Jak flekować opozycję polityczną w mieście

01.06.06, 17:21
No i waaadza się popisała :-/ W tym roku podczas Dni Żar partie polityczne
nie będą mogły mieć swoich punktów informacyjnych na terenie głównej imprezy.
W ostatnich latach nie było z tym problemów - partie polityczne mogły takie
punkty organizować - Platforma Obywatelska w ostatnich dwóch latach się
wystawiała. Mieszkańcy mogli przyjść, porozmawiać, ponarzekać, przedstawić
jakieś uwagi - bez zbędnej celebracji, na luzie.
Dni Żar są dla mieszkańców (i nie tylko), a członkowie partii politycznych są
także mieszkańcami - partie polityczne są stowarzyszeniami działającymi na
terenie Polski, powiatu i naszego miasta.
Nieładnie drodzy włodarze, nieładnie ... można zarzucać, że nie chcemy na Dni
Żar "propagandy politycznej - mamy rok wyborczy" :-P (propagować publiczne
picie alkoholu można?) - ale skoro nie można robic "propagandy politycznej",
to może burmistrz i wiceburmistrz także zrezygnują z oficjalego pokazywania
się np. na otwarcie i.t.p., a zastapią ich w tym wyznaczeni urzędnicy
miejscy? No chyba, że burmistrz i wiceburmistrz już nie są członkami SLD?


p.s.
Pamiętam jak w 2002 r. SLD była wtedy u szczytu popularności, a Leszek Miller
brylował we wszystkich mediach. Podczas Dni Żar namiot SLD pekał w szwach -
wszyscy lokalni działcze tej partii, niektórzy z żonami, otoczeni wianuszkiem
różnych pochlebców, głośno sie śmaili, żartowali - tryumfowali. Z roku na
rok, namiot SLD jakoś tak malał, cichł, działacze poznikali, wyciszyli sie,
zmarkotnieli jakoś.
W ubiegłym roku SLD juz sie nawet nie wystawiało. Czyżby zabrakło chęci?
    • croolick Re: Jak flekować opozycję polityczną w mieście 01.06.06, 19:54
      A co Ty bys chcial? Przeciez to jest impereza SLD. Ludzie maja mowic: "ale fajne to eselde, Romek z Frankiem nam super imprezke zrobili", w drugiej polowie roku tak jak przed 4 laty rusza nagle odwlekane przez lata sprawy o ktore ludzie sie dopominali. Tak jak na mojej ulicy na miesiac przed wyborami pojawily sie lampy, o ktore prosilismy od 20 lat. No i ludzie mowili:" No fajny ten Pogorzelec, lampy nam zalatwil"...
      • pawel.zary Re: Burmistrz nie ma pojecia o demokracji 01.06.06, 20:14
        croolick napisał:

        > A co Ty bys chcial? Przeciez to jest impereza SLD.



        No ja nie mam złudzeń, że jest to impreza SLD, ale takiej buty i arogancji się
        nie spodziewałem. Po prostu burmistrz nie ma pojęcia o demokracji i
        społeczeństwie obywatelskim. Jest wychowany w świecie komuny i zupełnie nie
        rozumie nowych czasów. Ot "eułro pejczyk" :-P



        Tak jak na mojej ulicy na miesiac przed wyborami pojawily sie l
        > ampy, o ktore prosilismy od 20 lat. No i ludzie mowili:" No fajny ten
        Pogorzele
        > c, lampy nam zalatwil"...



        No tak :-) Pamiętam "pierwsze demokratyczne" wybory (chyba)w Albanii
        kilkanaściew lat temu. Naród cieszył się bo bez trudu mozna było w sklepach
        kupić cebulę, oliwę i wino. Władza jest dobra, bo cóż więcej trzeba. :-))
      • pawel.zary Re: Jak zaszachować burmistrza 02.06.06, 15:10
        croolick napisał:

        w drugiej polowie roku tak jak przed 4 laty rusza nagle odwlekane przez lata
        sprawy o ktore ludzie
        > sie dopominali. Tak jak na mojej ulicy na miesiac przed wyborami pojawily sie
        lampy, o ktore prosilismy od 20 lat. No i ludzie mowili:" No fajny ten Pogorzele
        > c, lampy nam zalatwil"...



        Ciekawe co "załatwi" teraz? :-))) Wszak bedzie stamtąd kandydował do Rady
        miejskiej. Drogi croolicku, załóż jak najpredzej mały komitet osiedlowy,
        pochodź po sasiadach i spiszcie wszelkie potrzeby, stań nz czele tego komitetu
        i domagaj sie głośno spełnienia tych postulatów od burmistrza. Teraz załatwisz
        wszystko, bo burmistrz nie odmówi - po wyborach już nie doprosisz się o nic.
        :-/
        Kandyduj też do rady miejskiej - jak burmistrz nic nie załatwi, to głośno
        krzycz i powiedz o tym sąsiadom i wybiorą Ciebie, a nie "złego" burmistrza -
        jak burmistrz załatwi, to także będzie to dzięki Tobie i Twoim działaniom, i
        też wybiorą Ciebie :-)
        Ot, po prostu możesz szachować burmistrza przez parę miesiecy :-)))
    • pawel.zary Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 11:45
      ???
      • drogba666 Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 12:33
        Jako wywołany do tablicy mówie.

        A ja na to jak na lato.

        Każda partia moze zaprezentować sie w dowolnym czasie nie muszą to byc dnia
        Żar. Może ludzie mają juz dość polityki w wykonaniu polskich partii i dlatego w
        tym roku nie przewidziano miejsc dla partii?

        • tunk Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 13:53
          Dajcie nam odpocząć od polityki, cieszyć sie tym co jest.
      • p_e_k_o Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 14:07
        pawel.zary napisał:

        > ???

        Powiedziałbym co o tym myślę, ale croolick zaraz znowu zablokuje mi IP ;)

        A tak na serio - czy coś stoi na przeszkodzie, żebyś poszedł z tłum w koszulce
        z wielkim napisem PO (albo z parasolem z wielkim napisem PO) i porozmawiał
        sobie z ludźmi?
        • pawel.zary Re: odpowiedź zbiorcza drogba, tunk, peko 02.06.06, 14:56
          :-))))
          Szanowni forumowicze, ja znam ludzi co "chcą odpocząć" od burmistrzów
          Pogorzelca i Wołowicza, więc może i oni (burmistrzowie) nie powinni oficjalnie
          pokazywać sie na imprezie, a tylko wejść pomiędzy ludzi w koszulkach z napisem
          PZPR / SLD i porozmawiać sobie z ludźmi? ;-)))
          Wybaczcie drogdba i tunk, ale o tym kto ma czego dość niech zadecydują ludzie -
          nie każdy musi podchodzić do stoiska partii politycznych - obowiązku nie ma.
          Partie mogą prezentować się kdziekolwiek indziej, ale jak chcą to zrobić na
          imprezie miejskiej (na tej imprezie, nie na każdej innej) i robią to za WŁASNE
          pieniądze, bez obciążania budżetu miasta, to burmistrz nie ma prawa im tego
          odmawiać.
          Członkowie Platformy Obywatelskiej i kazdej innej partii politycznej w Żarach
          są takimi samymi mieszkańcami jak inni.
          Burmistrz tą decyzją wykazał swoją stronniczość, niezrozumienie demokracji i
          społeczeństwa obywatelskiego, właśnie "partyjne" myślenie, a także swoje
          prywatne obawy i lęki przed przegraniem wyborów za parę miesięcy.
          Burmistrz (-owie) po prostu obawia (-ją) się Platformy Obywatelskiej i działa w
          swoim prywatnym interesie. Wstyd i hańba. PRL. PZPR. ZSRR.
          :-)
          pzdr
          p.s.
          przepraszam tunk, że Ciebie nie wywoływałem, tylko drogbę i peko ;-)
          • pawel.zary Re: gdziekolwiek 02.06.06, 15:12
            pawel.zary napisał:

        • croolick Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 16:36
          p_e_k_o napisał:

          > Powiedziałbym co o tym myślę, ale croolick zaraz znowu zablokuje mi IP ;)

          No tak, jak argumentow ci brak to zaczynasz rzucac inwetyktywami a pozniej krzyczysz, ze cenzura etc. ...
          • p_e_k_o Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 17:26
            croolick napisał:

            > No tak, jak argumentow ci brak to zaczynasz rzucac inwetyktywami a pozniej
            > krzyczysz, ze cenzura etc. ...

            Przeczytaj moją wypowiedź do końca, a dopiero później zabierz głos (o ile masz
            coś mądrego do powiedzenia w tym temacie). Zaśmiecasz forum takimi bzdurami.
            • croolick Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 17:32
              p_e_k_o napisał:

              > Przeczytaj moją wypowiedź do końca, a dopiero później zabierz głos (o ile masz
              > coś mądrego do powiedzenia w tym temacie). Zaśmiecasz forum takimi bzdurami.

              A fakt, nie zauwazylm tak "intelygętnej" odpowiedzi, wybacz ale jak wiekszosc nadaje sie ten twoj komanatrz do klopa. No co powiedziles "w temacie" (jak to wy mowicie) strachu Wolowicza i Pogorzelca przed demokracja?
            • croolick Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 17:36
              Jak zwykle probowales peko, kogos nieudolnie osmieszyc (debilna propozycja z koszulka), gdy argumentow ci brak. Netykieta sie klania...od dawna.
              • p_e_k_o Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 19:05
                croolick napisał:

                > Jak zwykle probowales peko, kogos nieudolnie osmieszyc (debilna propozycja z
                > koszulka), gdy argumentow ci brak. Netykieta sie klania...od dawna.

                Jak zwykle próbujesz sprowokować awanturę, na to zawsze można liczyć z Twojej
                strony.

                A co do ośmieszania. Przypomnij sobie ostatanią kampanię wyborczą. Widok ludzi
                w koszulkach danego ugrupowania był codziennością i rzeczą normalną. To
                zwracało uwagę - poza tym od razu było wiadomo, z kim ma się do czynienia. Nie
                widzę w tym nic śmiesznego. Nazywasz debilami tych wszystkich zaangażowanych
                ludzi w koszulkach? Weź się chłopie zastanów, zanim znowu coś chlapniesz.
                Namiot to jedna sprawa, ale wyjście bezpośrednio do ludzi jest równie
                skutecznym zabiegiem.
                • croolick Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 19:26
                  p_e_k_o napisał:

                  > Jak zwykle próbujesz sprowokować awanturę, na to zawsze można liczyć z Twojej
                  > strony.

                  ...powiedział wilk do krolika

                  > A co do ośmieszania. Przypomnij sobie ostatanią kampanię wyborczą. Widok ludzi
                  > w koszulkach danego ugrupowania był codziennością i rzeczą normalną. To
                  > zwracało uwagę - poza tym od razu było wiadomo, z kim ma się do czynienia. Nie
                  > widzę w tym nic śmiesznego.

                  znowu "rzniesz glupa"?

