Nowa koncepcja rynku

14.12.05, 13:01
Sprawa rynku zawsze budziła sporo konrowersji, ale uważam ze w końcu należy
wziąć sie na rewitalizacje tego miejsca jak i całego deptaku, bo wstyd jak
ktoś przyjedzie i zobaczy zapadający się chodnik na deptaku. Ale zeby nie bylo
tak jak z ul. Buczka gdzie w ramach wyrównania za podatki Pekom polozył
terazzo od Probet-Dasag.
A wracając do rynku to niech niektórzy radni nie mowią, ze ta inwestycja jest
nie potrzeba łatwiej mowić niż cookolwiek robić. Blędem miasta jest w moim
mniemaniu nie pozyskanie funduszy unijnych. wiem, ze byl zlozony wniosek w
Urzedzie marszalkowskim z ramach ZPORR. Panowie Olszewski i Łuckiewicz nie
tylko diety się pobiera. Istnieje taka triada w działaniu jak think-act-follow
up. Wiem, ze jak pierwszy napisze cos zaraz croolick. a jakiego jest
stanowisko TUM-u w tej sprawie.
Piszcie co sądzicie o sprawie wymiany nawierzchni rynku jak i samej rewitalizacji.

Pozdrawiam
    • gustaw24 Re: Nowa koncepcja rynku 14.12.05, 14:00
      Jak dla mnie bomba. Ciesze sie, ze w koncu nasz
      rynek bedzie wygladal po ludzku. Gledzenie, ze
      to niepotrzebna inwestycja jest dla mnie calkowicie
      niezrozumiale. No chyba, ze tak jak wspomniani radni
      zawsze musza cos skrytykowac, dla samego pojawienia
      sie w mediach. Mam nadzieje, ze po odnowieniu na rynku
      pojawia sie ogrodki, gdzie bedzie mozna odpoczac, cos
      zjesc i wypic sobie piwko.

      Glos pani Stepy jest dla mnie po czesci zrozumialy - broni
      swoich interesow (nie uwzgledniajac potrzeb innych), bo
      po modernizacji nie bedzie miala juz duzego parkingu przed
      domem handlowym.

      Mam nadzieje, ze powoli zacznie sie tez zmieniac charakter tego
      miejsca i zamiast roznych sklepow typu motoryzacyjny czy meblowy
      pojawia sie przytulne restauracje i kawiarnie. Ale czy tak bedzie,
      zadecyduja klienci. Czyli o funkcji rynku zadecyduje rynek ;)

      Pozdrawiam
      • funo Re: Nowa koncepcja rynku - solą w oku. 14.12.05, 14:26
        Ja tez się zgadzam, uważam,że możliwość wypicja piwka w cenrum miasta jest
        czymś fajnym, mam jednak jedno pytanie czy to niedziwne, że tak naprawdę
        wizerunek miasta i próbę zrobienia czegoś, czyli choćby zrobienia deptaku, czy
        odnowienie fontanny lub rynku zaczął robić ten burmistrz, natomiast większość
        radnych siędzących od kilku kadencji w radzie miasta jest temu przeciwna, może
        boją się,że nie będą mieć co krytykować, bo przecież do tej pory zawsze można
        było powiedzieć, że w mieście nic się nie robi.
        • p_e_k_o Re: Nowa koncepcja rynku - solą w oku. 14.12.05, 14:32
          funo napisał:

          > natomiast większość radnych siędzących od kilku kadencji w radzie miasta
          > jest temu przeciwna, może boją się,że nie będą mieć co krytykować, bo
          > przecież do tej pory zawsze można było powiedzieć, że w mieście nic się nie
          > robi.

          O to bym sie nie martwił, przecież zawsze bedzie można powiedzieć, że zupa była
          za słona ;)

          Poza tym, jeśli ktoś mówi, że w mieście nic się nie robi, to oznacza tylko
          jedno - człowiek ten nie wie wogóle co się w mieście dzieje.

          A co do samego rynku. Chciałoby się, żeby prace posuwały się nieco szybciej.
          Tymczasem efektów jeszcze ciągle nie widać.
    • croolick Re: Nowa koncepcja rynku 14.12.05, 14:30
      Uwazam, ze przebudowa rynku jest jak najbardziej potrzebna, nieminiej jedank...
      No wlasnie, gdy tylko sie dowiedzialem, ze Zary na rewitalizacje maja robic
      wspolnie z Zielona Gora (miala wziazc 45% srodkow) i innymi miastami (Nowa Sol,
      Bytom Odrz. i in.) to czarno to wiedzialem o czym na forum napisalem. Mariusz
      Wozniak obsobaczyl mnie wtedy (jako "zielonogorskofoba"), ze to swietny pomysl
      a ja jestem malkontentem. Dzis moge powiedziec, ze wykrakalem, bo to wlasnie z
      winy ZG caly projekt trafil do smieci (w ZG sytuacja jest skomplikowana, bo w
      Fundacji ds. Rewitalizacji siedza eseldowcy, ktorym wbrew robi prezydent a i
      nie jest to trudne, bo sama fundacja mgliste ma pojecie o rewitalizacji).
      Nierozwaznym jest rozpoczecie projektu wedle wczesniejszch projektow
      przygotowanych pod dofinansowanie z UE, mam nadzieje, ze inwestycje rozlozono
      roztropnie na raty i dokladnie przemyslano, bo przeciez nie trzeba od razu
      osiagnac wszystkich zalozonych celow, no chyba, ze chec pokazania sie przed
      wyborami bedzie silniejsza. Tym bardziej jesli obecna ekipa liczy sie z
      przegrana to nie bedzie miala skrupulow przed zadluzaniem sie, dlatego na
      miejscu radych zamiast kontestowac konieczna inwestycje zapytalbym raczej jak w
      czasie rozlozono przebudowe i czy uwzgledniono realizacje projektu w ratach.
      --
      Always look on the bright side of life
      Niezależny Portal Żar
      zary.zagan.org/
      • p_e_k_o Re: Nowa koncepcja rynku 14.12.05, 14:35
        croolick napisał:

        > Uwazam, ze przebudowa rynku jest jak najbardziej potrzebna, nieminiej
        jedank...

        A jakże, przy okazji ograniczono przecież liczbe miejsc parkingowych ;)
      • drogba666 Re: Nowa koncepcja rynku 14.12.05, 14:35
        Zdaniem skarbnika który za kase miasta odpowiada niemialże głową zadłużenie nie
        będzie niebezpiecznie duże.

        Zdania Oleszewskiego nie komentuje bo raz juz mówił o rondzie które będzie
        nieprzejezdne, na szczęście dla nas on zawsze sie myli.

        Pani Stepa moze zauważy ze zwisająe reklamy na jej sklepie w centrum miasta
        nijkak sie mają do wyglądu rynku.

        Chociaż moim zdaniem w mieście wolałbym mieć więcej ścieżek rowerowych i
        lepszej jakości drogi niż nowy rynek.
      • mariusz.zary Odrobinę wiedzy na ten temat by się przydało :-) 14.12.05, 16:41
        "Mariusz Wozniak obsobaczyl mnie wtedy (jako "zielonogorskofoba"), ze to
        swietny pomysl a ja jestem malkontentem. Dzis moge powiedziec, ze wykrakalem,
        bo to wlasnie z winy ZG caly projekt trafil do smieci (w ZG sytuacja jest
        skomplikowana, bo w Fundacji ds. Rewitalizacji siedza eseldowcy, ktorym wbrew
        robi prezydent a i nie jest to trudne, bo sama fundacja mgliste ma pojecie o
        rewitalizacji)."
        O ile pamiętam, to żaden z projektów rewitalizacyjnych ujętych w planie działań
        wspólnych z 5 gminami nie obejmował przebudowy Rynku, więc sama kwestia
        porozumienia międzygminnego nie ma tutaj nic do rzeczy. Wówczas w planie były
        wieża wartownicza, Rynek 17 i ŻDK wraz z parkiem i muszlą koncertową. I nic
        więcej. Tak więc kwestia przełożenia w czasie ewentualnej współpracy nijak się
        ma do obecnej przebudowy Rynku.
        Inną sprawą jest może nie tyle trafienie projektu do smieci - chyba , że wiesz
        coś, o czym ja nie wiem - ile odwleczenie w czasie. Na ostatnim spotkaniu , na
        wiosnę, jeśli dobrze pamiętam, przedstawiciel Urzędu MArszałkowskiego
        poinformował, że z planowanych okolo 20 mln zł na działanie 1.4 ( czyli właśnie
        to :-) ), większość zabierze projekt przebudowy Biblioteki w Gorzowie - około
        15 mln. W tym momencie nie było sensu składać wspólnego wniosku, bo nie byłoby
        na niego środków, a więc odpadłby w przedbiegach. Uzgodniono, że każda gmina
        będzie się starała samodzielnmie na swoje projekty uzyskać dofinansowanie, a do
        porozumienia powrócimy w następnym rozdaniu środków unijnych - na lata 2007-
        2013. Rozumiem jednak, że croolick uczestniczy z ramienia miasta w dalszych
        rozmowach, i jak zwykle wie lepiej :-)
        Co do Fundacji w ZG, to się nie wypowiadam. Zarzut, że pracują w niej
        eseldowcy, a więc według croolicka, gorsza domiana człowieka, i dlatego coś im
        nie wychodzi, bo przecież się na niczym nie znają, nie trafia do mnie. Napisz,
        co zepsuli, lub gdzie dali przysłowiowego "ciała", to pomyślę, co o nich
        sądzić. Ale po co. Łatwiej napisać, że nie mają pojęcia, bo croolick skończył
        specjalizację w zakresie rewitalizacji miast woj. lubuskiego, i tylko on moze
        się wypowiadać, czy ktoś cos potrafi, czy nie.
        Co do zabezpieczenia środków na remont Rynku, to może się powtórzyć scenariusz
        z rondem Tunelowa-Górnośląska. Zrobiliśmy je za miejskie pieniądze, a potem
        dofinansowanie ze środków UE pozwoliło przesunąć środki na inne cele. I tak
        chyba będzie i tym razem.
        • croolick Re: Odrobinę wiedzy na ten temat by się przydało 14.12.05, 20:00
          mariusz.zary napisał:

          > O ile pamiętam, to żaden z projektów rewitalizacyjnych ujętych w planie
          > działań wspólnych z 5 gminami nie obejmował przebudowy Rynku, więc sama
          > kwestia porozumienia międzygminnego nie ma tutaj nic do rzeczy. Wówczas w
          > planie były wieża wartownicza, Rynek 17 i ŻDK wraz z parkiem i muszlą
          > koncertową. I nic więcej. Tak więc kwestia przełożenia w czasie ewentualnej
          > współpracy nijak się ma do obecnej przebudowy Rynku.

          Doprawdy??? A powiedz nam jak to mozliwe, ze jednak remont ZDK jest prowadzony,
          czy aby nie z pieniedzy zarezerwowanych na przebudowe rynku? Zreszta sam
          burmistrz powiedzial, ze na renowacje rynku nie otrzymal niestety pieniedzy z
          UE, czy zatem mijal sie z prawda?

          > Inną sprawą jest może nie tyle trafienie projektu do smieci - chyba , że wiesz
          > coś, o czym ja nie wiem - ile odwleczenie w czasie. Na ostatnim spotkaniu , na
          > wiosnę, jeśli dobrze pamiętam, przedstawiciel Urzędu MArszałkowskiego
          > poinformował, że z planowanych okolo 20 mln zł na działanie 1.4 ( czyli
          > właśnie to :-) ), większość zabierze projekt przebudowy Biblioteki w Gorzowie
          > - około 15 mln.

          uuu widze, ze zielonogorska optyke juz przejeles - Gorzow w roli "czarnego luda" ;-)

          > W tym momencie nie było sensu składać wspólnego wniosku, bo nie byłoby
          > na niego środków, a więc odpadłby w przedbiegach. Uzgodniono, że każda gmina
          > będzie się starała samodzielnmie na swoje projekty uzyskać dofinansowanie, a
          > do porozumienia powrócimy w następnym rozdaniu środków unijnych - na lata
          > 2007-2013.

          Lepiej nie, ciagle nie mowisz o tym, ze ZG nie miala przygotowanych na czas
          planow rewitalizacji!!!

          > Rozumiem jednak, że croolick uczestniczy z ramienia miasta w dalszych
          > rozmowach, i jak zwykle wie lepiej :-)

          No coz, taka polityke informacyjna ma Urzad Miasta, ze talko wtajemniczeni moga
          posiasc wiedze tajemna odnosnie dzialan UM. Nie dla psa kielbasa, nie? Ze tez
          jakies "przypadkowe spoleczenstwo" chce cos wiedziec o dzialalnosci urzednikow!
          Beszczelnosc doprawdy ;-)

          > Co do Fundacji w ZG, to się nie wypowiadam.

          no fakt, o kolegach lepiej nie mowic ;-)

          > Zarzut, że pracują w niej eseldowcy, a więc według croolicka, gorsza domiana
          > człowieka,

          Nic takiego nie napisalem, no ale Ty wiesz lepiej, nie?

          > i dlatego coś im nie wychodzi, bo przecież się na niczym nie znają, nie trafia
          > do mnie. Napisz, co zepsuli, lub gdzie dali przysłowiowego "ciała", to
          > pomyślę, co o nich sądzić. Ale po co.

          Pracujsz teraz w ZG, wiec popatrz, jak wyglada srodmiescie ZG - poza
          odmalowanymi fasadami (podkreslam FASADAMI)Zeromskiego, Kupieckiej (i to nie
          calej) czy Niepodleglosci pelno brudu i zaniedban. Nie widzialem tez zadnych
          sensownych projektow reitalizacji, przy ZG dzialania zarskiego UM w kewstii
          rozwiazan koncepcyjnych rewitalizacji to szczyt kompetencji (autentycznie).
          Nasze miasto ma przynajmniej jakies sensowne rozwiazania, ZG zadnych, co
          pokazalo fiasko "projektu 5 gimn".

          > Łatwiej napisać, że nie mają pojęcia, bo croolick skończył
          > specjalizację w zakresie rewitalizacji miast woj. lubuskiego,

          nic o tym nie slyszalem, ale jak zwykle wiesz najlepiej :-P

          > i tylko on moze się wypowiadać, czy ktoś cos potrafi, czy nie.

          Skad u Ciebie tyle frustracji? Czyz nie wolno mi oceniac dzialan innych, czy to
          jest jakas zbrodnia? Po to wlasnie jest forum internetowe.

          > Co do zabezpieczenia środków na remont Rynku, to może się powtórzyć scenariusz
          > z rondem Tunelowa-Górnośląska. Zrobiliśmy je za miejskie pieniądze, a potem
          > dofinansowanie ze środków UE pozwoliło przesunąć środki na inne cele. I tak
          > chyba będzie i tym razem.

          Oby tak bylo, a jesli fuks sie nie trafi?

          p.s.
          I co z remontem "jamnika"?
          • pawel.zary Re: ogólnie popieram - diabeł tkwi w szczegółach 15.12.05, 11:24
            Jestem za przebudową rynku i poprawą estetyki "starówki". Nie wiem jednak jaki
            jest stan finansów miasta i czy nie będzie dużego zadłużenia z tego tytułu.
            Nie wiadomo w związku z tym, czy kolejny lub ten sam burmistzr będzie mógł
            rozpocząć jakieś nowe inwestycje, czy tylko będzie spłacać długi i
            administrować?
            Znając ludzi, mogę zaryzykować twierdzenie, że w takim przypadku szybko
            dokonają oceny: "poprzedni burmistrz coś robił, a nowy nic nie robi".
            Mam wątpliwość jeżeli chodzi o tzw. ogródki piwne. To chyba w odległej
            przyszłości, bo na razie w rynku mamy głównie sklepy przemysłowe. Interesuje
            mnie więc raczej to, jakie działania beda podjete w celu ożywienia rynku -
            chyba, że przez rewitalizacje rozumiemy wyłącznie remonty i malowanie.
            • drogba666 Re: ogólnie popieram - diabeł tkwi w szczegółach 15.12.05, 12:55
              skąd założenie ze burmistrz nie chce wygrac kolejnej kadencji Przecież dobrze
              zarabia to dalczego miałby coś robić przeciw sobie, miastu itp...

              Specjalnie zadłużałby miasto? Potwarzam ze wiedza radnych na termat finasnów
              moim zdaniem jest znikoma. A ze szukają sensacji i klepią trzy po trzy w
              gazetach to inna sprawa.
              • pawel.zary Re: ogólnie popieram - diabeł tkwi w szczegółach 15.12.05, 16:43
                drogba666 napisał:


                > skąd założenie ze burmistrz nie chce wygrac kolejnej kadencji Przecież dobrze
                > zarabia to dalczego miałby coś robić przeciw sobie, miastu itp...
                >


                A skąd założenia, że ja tak zakładam? ;-) Nie trzeba robić nieczego przeciw
                sobie. Po wygraniu wyborów burmistrza odwołać nie jest tak łatwo - cztery lata
                rządzenia pewne, a wiek emerytalny chyba już się zbliża. Można spokojnie
                administrować, płacić długi, wręczać nagrody, przecinać wstęgi - żadnych nowych
                inwestytcji nie rozpoczynać, bo nie ma pieniedzy. Tyle.



                > Specjalnie zadłużałby miasto?



                Nie - specjalnie nie. Może za to robic pewne inwestycje na wyrost (sala przy
                gimnazjum na Okrzei też miała kosztować dużo mniej niż kosztowała faktycznie -
                mylę się?) licząc na wybory, ale nie mówiąc mieszkańcom jakim kosztem to się
                robi. Oczekuję więc rzetelnej informacji na temat finansów miasta, faktycznych
                kosztów oraz skutków dla budżetu na przyszłość w związku z podjetymi
                inwestycjami.



                Potwarzam ze wiedza radnych na termat finasnów
                > moim zdaniem jest znikoma. A ze szukają sensacji i klepią trzy po trzy w
                > gazetach to inna sprawa.



                Ale na zdjeciach ładnie się prezentują :-) Znam taką historię z jednego a
                miast - stary burmistrz przegrał wybory, ale napracował się sporo i przygotował
                przebudowę rynku (plany, projekty, zamówienia itd.). Niestety w
                tzw. "miedzyczasie" skończyła sie kadencja. Nowy burmistrz objął stanowisko i w
                tym samym czasie ruszyły zaplanowane wcześniej roboty.
                Pytanie: co powiedzieli ludzie?
                Odpowiedź: "O ,jak tylko nowy burmistrz objął władzę od razu z kopyta ruszyły
                roboty i w mieście coś się robi"
                ;-))))
Pełna wersja