Co z Janczem?

23.05.06, 00:19
Zauwazylem ostatnio, ze w zarsko-zaganskiej mutacji GL pojawily sie artykuly niejakiego Bartosza Sulczewskiego. Co zatem z podpora zarskiego dziennikarstwa Janczo Todorowem? Na urlopie? Czy zmienia prace? Cos tam mi sie o uszy obilo o jakiejs nowej gazecie w Zarach ale to chyba niezbyt wiarygodna plotka?
    • drogba666 Re: Co z Janczem? 24.05.06, 07:57
      Chyba sie zakochał w radnej Issel, juz którys artykuł z rzędu poświęcił
      pomysłom pani radnej. Ostatni dotyczy czynu społecznego jaki uczniowie powinni
      wykonać dla dobra miasta. Chodzi o akcje sprzątania świata, którą pani radna
      proponuje przenieść na wiosne.

      Ja tam myślałem ze od sprzątania miasta jest Pekom, ale widac smieci jest za
      dużo i do pomocy skierowani będą uczniowie.

      Nie czas na porządki

      Jedna z radnych wpadła na pomysł, żeby wrześniową akcję sprzątania świata
      przesunąć na koniec maja. Niech młodzież uporządkuje miasto teraz, akurat na
      jego święto. Co o tej propozycji myślą uczniowie?


      oto tekst:

      Radna Joanna Issel uważa, że miasto jest brudne i warto je gruntownie
      posprzątać, właśnie teraz gdy zbliżają się Dni Żar. Chętnie przesunęłaby
      wrześniowe sprzątanie świata na koniec maja. - Dlaczego nie, sprzątanie naszego
      miasta nie musi być związane ze sprzątaniem Australii, skąd wywodzi się ta
      akcja - mówi J. Issel. - Warto zrobić większe porządki i przygotować miasto do
      jego święta. Uważam, że młodzież ze szkół chętnie podjęłaby się tego zadania.
      Wszystkim zależy, aby nasze miasto było czyste i uporządkowane. Oczywiście, nie
      ma co wysyłać dzieci po śmietnikach, od tego są służby komunalne, ale mogą choć
      symbolicznie posprzątać główne parki, skwery i tereny wokół własnej szkoły. A
      organizacją takiej akcji powinno się zająć miasto, oświata.

      Lepiej po wakacjach


      - Do sprzątania dobra jest każda okazja, obojętnie czy to wrześniowa akcja, czy
      zbliżające się święto miasta - przyznaje Sylwia Kocioł, zastępca dyrektora
      gimnazjum nr 2. - Z drugiej strony nasi uczniowie już się przyzwyczaili do
      wrześniowej akcji, bo mają nie tylko sprzątanie, ale też organizujemy tzw.
      zielony tydzień, wtedy uczą się ekologii. Ale jeśli ktoś zorganizuje takie
      sprzątanie teraz, to dlaczego nie?
      Ciekawe spostrzeżenia mają uczniowie. - Czy w mieście jest aż tak brudno? -
      zastanawia się Daria Napieraj. - Zależy gdzie, w jakiej jego części. Jeżeli
      już, to powinno się sprzątać po imprezach, a nie przed nimi. Po festynach jest
      zawsze pełno śmieci na ulicach i trawnikach. A tak naprawdę, to najbardziej
      śmieci młodzież...
      Jej kolega Tomek Szczepanik uważa, że przesunąć sprzątanie świata można, ale
      jako właściwy czas widzi okres po Dniach Żar, a nie przed nimi. Ania Kozińska
      jest za tym, żeby sprzątanie miasta przez młodzież odbywało się jednak we
      wrześniu. - Bo wtedy po wakacjach uczniowie są wypoczęci - mówi.

      Tylko parki


      - Miasto nie będzie organizować żadnej akcji sprzątania z młodzieżą, nie widzę
      powodu, żeby wrześniowe porządkowanie świata przesuwać na czas przed świętem
      miasta - uważa zastępca burmistrza Franciszek Wołowicz. - Jeżeli już młodzież
      chce sama organizować jakąś akcję sprzątania, to proszę bardzo. Ale nie ma
      mowy, żeby dzieci sprzątały ulice i chodniki, od tego są służby komunalne.
      Młodzież może ewentualne robić porządki w parkach i na skwerach. W mieście ma
      kto sprzątać. Korzystając z nowych przepisów zatrudniamy na 10 godzin
      tygodniowo bezrobotnych. Od początku roku ok. 1 tys. takich osób pracowało na
      ulicach miasta.


      JANCZO TODOROW
      • croolick Re: Co z Janczem? 24.05.06, 13:26
        drogba666 napisał:

        > Chyba sie zakochał w radnej Issel, juz którys artykuł z rzędu poświęcił
        > pomysłom pani radnej. Ostatni dotyczy czynu społecznego jaki uczniowie powinni
        > wykonać dla dobra miasta. Chodzi o akcje sprzątania świata, którą pani radna
        > proponuje przenieść na wiosne.

        Pomysl z przenosinami jest absurdalny, ale niewatpliwie przydaloby sie jakies spoleczne sprzatanie miasta, skoro wysokoplacani urzednicy miejscy nie sa w stanie dopilnowac tak elementarnej rzeczy jak porzadek...
        • p_e_k_o Re: Co z Janczem? 24.05.06, 14:24
          croolick napisał:

          > ale niewatpliwie przydaloby sie jakies spoleczne sprzatanie miasta

          Kiedy będzie Cię można zobaczyć z grabiami w parku?
          • croolick Re: Co z Janczem? 24.05.06, 15:42
            p_e_k_o napisał:

            > Kiedy będzie Cię można zobaczyć z grabiami w parku?

            Wystarczy, ze dbam o porzadek wokol siebie. Natromiast mnie z grabiami w parku zobaczysz obok siebie ;-) Bo oczywiscie jak zwykle jestes od "dobrych pomyslow" a czterech liter nie ruszysz by zrobic cokolwiek, co nie wiazaloby sie z prywatnymi korzysciami.
            • croolick Re: Co z Janczem? 24.05.06, 15:44
              No i dodam jeszcze za Wolowiczem: "od tego sa sluzby komunalne". No i co peko, czy zawsze jestem przeciwko wladzy? :-P
            • p_e_k_o Re: Co z Janczem? 24.05.06, 20:40
              croolick napisał:

              > Wystarczy, ze dbam o porzadek wokol siebie. Natromiast mnie z grabiami w
              > parku zobaczysz obok siebie ;-) Bo oczywiscie jak zwykle jestes od "dobrych
              > pomyslow" a czterech liter nie ruszysz by zrobic cokolwiek, co nie wiazaloby
              > sie z prywatnymi korzysciami.

              To nie mój "dobry pomysł". Sam przecież powiedziałeś - "przydaloby sie jakies
              spoleczne sprzatanie miasta". Możnaby to spokojnie podciągnąć pod upiększanie
              miasta. Ruszysz cztery litery?
              • croolick Re: Co z Janczem? 24.05.06, 22:52
                p_e_k_o napisał:

                > To nie mój "dobry pomysł". Sam przecież powiedziałeś - "przydaloby sie jakies
                > spoleczne sprzatanie miasta". Możnaby to spokojnie podciągnąć pod upiększanie
                > miasta. Ruszysz cztery litery?

                Wyjatkowo bezczelny z ciebie typ (masz kolejny epitet, ktory bedziesz mi
                wypominal do smierci) mowisz co ma robic stowarzyszenie do ktorego nie nalezysz
                i ktore oblewasz rzygowinami od samego poczatku. A moze ja powiem, by twoj
                wydzial posprzatal powiat? Przeciez do cholery to wasze zadanie poromowac powiat
                a tymczasem w zachwalanym towarze masa brudu, ktorego nie widac na twoich
                "profesjonalnych" fotkach i stronach. Zatem moge stwierdzic, ze g... towarzyszu
                robice i tylko kase z naszych podatkow bierzecie i do tego beszczelnie wtracacie
                nos w nie swoje sprawy. Pomysl o tym. Jesli chcesz cos TUMowi proponowac
                nastepnym razem to prosze sie zapisac, zaplacic skladke i dzialac. W innym
                przypadku lepiej milczec.
                • p_e_k_o Re: Co z Janczem? 24.05.06, 23:06
                  croolick napisał:

                  > Wyjatkowo bezczelny z ciebie typ (masz kolejny epitet, ktory bedziesz mi
                  > wypominal do smierci) mowisz co ma robic stowarzyszenie do ktorego nie
                  > nalezysz i ktore oblewasz rzygowinami od samego poczatku.

                  Odwaliło Ci, czy jak?
                  Najpierw rzucasz pomysł, a potem rozglądasz sie wokół, kto by mógł to za Ciebie
                  zrobić. Oczywiście, wszyscy, tylko nie Ty. Nie mówiłem do TUMu tylko do Ciebie.


                  > A moze ja powiem, by twoj wydzial posprzatal powiat? Przeciez do cholery to
                  > wasze zadanie poromowac powiat a tymczasem w zachwalanym towarze masa brudu,
                  > ktorego nie widac na twoich "profesjonalnych" fotkach i stronach.

                  Bez komentarza, ręce opadają.
                  A co do mojego wydziału - ostatnio posadziliśmy parę dębów, a Ty?


                  > Zatem moge stwierdzic, ze g... towarzyszu robice i tylko kase z naszych
                  > podatkow bierzecie i do tego beszczelnie wtracacie nos w nie swoje sprawy.

                  Pomyśl skąd są pieniądze na Twoje wypłaty. Nie z naszych podatków? A co do
                  sprzątania świata, to pewnie uczniów wypuszczasz do parku a sam ręce w
                  kieszeniach. Do tego obrazu mi pasujesz. Tylko gadasz, gadasz, gadasz....


                  > Pomysl o tym. Jesli chcesz cos TUMowi proponowac nastepnym razem to prosze
                  > sie zapisac, zaplacic skladke i dzialac.

                  Hehehe, tylko za kasę można o TUMie rozmawiać. To jakieś niepisane prawo?


                  > W innym przypadku lepiej milczec.

                  Bo co?
                  • croolick Re: Co z Janczem? 24.05.06, 23:23
                    p_e_k_o napisał:

                    > A co do mojego wydziału - ostatnio posadziliśmy parę dębów, a Ty?

                    ZA WLASNE PIENIADZE???!!! To najlepiej potraficie - chwalic sie osiagnieciami
                    zrealizowanymi za publiczne pieniadze...

                    > Pomyśl skąd są pieniądze na Twoje wypłaty. Nie z naszych podatków?

                    ile razy mam powtrzac, ze efekty mojej pracy sa weryfikowalne i namacalne czego
                    nie mozna powiedziec o Twojej pracy...

                    > A co do sprzątania świata, to pewnie uczniów wypuszczasz do parku a sam ręce w
                    > kieszeniach.

                    a Ty pewnie kradniesz towar w supermarketach :-)

                    > Do tego obrazu mi pasujesz. Tylko gadasz, gadasz, gadasz....

                    A co pracusiu zalozyles ostatnio jakies stowarzyszenie? Zadales sobie trud by
                    COKOLWIEK spolecznie zrobic? no coz pasujesz mi do tego "urzedasa" jak ulal (i
                    to jest epitet zastrzezony ekskluzywnie dla Ciebie).

                    > Hehehe, tylko za kasę można o TUMie rozmawiać. To jakieś niepisane prawo?

                    Tak, PRAWO CZLONKOWSTWA - statut na stonie Portalu Miejskiego

                    > Bo co?

                    Nic, bo tylko ozorem mielic potrafisz.
                    • p_e_k_o Re: Co z Janczem? 25.05.06, 00:18
                      croolick napisał:

                      > ZA WLASNE PIENIADZE???!!! To najlepiej potraficie - chwalic sie osiagnieciami
                      > zrealizowanymi za publiczne pieniadze...

                      Dobrze mieć wogóle jakieś osiągnięcia.


                      > A co pracusiu zalozyles ostatnio jakies stowarzyszenie?

                      Takie, o którym nie można mówić? :)


                      > Tak, PRAWO CZLONKOWSTWA - statut na stonie Portalu Miejskiego

                      A który paragraf statutu mówi o tym, że bez wpłacenia kasy nie można wogóle
                      mówić o TUM? Może Pan prezes powie to jasno i wyraźnie?

                      Jest natomiast paragraf dotyczący działalności członków TUM:
                      "„Towarzystwo” realizuje swoje cele poprzez:
                      5.Propagowanie wysokiej kultury osobistej, a w szczególności kultury dyskusji"
                      Croolick, chyba Cię wywalą :)


                      > Nic, bo tylko ozorem mielic potrafisz.

                      Mam wrażenie, że Ty nawet z czymś takim banalnym masz problemy :)
                  • croolick Re: Co z Janczem? 24.05.06, 23:41
                    p_e_k_o napisał:

                    > Bo co?

                    A nic rob dalej z geby cholwe, skoro nie wiesz co to przyzwoitosc.
              • croolick mechanizm manipulacji 24.05.06, 23:01
                p_e_k_o napisał:

                > Sam przecież powiedziałeś - "przydaloby sie jakies
                > spoleczne sprzatanie miasta".

                oczywiscie "bezstronny" peko nie dokonczyl cytatu: "skoro wysokoplacani
                urzednicy miejscy nie sa w stanie dopilnowac tak elementarnej rzeczy jak
                porzadek...".
                • p_e_k_o Re: mechanizm manipulacji 24.05.06, 23:10
                  croolick napisał:

                  > p_e_k_o napisał:
                  >
                  > > Sam przecież powiedziałeś - "przydaloby sie jakies
                  > > spoleczne sprzatanie miasta".
                  >
                  > oczywiscie "bezstronny" peko nie dokonczyl cytatu: "skoro wysokoplacani
                  > urzednicy miejscy nie sa w stanie dopilnowac tak elementarnej rzeczy jak
                  > porzadek...".

                  Oczywiście że bezstronny. Nie jestem miejskim urzędnikiem.
                  Druga część zdania nie ma wpływu na sens pierwszej - "przydaloby sie jakies
                  spoleczne sprzatanie miasta".

                  Gdzie tu manipulacja?
                  Mania prześladowcza? Teoria spisku? Dorwać królika? hehe
                  • croolick Re: mechanizm manipulacji 24.05.06, 23:39
                    p_e_k_o napisał:

                    > Oczywiście że bezstronny. Nie jestem miejskim urzędnikiem.

                    Ale jest bezposrednie przelozenie miedzy UM a Starostwem - wstarczy spojrzec na
                    "krzyzowe" zatrudnianie. Corcia kogos w Starostwie pracuje w UM a synus kogos z
                    UM pracuje w Starostwie ot przyklad jeden z wielu. Ponadto jak lojalny
                    podwaladny jestes pod rzadami tej samej ekipy. Krytytka UM nie uszlaby na pewno
                    uwadze Twoich przelozonych, czego najlepszym dowodem jest to ze ANI RAZU nie
                    odwazyles sie napisac czegokolwiek krytycznego o pracy UM. Jak to mowia: pokorne
                    ciele dwie krowy ssie i wiem, ze zawsze taki byles - tak oceniaja Cie Twoi znajomi.

                    > Druga część zdania nie ma wpływu na sens pierwszej - "przydaloby sie jakies
                    > spoleczne sprzatanie miasta".
                    > Gdzie tu manipulacja?

                    Chciazby teraz, rzniesz glupa? Jak to nie ma zwiazku? "Spoleczne sprzatanie" to
                    wyraz bezsilnosci wobec tumiwiszmu ekipy w garniturach z ratusza.
                    Jak zorganizuje sprztanie to wszystkie smieci przyniose pod ratusz, ot taki
                    happenig, co Ty na to?
                    • p_e_k_o Re: mechanizm manipulacji 25.05.06, 00:08
                      croolick napisał:

                      > Ale jest bezposrednie przelozenie miedzy UM a Starostwem - wstarczy spojrzec
                      > na "krzyzowe" zatrudnianie.

                      Ja nie mam żadnego "krzyżowego" zatrudnienia. I pamiętaj, że zatrudniła mnie
                      poprzednia ekipa.


                      > Jak to mowia: pokorne ciele dwie krowy ssie i wiem, ze zawsze taki byles -
                      > tak oceniaja Cie Twoi znajomi.

                      W takim razie g...o wiesz.


                      > Chciazby teraz, rzniesz glupa? Jak to nie ma zwiazku? "Spoleczne sprzatanie"
                      > to wyraz bezsilnosci wobec tumiwiszmu ekipy w garniturach z ratusza.
                      > Jak zorganizuje sprztanie to wszystkie smieci przyniose pod ratusz, ot taki
                      > happenig, co Ty na to?

                      Do dzieła. Chciałbym to zobaczyć. Chyba nie tylko ja.
                      Ale pewnie jak zwykle skończy się tylko na pustym gadaniu.
                      A może tym razem mnie zaskoczysz? Nieeeeeeeee :)
                      • croolick Re: mechanizm manipulacji 25.05.06, 00:21
                        p_e_k_o napisał:

                        > Ja nie mam żadnego "krzyżowego" zatrudnienia.

                        A czy w takim razie nieprawda jest co napisalem?

                        > I pamiętaj, że zatrudniła mnie poprzednia ekipa.

                        Pamietam, pamietam, tej tez wiernie sluzysz, chragiweko.

                        > W takim razie g...o wiesz.

                        to nie ja tak mowie, bo znam Cie tylko z jak najgoszej strony z tego forum, tak
                        mowia ludzie, ktorzy Cie znaja osobiscie.

                        > Ale pewnie jak zwykle skończy się tylko na pustym gadaniu.

                        w Twoim przypadku to nawet na gadaniu sie nie zaczyna :-)

                        > A może tym razem mnie zaskoczysz? Nieeeeeeeee :)

                        Wiesz co, a moze zamiast interesowania sie mna, kupilbys sobie jakies pisemko
                        kolorowe w kiosku, nie znam Cie, nie wiem czy wolalbys dla gejow czy dla hetreo,
                        nie istotne i poszedl ukradkiem gdzies w ustonne miejsce i od czasu do czasu
                        sobie ulzyl? Wiesz, bo takie zainteresownie mna jest bardzo podejzane :-)
                        • croolick zajac39 = Andrzej Buczyński 25.05.06, 08:31
                          Ma IP ze Starostwa. Zenada - zgloszone do abuse.
                          • p_e_k_o Re: Rafał Szymczak = d..a nie detektyw 25.05.06, 08:36
                            croolick napisał:

                            > Ma IP ze Starostwa. Zenada - zgloszone do abuse.

                            Ja nie posunąłbym się do takich niskich tekstów (które są jak najbardziej w
                            Twoim stylu).

                            Wydaje Ci się że w jedno IP może być wpięty tylko jeden komputer? W takim razie
                            mało wiesz (znowu).

                            A wracając do tekstu który usunąłeś - jeśli miał być to żatr, to głupi, a jeśli
                            prawda - to wiele tłumaczy.
                            • croolick Andrzej Buczynski = d..a nie konspirator 25.05.06, 08:40
                              p_e_k_o napisał:

                              > Ja nie posunąłbym się do takich niskich tekstów (które są jak najbardziej w
                              > Twoim stylu).

                              A jedank zrobiles to.

                              > Wydaje Ci się że w jedno IP może być wpięty tylko jeden komputer? W takim
                              > razie mało wiesz (znowu).

                              No jhasne, ze macie tam kilka kompow - IP jednak byl ze Starostwa...

                              > A wracając do tekstu który usunąłeś - jeśli miał być to żatr, to głupi, a
                              > jeśli prawda - to wiele tłumaczy.

                              Na pewno byl pradziwy, tak samo prawdziwy jak podobna uwaga wobec Twojej zony...
                              • p_e_k_o Re: Andrzej Buczynski = d..a nie konspirator 25.05.06, 08:45
                                croolick napisał:

                                > A jedank zrobiles to.

                                NIE ZROBIŁEM !
                                Ale jak chcesz, możesz trzymać się swojej debilnej wersji wydarzeń. Mam gdzieś
                                to, czy mi wierzysz, czy nie.


                                > No jhasne, ze macie tam kilka kompow - IP jednak byl ze Starostwa...

                                Nawet jeśli tak, to co z tego?



                                > Na pewno byl pradziwy

                                Rozumiem.
                                • croolick Re: Andrzej Buczynski = d..a nie konspirator 25.05.06, 08:59
                                  p_e_k_o napisał:

                                  > NIE ZROBIŁEM !

                                  Czy to wazne, czy to Ty czy ktos z Twojej inspiracji - Ty jestes odpowiedzialny za ta erupcje chamstwa - urzednicy ze starostwa mozecie byc z siebie dumi :-)
                                  • p_e_k_o Re: Andrzej Buczynski = d..a nie konspirator 25.05.06, 09:08
                                    croolick napisał:

                                    > p_e_k_o napisał:
                                    >
                                    > > NIE ZROBIŁEM !
                                    >
                                    > Czy to wazne

                                    Dla mnie ważne.
                          • p_e_k_o Re: zajac39 = Andrzej Buczyński 25.05.06, 11:33
                            croolick napisał:

                            > Ma IP ze Starostwa. Zenada - zgloszone do abuse.

                            "zajac39 = Andrzej Buczyński"
                            Dobrze wychowany człowiek przyznałby się do błędu i publicznie przeprosił za
                            rzucane (publicznie) kłamliwe oskarżenia.
                            • p_e_k_o Re: zajac39 = Andrzej Buczyński 26.05.06, 01:40
                              p_e_k_o napisał:

                              > "zajac39 = Andrzej Buczyński"
                              > Dobrze wychowany człowiek przyznałby się do błędu i publicznie przeprosił za
                              > rzucane (publicznie) kłamliwe oskarżenia.

                              No i? Echo?
                            • p_e_k_o Re: zajac39 = Andrzej Buczyński 26.05.06, 10:00
                              p_e_k_o napisał:

                              > "zajac39 = Andrzej Buczyński"
                              > Dobrze wychowany człowiek przyznałby się do błędu i publicznie przeprosił za
                              > rzucane (publicznie) kłamliwe oskarżenia.

                              Widzę croolicku, że temat postanowiłeś przemilczeć, poczekać aż sam spadnie i
                              wszyscy zapomną.

                              Można o Tobie powiedzieć "człowiek z klasą", ale chyba tylko wtedy, kiedy na
                              fotografii stoisz ze swoimi wychowankami.
                              To tyle na ten temat.
                        • p_e_k_o Re: mechanizm manipulacji 25.05.06, 08:31
                          croolick napisał:

                          > Pamietam, pamietam, tej tez wiernie sluzysz, chragiweko.

                          A któremu ministrowi Ty służysz obecnie?



                          > Wiesz co, a moze zamiast interesowania sie mna, kupilbys sobie jakies pisemko
                          > kolorowe w kiosku, nie znam Cie, nie wiem czy wolalbys dla gejow czy dla
                          > hetreo, nie istotne i poszedl ukradkiem gdzies w ustonne miejsce i od czasu
                          > do czasu sobie ulzyl? Wiesz, bo takie zainteresownie mna jest bardzo
                          > podejzane :-)

                          Ten tekst mówi za Ciebie. Twój nowy pseudonim artystyczny, który niedawno
                          pojawił się na forum - "burak" - chyba nie jest odpowiedni.
      • moofka Re: Co z Janczem? 25.05.06, 18:53
        a z jakiej to racji pani radna issel tak sobie dysponuje uczniami, ich czasem i
        pracą
        sprzatanie smieci z ulic jest zajeciem obrzydliwym i zmudnym
        a przy tym niewdziecznym i bezcelowym, bo niebawem znow ktos nasyfi
        Chyba, ze zamierza w jakis sposob ich za to wynagrodzic finansowo, bo zbierac g-
        na za free, zeby tylko nie bylo polskiego uwazam za glęboko demoralizujące
        skoro ma jakis wplyw na mlodziez, to moze przez odpowiednia ich edukacje
        sprawic, aby zachowywali sie kulturalniej
        a sprzataniem swinst z ulic niech sie zajmą ludzie, ktorzy dostaną za to
        zaplate od miasta - chyba wiele to nie kosztuje?
        sama jako uczennica jeszcze bojkotowalam rokrocznie akcje sprzatania swiata
        sama po sobie sprzatam, po innych nie musze
        • croolick Re: Co z Janczem? 25.05.06, 22:18
          Moge mowic, jedynie za siebie. Nigdy nie migalem sie od sprzatania, ktore organizowala szkola a robilem to tez w szkole sredniej. I dzis kieszenie mam zawsze pelne smieci, bo nie wyobrazam sobie wyrzucenia jakigokolwiek smiecia na ulice ani do przepelnionego smietnika (a takie sa najczesciej, bo do oprozniania smietnikow Pekom przyklada sie najmniej). Co roku chodze z mlodzieza na Sprzatanie Swiata i widze, ze z roku na rok jest coraz gorzej, taka sie probila arystokracja z dzisiejszej mlodziezy. Znajduje takze coraz wiecej beztrosko rzucanych pod siebie papierkow, woreczkow, lupinek przez mlodziez na przerwach, nikomu nawet do glowy nie przyjdzie podniec smiecia a zwrocenie uwagi uwazaja za dyshonor. Nie mowic juz, ze palac na przerawach poza szkola smieca petami ludziom po oknami domow.
          Dzis obserwuje, jak rodzice sami wynoasza z domu smieci i szoruja korytarz a mlodziency, ich dzieci nigdy tego nie roba za to zostawiaja po sobie syf, gdy przyjdzie im pod blokiem siedziec w grupie,
          Podsumowujac, uwazam, ze jak ktos nacuczyl sie sprzatac, wie ile trzeba wlozyc w to wysilku to nigdy nie bedzie smiecil wokol siebie. To sie nazywa wychowanie.
          • p_e_k_o Re: Co z Janczem? 26.05.06, 01:39
            croolick napisał:

            > Dzis obserwuje, jak rodzice sami wynoasza z domu smieci i szoruja korytarz a
            > mlodziency, ich dzieci nigdy tego nie roba za to zostawiaja po sobie syf, gdy
            > przyjdzie im pod blokiem siedziec w grupie,

            Kiedyś w klatkach schodowych wisiały takie tabliczki - za szkody wyrządzone
            przez dzieci odpowiedzialni są rodzice. No i kiedyś można było pociągnąć pasem
            po dupie, a teraz może być za to nawet 5 lat paki.


            > Podsumowujac, uwazam, ze jak ktos nacuczyl sie sprzatac, wie ile trzeba
            > wlozyc w to wysilku to nigdy nie bedzie smiecil wokol siebie. To sie nazywa
            > wychowanie.

            Ano.
          • moofka Re: Co z Janczem? 26.05.06, 10:00
            ale to są dwie różne sprawy
            oczywiscie, ze uproczywe świnienie, plucie pestkami na podłoge i rzucanie
            papierków to oczywisty brak kultury i zobowiązuje do sprzatnięcia
            szkoła jak najbardziej może i powinna egzekwować od uczniów zachowanie
            czystości PO SOBIE, co więcej karać, za jej nie zachowywanie
            natomiast wyjście z woreczkami teren, zeby sprzatac ulice budzi mój sprzeciw
            nie było i też potrzebne do uświadomienia sobie, ze fajnie jak jest czysto, a
            sprzatnie mile nie jest
Inne wątki na temat:
Pełna wersja