                  > Nazywasz debilami tych wszystkich zaangażowanych ludzi w koszulkach?

                  Umiejetnosc czytania ze zrozumieniem sie klania. Usiadz spokjojnie postaraj sie przeczytac moje slowa ze zrozumieniem, bo w to ze manipulujesz to nie wchodzi w rachube, nieprawdaz?

                  > Weź się chłopie zastanów, zanim znowu coś chlapniesz.

                  no comment

                  > Namiot to jedna sprawa, ale wyjście bezpośrednio do ludzi jest równie
                  > skutecznym zabiegiem.

                  no i dlatego Pogorzelec i Wolowicz prominentni dzialacze SLD wyjda do ludu podczas tych imprez...
                  • p_e_k_o Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 21:33
                    croolick napisał:

                    > no i dlatego Pogorzelec i Wolowicz prominentni dzialacze SLD wyjda do ludu
                    > podczas tych imprez...

                    Wyszli. Przejeżdżałem dzisiaj rowerkiem przez plac imprezowy. Widziałem, jak
                    stali między sceną a wielkim białym namiotem i z kimś tam rozmawiali. No i co,
                    nie da się wejść między ludzi? Nie potrzeba do tego namiotu.
                    • pawel.zary Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 22:11
                      p_e_k_o napisał:

                      > croolick napisał:
                      >
                      > > no i dlatego Pogorzelec i Wolowicz prominentni dzialacze SLD wyjda do lud
                      > u
                      > > podczas tych imprez...
                      >

                      > Wyszli. Przejeżdżałem dzisiaj rowerkiem przez plac imprezowy. Widziałem, jak
                      > stali między sceną a wielkim białym namiotem i z kimś tam rozmawiali. No i
                      co,
                      > nie da się wejść między ludzi? Nie potrzeba do tego namiotu.
                      >



                      Ależ pozwól szanowny forumowiczu, że o tym, czy "potrzeba do tego namiotu czy
                      nie" zdecydują członkowie PO, a nie burmistrz za nich. Jak członkowie SLD po
                      kompromitacji zaczęli sie wstydzić (kilka lat temu sie rozstawiali z namiotami)
                      swojej partii to już ich sprawa. Działanie na zasadzie "po nas choćby
                      potop", "jak nie my, to inni też nie" jest po prostu nadużyciem władzy w
                      stosunku do opozycji politycznej.

                      p.s.
                      a propos "stania", to przypomina mi sie jeden z żarskich radnych SLD, który
                      miał zawsze sposób, jak na jego ulicy lub w dzielnicy pojawiały sie jakieś
                      ekipy remontowe lub budowlane, to on zawsze nie mając najcześciej z tym żadnego
                      związku "nadzorował" roboty i dyskutował z robotnikami. Sąsiedzi zza
                      firanek "podziwiali zaangażowanie" radnego dla dobra dzielnicy. :-)))
                      p.s. 2
                      A może panowie burmistrzowie - Wołowicz i Pogorzelec stoją (stali) tam przed
                      sceną, bo czekają na przebój "Moherowe berety"? ;-)))
                      • p_e_k_o Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 04.06.06, 11:06
                        pawel.zary napisał:

                        > Ależ pozwól szanowny forumowiczu, że o tym, czy "potrzeba do tego namiotu czy
                        > nie" zdecydują członkowie PO, a nie burmistrz za nich.

                        Rozumiem, że zaplanowaliście sobie ten namiot (ciekawe czy jeszcze ktoś oprócz
                        PO), a zły burmistrz wszystko popsuł. Czy to znaczy, że chciałeś już oficjalnie
                        zacząć samorządową kampanię wyborczą?


                        > Jak członkowie SLD po kompromitacji zaczęli sie wstydzić (kilka lat temu sie
                        > rozstawiali z namiotami)

                        Jaką kompromiatację masz na myśli?

                        A swoją drogą, ciekawe dlaczego takie namioty pojawiają się tylko raz na cztery
                        lata? Czy rozmowy z mieszkańcami potrzebne są tylko przed wyborami?
                        • pawel.zary Re: burmistrz jak Łukaszenka i afrykański kacyk 04.06.06, 11:43
                          p_e_k_o napisał:

                          > pawel.zary napisał:
                          >
                          >
                          > Rozumiem, że zaplanowaliście sobie ten namiot (ciekawe czy jeszcze ktoś
                          oprócz
                          > PO), a zły burmistrz wszystko popsuł. Czy to znaczy, że chciałeś już
                          oficjalnie zacząć samorządową kampanię wyborczą?
                          >


                          Nie znam planów innych ludzi. Burmistrz nie jest "zły", tylko swoim działaniem
                          wpisał się w najgorsze "standardy" demokracji, właściwe różnym reżimom, np.
                          reżimowi białoruskiemu z Łukaszenką na czele i różnym kacykom afrykańskim.
                          Nie chodzi tu o "namiot", tylko o zasady - z naszego (PO) punktu widzenia nic
                          to nam nie "zepsuło". To jest teraz problem wizerunku burmistrza, który
                          wykorzystał stanowisko samorządowe do walki z polityczną konkurencją.
                          Oficjalną kampanię samorządową w mieście każda partia polityczna będzie mogła
                          rozpocząć zgodnie z prawem po ukazaniu się kalendarza wyborczego, czyli
                          najwcześniej chyba we wrześniu (?) Wtedy także PO oficjalnie taką wyborczą
                          kampanię samorządową rozpocznie.



                          >
                          > > Jak członkowie SLD po kompromitacji zaczęli sie wstydzić (kilka lat temu
                          > sie
                          > > rozstawiali z namiotami)
                          >
                          > Jaką kompromiatację masz na myśli?
                          >


                          Kompromitację rządu L.Millera.



                          > A swoją drogą, ciekawe dlaczego takie namioty pojawiają się tylko raz na
                          cztery lata? Czy rozmowy z mieszkańcami potrzebne są tylko przed wyborami?
                          >


                          Nie pojawiają się "raz na cztery lata", tylko co roku podczas Dni Żar. Odkąd PO
                          powstała w Żarach, takie punkty informacyjne organizowaliśmy.
                          Mieszkańcy mają do dyspozycji biuro poselskie oraz mogą kontaktować się z
                          członkami PO - i tak robią. Ludzie dzwonią, umawiają się na spotkania (już Ci
                          kiedyś napisałem, że jak masz jakąś sprawę, to możesz pójść do przewodniczacego
                          koła w Żarach i porozmawiać - przecież wiesz, gdzie i do kogo pójść)
                          Różne partie działające w mieście mają swoje siedziby i tam każdy może pójść
                          prozmawiać. PO na razie jeszcze siedziby nie ma, ale wszystko jest na dobrej
                          drodze.
                          • p_e_k_o walka polityczna 04.06.06, 12:39
                            pawel.zary napisał:

                            > To jest teraz problem wizerunku burmistrza, który wykorzystał stanowisko
                            > samorządowe do walki z polityczną konkurencją.

                            Ty z kolei wykorzystujesz forum regionalne do walki z polityczną konkurencją.
                            Nie mówię że to źle (czy dobrze), po prostu tak już jest. Wybory niebawem.


                            > Oficjalną kampanię samorządową w mieście każda partia polityczna będzie mogła
                            > rozpocząć zgodnie z prawem po ukazaniu się kalendarza wyborczego, czyli
                            > najwcześniej chyba we wrześniu (?) Wtedy także PO oficjalnie taką wyborczą
                            > kampanię samorządową rozpocznie.

                            Wtedy też wyrośnie las namiotów.


                            > Kompromitację rządu L.Millera.

                            Kompromitacja rządu nie ma bezpośredniego przełożenia na samorządy lokalne.


                            > Odkąd PO powstała w Żarach, takie punkty informacyjne organizowaliśmy.

                            Gdzie, kiedy? Jakoś nie kojarzę. Ostatni jaki pamiętam, to na dożynkach
                            powiatowych w okresie kampanii parlamentarnej.
                            • pawel.zary Re: walka polityczna tak, totalitaryzm nie 04.06.06, 13:41
                              p_e_k_o napisał:

                              > pawel.zary napisał:
                              >
                              > > To jest teraz problem wizerunku burmistrza, który wykorzystał stanowisko
                              > > samorządowe do walki z polityczną konkurencją.
                              >
                              > Ty z kolei wykorzystujesz forum regionalne do walki z polityczną konkurencją.
                              > Nie mówię że to źle (czy dobrze), po prostu tak już jest. Wybory niebawem.
                              >



                              Wiadomo, że "tak już jest", walka polityczna dopuszcza publiczną dyskusję
                              poprzez dostępne media, ale ja nie wykorzystuję tak jak burmistrz stanowiska
                              samorządowego i metodami administracyjnymi nikomu (przeciwnikom politycznym)
                              nic nie zakazuję. Nie widzisz różnicy? (nie odpowiadaj - retoryczne).
                              Chyba oprócz Łukaszenki, chińscy komuniści z powodów politycznych ograniczają
                              dostęp do internetu?
                              Jeżeli Tobie nie przeszkadza, że władza metodami administracyjnymi zwalcza
                              konkurencję i nie dopuszcza do publicznej debaty, to trudno. Na Białorusi wielu
                              obywatelom też to nie przeszkadza.
                              Dni Żar nie są własnościa prywatną burmistrza - to święto wszystkich
                              mieszkańców.


                              >
                              > > Kompromitację rządu L.Millera.
                              >
                              > Kompromitacja rządu nie ma bezpośredniego przełożenia na samorządy lokalne.
                              >
                              >


                              To dlaczego SLD nie pójdzie w Żarach pod własnym szyldem, tak jak w ostatnich
                              latach? Dlaczego w 2001 roku namiot SLD podczas Dni Żar pękał w szwach i aż
                              gęsto było od działaczy i różnych pochlebców? Buta i tryumfalizm były bardzo
                              widoczne, nie wspominając o wiernopoddaństwie i lizusostwie względem
                              F.Wołowicza.




                              > > Odkąd PO powstała w Żarach, takie punkty informacyjne organizowaliśmy.
                              >
                              > Gdzie, kiedy? Jakoś nie kojarzę. Ostatni jaki pamiętam, to na dożynkach
                              > powiatowych w okresie kampanii parlamentarnej.
                              >


                              Był namiot podczas Dni Żar, na Syrenie w 2004 r. oraz parasol ze stolikiem i
                              krzesłami w rynku podczas Memoriału im. Ślusarskiego w 2005 r. Kto chciał z
                              mieszkańców mógł podejść i porozmawiać na różne temety - ludzie przychodzili i
                              rozmawiali. Kto nie chciał ten nie przychodził, ale każdy miał dostęp i wybór.
                              W 2004 jeszcze wystawiał się na Syrenie mariusz.zary, który kandydował wtedy do
                              PE., ale już wtedy działczy SLD było przy nim jak na lekarstwo.
                              Jeżeli "nie kojarzysz" ;-) lub nie zauważyłeś, to jest to argument wspierający
                              moją tezę - nikomu to nie przeszkadza, kto nie chce nie korzysta, nie ma
                              sytuacji, że "polityka przeszkadza w zabawie", zainteresowani mają dostęp.
                              • p_e_k_o Re: walka polityczna tak, totalitaryzm nie 04.06.06, 17:46
                                pawel.zary napisał:

                                > ja nie wykorzystuję tak jak burmistrz stanowiska samorządowego i metodami
                                > administracyjnymi nikomu (przeciwnikom politycznym)nic nie zakazuję. Nie
                                > widzisz różnicy?

                                Rożnica jest oczywista. Burmistrz ma stanowisko samorządowe, a Ty nie.


                                > Jeżeli Tobie nie przeszkadza, że władza metodami administracyjnymi zwalcza
                                > konkurencję i nie dopuszcza do publicznej debaty, to trudno.

                                Nie bardzo mi to przeszkadza, a to dlatego, że sprawa nie dotyczy mnie
                                osobiście. Naturalnie, z Twojego punktu widzenia wygląda to zupełnie inaczej.
                                Ale skoro już nie udało się postawić namiotu, czy podjąłeś jakiekolwiek inne
                                działania aby "wyjść do ludzi"? Jeśli tak, to OK, a jeśli nie, to czy decyzja
                                odmowna burmistrza nie stała się dla Ciebie tylko i wyłącznie doskonałym
                                pretekstem do najeżdżania na "konkurencję"?


                                > Jeżeli "nie kojarzysz" ;-) lub nie zauważyłeś, to jest to argument
                                > wspierający moją tezę - nikomu to nie przeszkadza, kto nie chce nie korzysta,
                                > nie ma sytuacji, że "polityka przeszkadza w zabawie", zainteresowani mają
                                > dostęp.

                                Faktycznie, nie zauważyłem stolika na ubiegłorocznym memoriale. Nie
                                przeszkadzały mi nigdy takie stoliki (obojętnie, do kogo należały), z tej
                                prostej przyczyny, że nie są obowiązkowym punktem programu festynowej wycieczki.

                                Z drugiej strony, stolik nie jest jedyną formą kontaktu z ludźmi - na czas Dni
                                Żar nie zostałeś przecież zamknięty w areszcie domowym, nikt Cię nie
                                zakneblował na trzy dni, a więc nie przesadzaj z tym totalitaryzmem.
                                • pawel.zary Re: walka polityczna tak, totalitaryzm nie 04.06.06, 18:26
                                  p_e_k_o napisał:

                                  > pawel.zary napisał:
                                  >
                                  > > Jeżeli Tobie nie przeszkadza, że władza metodami administracyjnymi zwalcz
                                  > a
                                  > > konkurencję i nie dopuszcza do publicznej debaty, to trudno.
                                  >
                                  > Nie bardzo mi to przeszkadza, a to dlatego, że sprawa nie dotyczy mnie
                                  > osobiście. Naturalnie, z Twojego punktu widzenia wygląda to zupełnie inaczej.



                                  Wiele spraw w Polsce nie dotyczy nas osobiście. Najlepiej więc stać na boku i
                                  interesować sie tym co robi władza.



                                  > Ale skoro już nie udało się postawić namiotu, czy podjąłeś jakiekolwiek inne
                                  > działania aby "wyjść do ludzi"? Jeśli tak, to OK, a jeśli nie, to czy decyzja
                                  > odmowna burmistrza nie stała się dla Ciebie tylko i wyłącznie doskonałym
                                  > pretekstem do najeżdżania na "konkurencję"?
                                  >


                                  Próbowałem wziąść parasol ze stolikiem i krzesłami na plecy, ale nie dałem rady
                                  i odpuściłem.
                                  Napisz jeszce, że burmistrz padł ofiarą prowokacji i chytrego spisku
                                  zmontowanego przez PO - będzie jeszcze głupiej, a zarazem medialnie :-P



                                  >
                                  > Faktycznie, nie zauważyłem stolika na ubiegłorocznym memoriale. Nie
                                  > przeszkadzały mi nigdy takie stoliki (obojętnie, do kogo należały), z tej
                                  > prostej przyczyny, że nie są obowiązkowym punktem programu festynowej
                                  wycieczki


                                  I właśnie o to chodzi.


                                  >
                                  > Z drugiej strony, stolik nie jest jedyną formą kontaktu z ludźmi - na czas
                                  Dni Żar nie zostałeś przecież zamknięty w areszcie domowym, nikt Cię nie
                                  > zakneblował na trzy dni, a więc nie przesadzaj z tym totalitaryzmem.



                                  Totalitaryzm, to nie eksterminacja ludzi, ale niech Ci będzie - nazwijmy to
                                  postkomunistyczną mentalnością.
                                  Następnym razem jak pojedziecie na jakieś targi promujące powiat, to nie
                                  stawiajcie stoiska, tylko ze starostą i wicestarostą "wyjdźcie do ludzi" -
                                  przecież stoisko "nie jest jedyną formą kontaktu z ludźmi".
                                  :-))))))))

                                  • drogba666 Re: walka polityczna tak, totalitaryzm nie 04.06.06, 19:10
                                    Próbowałem wziąść parasol ze stolikiem i krzesłami na plecy, ale nie dałem rady
                                    >
                                    > i odpuściłem.

                                    Czyżby w PO w Żarach nie było więcej osób chętnych do prezentowania swojej
                                    partii ze musiałbys samodzielnie wszystko zrobic?
                                    • croolick Re: walka polityczna tak, totalitaryzm nie 04.06.06, 19:36
                                      Czy w Zarach nie ma tylu "socjaldemokratow", zeby zorganizowac pierwszomajawa manifestacje?
                                      • pawel.zary Re: partia co boi sie stolika, namiotu i parasola 04.06.06, 21:19
                                        croolick napisał:

                                        > Czy w Zarach nie ma tylu "socjaldemokratow", zeby zorganizowac pierwszomajawa
                                        m
                                        > anifestacje?


                                        EEEtam ... ani kasy z tego żadnej ani korzyści ani musu jak kiedyś ... ostała
                                        się jeno Trybuna ale bez Ludu :-)))
                                        I pomysleć, że partia władzy w Żarach, czyli SLD, potrafi jedynie
                                        wykorzystując stanowiska chytrze zakazać opozycji wystawienia się ze stolikiem
                                        i parasolem. Ależ strach musi tam być, ajajajajaj :-))) I oni chcieli u
                                        boku "bratniego ZSRR" zawojować całą Europę i zaprowadzić powszechną
                                        szczęśliwość :-)))
                                        Zachowują się tak jak L.Miller będąc u władzy - zapomnieli, że czasy sie
                                        zmieniły, mamy opozycję polityczną, wolne media i internet, i takie PRL-owsko-
                                        reżimowe metody nie będą puszczone płazem.
                                    • pawel.zary Re: walka polityczna tak, totalitaryzm nie 04.06.06, 21:34
                                      drogba666 napisał:

                                      > Próbowałem wziąść parasol ze stolikiem i krzesłami na plecy, ale nie dałem
                                      rady
                                      > >
                                      > > i odpuściłem.
                                      >
                                      > Czyżby w PO w Żarach nie było więcej osób chętnych do prezentowania swojej
                                      > partii ze musiałbys samodzielnie wszystko zrobic?


                                      :-)))
                                      Wszyscy zadeklarowali uczestnictwo.
                                      p.s.
                                      W żarskiej SLD, sekretarz Sułkowski zawsze uwijał sie jak w ukropie przy
                                      rozbijaniu i zwijaniu namiotu, a poseł z burmistrzam przychodzili tylko na
                                      gotowe - potem to już nawet mariusz.zary jako kandydat do parlamentu UE sam
                                      przy pomocy L.Grzybowicz walczył z rozbiciem namiotu, a sekretarz Sułkowski nie
                                      dopilnował już nawet "dobrego" miejsca, które to sprytna PO zajęła wcześniej.
                                      :-)))
                                      • p_e_k_o Re: walka polityczna tak, totalitaryzm nie 05.06.06, 01:50
                                        pawel.zary napisał:

                                        > Wszyscy zadeklarowali uczestnictwo.

                                        Warunek był jeden - namiot :)))
                  • p_e_k_o Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 21:34
                    croolick napisał:

                    > znowu "rzniesz glupa"?

                    Netykieta "bóraku"
                    (muszę się bronić)
                    • croolick Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 21:42
                      p_e_k_o napisał:

                      > Netykieta "bóraku"

                      to był cytat
                      palancie (muszę się bronić)
                      • p_e_k_o Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 22:13
                        croolick napisał:

                        > to był cytat
                        > palancie (muszę się bronić)

                        To też był cytat, buraczaną ksywkę nadał Ci tunk:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=149&w=42371890
                        A z palantem to przegiąłeś. Cały Ty.
                        • croolick Re: Co Wy na to drogba666 i peko? 02.06.06, 22:30
                          p_e_k_o napisał:

                          > A z palantem to przegiąłeś. Cały Ty.

                          Ja tez, zacytowalem tego "palanta", bo tak wyrazila sie pewna osoba, zapytana o ciebie. A wiec pozwol, ze dalej bede uzywal tego cytatu.
    • croolick To przez Cyca, Kombi i Sumptsdsasdstastic ;-) 05.06.06, 00:42
      "Niczego nie zabraniałem, to dzierżawca terenu, jak i wykonawcy koncertów zastrzegli w umowach z miastem, że nie życzą sobie obecności partii politycznych - odpowiada burmistrz Roman Pogorzelec."
      • p_e_k_o Re: To przez Cyca, Kombi i Sumptsdsasdstastic ;-) 05.06.06, 01:49
        croolick napisał:

        > "Niczego nie zabraniałem, to dzierżawca terenu, jak i wykonawcy koncertów
        > zastrzegli w umowach z miastem, że nie życzą sobie obecności partii
        > politycznych - odpowiada burmistrz Roman Pogorzelec."

        A więc wszystko jasne.
        • croolick Re: To przez Cyca, Kombi i Sumptsdsasdstastic ;-) 05.06.06, 08:30
          > A więc wszystko jasne.

          Raczej smieszno. Bardzo glupiutkie wytlumaczenie :-) Przeciez namiot nie stanalby na polu koncertowym, zreszta, kto zacz ten "dzierzawca terenu"??? Ot widze, ze to ewidentny przyklad "pomrocznosci jasnej" :-)
        • pawel.zary Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 09:02
          p_e_k_o napisał:

          > croolick napisał:
          >
          > > "Niczego nie zabraniałem, to dzierżawca terenu, jak i wykonawcy koncertów
          >
          > > zastrzegli w umowach z miastem, że nie życzą sobie obecności partii
          > > politycznych - odpowiada burmistrz Roman Pogorzelec."
          >
          > A więc wszystko jasne.
          >



          Ha, ha, ha :-) Raczej ZACIEMNIANE. :-)) Bajki to mozna dzieciom opowiadać. To
          raczej dzierżawca terenu miał zastrzeżone, że nie może wpuszczać partii
          politycznych na teren imprezy (a tak na marginesie, to burmistrz JEST
          GOSPODARZEM miasta, a nie dzierżawca terenu - i to burmistrz stawia warunki -
          dzierżawcy zależy na zarobku i przyjmuje warunki bez gadania - jak przyjdzie
          dzierżawca i powie, że nie bedzie wpuszczał ludzi poniżej 1,65 cm, to burmistrz
          się na to zgodzi - obłuda!).

          Zespoły muzyczne mają zastrzeżone w umowach, że ich koncert nie będzie tłem
          imprezy politycznej - mogą wtedy odmówić koncertu na podstawie tego zapisu.
          Chodzi tutaj o SCENĘ i ewentualny WIEC partyjny - może się okazać, że zespół
          przyjeżdża i nagle okazuje się, że ma zagrać na wiecu partyjnym, a scena
          oblepiona jest hasłami politycznymi i emblematami partyjnymi. Potem na ulotkach
          jakiejś partii będzie wyrażne zdjęcie, że np. BiG Cyc na tle wielkiego logo SLD
          grał dla tej partii na imprezie.
          Dni Żar imprezą czysto polityczną nie są - scena nie jest używana do promocji
          partii politycznych. Ten zapis w umowie tutaj więc nie skutkuje.
          Powinno więc być w wypowiedzi burmistrza: "zastrzegli w umowach z miastem, że
          nie życzą sobie obecności partii politycznych NA SCENIE". Burmistrz tego celowo
          nie dopowiada, bo o tę drobną różnicę chodzi.

          Burmistrz po prostu ucieka od odpowiedzialności za swoją decyzję i całą sprawę.

          p.s.
          Twoja determinacja peko w obronie złej sprawy jest naprawdę zadziwiająca.
          Komuna też mówiła ludziom, że "jest dobrze" i znałem takich, co daliby sie
          wtedy pokroić na kawałki, że to jest prawda.
          • funo Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 09:13
            Pawle, a gdzie Ty chciałeś się rozłożyć z tymi ulotkami, bo na syrenie były
            imprezy i tam mogłeś spokojnie mogłeś sie rozłożyć, pewnie na deptaku też, ale
            Ty przecież chciałeś właśnie tam gdzie były koncerty, a zespoły nie chcą grać
            na imprezach politycznych.
            • pawel.zary Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 09:31
              funo napisał:

              > Pawle, a gdzie Ty chciałeś się rozłożyć z tymi ulotkami, bo na syrenie były
              > imprezy i tam mogłeś spokojnie mogłeś sie rozłożyć, pewnie na deptaku też,
              ale
              > Ty przecież chciałeś właśnie tam gdzie były koncerty, a zespoły nie chcą grać
              > na imprezach politycznych.



              No właśnie przez kilka lat na Syrenie nie było problemów - wystawiały sie
              partie i zespołom to nie przeszkadzało, bo stoiska informacyjne partii nie były
              zlokalizowane obok sceny (ani na scenie ;-) ).
              W tm roku też można było stoiska zorganizować odpowiednio daleko od sceny -
              tegoroczne Dni Żar nie były jak już wspomniałem imprezą wyłacznie polityczną -
              zespoły nie grałyby z pewnoscia "na imprezie politycznej".
              Kto twierdzi, że "chciałem rozłożyć się z ulotkami"? Jakimi ulotkami? Chodzi o
              stałe miejsce spotkania i rozmowy dla wszystkich zainteresowanych.
              Jakby wg propozycji peko chodzić tłumnie po placu i pod sceną w koszulkach z
              flagami, ulotkami i transparentami, to właśnie wtedy zrobiłaby sie impreza
              polityczna.
              Przecież możnaby stanąć z wielkim transparentem z napisem " Generał Franco wam
              jeszcze pokaże" przy samej scenie i wtedy własnie zespół mógłby zerwać koncert,
              jakby nie było interwencji odpowiednich służb.
              • funo Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 09:44
                Pawle od pewnego czasu takie imprezy są sprzedawane, zresztą podobnie jak
                Jarmark w Zaganiu firmie, która jest odpowiedzialna za oprawę muzyczną czyli
                scene - miasta nie stac na taką wielką scene i na takie nagłośnienie i to firma
                jest odpowiedzialna za gastronomię i piwo, zasada jest podobna do organizacji
                Przystanku, na syrenie miasto organizowało całą impreze.
                • pawel.zary Re: DNI ŻAR imprezą dzierżawcy? 05.06.06, 10:03
                  funo napisał:

                  > Pawle od pewnego czasu takie imprezy są sprzedawane, zresztą podobnie jak
                  > Jarmark w Zaganiu firmie, która jest odpowiedzialna za oprawę muzyczną czyli
                  > scene - miasta nie stac na taką wielką scene i na takie nagłośnienie i to
                  firma
                  >
                  > jest odpowiedzialna za gastronomię i piwo, zasada jest podobna do organizacji
                  > Przystanku, na syrenie miasto organizowało całą impreze.



                  Czyli miasto nie zapłaciło nic, tylko dzierżawca wszystko sfinansował i
                  zapłacił miastu za teren?
                  Jak myślisz, czy jedno słowo burmistrza, że "należy wygospodarować, gdzieś na
                  obrzeżu miejsce na stoiska informacyjne dla partii politycznych i różnych
                  organizacji pozarządowych" nie wystarczyłoby?
                  To DNI ŻAR, a nie impreza dzierżawcy. DNI ŻAR mają być okazją do prezentacji
                  dorobku sportowo-kulturalnego i prezentacji całej sfery działań społecznych,
                  które mają miejsce w Żarach - w tym prezentacji różnych organizacji
                  (politycznych, samorządowych, oświatowych, pozarządowych itd.).
                  Naprawdę chodzi wyłącznie o BIESIADĘ z kiełbasą i muzyką w tle????
                  Według mnie jedno słowo burmistrza wystarczyłoby, bo to dzierżawcy zależy na
                  zarobku - zawsze może imprezę zorganizować inna firma i burmistrz umowy
                  podpisywać nie musi.
                  Kto tu jest GOSPODARZEM? Kto tu RZĄDZI? Dzierżawca?

                  p.s.
                  Jak myślisz, czy jakby SLD chciało sie wystawiać i w tym roku np. F.Wołowicz
                  kandydowałby do parlamentu, to mielibyśmy (wbrew dzierżawcy i zespołom :-))) )
                  stoisko SLD?

                  • funo Re: DNI ŻAR imprezą dzierżawcy? 05.06.06, 10:21
                    A gdyby Komorowski został Marszałkiem to bylibyście w koalicji z PISem?
              • p_e_k_o Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 10:36
                pawel.zary napisał:

                > Jakby wg propozycji peko chodzić tłumnie po placu i pod sceną w koszulkach z
                > flagami, ulotkami i transparentami, to właśnie wtedy zrobiłaby sie impreza
                > polityczna.

                Jakimi ulotkami? :)
                Pawle, w tym kraju nikt Cię nie wypałuje za noszenie koszulki PO, nawet na
                festynie z okazji Dni Żar.
                • pawel.zary Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 10:58
                  p_e_k_o napisał:

                  > pawel.zary napisał:
                  >
                  > > Jakby wg propozycji peko chodzić tłumnie po placu i pod sceną w koszulkac
                  > h z
                  > > flagami, ulotkami i transparentami, to właśnie wtedy zrobiłaby sie imprez
                  > a
                  > > polityczna.
                  >
                  > Jakimi ulotkami? :)
                  > Pawle, w tym kraju nikt Cię nie wypałuje za noszenie koszulki PO, nawet na
                  > festynie z okazji Dni Żar.
                  >



                  W naszym kraju peko, w naszym kraju, a nie w "tym kraju".
                  Ulotki wyborcze można rozdawać w kampanii wyborczej - byłeś w ubiegłym roku w
                  Lubsku i widziałeś stoiska WYBORCZE partii politycznych w trakcie KAMPANII
                  wyborczej. To co innego.
                  Nie sprowadzaj też działalności partii (niektórzy politycy tak robią :-/ i
                  czasem dobrze na tym wychodzą - niestety - niestety dla wyborców) wyłącznie do
                  zabawy, gadżetów i machania transparentami, zamiast do bezpośrednich kontaktów
                  i rozmów z ludźmi.
                  Chodzenie w koszulkach z flagami i transparentami i zaczepianie ludzi na
                  DNIACH ŻAR byłoby właśnie nachalnością (wręcz agresją) i psuciem zabawy, ale
                  rozumiem, że Ty tak właśnie zrobiłbyś skoro uważasz to za dobry pomysł?

                  • p_e_k_o Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 12:04
                    pawel.zary napisał:

                    > zamiast do bezpośrednich kontaktów i rozmów z ludźmi.

                    No właśnie, bezpośrednich.


                    > Chodzenie w koszulkach z flagami i transparentami i zaczepianie ludzi na
                    > DNIACH ŻAR byłoby właśnie nachalnością (wręcz agresją) i psuciem zabawy, ale
                    > rozumiem, że Ty tak właśnie zrobiłbyś skoro uważasz to za dobry pomysł?

                    Nie wiem, jak ja bym zrobił, ja się po prostu w to nie bawię.
                    Napisałem tylko, jak ewentualnie można to zrobić (bez flag i transparentów).
                    Decyzja i tak należy do Ciebie.
                    • pawel.zary Re: Burmistrz boi sie odpowiedzialności 05.06.06, 20:02
                      p_e_k_o napisał:

                      > > > Chodzenie w koszulkach z flagami i transparentami i zaczepianie ludzi na
                      >
                      > > DNIACH ŻAR byłoby właśnie nachalnością (wręcz agresją) i psuciem zabawy,
                      > ale
                      > > rozumiem, że Ty tak właśnie zrobiłbyś skoro uważasz to za dobry pomysł?
                      >
                      > Nie wiem, jak ja bym zrobił, ja się po prostu w to nie bawię.
                      > Napisałem tylko, jak ewentualnie można to zrobić (bez flag i transparentów).
                      > Decyzja i tak należy do Ciebie.
                      >


                      Taka forma jest dobra, ale w kampanii wyborczej lub przy jakiejś specjalnej
                      akcji typu protest lub zbieranie podpisów - podczas Dni Żar na placu głównym
                      można raczej sobie zaszkodzić takim działaniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja