Gdyby nie SLD u nas też mogło tak być.

22.02.06, 01:38
"Browar z Witnicy - Boss, przygotował nam na święta miłą niespodziankę - nowe
ciemne piwo. Już niedługo, bo ok. 10 grudnia, planowany jest rozlew owej
ciemnej trzynastki i następnie powinien trafić do sklepów w regionie... gdzie
zwyczajowo dostępne są piwa witnickie."

www.browar.biz/news.php?id=463

Kiedys witnicki browar wraz z zarskim nalezal do zielonogorskiego
przedsiebiorstwa, ale w pore sie usamodzielnili dzieki pomocy lokalnych waldz.
I dzis Witnica jest dumna ze swojego browaru, ktory calkiem niezle sobie
radzi. Gdy Zielona Gora sprzedawala zarski browar oferowala browar miastu. Na
sugestie przejecia przedsiebiorstwa o bogatej przeszlosci i produkujacego
calkiem niezle piwo burmistrz Wolowicz wzruszyl tylko rekoma. Ludzie poszli na
bruk a w budynkach rozgoscily sie dziesiatki firm i firemek (dobrze, ze choc
budynki w wiekszosci przetrwaly, bo zielonogorski browar jest obecnie
rozbierany - mam wielka Schadenfreude). Z browaru miasto mogloby byc dumne i
praca by byla, no ale "nowoczesna socjaldemokracja" jak XIX-wieczni
kapitalisci nie ma zadnego sentymentu (ani szerszych horyzontow).
    • p_e_k_o Re: Gdyby nie SLD u nas też mogło tak być. 22.02.06, 08:07
      croolick napisał:

      > Na sugestie przejecia przedsiebiorstwa o bogatej przeszlosci

      Jedyny atut chyba - przeszłość.


      > i produkujacego calkiem niezle piwo

      Uważam, że raczej kiepskie, ale to kwestia gustu.
      Poza tym, gdyby było dobre to i wyniki sprzedarzy byłyby dobre, no i firma
      miałaby się dobrze.


      > burmistrz Wolowicz wzruszyl tylko rekoma.

      Miasto miało kupić bankruta z kiepskim produktem?
      • croolick Re: Gdyby nie SLD u nas też mogło tak być. 22.02.06, 08:58
        p_e_k_o napisał:

        > Jedyny atut chyba - przeszłość.

        Niekoniecznie - kalejny atut to bardzo stare (ale funkcjonujace) wyposazenie -
        wielkie miedzine tanki, gdyby je wypucowac stanowily by siwetne miejsce wycieczek.

        > Uważam, że raczej kiepskie, ale to kwestia gustu.

        niekoniecznie, skoro zarskie piwo nagradzane bylo w krajowych konkursach i
        sprzedawne wielu miescjach - widzialem nawet "Zamkowe" w Ustce!

        > Poza tym, gdyby było dobre to i wyniki sprzedarzy byłyby dobre, no i firma
        > miałaby się dobrze.

        To nie tak. To nie byla samodzielna firma. O zaprzestaniu produkcji zdecydowala
        centrala w Zielonej Gorze - po prostu zarski browar przez lata byl
        niedoinwestowany (co paradoksalnie dzis byloby jego atutem) i przez to
        produkowal znacznie mniej piwa niz zielonogorski. Kiedy w ZG na skutek fatalnego
        zarzadznia firma popdala w tarpaty, to jakis geniusz wymyslil wprowadzenie na
        rynek ochydnego ale taniego piwa "Luz". Sprzedawalo sie to fatalnie, bo takoz
        tez smakowalo (choc zarski "Luz" dalo sie pic w przeciwienstwie do
        zielonogorskieo - sprawdzone) dlatego ZG tnac koszty postaniowilo zlikidowac
        mniejszy browar...

        > Miasto miało kupić bankruta z kiepskim produktem?

