejscach w sieci pojawiają się cytaty :)

          • buu Komentarz 03.12.05, 18:16
            uważam króliku , że przesadzasz. Zielona Góra jest naprawdę ładnym maistem i
            cieszę jako zielonogórzanin , że stara cześc maista powoli ale skutecznie jest
            odnawiana. Z przykroscią piszę, że twój komentarz do zdjęć jest nieobiektywny.
            Sorry ale bywam w żarach i tam centrum miasta są takie widoczki to samo mozna
            zrobić w gorzowie.
            Niełądnie króliku
            • croolick Re: Komentarz 03.12.05, 21:00
              Pewnie, ze jest ladym dolnoslaskim miastem, uroczym jak caly Slask. Zlaszcza
              kochaja swe miasto mieszkancy, ale jest jedno "ale", mianowicie: milosc jest
              slepa.
              Niestety nie podzielem Twojego optymizmu, co do odnawiania srodmiescia - owszem
              ladnieja te co zawsze byly ladne - Zeromskiego, rynek (choc dziura po, jak sie
              nazywal ten sklep - "Dom dziecka"? - straszy od lat okropnie) czy Niepodleglosci
              czy Kupiecka. Z reszta srodmiescia jest co raz gorzej nie mowiac juz, ze od lat
              oklice Lisiej/Zamkowej to jeden slums. To, ze w Zarach znajdziesz podobne
              widoczki nigdy przez chwile nie watpilem, tyle ze nikt tu nie kreuje sie na
              wielka metropolie zniewazajac przy tym mieszkancow innych miast (tradycyjnie
              Gorzowa ostatnio rowniez Zar i Zagania). Nikt tu nie cierpi na megalomanie
              wielkomiejskosci, w duzym stopniu mieszkancy pamietaja takze o swojej
              przeszlosci a nie kreuja jakiejs ahistorycznej krainy zwanej "Ziemia Lubuska",
              po to by bronic swego statusu wojewodzkiego za wszelka cene. Przyznam sie, ze
              lubie ZG ale ja na nia patrze przez pryzmat mej niecheci wobec "lubuskosci". Dla
              mnie "lubuskosc" jest zlem, ktore mam nadzieje kiedys odejdszie w annaly
              niechlubnej karty dziejow. Co to jest "lubuskosc"? Wyjasniam haslowo: pogarda
              dla tradycji, zasciankowosc, wlaka o utrzymanie, chocby karlowatego i
              niewydolnego wojewodztwa, skupienie uwagi na Zielonej Gorze, brak swiadomosci
              regionalnej, wojenki zielonogorsko - gorzowskie.

              pozdrav
    • primordial Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 04.12.05, 23:25
      Hej, croolick. Niektore zdjecia naprawde fajne, maja klimat, i jakbys je zrobil
      lepszym sprzetem, z dobrymi ustawieniami na manualu to nawet,nawet..

      Ale nic nimi nie udowonisz. Wiesz,jakbys mieszkal we Frankfurcie nad Menem to
      moze moglbys sie z tych zdjec ponabijac, z tego meksyku. Ale ze mieszkasz w
      Polsce, to co Cie tu dziwi? W Zarach tez znajdziesz bez trudu syf na podworkach
      czy odprapane elewacje. W Poznaniu czesc Swierczewa czy slawetna Chlebowa
      wyglada jak przedmiescia Mexico City. We Wroclawiu znam miejsce na ul.
      Pilsudskiego, gdzie (bylem latem) na chodniku przy wielkiej ulicy rosna kepy
      trawy-co swiadczy ze przynajmnije od paru tygodni nie przejechala
      polewaczka,tyle sie piachu przy krawezniku zebralo. Okolice wielkiego kosciola
      polskokatolickiego (chyba katedra) tez syfne,a to 3 minuty od rynku.
      Warszawa-szkoda gadac. Krakow-zaraz kolo dworca,za wiaduktem masz kartofliska i
      smieci po pas.
      Dlaczego wspomnialem o Frankfurcie? Bo nawet w Berlinie znam takie syfne
      miejsca, ze mozna sie za glowe chwycic. I wcale nie koniecznie na Kreuzbergu.
      Itd, prawie w kazdym miasteczku po zachodniej stronie naszego pogranicza, w
      Niemczech, moge wskazac takie burdelisko. To o niczym nie swiadczy. Wlosi z
      Polnocy (Padania, Trentino) z obrzydzeniem wskazuja na syf w Rzymie, Neapol to
      dla nich makabra.
      Niestety, w Polsce to norma.
      • croolick Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 04.12.05, 23:56
        boszszsz primordial, jak do slupa...
        Ile razy mam jeszcze pisac, ze zdaje sobie sprawe, ze takie miejsca znajde
        wszedzie? Zreszta przeczytaj to co napisalem przy okazji publikacji tego
        fotoreportazu. Chodzilo mi o to, ze wielu zielonogorzan popada w samozachwyt nad
        uroda ZG (sam uwazam ze jest urokliwa, rozumiem tez patriotow lokalnyc z
        rozowymi okularami na nosie - sam jestem taki) przy okazji pogardzajac innymi
        miastami (tradycyjnie Gorzowem) a tymczasem w scislym centrum miasta mozna
        natknac sie na takie widoczki wcale sie nie wysilajac. Martwi mnie tez, ze
        srodmiescie ZG staje sie co raz wiekszym slumsem. Czyli dzieje sie odwrotnie niz
        w Zarach, gdzie srodmiesicu wiele mozna zarzucic ale mieszkajac przez 15 lat w
        browarze na Zamkowej wiem jak wiele sie na lepsze zmienilo w okolicy (a przeciez
        nie bylo i nie ma poki co kompletnych wieloletnich planow rewitalizacji). Kiedys
        strach na Zamkowa bylo wejsc a dzis - najlepszy salon z firanami, salon
        fryzjerski Laurenta, ladny piekniejacy z roku na rok skwer przed zrujnowanym
        palacem ale za to porzadnie wyremontowana fontanna. Zapomniana ul. Cicha z
        brzydkiego kaczatka zamieniala sie w najbardziej klimatyczna czesc miasta,
        Buczka wyglada dzis niezle. A tymczasem, gdy przyjezdrzam do ZG to z roku na rok
        widze, ze zyje tylko Zeromskiego, Niepodleglosci, Westerplatte, Kupiecka i Rynek
        (choc sporo tam menelstwa przed delikatesami zwlaszcza wieczorem) reszta jest
        taka zaniedbana i nijaka. A przeciez mniemanie macie o sobie tak wielkie -
        wiekszosc zielonogorzan chce za wszelka cene by stoleczna Zielona Gora mierzyla
        sie z innymi wiekszymi stolicami wojewodztw. Ja uwazam, ze to nie ta liga i
        naprawde dobrze by sie stalo, by zamiast walczyc ciagle z Gorzowem o
        wojewodzkosc skupic sie na rozwoju miasta w ramach woj. dolnoslaskiego.
        • primordial Re: Dla przyjacół zielonogórzan. 05.12.05, 20:06
          "A przeciez mniemanie macie o sobie tak wielkie -"

          Jakie my? Ja jestem z Poznania, a o Poznaniu mam takie mniemanie na jakie to
          miasto pozwala (czyli zachwyca i wqrwia na przemian).

          "jak do slupa..."
          To do ciebie,jak do analfabety...
          Jesli tak dobrze wiesz,ze takie miejsca sa wszedzie, to po wuja wpuszczasz te
          zdjecia na net? Zreszta, wolne media, rob jak chcesz. To i tak nic nie da,nic
          nie udowadniasz. Mnie wqwia Z Gora w jednym aspekcie, i czekam az ktos to poruszy :)

          Swoja droga, bylem pare tygodni temu w Gorzowie-i musze przyznac,ze choc miasto
          ma faktycznie bardziej wielkomiejska architekture (naprawde, przy tym Z Gora to
          miasteczko-Gorzow mocno przypomina w pewnych miejscach Legnice, z oblednymi
          kamienicami; niestety Legnica sie rozsypuje, ale moze kiedys bedzie odnowiona),
          to jest bardziej zaniedbane. Nie wiem,jak sie nazywa glowna ulica Gorzowa (leci
          kolo katedry, z tramwajami),ale robi fatalne wrazenie, z liszajami farby i
          odrapanymi kamienicami.

          Powiem ci,ze wiekszosc znajomych, ktorzy widzieli Z Gore byla urzeczona
          starowka. Moze to pierwsze uderzenie, ale ja po kilku latach odwiedzilem to
          miasto, to widze ile kamienic zostalo odnowionych. Pewnie ze wiele jeszcze
          zostalo,ale jak juz pisalem,w kazdym miescie tak jest.

          I to niekoniecznie chodzi o mozliwosaci miasta,ale czesto mozaika
          odnowione-zaniedbane pieknie pasuje do form wlasnosci,czy jest w kamienicy
          wspolnota czy spoldzielnia czy inna cholera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja