A jednak Wołowicz, schrzanił?

29.11.05, 00:51
F. Wołowicz chwalil sie w przedwyborczych wywiadach, ze staral sie zrobic
wszystko, by sensownie zagospodrowac zarskie koszary. Twierdzil, ze sporo
zrobil by znalazl sie w nich Zaklad Karny, ale podobno MS nie bylo
zainteresowane. Czy aby napewno?

"Pomysł resortu sprawiedliwości nie jest tak całkiem nowy. W zagłębie
penitencjarne chciano Lubuskie zamienić już kilka lat temu. Przynajmniej w
oparciu o obiekty pokoszarowe. samorządy zgłosiły kilka kandydatur - Gubin,
Krosno Odrzańskie, Żary...
- Nie mam niestety dobrych wiadomości - mówi rzeczniczka polskich więzienników
Luiza Sałapa. - Jedynym obiektem, który przyszedł przez nasze sito selekcji
były Żary. Jednak wojsko chciało abyśmy te obiekty kupili, my byliśmy gotowi
przejąć je nieodpłatnie w użytkowanie."

www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20051129/TEMATYDNIA/51128042
    • drogba666 wiezienie czy mieszkania? 29.11.05, 08:39
      Dla miasta lepiej będzie ze zamiast więzienia w byłych koszarach będą mieszkać
      ludzie i otwarte zostały nowe firmy.

      Z drugiej strony Ministerstwo Sprawiedliwości jest bardzo łaskawe. Chce zeby im
      za darmo przekazac budynki. Jaki interes miałoby w tym miasto? Przykład
      lubskiego aresztu pokazuje ze kokosów to sie na tym interesie nie zrobi.
      • croolick Re: wiezienie czy mieszkania? 29.11.05, 08:47
        drogba666 napisał:

        > Dla miasta lepiej będzie ze zamiast więzienia w byłych koszarach będą
        > mieszkać ludzie i otwarte zostały nowe firmy.

        Ale ludzie musza miec prace (ZK taka daje). Ponadto nie zanosi sie, ze Dynamis
        zrealizuje swe plany przbudowy koszar w osiedle mieszkaniowe.

        > Z drugiej strony Ministerstwo Sprawiedliwości jest bardzo łaskawe. Chce zeby
        > im za darmo przekazac budynki. Jaki interes miałoby w tym miasto? Przykład
        > lubskiego aresztu pokazuje ze kokosów to sie na tym interesie nie zrobi.

        Kokosy moze nie, ale kilkadziesiat osob w Lubsku ma prace. A co do
        ministerstwa, to wiadomo, ze przebudowa kosztuje (czasem nawet jest drozsza niz
        budowa od podstaw) i nie ma co sie dziwic, ze juz na stracie chca ograniczyc
        wydatki.
        • drogba666 Re: wiezienie czy mieszkania? 29.11.05, 11:54
          Nie traktowałbym zakładu karnego jak innego przedsiębiorstwa. Po pierwsze taki
          zakład niczego poza śmieciami nie wytwarza, poza tym istnieje uzasadniona obawa
          ze dojdzie do ucieczki skazanych. Z zewnątrz nie wygląda to ciekawie, wjazd do
          zielonej od strony Żar przy areszcie z tymi ludzmi porozumiewającymi sie
          językiem migowym-więziennym to chyba nie za dobra wizytówka miasta.

          Nie wiem skąd masz informacje ze Dynamis nie będzie nic w koszarach robił?

          Czy byłbyś za tym zeby miasto kupiło za milion koszary a potem oddało je
          ministerstwo które otworzyłovy tam po przystosowaniu budynków więzienie? Ja
          byłbym przeciw, takie rozwiązanie jak jest teraz uważam za lepsze. Problemy
          mieszkaniowe przez niektórych są na równi stawiane z problemem bezrobocia, a
          przynajmniej wiżą się z nim.

          Plusem całej tej sytuacji jest to ze wojsko nie zadłuża się juz w mieście i
          znalazło sie kilku przedsiębiorców którzy zaczynają inwestować w koszarach.
          Poza tym nie przypisywałbym tej decyzji wołowiczowi, bo jak wiesz kiedy
          sprzedawano te obiekty to on nie był burmistrzem Żar.
          • boberzary Re: wiezienie czy mieszkania? 29.11.05, 12:18
            Strona firmy Dynamis:
            www.dynamis.com.pl/index.html
            • croolick Re: wiezienie czy mieszkania? 29.11.05, 13:25
              boberzary napisał:

              > Strona firmy Dynamis:
              > www.dynamis.com.pl/index.html

              Szklane domy ;-)
          • croolick Re: wiezienie czy mieszkania? 29.11.05, 13:24
            drogba666 napisał:

            > Nie traktowałbym zakładu karnego jak innego przedsiębiorstwa. Po pierwsze
            > taki zakład niczego poza śmieciami nie wytwarza,

            Ale konsumuje. W Zarach nie brakuje piekarni czy hurtowni zywnosci, ktore
            moglby byc dostawcami ZK.

            > poza tym istnieje uzasadniona obawa ze dojdzie do ucieczki skazanych.

            Wychodzac z domu zawsze istnieje obawa, ze juz nie wrocisz, bo zgniesz np. w
            wypadku samochodowym.

            > Z zewnątrz nie wygląda to ciekawie, wjazd do
            > zielonej od strony Żar przy areszcie z tymi ludzmi porozumiewającymi sie
            > językiem migowym-więziennym to chyba nie za dobra wizytówka miasta.

            uuuu, nie mow tego, bo zaraz Falubazik75 powie Ci, zes manipulator i klamca, bo
            areszt w ZG jest piekny a te osoby na skrzyzowaniu to chca zostac dyrygentami ;-
            ) W Zarach jedank ZK bylby na uboczu.

            > Nie wiem skąd masz informacje ze Dynamis nie będzie nic w koszarach robił?

            Nie, no nie mam ale mijaja juz dwa lata a w koszarach nic sie szczegolnego nie
            dzieje podczas gdy Dynamis mowi juz zakladzie utylizacji sprzetu AGD

            > Czy byłbyś za tym zeby miasto kupiło za milion koszary a potem oddało je
            > ministerstwo które otworzyłovy tam po przystosowaniu budynków więzienie?

            Tak, zwlaszcza, ze cena okazala sie naprawde niewygorowna. Po co miasto buduje
            sliczne domki socjalne, skoro ,moglo wykorzystac taniej koszarowce? Czesc
            miasto mogloby oddac MS na ZK o lagodnym rygorze (takich w Polsce szczegolnie
            brakuje).

            > Ja byłbym przeciw, takie rozwiązanie jak jest teraz uważam za lepsze.

            Czyli wolisz brak rozwiazania. Nie wiem, czy przygladasz sie koszarom ale sa
            rozszabrobywane kazdego dnia mimo emerytow ochroniarzy.

            > Plusem całej tej sytuacji jest to ze wojsko nie zadłuża się juz w mieście i
            > znalazło sie kilku przedsiębiorców którzy zaczynają inwestować w koszarach.

            No fajnie, tyle ze jakies liche te inwestycje

            > Poza tym nie przypisywałbym tej decyzji wołowiczowi, bo jak wiesz kiedy
            > sprzedawano te obiekty to on nie był burmistrzem Żar.

            To prawda, ale byl poslem i sam mowil, ze dzialal na rzecz utworzenia w Zarach
            ZK - to przeciez nie moj pomysl - ja go akurat popieram.
            • drogba666 Re: wiezienie czy mieszkania? 29.11.05, 13:51
              Nie uważam ze teza którą postawił dziennikarz lubuskiej jest słuszna. Moze dla
              innych miast które jeszcze nie mają sprzedanych koszar ona sie sprawdzi.

              Poza tym latwo teraz powiedziec, ze ministerstwu jest szkoda bo w Żarach
              mogłoby powstac więzienie. Jakoś nie słyszałem o super pieniądzach pompowanych
              przez ten resort w rozbudowe wiezień. Słysze raczej o totalnym braku pieniędzy,
              począwszy od papieru w sądzie, przez ekspertyzy biegłych, itp. Dlaczego miałoby
              sie teraz coś zmienić i MS szybko by postawiła w Żarach więzienie. To są
              ogromne koszty. A jak dobrze pamiętam w czasie podejmowania decyzji o kupnie
              koszar przez miasto i odsprzedazy innej firmie, ministerstwo milczało jak grób.
              szukając frajerskiego samorządu który da im coś za darmo.

              Co do konsumpcji; na więznia dzienna stawka zywieniowa liczona jest na 4,10 zł,
              jedzenie przygotowują sami osadzeni. Ile by musiał mieć więżniów ten zakład by
              firmy z Żar np. piekarnie na tym zarobiło i by sie zwróciły pieniądze wydane na
              kupno koszar?

              Nie mija dwa lata od kupna przez dynamis mieszkań tylko rok. Przez ten czas nie
              udaje sie czasami wykonać dokumentacji technicznej, architektonicznej. Poza tym
              ważniejsze jest to ze firmy płacą podatek od nieruchomości, którego nie płaciło
              wojsko. Czyli miasto zarabia na tym a nie traci.

              • croolick Re: wiezienie czy mieszkania? 30.11.05, 00:14
                drogba666 napisał:

                > Dlaczego miałoby sie teraz coś zmienić i MS szybko by postawiła w Żarach
                > więzienie.

                Bylo ORMO, ZOMO teraz jest DORNO. Pisiory obiecywaly przeciez zaostrzenie kar,
                do tego trzeba wiekszej liczby pierdli.

                > To są ogromne koszty.

                Niewatpliwe, ale jesli PiSiorom marzy sie reelekcja to musza kasiore jak na
                becikowe i dla gornikow wytrzasnac.

                > A jak dobrze pamiętam w czasie podejmowania decyzji o kupnie
                > koszar przez miasto i odsprzedazy innej firmie, ministerstwo milczało jak
                > grób.

                Nie wiem, czy wogole wtedy taka propozycja padla.

                > szukając frajerskiego samorządu który da im coś za darmo.

                Wiesz tak samo mozna powiedziec o uzbrajaniu terenu przez miasto na lotnisku...

                > Co do konsumpcji; na więznia dzienna stawka zywieniowa liczona jest na 4,10
                > zł, jedzenie przygotowują sami osadzeni. Ile by musiał mieć więżniów ten
                > zakład by firmy z Żar np. piekarnie na tym zarobiło i by sie zwróciły
                > pieniądze wydane na kupno koszar?

                Przeciez ZK to nie komercyja firma. Pomysl ilu straznikow, wychowawcow,
                psychologow, terapeutaow, specjalistow resocjalizacji (choscby po WLSH) mialo
                prace - to bylyba wymierna korzysc.

                > Nie mija dwa lata od kupna przez dynamis mieszkań tylko rok.

                naprawde?

                > Przez ten czas nie udaje sie czasami wykonać dokumentacji technicznej,
                > architektonicznej.

                tyz prawda, ale czy maja wielu chetnych, ktorzy podpisali z developerem umowy?
                nie naciskaja na nich? Bo ja nic o tym nie slyszalem. Janbud buduje swe Zacisze
                Parkowe w tempie az milo popatrzec (nowy dom przy Poznanskiej na pewno nie
                budowano rok)

                > Poza tym ważniejsze jest to ze firmy płacą podatek od nieruchomości,

                No pewnie, ze to wazne, tyle, ze koszary sa z dnia na dzien w coraz gorszym stanie.

                > którego nie płaciło wojsko. Czyli miasto zarabia na tym a nie traci.

                Ale mogliby zyskac mieszkancy a dobro mieszkancow a nie urzedu powinno byc
                priorytetem. Mniej bezrobotnych to takze wieksze wplywy PIT do budzetu miasta,
                pewnie przewyzszylyby wplywy z tytulu podatku od nieruchomosci wtedy dopieo
                moznabyloby powiedziec, ze miasto dba o dobro mieszkancow.
    • p_e_k_o Re: A jednak Wołowicz, schrzanił? 29.11.05, 11:24
      croolick napisał:

      > F. Wołowicz chwalil sie w przedwyborczych wywiadach, ze staral sie zrobic
      > wszystko, by sensownie zagospodrowac zarskie koszary. Twierdzil, ze sporo
      > zrobil by znalazl sie w nich Zaklad Karny, ale podobno MS nie bylo
      > zainteresowane. Czy aby napewno?

      Właściwie to kto nie chciał (albo nie mógł), Wołowicz czy wojsko?
      Ty, jak widzę, postawiłeś na Wołowicza.
      • croolick Re: A jednak Wołowicz, schrzanił? 29.11.05, 13:27
        p_e_k_o napisał:

        > Właściwie to kto nie chciał (albo nie mógł), Wołowicz czy wojsko?
        > Ty, jak widzę, postawiłeś na Wołowicza.

        Pomysl. Byl czas gdz AMW chciala sprzedac miastu koszary. Miasto nie kupilo.
        Zatem nie moglo przekazac ich Ministerstwu na ZK. Zadaniem Wolowicza jako posla
        mogloby byc dopilnowanie, by MS zbudowlo w darowanym obiekcie ZK. Proste?
Pełna wersja