        Raczej upadle przedsiebiorstwo z wielkimi mnozliwosciami, jako lokalny browar z
        tradycjami, mogacy byc atrakcja turystyczna.
    • funo Re: Gdyby nie SLD u nas też mogło tak być. 22.02.06, 08:20
      Zgadzam się, miasto powinno również nie dopuścić do tego by szwajcarska firma
      Krono został włścicielem płyt wiórowych, miasto powinno być właścicielem i
      wtedy płyty by nie truły, podobnie Bawełna i Dekora, powinny być miasta i inne
      zakłady i wtedy wszyscy by mieli pracę,tylko komu zatem przeszkadzała ta komuna?
      Mam jednak radę - propnuję głosować w najbliższych wyborach na Burmistrza na
      kandydata, który obiecywał, że miasto będzie otwierać nowe zakłady pracy-
      LEWICKI pewnie pomoże Ci.
      • croolick Re: Gdyby nie SLD u nas też mogło tak być. 22.02.06, 08:47
        Browar to nie byla firma wielkosci Zakladu Plyt Wiorowych. SLD szczyci sie
        mianem parti socjaldemokratycznej (z gory powiem -uwazam, ze tak nie jest) a
        zatem takie hasla jak spolka pracownicza powinne byc miele sercu kazdego
        eseldowca. Miasto mogloby byc udzialowcem przedsiewziecia a jesli by to nie
        wyszlo staloby sie wlasciclem dobrego terenu w centrum miesta. I jeszcze cos -
        dlaczego to w Witnicy siew udalo?
      • croolick funo, a jednak można... 23.02.06, 00:20
        www.browar-witnica.pl/pages/historia.php
        • funo Re:croolick, ale jednak oni nie podlegali Zielonej 23.02.06, 08:12
          Cały system przekształceń udał się przede wszystkim z powodu,że była to
          niezależna osobna firma i przekształciła się w spółkę pracowniczą a nie w
          zakład z udziałem miasta, podobna sytuacja była u nas z PKSem, zatem nie ma tu
          co obwiniać Wołowicza lecz browary zielonogórskie. Muszę jeszcze Ci
          powiedzieć,że gdy sam prowadziłem sklep to piwo z Żar sprzedawało się
          znakomicie, lecz nagle nasz browar zaczął działać jako hurtownia. Muszę też
          przyznać,że ja też żałuje,że nie ma juz żarskiego piwa, bo świadczyło by to o
          naszej niezależności regionalnej.
          • lasica068 Re:croolick, ale jednak oni nie podlegali Zielone 23.02.06, 09:33
            tak na marginesie waszej rozmowy... mój tata pracował kiedyś w browarze i sporo
            mi opowiadał na jego temat, zresztą jako mała dziewczynka raz chodziłam sobie
            koło tych wielkich miedzienych kadzi, super widok tylko zapach nie był
            najciekawszy. Nie będę się rozwodzić nad jakością tego piwa, bo byłam za mała
            żeby mi smakowało. Pamiętam tylko jak ojciec, już po zamknięciu browaru
            opowiadał ile znajdowali szczurów utopionych w tych kadziach...nie chcę nikogo
            obrzydzać, też uważam, że taki browar byłby ciekawą wizytówką miasta, tak jak
            jest to we wschowie czy w lwówku sląskim. A poza tym czy ktoś wie co się stało
            z tymi kadziami?
            • croolick Re:croolick, ale jednak oni nie podlegali Zielone 23.02.06, 09:50
              No coż zapach muta nie był naciekawszy a szczury faktycznie były ogromniaste
              (nie raz zagryzły jakiegos kota), zdarzaly sie takze myszy zakapslowane w
              butelce. Oczywicie. Ale pamietajmy jakie to byly czasy a browar byl panstwowy
              czyli niczyj. Dzis to wszystko mozna zmienic, tak jak zmienily sie PKS -
              pamietacie te roznokolorowe autobusy z demobilu i spoconych kierowcow w
              siatkowym podkoszulku?
              A co sie stalo z tankami? Ktos dorobil sie malej fortuny, bo to czysta miedz
              byla (nie jakas podla nierdzewka).
            • p_e_k_o Re:croolick, ale jednak oni nie podlegali Zielone 23.02.06, 10:09
              lasica068 napisał:

              > opowiadał ile znajdowali szczurów utopionych w tych kadziach...

              Stąd zapewne ten legendarny smak.
          • croolick Re:croolick, ale jednak oni nie podlegali Zielone 23.02.06, 09:55
            funo napisał:

            > Cały system przekształceń udał się przede wszystkim z powodu,że była to
            > niezależna osobna firma i przekształciła się w spółkę pracowniczą a nie w
            > zakład z udziałem miasta, podobna sytuacja była u nas z PKSem, zatem nie ma tu
            > co obwiniać Wołowicza lecz browary zielonogórskie.

            No tak, ale Witnica tez byla czescia zielonogorskiego przedsiebiorstwa, faktem
            jest ze wczesniej ktos pomyslal o usamodzielnieniu sie, w tym czasie w Zarach
            brakowalo takich osob. W ogole slaboscia browaru byla kadra kierownicza -
            nieporadny dyrektor Krukowski i szara eminencja, czlowiek bez wyksztalcenia -
            Niewada.

            > Muszę jeszcze Ci powiedzieć,że gdy sam prowadziłem sklep to piwo z Żar
            > sprzedawało się znakomicie, lecz nagle nasz browar zaczął działać jako
            > hurtownia.

            zgadza sie, tak to jest jak dyrekcje przywozi sie w teczce z Zielonej Gory.

            > Muszę też przyznać,że ja też żałuje,że nie ma juz żarskiego piwa, bo
            > świadczyło by to o naszej niezależności regionalnej.

            Masz racje ale ja uwzam, ze to bylaby szansa na dobry biznes.
Pełna wersja