Dodaj do ulubionych

Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ?

26.01.06, 09:59
Kto coś wie na ten temat?
Obserwuj wątek
              • ra_nie Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 26.01.06, 12:53
                p_e_k_o napisał:

                > nora85 napisała:
                >
                > > Jakie to mądre i głębokie
                >
                > A w dodatku jakie proste i zrozumiałe.
                >
                Nie dla wszystkich. Dostałem na swoja skrzynke taki list:
                Dlaczego nie ma w BIP listy kanadydatów na stanowisko ds. sportu?
                Czy zwycięstwo p. Łukasza Lichwiarza w konkursie, przekonało jego
                tatę do zatrudnienia w GS-sie pani Skobelskiej ? A może było na
                odwrót?
                Ktoś się boi?
                • tunk Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 26.01.06, 13:19
                  ra_nie napisał:

                  > p_e_k_o napisał:
                  >
                  > > nora85 napisała:
                  > >
                  > > > Jakie to mądre i głębokie
                  > >
                  > > A w dodatku jakie proste i zrozumiałe.
                  > >
                  > Nie dla wszystkich. Dostałem na swoja skrzynke taki list:
                  > Dlaczego nie ma w BIP listy kanadydatów na stanowisko ds. sportu?
                  > Czy zwycięstwo p. Łukasza Lichwiarza w konkursie, przekonało jego
                  > tatę do zatrudnienia w GS-sie pani Skobelskiej ? A może było na
                  > odwrót?
                  > Ktoś się boi?
                  Nieprawda, BIP podawał pełna listę, oto ona. Jak widać od razu ustawiona
                  alfabetycznie, zeby sie komisja nie pomyliła:
                  LISTA KANDYDATÓW SPEŁNIAJĄCYCH WYMAGANIA FORMALNE NA STANOWISKO PODINSPEKTORA
                  DO SPRAW SPORTU W WYDZIALE EDUKACJI I PROMOCJI STAROSTWA POWIATOWEGO W ŻARACH

                  Informujemy, że w wyniku wstępnej selekcji na ww. stanowisko pracy do
                  następnego etapu rekrutacji zakwalifikowali się następujący kandydaci
                  spełniający wymagania formalne określone w ogłoszeniu:

                  Lp. Nazwisko i imię Miejsce zamieszkania

                  1. Lichwiarz Łukasz - ŁAZ
                  2. Babula Daniel - ŻARY
                  3. Krzyżak Katarzyna - ŻARY
                  4. Gromnicka- Mruk Małgorzata - LIPINKI ŁUŻYCKIE
                  5. Kaliński Paweł - ŻARY
                  6. Szczepański Arkadiusz - MIROSTOWICE DOLNE
                  7. Pijar Kira - ŻARY
                  8. Dworczak Damian - LUBSKO
                  9. Mazurkiewicz Małgorzata - ŻARY
                  10. Błaszczuk Paweł - SIENIAWA ŻARSKA

                  06.12.2005r. Jerzy Tyburski
                  Przewodniczący komisji rekrutacyjnej

                • monika2958 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 26.01.06, 13:29
                  Zwyciestwo Pana Lichwiarza...jest jak najbardziej uzasadnione. Pracuje w
                  Starostwie od ponad roku czasu....Dlaczego miałby tam nadal nie pracować. Po co
                  zatrudniać nowe osoby, szkolić je na nowo..., wysyłać na kursy...To strata
                  pieniędzy i czasu. Jest to nieekonomiczne. W ogóle rozpisywanie konkursu na
                  stanowiska , na których w zasadzie pracują ludzie( stazyści, na robotach
                  publicznych) to głupota. Ale z ustawą nie bedziemy walczyć. I cieszę się ,że
                  osoba juz tam pracujaca wygrała konkurs- najlepiej napisała test i wypadła w
                  rozmowach kwalifikacyjnych. Niby kto miał wygrać ten konkurs - osoba z ulicy,
                  która nie ma zielonego pojecia o charakterze pracy, czy osoba która pracuje i
                  wykonuje ta prace od klkunastu miesięcy! To Logiczne...a nie dziwne!Myślę ,że
                  to zrozumiałe!!! Pomyśl....!!! Jeszcze raz. A poza tym....rok temu Ci ludzie
                  też się starali o prace w Starostwie- byli stazystami , pracownikami w ramach
                  Robót Publicznych...Wiec ...im się udało pozostać....Gratulacje dla Tych LUDZI!
                  • ra_nie Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 26.01.06, 13:40
                    monika2958 napisała:

                    > Zwyciestwo Pana Lichwiarza...jest jak najbardziej uzasadnione. Pracuje w
                    > Starostwie od ponad roku czasu....Dlaczego miałby tam nadal nie pracować. Po
                    co
                    >
                    > zatrudniać nowe osoby, szkolić je na nowo..., wysyłać na kursy...To strata
                    > pieniędzy i czasu. Jest to nieekonomiczne. W ogóle rozpisywanie konkursu na
                    > stanowiska , na których w zasadzie pracują ludzie( stazyści, na robotach
                    > publicznych) to głupota. Ale z ustawą nie bedziemy walczyć. I cieszę się ,że
                    > osoba juz tam pracujaca wygrała konkurs- najlepiej napisała test i wypadła w
                    > rozmowach kwalifikacyjnych. Niby kto miał wygrać ten konkurs - osoba z ulicy,
                    > która nie ma zielonego pojecia o charakterze pracy, czy osoba która pracuje i
                    > wykonuje ta prace od klkunastu miesięcy! To Logiczne...a nie dziwne!Myślę ,że
                    > to zrozumiałe!!! Pomyśl....!!! Jeszcze raz. A poza tym....rok temu Ci ludzie
                    > też się starali o prace w Starostwie- byli stazystami , pracownikami w ramach
                    > Robót Publicznych...Wiec ...im się udało pozostać....Gratulacje dla Tych
                    LUDZI!
                    ACH, ACH, JESTEM POD WRAŻENIEM !!!
                      • nora85 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 26.01.06, 18:53
                        drogba666 napisał:

                        > Konkursy powinny być chociażby dlatego ze w tego typu przypadkach musi być
                        > jasna procedura.
                        > Poza tym przecież na to stanowisko mógłby startować np. były minister sportu
                        i miałby większe doświadczenie niz stażysta.
                        Minister sportu na podinspektora w starostwie? :-))
                        Nawet jak są jasne procedury to wygrywa ten co powinien, a jesli jest inaczej -
                        to konkurs unieważaniamy i powołujemy swojego. Taka jest praktyka. Nie lepiej
                        wojować z podniesiona przyłbicą i nie chować się za czyjeś komisyjne plecy?
                              • obiektywna1 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 27.01.06, 08:39
                                Chciałam niesmialo zauwazyc, ze stwierdzenie w artykule o Holandii jest nie na
                                miejscu. Blagam kto takie idiotyzmy wymyslil? W Holandi PKB na jednego
                                mieszkanca jest 15 razy wieksze niz w Polsce, róznice systemowe, strukturalne,
                                społeczne... To najbogatszy kraj UE... jednym zdaniem autor nie popisał sie za
                                bardzo :D
                                Widze, ze nastaja nowe trendy tworzenie "pod" rasy ludzi. TAK wygnac ich!!!
                                proponuje cale rodziny wyslac na roboty w kamieniołomach (i to do Holandii)
                                wtedy zapanuje sprawiedliwosc i porzadek i wtedy Ci, którzy z zawisci wypisuja
                                tu komentarze o Panu L. beda mogli zajac stanowiska i sie wykazac.Panie B
                                rozumiem frustracje wynikajaca z tego, ze sie Pan nie wykazal w konkursie ale
                                prosze nie rozpaczac moze innym razem sie uda i zamiast imprezowac nalezy
                                troszeczke ustaw sie pouczyc:)aaaa.... mowiac o nepotyzmie ...ciekawe gdzie
                                pracuje syn autorki artykulu??(pytanie retoryczne i ironizujace)
                                • drogba666 mniej ważne problemy? 27.01.06, 09:36
                                  Sie ruch zrobił na forum a chodzi o posade dla młodego człowieka, po studiach,
                                  który pracował w starostwie za psie pieniądze przez ostatni rok. Jako stażysta
                                  z pewnością poznał specyfikę tego stanowiska. Poza tym został zatrudniony na 3
                                  miesiące czyli okres próby. Nie róbcie wokół tego niewiadomo jakiej sprawy.
                                  Najgorszym rozwiązaniem byłoby gdyby młody pracownik stracił pracę, ponieważ w
                                  tym kraju przyjęło się ze wszystko załatwia sie po znajomości.

                                  Jesli zatrudnienie szeregowego pracownika w starostwie urosło do rangi
                                  wydarzenia tygodnia w 40 tysięcznym mieście to zastanawia mnie gdzie pochowały
                                  sie prawdziwe tematy. Wałki z przetargami, łamanie przez pracodawców kodeksu
                                  pracy (dlaczego regionalna nie zajmie sie głodowymi płacami jakie otrzymują
                                  pracownicy zarskich firm? Czy 40 ludzi zarabiających po 700 zł na rekę tyrając
                                  od rana do wieczora to nie jest dobry temat?)
                                  Czy nie warto poruszyc tematu oswiadczen majątkowych radnych? Po kontroli UKS
                                  okazało sie ze spora czesc radncyh zle lub z błedami wypełnioło oswiadczenia
                                  majątkowe. A przeciez z tego powodu cimoszewicz nie został prezydentem, co sie
                                  potem okazało został wrobiony przez agentke z brzuchem niejaką jarucką.

                                  A pozyskanie kasy na rewitalizacje starówki potraktowany na równi z kradzieżą
                                  samochodu. Proporcje sie odwróciły? Przez decyzje marszałka to zary a nie
                                  zielona dostaną pieniądze - prawie 3 mln czy to nie jest warte podkreślenia?
                                  • tunk Re: mniej ważne problemy? 27.01.06, 09:47
                                    Też się zgadzam, ze wygląda to na temat zastępczy, który ma postawić w złym
                                    swietle starostę. O sukcesach nikomu pisać niewygodnie, lepiej jest wbijać
                                    szpile za szpilą.
                                    • ra_nie Re: mniej ważne problemy? 27.01.06, 12:16
                                      tunk napisał:

                                      > Też się zgadzam, ze wygląda to na temat zastępczy, który ma postawić w złym
                                      > swietle starostę. O sukcesach nikomu pisać niewygodnie, lepiej jest wbijać
                                      > szpile za szpilą.
                                      Wielkość starosty jest niepodważalna. O głowę, którą trzyma w piasku przerasta
                                      wicestarostę, czyli Wojtyła działa w podziemiu. Te szpile w niewinne ciałko,
                                      waszego szefa wbijają, zeby utoczyc krwi na macę. Wiadomo kto - ... i cykliści.
                                      • tunk Re: mniej ważne problemy? 27.01.06, 13:06
                                        ra_nie napisał:

                                        > tunk napisał:
                                        >
                                        > > Też się zgadzam, ze wygląda to na temat zastępczy, który ma postawić w zł
                                        > ym
                                        > > swietle starostę. O sukcesach nikomu pisać niewygodnie, lepiej jest wbija
                                        > ć
                                        > > szpile za szpilą.
                                        > Wielkość starosty jest niepodważalna. O głowę, którą trzyma w piasku przerasta
                                        >
                                        > wicestarostę, czyli Wojtyła działa w podziemiu. Te szpile w niewinne ciałko,
                                        > waszego szefa wbijają, zeby utoczyc krwi na macę. Wiadomo kto - ... i
                                        cykliści.

                                        Starosta ma klasę, a sukcesy byłyby jeszcze wieksze gdyby nie długi poprzednika


                                    • pawel.zary Re: o sukcesach starosty :-) 27.01.06, 13:55
                                      tunk napisał:

                                      > Też się zgadzam, ze wygląda to na temat zastępczy, który ma postawić w złym
                                      > swietle starostę. O sukcesach nikomu pisać niewygodnie, lepiej jest wbijać
                                      > szpile za szpilą.


                                      Tam zaraz "szpilę" :-) Wczoraj np. TeleŻet pokazał podsumowanie roku w
                                      powiecie. Piękna to była laurka - wręcz można powiedzieć - "starosta talk show"
                                      :-))
                                      • nora85 Re: Dedykacja dla teleżetu:-) 27.01.06, 14:07
                                        pawel.zary napisał:


                                        > Tam zaraz "szpilę" :-) Wczoraj np. TeleŻet pokazał podsumowanie roku w
                                        > powiecie. Piękna to była laurka - wręcz można powiedzieć - "starosta talk
                                        show" :-))

                                        Goła, w pończochach, w cylinderku na bakier,
                                        Z paznokciami purpurowymi,
                                        Z wymionami malowanymi,
                                        Z szmaragdowym monoklem w oku,
                                        Z neonową reklamą w kroku,
                                        Skrzecząc szlagiera:
                                        "Komu dziś dać?
                                        Komu dziś dać?
                                        Komu dziś dać!"
                                        Wierzga na gęstym pieniężnym potoku
                                        Promieniejąca Kurwa Mać!
                                        (Julian Tuwim - Bal w operze)
                                        • pawel.zary Re: a propos laurek :-) waaadzy dedykuję :-))) 27.01.06, 14:19
                                          Tak dla rozładowania emocji :-)))


                                          Święta krowa


                                          Mlekodajna, piękna, zdrowa,
                                          Żyła kiedyś zwykła krowa.
                                          Z przodu żarła trawę z sieczką,
                                          A z tyłu dawała mleczko.
                                          Dawała je w zimie, w lecie,
                                          Uwielbiali krowę kmiecie.
                                          Prawie hołd składali krowie,
                                          Aż jej przewrócili w głowie.
                                          Uwierzyła że jest święta
                                          I zrobiła się nadęta,
                                          Okrąglejsza od balona,
                                          I jakaś taka natchniona...
                                          Poszedł ją wydoić Wicek,
                                          A krowa w krzyk: - Won od cycek!
                                          W ziemię bij przede mną głową,
                                          Jestem bowiem świętą krową!
                                          Przyjechał krówski pan likarz,
                                          - Co ty tak - powiada - brykasz?
                                          Krowa, nie speszona wcale,
                                          - Odejdź - mówi - konowale,
                                          Właśnie czuję, że powoli
                                          Dostaję już aureoli!
                                          - Nieraz - rzekł lekarz - przy wzdęciu
                                          Szajba odbija bydlęciu,
                                          Nie bierz żeż, durny bawole,
                                          Tej szajby za aureolę,
                                          I posłuchaj mojej rady -
                                          Zrób ze dwa lub trzy przysiady,
                                          Bo cię te gazy uśmiercą!
                                          - Milcz - krowa na to - bluźnierco!
                                          Nie chciała słuchać dyrektyw,
                                          Bluzgała stekiem inwektyw,
                                          Aż doktor, co nie miał czasu,
                                          Zasunął jej szprycę z kwasu,
                                          Poczem schował się w lucernie,
                                          A ta krowa jak nie świernie!
                                          (czyli jak nie zaświergoli)
                                          I brzuch jej opadł powoli,
                                          Znów zrobiła się zwyczajna,
                                          Grzeczna, i w ogóle fajna...
                                          Wniosek: żadne dyrektywy,
                                          Nie zastąpią lewatywy!


                                          Andrzej Waligórski
                                      • mk_ck Re: o sukcesach starosty :-) 28.01.06, 19:34
                                        pawel.zary napisał:

                                        > tunk napisał:
                                        >
                                        > > Też się zgadzam, ze wygląda to na temat zastępczy, który ma postawić w zł
                                        > ym
                                        > > swietle starostę. O sukcesach nikomu pisać niewygodnie, lepiej jest wbija
                                        > ć
                                        > > szpile za szpilą.
                                        >
                                        >
                                        > Tam zaraz "szpilę" :-) Wczoraj np. TeleŻet pokazał podsumowanie roku w
                                        > powiecie. Piękna to była laurka - wręcz można powiedzieć - "starosta talk
                                        show"
                                        > :-))

                                        Te laurki to za Twoje pieniadze. Starostwo ma umowę z telezetem i płaci ciężka
                                        kasę za pokazywanie osiągnięć powiatu. To nie zbrodnia, ale dobrze by było
                                        informaować "materiał sposnsorowany" tak jak robią to sznujące się media.
                                  • pawel.zary Re: mniej ważne problemy? 27.01.06, 13:52
                                    drogba666 napisał:

                                    > Czy nie warto poruszyc tematu oswiadczen majątkowych radnych? Po kontroli UKS
                                    > okazało sie ze spora czesc radncyh zle lub z błedami wypełnioło oswiadczenia
                                    > majątkowe. A przeciez z tego powodu cimoszewicz nie został prezydentem, co
                                    sie
                                    > potem okazało został wrobiony przez agentke z brzuchem niejaką jarucką.
                                    >



                                    Cimoszewicz prezydentem nie został bo zrejterował :-) Wyszła tez sprawa
                                    pożyczonych pieniędzy, której wyjasnienia zaczęto sie domagać i widocznie
                                    Cimoszewicz nie chcąc mieszać w tę sparwę swojej rodziny zrezygnował.
                                    Okazał się być zbyt słaby psychicznie i nie poradził sobie z tematem.

                                    • drogba666 Re: mniej ważne problemy? 27.01.06, 14:23
                                      Patrząc na jakie ukłony w strone PiS idzie Donald Tusk i PO decyzja
                                      Cimoszewicza o nie babraniu sie w tym samym gównie była słuszna.

                                      Zeby tak dawać sie za nos wodzic kurduplom z PiS to trzeba stracic resztki
                                      godności i pewności siebie. w ostatnim czasie PO dała sie poznać jako
                                      najliczniejsza i równocześnie najsłabsza partia bedąca w opozycji. Nawet dali
                                      sie wkręcić w głosowanie za berecikowym chociaz cały czas mówili ze to głupi
                                      pomysł.
                                • nora85 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 27.01.06, 11:56
                                  obiektywna1 napisała:

                                  > Chciałam niesmialo zauwazyc, ze stwierdzenie w artykule o Holandii jest nie
                                  na
                                  > miejscu. Blagam kto takie idiotyzmy wymyslil? W Holandi PKB na jednego
                                  > mieszkanca jest 15 razy wieksze niz w Polsce, róznice systemowe,
                                  strukturalne,
                                  > społeczne... To najbogatszy kraj UE... jednym zdaniem autor nie popisał sie
                                  za
                                  > bardzo :D
                                  > Widze, ze nastaja nowe trendy tworzenie "pod" rasy ludzi. TAK wygnac ich!!!
                                  > proponuje cale rodziny wyslac na roboty w kamieniołomach (i to do Holandii)
                                  > wtedy zapanuje sprawiedliwosc i porzadek i wtedy Ci, którzy z zawisci
                                  wypisuja
                                  > tu komentarze o Panu L. beda mogli zajac stanowiska i sie wykazac.Panie B
                                  > rozumiem frustracje wynikajaca z tego, ze sie Pan nie wykazal w konkursie ale
                                  > prosze nie rozpaczac moze innym razem sie uda i zamiast imprezowac nalezy
                                  > troszeczke ustaw sie pouczyc:)aaaa.... mowiac o nepotyzmie ...ciekawe gdzie
                                  > pracuje syn autorki artykulu??(pytanie retoryczne i ironizujace)
                                  Syn autorki artykułu pracyje tam gdzie ona, ale włascicielka nie robiła głupiej
                                  miny i udawanego konkursu. W tym jest sprawa, a nie w zatrudnianiu "czyichś"
                                  dzieci. Fajne jest stwierdzenie starosty, że o zatrudnieniu zony w GS
                                  dowiedział sie ostatni. Też chciałabym gdzieś pracować, więc są szanse, ze PUP
                                  juz mi to załatwił, a ja się dowiem "przedostatnia", a ostatni dowie sie
                                  starosta. Nie myślcie, ze ludzie tych gierek nie rozumieją.
                                  • obiektywna1 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 09:34
                                    nora 85 jestes mlodziutka i pieprzysz takie glupoty, ze szkoda mi Ciebie.
                                    Zamiast wypisywac te brednie wystarczy, ze zalapiesz sie na staz i kto wie
                                    jesli sie uda to moze tez zostaniesz. Jesli jednak chcesz miec potwierdzenie
                                    dla swojej teorii o faworyzowaniu to poczytaj o stratyfikacji spolecznej i
                                    polaryzacji społeczenstwa- takie zycie.
                                    Pan P. robiąc tanią sensację swoim podsumowaniem stygmatyzuje wiele osób,
                                    zamieszczona nota zawiera dużo jadu i frustracji.Pajeczyne to wlasnie on
                                    zastwia podejmujac temat. Co do wygnania- nikt tych osób nie skazywał na
                                    emigracje, sami wyjeżdżają kuszeni propozycjami zagranicznymi. Tam można
                                    dorobić nieporównywalnie dużo w stosunku do płac na polskim rynku.Ponadto
                                    znaczny odpływ młodych ludzi jest spowodowany wyżem demograficznym stwarzającym
                                    niekorzystną sytuacje rynkową rocznikom 80-85’ a także przestąpieniem naszego
                                    kraju do Unii pozwalającego na podjęcie pracy za granicami kraju. O ile wiem
                                    Starosta raczej nie ma wpływu na te czynniki i sam też nie wyznacza osób, które
                                    mają opuścić miasto. Duży odsetek osób wyjeżdżających stanowią osoby o niskich
                                    kwalifikacjach, dodatkowo tak zwany „drenaż mózgów” powoduje odpływ osób
                                    posiadających specjalizacje w określonych dziedzinach (np. lekarzy)wystarczy
                                    popatrzec na statystyki.
                                    No i ostatnie slowa do PAWLA na poczatek definicja(bo z tym masz ewidentny
                                    problem): "nepotyzm nadużycie zajmowanego stanowiska przez faworyzowanie,
                                    protegowanie krewnych a. ulubieńców" GR jest firmą prywatną , wlascicielka nie
                                    jest autorką artykulu- to ustalilismy... jednak nepotyzm (bardzo modne ostatnio
                                    slowo) wystapil takze w tym przypadku. Sadze, ze byli lepsi na to stanowisko
                                    niz syn tej Pani:P( ciekawe co zadecydowalo o zatrudnieniu?:)
                                    Mialam "przyjemnosc" spotkac sie z niektorymi reporterami,
                                    ktorych profesjonalizm pozostawia wiele do zyczenia. Taka jest niestety prawda,
                                    wiec blagam nie staraj sie wytlumaczyc tej sytuacji bo zastosowanie terminu
                                    odnosi się zarówno do prywatnej i publicznej sfery. Poza tym po rodzinie
                                    pracuje tam kilka osob. a moze za rada redakcyjnego kolegi przeniosa sie do
                                    innego wojewodztwa lub wyjada do Holandii? wtedy problem zniknie:D
                                    Proponuje aby gazeta wziela sie za temat dealerow narkotykowych (kolejna
                                    zlosliwosc) pewne osoby w GR wiedza o co chodzi.
                                    POZDRAWIAM
                                    • nora85 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 10:21
                                      obiektywna1 napisała:

                                      > nora 85 jestes mlodziutka i pieprzysz takie glupoty, ze szkoda mi Ciebie.
                                      > Zamiast wypisywac te brednie wystarczy, ze zalapiesz sie na staz i kto wie
                                      > jesli sie uda to moze tez zostaniesz. Jesli jednak chcesz miec potwierdzenie
                                      > dla swojej teorii o faworyzowaniu to poczytaj o stratyfikacji spolecznej i
                                      > polaryzacji społeczenstwa- takie zycie.
                                      Szacowna Obiektywna 1.
                                      Dziekuje ci za okreslenie młodziutka, ale wkrótce skoncze 21 lat i dawno
                                      wziełam sprawy w swoje rece. Staż odbyłam i twierdzę, że nic tak nie uczy
                                      obijania się i nic nierobienia jak staże absolwenckie. Stazysta jest
                                      zapchajdziurą do kserowania, noszenia poczty, sprzatania po zebraniach itp.
                                      Wkrótce też wyjade do Irlandii. Wg ciebie jestem "osobą o niskich
                                      kawlifikacjach chociaż z bardzo dobrym wynikiem skończyłam świetny ogólniak,
                                      znam biegle angielski, jako tako rosyjski. Na dobre studia mnie nie stać (pójdę
                                      na UAM lub politechnikę jak na to zarobię), a na bylejaki licencjat w
                                      podejrzanej szkółce szkoda mi czasu. Powalają mnie na kolana
                                      twoje "...stratyfikacja spoleczna i polaryzacja społeczenstwa..." . Nie
                                      szpanuj tylko zobacz u Kopalińskiego co znaczy "obiektywizm"
                                      Pozdrawiam
                                      • obiektywna1 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 10:46
                                        Nie rozsmieszaj mnie, jesli nie stac Ciebie na studia to mozesz sie strac o
                                        dofinansowanie. Skoro tak swietnie ukonczylas ogolniak to bez problemu
                                        dostaniesz na wielu uczelniach stypendia. Na poczatek socjalne a na II roku
                                        naukowe. Poza tym istnieja spoldzielnie studenckie, ktore pozowla Ci na
                                        podjecie dodatkowej pracy- kolejne zrodlo dofinansowania. Wielu studentow
                                        dziennych tak funkcjonuje. Marudzisz zamiast wziac faktycznie sprawy w swoje
                                        rece. Cale swoje niepowodzenie zwalasz na wszelkie powiazania a wystarczy
                                        troche wysilku. Nie oczekuj, ze po "swietnym" ogolniaku dostaniesz sporo ofert
                                        pracy bo to niestety nie wystarcza w dzisiejszych czasach. J. angielski to duzy
                                        plus i widzialam wiele ofert, gdzie podstawowym kryterium jest wylacznie jezyk.
                                          • nora85 Re: ...to i tak bys tu nie mieszkała ? 30.01.06, 11:09
                                            obiektywna1 napisała:

                                            > I jeszcze jedno....skoro planujesz byc na UAM to dlaczego sie wypowiadasz w
                                            tej kwestii? Gdybys chciala faktycznie tam studiowac to i tak bys tu nie
                                            > mieszkala.
                                            Chcesz mnie zniechęcić? Zapewniam cie,ze po studiach wrócę i pogonię wam kota.
                                            • obiektywna1 Re: ...to i tak bys tu nie mieszkała ? 30.01.06, 11:21
                                              sluchaj czekam na to z niecierpliwoscia:) Tylko "miau, miau" wiesz ja juz
                                              zaczynam sie bac:)Najpierw zacznij studiowac im szybciej to zrobisz tym szybcej
                                              wrocisz. Jeszcze ci sie wydaje, ze cos zmienisz ale z takim nastawieniem nie
                                              wroze kariery. Poza tym dziecko wyzej dalam Ci wiele opcji jak bez wyjezdzania
                                              mozesz zdobyc kase na nauke
                                              • nora85 Re: ...Jeszcze ci sie wydaje, ze cos zmienisz... 30.01.06, 13:13
                                                obiektywna1 napisała:

                                                sluchaj czekam na to z niecierpliwoscia:) Tylko "miau, miau" wiesz ja juz
                                                zaczynam sie bac:)Najpierw zacznij studiowac im szybciej to zrobisz tym szybcej
                                                wrocisz. Jeszcze ci sie wydaje, ze cos zmienisz ale z takim nastawieniem nie
                                                wroze kariery. Poza tym dziecko wyzej dalam Ci wiele opcji jak bez wyjezdzania
                                                mozesz zdobyc kase na nauke.

                                                Nie nazywaj mnie dzieckiem, bo zadne dziecko tego nie lubi. Nie mogę i nie chcę
                                                rozwijać osobistych wątków, bo nie o to chodzi. Stereotypowa kariera do jakiej
                                                mnie zachęcasz mnie nie interesuje. Nie lubię nikomu nic zawdzięczać.
                                                • obiektywna1 Re: ...Jeszcze ci sie wydaje, ze cos zmienisz... 30.01.06, 14:26
                                                  MAsz (prawie) 21 lat i nie wiele wiesz co wnioskuje z Twoich
                                                  wypowiedzi. "Stereotypowa kariera do jakiej
                                                  > mnie zachęcasz mnie nie interesuje. Nie lubię nikomu nic zawdzięczać."
                                                  wyobraz sobie, ze juz komus cos zawdzieczasz. Wychowanie i utrzymanie
                                                  zawdzieczasz rodzicom, wiedze- nauczycielom itp. To nie stereotyp a mozliwosci
                                                  jakie uzyskujesz dzieki odpowiednim organizacjom. Sama z nich rezygnujesz...
                                                  • nora85 Re: ...Jeszcze ci sie wydaje, ze cos zmienisz... 30.01.06, 17:40
                                                    obiektywna1 napisała:

                                                    > MAsz (prawie) 21 lat i nie wiele wiesz co wnioskuje z Twoich
                                                    wypowiedzi. "Stereotypowa kariera do jakiej mnie zachęcasz mnie nie interesuje.
                                                    Nie lubię nikomu nic zawdzięczać."
                                                    wyobraz sobie, ze juz komus cos zawdzieczasz. Wychowanie i utrzymanie
                                                    zawdzieczasz rodzicom, wiedze- nauczycielom itp. To nie stereotyp a mozliwosci
                                                    jakie uzyskujesz dzieki odpowiednim organizacjom. Sama z nich rezygnujesz...

                                                    Nie pisze, ze nie zawdzięczam. Nie lubię zawdzięczać, tak jak nie lubię pełzać
                                                    i wchodzić w d... komukolwiek, organizacjom takim jak starostwo też.
                                    • pawel.zary Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 10:26
                                      obiektywna1 napisała:


                                      > No i ostatnie slowa do PAWLA



                                      Dzięki za uznanie ;-) Wyjeżdżasz? ;-)



                                      na poczatek definicja(bo z tym masz ewidentny
                                      > problem): "nepotyzm nadużycie zajmowanego stanowiska przez faworyzowanie,
                                      > protegowanie krewnych a. ulubieńców" GR jest firmą prywatną , wlascicielka
                                      nie
                                      > jest autorką artykulu- to ustalilismy... jednak nepotyzm (bardzo modne
                                      ostatnio
                                      >
                                      > slowo) wystapil takze w tym przypadku. Sadze, ze byli lepsi na to stanowisko
                                      > niz syn tej Pani:P( ciekawe co zadecydowalo o zatrudnieniu?:)



                                      O.K.
                                      1.Mój sąsiad prowadzi firmę, w której pracuje prawie cała jego rodzina
                                      2.Decyzję o zatrudnieniu podejmuje właściciel(-ka) - w opisywanym przypadku,
                                      czyli lokalnej gazety, też - włascicielka nie jest krewną
                                      3.Decyzje o zatrudnieniu w dużych prywatnych firmach lub spółkach skarbu
                                      państwa podejmuje wiceprezes lub dyrektor generalny, który właścicielem nie
                                      jest! Tu zjawisko nepotyzmu jest bardzo silne.
                                      4.To czy ktoś był lepszy czy gorszy na "to stanowisko", to ocena subiektywna.
                                      Decyduje właściciel, bo to są jego pieniądze.
                                      5.Decyzję o zatrudnieniu w urzędach i instytucjach państwowych/samorządowych
                                      podejmują ludzie pochodzący z wyboru, albo ich podwładni. Dysponują oni
                                      pieniędzmi publicznymi, a nie swoimi.
                                      pzdr




                                      • obiektywna1 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 10:51
                                        ale czy Ty jestes na serio tak ograniczony, ze nie wiesz na jakich zasadach
                                        funkcjonuje swiat? co z tego, ze smarujecie jedna osobe i podwazacie jej
                                        kompetencje. To i tak nic nie da:) Poza tym skoro juz tak sie do pokrewienstwa
                                        odwolujesz to powiem Ci, ze starosta nie jest krewnym Pana L. I co ty na
                                        to??????!!!!!!
                                        • pawel.zary Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 12:34
                                          obiektywna1 napisała:


                                          > ale czy Ty jestes na serio tak ograniczony, ze nie wiesz na jakich zasadach
                                          > funkcjonuje swiat?


                                          No właśnie wiem :-) Czy jestem "ograniczony", to sie muszę zastanowić, a i na
                                          mieście zapytam paru znajomych.



                                          co z tego, ze smarujecie jedna osobe i podwazacie jej
                                          > kompetencje. To i tak nic nie da:)



                                          Kto konkretnie "smaruje" i jaką osobę? Użyłaś liczby mnogiej. Masz na myśli
                                          artykuł w gazecie, czy jakieś konkretne wypowiedzi na forum. Jeżeli tak to
                                          czyje?



                                          Poza tym skoro juz tak sie do pokrewienstwa
                                          > odwolujesz to powiem Ci, ze starosta nie jest krewnym Pana L. I co ty na
                                          > to??????!!!!!!


                                          Nie znam pana L. i nic mi do jego wiedzy czy kompetencji. Znam starostę. Wiedzę
                                          o konkretnym temacie czerpię z gazety lokalnej.
                                          Rozmawiamy o zasadach i nepotyźmie. Zatrudniana w instytucjach PUBLICZNYCH
                                          osoba nie musi być krewnym. Wystarczy, że jest znajomym lub należy do partii
                                          do, której należy tez np. szef danej instytucji, lub szef instytucji ODWDZIĘCZA
                                          się za coś.
                                          Co i dlaczego robi starosta, to juz oceniają ludzie. :-)
                                            • ra_nie Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 13:26
                                              obiektywna1 napisała:

                                              > A nie wziales pod uwage, ze ta wiedza ktora czerpiresz z brukowca jest
                                              wybiorcza?

                                              Obiektywizm i całosciowe widzenie świata zarezerowałaś dla siebie. Lepiej się
                                              wycisz bo sobie ludzie przypomną twoje "obiektywne" reportaże w poprzedniej
                                              robocie.
                                                  • obiektywna1 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 14:44
                                                    Nie mialam nigdy przyjemnosci ogladac walk kobiet w kisielu. Dobrze tylko aby
                                                    mowic o "obiektywizmie zawartym w MOICH reportazach" musi byc spelniony jeden
                                                    warunek: MUSZE MIEC NA KONCIE CHOC JEDEN REPORTAZ ale jestem bardzo ciekawa
                                                    kogo przypominam swoimi komentarzami
                                                  • obiektywna1 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 14:49
                                                    ra_nie do 3 razy sztuka. Masz jeszcze 2 strzaly:) Poza tym dlaczeko mowisz
                                                    abym sie wyciszyla? to forum gdzie kazdy moze wypowiedziec swoje zdanie. Skoro
                                                    moja dyskusja toczy sie z Nora85 i pokazuje jej wyjatkowo proste sposoby aby
                                                    zdobyc fundusze na studia to nie wiem co Ciebie tak inrytuje w moich
                                                    wypowiedziach:)
                                                  • ra_nie Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 20:37
                                                    obiektywna1 napisała:

                                                    > ra_nie do 3 razy sztuka. Masz jeszcze 2 strzaly:) Poza tym dlaczeko mowisz
                                                    abym sie wyciszyla? to forum gdzie kazdy moze wypowiedziec swoje zdanie. Skoro
                                                    moja dyskusja toczy sie z Nora85 i pokazuje jej wyjatkowo proste sposoby aby
                                                    zdobyc fundusze na studia to nie wiem co Ciebie tak inrytuje w moich
                                                    wypowiedziach:).
                                                    Rzeczywiście irytujesz wszechwiedzą o wszystkim, zadawaniem szyku, górnolotnymi
                                                    wypowiedziami i receptami na wszystko. Nie sugerowałam Ci zamilknięcia, ale
                                                    wyciszenie. "Tisze jediesz, dalsze budiesz".
                                                    A Norę 85, "młodą gniewną", ale wartosciową dziewczynę, chciałabyś sprowadzic
                                                    do wymiaru biurowego popychadła, lub zrobić pokorną klientką "możnych" tego
                                                    powiatu. To mi sie nie spodobało - wybacz jesli Cie uraziłam. A "reportaże" -
                                                    to prowokacja nie strzał, też wybacz :)))
                                                  • croolick Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 21:23
                                                    > Rzeczywiście irytujesz wszechwiedzą o wszystkim, zadawaniem szyku,
                                                    > górnolotnymi wypowiedziami i receptami na wszystko. Nie sugerowałam Ci
                                                    > zamilknięcia, ale wyciszenie. "Tisze jediesz, dalsze budiesz".
                                                    > A Norę 85, "młodą gniewną", ale wartosciową dziewczynę, chciałabyś sprowadzic
                                                    > do wymiaru biurowego popychadła, lub zrobić pokorną klientką "możnych" tego
                                                    > powiatu. To mi sie nie spodobało - wybacz jesli Cie uraziłam. A "reportaże" -
                                                    > to prowokacja nie strzał, też wybacz :)))

                                                    Kiedys z podobnej perspektywy co "obiektywna1" (swoja droga, niezla tupeciara
                                                    wybierajac taki nick) zwracal sie Peko do boberzary. Tez pryncypialnie, tez z
                                                    poczuciem wyzszosci proponowal mu wyjazd z miasta, bo "miasto nie potrzebuje
                                                    mlodych, tlko mlodych z pomyslem" tak jakby on mial pomysl i stworzyl swoje
                                                    stanowisko pracy w Starostwie ;-))) Eh przeraza ten brak empatii i swiadczy o
                                                    alienacji ludzi na budzetowych stanowiskach. Bede mial ogromna Schadenfreude,
                                                    jak ci co teraz z pogarda patrza na mlodych, ktorych nie stac na studia czy
                                                    musza wyjechac, bo nie moga znalezc pracy zobacze w podobnej sytuacji, a jak to
                                                    w zyciu bywa - "raz na wozie, raz..." - dlatego mam nadzieje, ze za pyche spotka
                                                    w koncu takich ludzi kara :P
                                                  • p_e_k_o Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 31.01.06, 21:58
                                                    croolick napisał:

                                                    > Kiedys z podobnej perspektywy co "obiektywna1" (swoja droga, niezla tupeciara
                                                    > wybierajac taki nick) zwracal sie Peko do boberzary. Tez pryncypialnie, tez z
                                                    > poczuciem wyzszosci proponowal mu wyjazd z miasta, bo "miasto nie potrzebuje
                                                    > mlodych, tlko mlodych z pomyslem"

                                                    A Ty bardzo szybko nazwałeś mnie pieprzonym urzędasem (zresztą wogóle nie
                                                    rozumiejąc o co chodziło).


                                                    > tak jakby on mial pomysl i stworzyl swoje stanowisko pracy w Starostwie ;-)))

                                                    Byłem pierwszy na takim stanowisku w powiecie po reformie administracyjnej,
                                                    czyli w pewnym sensie je tworzyłem ;)


                                                    > Eh przeraza ten brak empatii i swiadczy o alienacji ludzi na budzetowych
                                                    > stanowiskach.

                                                    W takim razie ostrożnie spoglądaj w lustro - przecież pracujesz na budżetowym
                                                    stanowisku :)
                                                  • croolick Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 31.01.06, 23:32
                                                    p_e_k_o napisał:

                                                    > A Ty bardzo szybko nazwałeś mnie pieprzonym urzędasem (zresztą wogóle nie
                                                    > rozumiejąc o co chodziło).

                                                    Powinienes sobie to gdzies wytatuowac w widocznym miejscu, by codzien odczuwac
                                                    sadomasochstyczna przyjemnosc, bo ten "pieprzony urzedas" ewidentnie Cie
                                                    podnieca, skoro ciagle do tego wracasz.

                                                    > Byłem pierwszy na takim stanowisku w powiecie po reformie administracyjnej,
                                                    > czyli w pewnym sensie je tworzyłem ;)

                                                    wiemy, wiemy, ze to nie zaden Edek ino Andrzejek zbudowal starostwo. Poswiecenie
                                                    godne "Silaczki", porzuciles kariere dziennikarska w podlej GR, by rzucic sie
                                                    wir satysfakcjonujacej i kreatywnej pracy urzedniczej ;-)))

                                                    > W takim razie ostrożnie spoglądaj w lustro - przecież pracujesz na budżetowym
                                                    > stanowisku :)

                                                    Ale nie jestem "(piiiiip) urzedasem" :-P
                                                  • p_e_k_o Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 01.02.06, 07:53
                                                    croolick napisał:

                                                    > Powinienes sobie to gdzies wytatuowac w widocznym miejscu, by codzien odczuwac
                                                    > sadomasochstyczna przyjemnosc, bo ten "pieprzony urzedas" ewidentnie Cie
                                                    > podnieca, skoro ciagle do tego wracasz.

                                                    Powiem Ci w zaufaniu, ze podnieca mnie zupełnie coś innego.


                                                    > wiemy, wiemy, ze to nie zaden Edek ino Andrzejek zbudowal starostwo.
                                                    > Poswiecenie godne "Silaczki", porzuciles kariere dziennikarska w podlej GR,
                                                    > by rzucic sie wir satysfakcjonujacej i kreatywnej pracy urzedniczej ;-)))

                                                    A jednak znowu nic nie "wiemy" :)))
                                                    - Pierwszym starostą był Marek Cieślak.
                                                    - Wtedy nie pracowałem w GR, a to chociażby z tego prostego powodu, że GR
                                                    jeszcze nie istniała.


                                                    > Ale nie jestem "(piiiiip) urzedasem" :-P

                                                    A nazywaj się sam jak tam chcesz ;)
                                                  • obiektywna1 Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 31.01.06, 14:57
                                                    "do wymiaru biurowego popychadła" przesadziles i to ostro!przeanalizuj moje
                                                    posty. Czy sadzisz, ze Nora dostanie na wstepie stanowisko kierownicze? nie
                                                    musi byc pokorna wobec powiatu moze szukac pracy w prywatnych firmach. Jakos
                                                    wiele osob znajduje zatrudnienie i nawet w Żarach jest to mozliwe. Niestety
                                                    dume i majestat czasem trzeba schowac do kieszeni
                                                • croolick Re: Konkursy w starostwie rozstrzygnięto ? 30.01.06, 18:35
                                                  > Skoro twierdzisz, ze GR jest wiarygodna w swych doniesieniach to tylko
                                                  > pogratulowac:)

                                                  Z wieku naiwnosci wyroslem juz dawno, dlatego nie zawierzam nikomu poza wlasnym
                                                  rozumem. Co sie z tym wiaze nie wierze w utopie niezaleznych i obiektywnych
                                                  mediow. Wlasna opinie mozna miec tylko na podstawie krytycznego dostepu do wielu
                                                  zrodel informacji.
                                • pawel.zary Re: gdzie pracuje syn autorki artykułu? 27.01.06, 13:47
                                  obiektywna1 napisała:


                                  mowiac o nepotyzmie ...ciekawe gdzie
                                  > pracuje syn autorki artykulu??(pytanie retoryczne i ironizujace)



                                  Pytanie nie jest retoryczne ani ironizujące :-) Jest raczej złośliwe. Syn
                                  autorki artykułu, pani D. Iglickiej pracuje w "Gazecie Regionalnej", która
                                  jest "firmą" PRYWATNĄ, a pani Danuta z tego co wiem, nie jest włascicielem
                                  gazety, więc decyzji o zatrudnieniu syna podejmować nie może. Mówienie więc o
                                  nepotyźmie w tym przypadku jest nadużyciem.
                                  Sprawa zatrudniania w urzędach np. starostwie to co innego :-) Tu mamy zakład
                                  budżetowy finansowany z pieniędzy PUBLICZNYCH.
                                  pzdr
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka