pawel.zary
01.06.06, 17:21
No i waaadza się popisała :-/ W tym roku podczas Dni Żar partie polityczne
nie będą mogły mieć swoich punktów informacyjnych na terenie głównej imprezy.
W ostatnich latach nie było z tym problemów - partie polityczne mogły takie
punkty organizować - Platforma Obywatelska w ostatnich dwóch latach się
wystawiała. Mieszkańcy mogli przyjść, porozmawiać, ponarzekać, przedstawić
jakieś uwagi - bez zbędnej celebracji, na luzie.
Dni Żar są dla mieszkańców (i nie tylko), a członkowie partii politycznych są
także mieszkańcami - partie polityczne są stowarzyszeniami działającymi na
terenie Polski, powiatu i naszego miasta.
Nieładnie drodzy włodarze, nieładnie ... można zarzucać, że nie chcemy na Dni
Żar "propagandy politycznej - mamy rok wyborczy" :-P (propagować publiczne
picie alkoholu można?) - ale skoro nie można robic "propagandy politycznej",
to może burmistrz i wiceburmistrz także zrezygnują z oficjalego pokazywania
się np. na otwarcie i.t.p., a zastapią ich w tym wyznaczeni urzędnicy
miejscy? No chyba, że burmistrz i wiceburmistrz już nie są członkami SLD?
p.s.
Pamiętam jak w 2002 r. SLD była wtedy u szczytu popularności, a Leszek Miller
brylował we wszystkich mediach. Podczas Dni Żar namiot SLD pekał w szwach -
wszyscy lokalni działcze tej partii, niektórzy z żonami, otoczeni wianuszkiem
różnych pochlebców, głośno sie śmaili, żartowali - tryumfowali. Z roku na
rok, namiot SLD jakoś tak malał, cichł, działacze poznikali, wyciszyli sie,
zmarkotnieli jakoś.
W ubiegłym roku SLD juz sie nawet nie wystawiało. Czyżby zabrakło chęci?