Co może F.Wołowicz (SLD) "w temacie sport"?

02.06.06, 15:28
Jak doniosła Regionalna (02.06.06), odbyło sie zebranie walne klubu Promień.
"Obecny na zebraniu wiceburmistrz Franciszek Wołowicz w swoim wystąpieniu,
podniesionym głosem oświadczył, że miasto robi, co musi i co może."
W przypadku tragicznej sytuacji Promienia okazało się właśnie "co musi i co
może" miasto i odpowiedzialny za sport wiceburmistrz F.Wołowicz (SLD).
Tak złej sytuacji w tym klubie nie było od paru lat. Szkoda, bo Promień to
tradycja i kilkadziesiąt lat historii piłki noznej w Żarach.
Dziwi jedynie, że obecny na zebraniu starosta E.Skobelski (SLD) nie zabrał
głosu????
Może po prostu F.Wołowicz nie radzi sobie z problemami i nie ma recepty jak
pomóc klubowi? Łatwiej wydać publiczne pieniądze na zorganizowanie koncertu i
fajerwerków?

pzdr
Paweł Skrzypczyński
    • p_e_k_o Re: Co może F.Wołowicz (SLD) "w temacie sport"? 02.06.06, 17:17
      pawel.zary napisał:

      > Łatwiej wydać publiczne pieniądze na zorganizowanie koncertu i fajerwerków?

      Łatwiej ładować publiczne pieniądze w studnię bez dna, jaką jest Promień.
      Poza tym na koncert i fajerwerki mogą iść wszyscy, a na Promień już
      niekoniecznie.
      • croolick Re: Co może F.Wołowicz (SLD) "w temacie sport"? 02.06.06, 17:40
        p_e_k_o napisał:

        > Łatwiej ładować publiczne pieniądze w studnię bez dna, jaką jest Promień.
        > Poza tym na koncert i fajerwerki mogą iść wszyscy, a na Promień już
        > niekoniecznie.

        Nie wstyd ci, ze obnosisz sie pogarda dla 60 - letniej tradycji miejskiego klubu? A co szkodzi, by wieciej ludzi chodzilo na Promien? Ja na ten przyklad mam w nosie biesiadne festyny organizowane przez Wolowicza, wolalbym by pieniadze poszly na sport.
      • pawel.zary Re: wychowanie przez sport - scena dla ŻDK-u! 02.06.06, 19:30
        p_e_k_o napisał:

        > pawel.zary napisał:
        >
        > > Łatwiej wydać publiczne pieniądze na zorganizowanie koncertu i fajerwerkó
        > w?
        >


        > Łatwiej ładować publiczne pieniądze w studnię bez dna, jaką jest Promień.
        > Poza tym na koncert i fajerwerki mogą iść wszyscy, a na Promień już
        > niekoniecznie.


        Nie zgadzam się z taką argumentacją. Promień nie jest "studnią bez dna".
        Promień to szkolenie młodzieży, edukacja i wychowanie przez sport - to drużyny
        trampkarzy i juniorów. To (może być) także nowoczesny, zadaszony obiekt
        sportowy, na którym można organizować mecze piłkarskie, nie tylko miejscowej
        drużyny i na który będzie się chciało pójść całymi rodzinami.
        Festyny to właśnie "studnia bez dna" - przyjedzie jakaś gwiazdka pop jednego
        sezonu lub dinozaury z Kombii na półtoragodzinny koncert i 15 - 25.000 zł
        posżło za sam występ, o wynajęciu sceny i nagłośnienia nie wspomnę. A jaki to
        ma wymiar edukacyjny??? Picie piwka i poskakanie pod sceną? Wątpliwe walory
        wychowawcze, chociaż nie mam nic przeciwko - sam kiedyś skakałem :-)
        Lepiej byłoby, żeby miasto zakupiło "Krzywemu" dla ŻDK-u przenośną scenę i
        wyremontowało wreszcie muszlę koncertową przy Wrocławskiej. Przecież to idealne
        miejsce np. na festiwale i imprezy typu "Wielkie Bałakanie".
        • p_e_k_o Re: wychowanie przez sport - scena dla ŻDK-u! 02.06.06, 21:20
          pawel.zary napisał:

          > Nie zgadzam się z taką argumentacją. Promień nie jest "studnią bez dna".
          > Promień to szkolenie młodzieży, edukacja i wychowanie przez sport - to
          > drużyny trampkarzy i juniorów.

          Nie do końca się nie zgadzamy. Wychowanie młodzieży popieram jak najbardziej.
          No i miasto spokojnie może to finansować (i tak przecież się dzieje). Studnią
          natomiast jest III liga - zawodowcy. Na to właśnie brakuje kasy. Chemy mieć
          klub ligowy - proszę bardzo. Niech to będzie spokojna IV liga oparta na
          miejscowych zawodnikach. Po co kupować drogie zabawki gdzieś w Polsce? Potem
          się okazuje, że klub nie ma kasy na wyjazdy, na zawodników i patrzy tylko
          błagalnie, żeby miasto dało. W imię czego? Bo ktoś ma jakieś drugoligowe
          ambicje. Dla mnie to bzdura. Z przyjemnością chodziłem kiedyś na mecze IV ligi.
          Im wyższa liga tym większe pieniądze.

          Jeśli Promień nie będzie tyle kosztował, to znajdą się pieniądze na przenośną
          scenę i na muszlę.
          • croolick Re: wychowanie przez sport - scena dla ŻDK-u! 02.06.06, 21:47
            Te,(nauczylem sie od peko) peko, a czemu ty nie jestes na festynie? Przeciez, ze nie lubisz sportu to juz powiedziales a festyn impreza na ktora wg. ciebie chodza wszyscy.
            A wracajac do meritum
            Krotkowzrocznosc, to nie tylko wada wzroku, to tez wada umyslu. Im wyzszej klasy dziala w miescie klub tym wiecej mlodziezy garnie sie do danej dyscypliny. Im wyzsza liga tym wieksza szansa na kariere sportowa. Z Promienia wyszly ogolopolskie slawy, ty wolisz jednak gminne rozgrywki szmacianka...
            • p_e_k_o Re: wychowanie przez sport - scena dla ŻDK-u! 07.06.06, 09:38
              croolick napisał:

              > Przeciez, ze nie lubisz sportu to juz powiedziales a festyn impreza na ktora
              > wg. ciebie chodza wszyscy.

              Na festyny chodzi się głównie ze względu na dzieci, dla których jest zawsze
              sporo atrakcji - od gofra i kukurydzy po karuzele. No więc i ja chodzę.


              > Im wyzszej klasy dziala w miescie klub tym wiecej mlodziezy garnie sie do
              > danej dyscypliny.

              Naciągana teoria. Żarskie zapasy to europejscy i światowi medaliści, a czy jest
              to bardzo powszechny sport? Podobnie z piłką ręczną - wysoka liga wcale nie
              zagwarantowała popularności tego sportu w mieście.
              Nie jest sztuką zakupić pierwszoligowych zawodników (nawet zagranicznych) i
              wcisnąć Promień do ekstraklasy. Ale kto miałby za to zapłacić? No chyba nie
              miasto? Do zadań miasta nie należy prowadzenie ligowego klubu piłkarskiego.
              Niech lepiej miasto płaci za sport młodzieży (miejscowej), tak jak to jest
              teraz.

              Masz ochotę na sukcesy ligowe Promienia? - zostań sponsorem.
    • pawel.zary Re: czy starosta Skobelski (SLD) milczał? 04.06.06, 11:57
      Nic nie wiemy na temat tego, czy obecny za walnym zebraniu klubu starosta
      E.Skobelski (SLD)coś powiedział.
      Ciekaw jestem, czy mówił coś o "potrzebie ratowania i zrobienia w szystkiego" -
      w artykule nie ma nic na temat jakiejkolwiek wypowiedzi starosty.
      A może nic nie mówił, bo już cztery lata temu, przed wyborami "ratował"
      klub "Sokół", a właściwie to tak naobiecywał Lechowi Cytrowskiemu (także
      zawodnikom i kibicom), że ten dopiero po wyborach zorientował sie, że to tylko
      bleff.
      Radny L.Cytrowski (SLD) wściekł sie wtedy i opisał całą sprawę w prasie.
    • p_e_k_o Re: Co może F.Wołowicz (SLD) "w temacie sport"? 07.06.06, 09:23
      pawel.zary napisał:

      > W przypadku tragicznej sytuacji Promienia okazało się właśnie "co musi i co
      > może" miasto i odpowiedzialny za sport wiceburmistrz F.Wołowicz (SLD).

      Mam nadzieję, że słyszałeś wczorajszą wypowiedź Wołowicza w TeleŻecie? Jeśli
      tak, to chyba już wiesz mniej więcej, jak nasze miasto traktuje sport.
      • pawel.zary Re: Co może F.Wołowicz (SLD) "w temacie sport"? 07.06.06, 09:47
        p_e_k_o napisał:

        > pawel.zary napisał:
        >
        > > W przypadku tragicznej sytuacji Promienia okazało się właśnie "co musi i
        > co
        > > może" miasto i odpowiedzialny za sport wiceburmistrz F.Wołowicz (SLD).
        >
        > Mam nadzieję, że słyszałeś wczorajszą wypowiedź Wołowicza w TeleŻecie? Jeśli
        > tak, to chyba już wiesz mniej więcej, jak nasze miasto traktuje sport.
        >


        Nie oglądałem. Podpowiedz coś.
        • p_e_k_o Re: Co może F.Wołowicz (SLD) "w temacie sport"? 07.06.06, 10:05
          pawel.zary napisał:

          > Nie oglądałem. Podpowiedz coś.

          Sporo rzeczy mówił o tym, na co miasto wydaje pieniądze (jeśli chodzi o sport).
          O wspieraniu sportu młodzieżowego właśnie, o inwestycjach, a także o
          pieniądzach, jakie zawsze dostawał Promień. Myli się ten, kto twierdzi, że
          miasto mało robi w tym zakresie.
          • pawel.zary Re: gierkowszczyzna 07.06.06, 10:34
            p_e_k_o napisał:

            > pawel.zary napisał:
            >
            > > Nie oglądałem. Podpowiedz coś.
            >
            > Sporo rzeczy mówił o tym, na co miasto wydaje pieniądze (jeśli chodzi o
            sport).
            >
            > O wspieraniu sportu młodzieżowego właśnie, o inwestycjach, a także o
            > pieniądzach, jakie zawsze dostawał Promień. Myli się ten, kto twierdzi, że
            > miasto mało robi w tym zakresie.
            >



            No to jest dobrze. Dobrze jest, że wiceburmistrz wygłasza przemówienia za
            pomocą lokalnej telewizji. Za komuny władza wygłaszała takie przemówienia do
            narodu za pomocą telewizji tzw. "publicznej" (przepraszam za wyrażenie).
            Może lepiej byłoby jakbt TeleŻet zorganizował rzetelną debatę na te tematy, ale
            nie towarzystwa wzajemnej adoracji tylko faktycznych adwersarzy.
            Chociaż wiem jak trudno w naszym mieście komukolwiek oficjalnie i publicznie
            przeciwstawiać się obecnym włodarzom i jak trudno kogoś do takiej konkretnej
            debaty namówić. Może więc lepiej tego nie robić, bo znów wyjdzie laurka?
            p.s.
            Jak red. Ruszkiewicz zaprosi do studia Kornackiego, Nowaczyńskiego, Wołowicza,
            Dendewicza i Skobelskiego, to jeszce wyjdzie nato, że jesteśmy sportową potegą,
            a w/w panom "wyłacznie sport leży na sercu" i "zrobią wszystko już od
            przyszłego roku, bo mają gotowe plany i prowadzą rozmowy z poważnymi
            sponsorami, których ujawnić nie mogą".
            :-)))
            Nikt nie neguje, że miasto finansuje w określonym zakresie sport.
            • p_e_k_o Re: gierkowszczyzna 07.06.06, 11:34
              pawel.zary napisał:

              > No to jest dobrze. Dobrze jest, że wiceburmistrz wygłasza przemówienia za
              > pomocą lokalnej telewizji. Za komuny władza wygłaszała takie przemówienia do
              > narodu za pomocą telewizji tzw. "publicznej" (przepraszam za wyrażenie).

              Po pierwsze - nie słyszałeś, więc skąd te wrażenia?
              Po drugie - jak wiceburmistrz ma informować społeczeństwo, jeśli nie przez TV?
              Jeśli coś powie to zaraz "przemówienia". Jak nic nie powie to "miasto nie
              informuje". W ten sposób zawsze można się do czegoś przyczepić, nieprawdaż?


              > Nikt nie neguje, że miasto finansuje w określonym zakresie sport.

              No więc o co Ci naprawdę chodzi (poza walką polityczną)? Chciałbyś żeby miasto
              wydawało co rok milion złotych na zawodników kupowanych z całej Polski? Ja
              wolę, żeby takie pieniądze szły na mieszkańców.
              • pawel.zary Re: gierkowszczyzna 07.06.06, 22:24
                p_e_k_o napisał:


                > Po pierwsze - nie słyszałeś, więc skąd te wrażenia?
                > Po drugie - jak wiceburmistrz ma informować społeczeństwo, jeśli nie przez
                TV?
                > Jeśli coś powie to zaraz "przemówienia". Jak nic nie powie to "miasto nie
                > informuje". W ten sposób zawsze można się do czegoś przyczepić, nieprawdaż?
                >


                Prawdaż. Napisałem wyraźnie, żeby zorganizować np. debatę w TV, bo monologi
                włodarzy mnie mało interesują - nikt nie jest sędzią we własnej sprawie -
                stąd "te wrażenia".
                Sposób informowania na zasadzie, że wydaliśmy tyle to a tyle pieniędzy na to i
                tamto, przciętnemu słuchaczowi/widzowi nic to nie mówi, bo nie wie do czego ma
                odnosić sumy, ktore padaja i jak je porównywać. Wydaliśmy 30 tysiecy na hokej
                podwodny ... to dużo czy mało? Co to mówi przeciętnemu widzowi. Ja mam w domu
                atlas z "epoki Gierka" - Polska w liczbach jest tam światową potegą
                gospodarczą :-P



                > No więc o co Ci naprawdę chodzi (poza walką polityczną)? Chciałbyś żeby
                miasto
                > wydawało co rok milion złotych na zawodników kupowanych z całej Polski? Ja
                > wolę, żeby takie pieniądze szły na mieszkańców.
                >


                To tak jak ja :-)
                Chciałbym po prostu, żeby nasi włodarze wyraźnie i otwarcie powiedzieli NIE
                STAĆ NAS NA TRZECIĄ LIGĘ, NIE DAMY NA TO PIENIĘDZY Z BUDŻETU, BO SĄ WAŻNIEJSZE
                WYDATKI I CELE DO ZREALIZOWANIA W NASZYM MIEŚCIE.
                Jasno.Prosto.Krótko.
                Niech się przyznają i powiedzą to szczerze, a nie ciągle puszczają oko i między
                wierszamni sugerują, że "prowadzone są rozmowy". Po prostu dosyć już tej obłudy!
                • p_e_k_o Re: gierkowszczyzna 07.06.06, 23:06
                  pawel.zary napisał:

                  > Prawdaż. Napisałem wyraźnie, żeby zorganizować np. debatę w TV, bo monologi
                  > włodarzy mnie mało interesują - nikt nie jest sędzią we własnej sprawie -
                  > stąd "te wrażenia".

                  A Ty jesteś oskarżycielem, czy jak?


                  > Sposób informowania na zasadzie, że wydaliśmy tyle to a tyle pieniędzy na to
                  > i tamto, przciętnemu słuchaczowi/widzowi nic to nie mówi

                  Szczególnie takiemu, który nie słuchał.


                  > Ja mam w domu atlas z "epoki Gierka" - Polska w liczbach jest tam światową
                  > potegą gospodarczą :-P

                  Czytasz to do poduszki? :)


                  > Chciałbym po prostu, żeby nasi włodarze wyraźnie i otwarcie powiedzieli NIE
                  > STAĆ NAS NA TRZECIĄ LIGĘ, NIE DAMY NA TO PIENIĘDZY Z BUDŻETU, BO SĄ
                  > WAŻNIEJSZE WYDATKI I CELE DO ZREALIZOWANIA W NASZYM MIEŚCIE.
                  > Jasno.Prosto.Krótko.

                  Przecież to oczywiste. Wołowicz powiedział, że miasto może Promień wspierać,
                  ale nie w całości. Dofinansowanie, a nie finansowanie.


                  > Po prostu dosyć już tej obłudy!

                  Daj spokój. Teraz to dopiero przemówieniem sekretarza zaleciało.
                  • pawel.zary Re: gierkowszczyzna 07.06.06, 23:19
                    p_e_k_o napisał:

                    > pawel.zary napisał:
                    >
                    > > Prawdaż. Napisałem wyraźnie, żeby zorganizować np. debatę w TV, bo monolo
                    > gi
                    > > włodarzy mnie mało interesują - nikt nie jest sędzią we własnej sprawie -
                    >
                    > > stąd "te wrażenia".
                    >
                    > A Ty jesteś oskarżycielem, czy jak?
                    >


                    Nie :-) Ja po prostu nie pytam np.urzędnika, "czy urząd pracuje dobrze", tylko
                    petentów, którzy tam coś załatwiają.



                    > > Chciałbym po prostu, żeby nasi włodarze wyraźnie i otwarcie powiedzieli N
                    > IE
                    > > STAĆ NAS NA TRZECIĄ LIGĘ, NIE DAMY NA TO PIENIĘDZY Z BUDŻETU, BO SĄ
                    > > WAŻNIEJSZE WYDATKI I CELE DO ZREALIZOWANIA W NASZYM MIEŚCIE.
                    > > Jasno.Prosto.Krótko.
                    >
                    > Przecież to oczywiste. Wołowicz powiedział, że miasto może Promień wspierać,
                    > ale nie w całości. Dofinansowanie, a nie finansowanie.
                    >


                    Szkoda, że nie widziałem całej tej wypowiedzi i jak to było
                    powiedziane. "Traktor ma aż trzy koła, czy nie ma jednego koła"?
                    • p_e_k_o Re: gierkowszczyzna 08.06.06, 22:27
                      pawel.zary napisał:

                      > Nie :-) Ja po prostu nie pytam np.urzędnika, "czy urząd pracuje dobrze",
                      > tylko petentów, którzy tam coś załatwiają.

                      No to może pogadaj z piłkarzami-zawodowcami. Ciekawe, czy kasa, którą dostają w
                      Promieniu (ich jedyne źródło utrzymania) jest wystarczająca, czy może chcieliby
                      więcej i więcej... Może taka piłkarska debata w TeleŻecie, co?
                      • pawel.zary Re: gierkowszczyzna 09.06.06, 08:39
                        p_e_k_o napisał:


                        > No to może pogadaj z piłkarzami-zawodowcami. Ciekawe, czy kasa, którą dostają
                        w
                        > Promieniu (ich jedyne źródło utrzymania) jest wystarczająca, czy może
                        chcieliby więcej i więcej... Może taka piłkarska debata w TeleŻecie, co?
                        >


                        Jak najbardziej. Złapałeś dobry trop :-)
                        • mk_ck Re: Co ma wspólnego ligowa polska piłka nożna ze.. 09.06.06, 10:18
                          ... sportem?. Niewiele prócz nazwy. Sport (generalnie)z definicji jest
                          dobrowolnym uczestnictwem we współzawodnictwie (citius, altius, fortius) dla
                          samego udziału, a nie profitów. Skuteczne uczestnictwo, z kolei to konieczność
                          ustawicznego doskonalenia umiejętności i możliwości motorycznych, co prowadzi
                          (powinno) do potęgowania zdrowia i kształcenia pozytywnych cech osobowości.
                          Popularność niektórych dyscyplin sportowych i ich widowiskowość doprowadziły do
                          zawodowego uprawiania sportu, który jest tym dla sportu powszechnego, czym
                          nauka dla edukacji. Tu powinny powstawać wzorce, upowszechniane następnie wśród
                          dzieci i młodzieży. Sport jest płaszczyzną oddziaływań wychowawczych, w
                          niektórych krajach (USA,Norwegia) jest fundamentem systemów edukacyjnych.
                          Odeszliśmy istotnie od tego modelu, szczególnie w naszym kraju. Każdy kto
                          uważa, że jest sportowcem, traktuje to jak zawód i oczekuje odpowiedniej
                          zapłaty, a tzw. działacze chetnie się z tym zgadzają. Przygotowanie zawodnika
                          na najwyższym krajowym lub światowym poziomie wykracza poza amatorstwo wg
                          Pierre Coubertaine'a i wymaga pełnego poświęcenia się, bez możliwości
                          jakiegokolwiek zarobkowania. IMHO, nie dotyczy to piłkarzy III i niższych lig,
                          którzy powinni pogodzić uprawianie sportu z "normalnym" życiem otrzymując zwrot
                          ponoszonych kosztów związanych z reprezentowaniem Klubu, miasta. Nie może to
                          stanowić jedynego źródła utrzymania i opartych na tym "płacowych" roszczeń
                          młodych, ale jednak dorosłych i w pełni ukształtowanych, ludzi. Zawodowstwo w
                          sporcie na tym poziomie, blokuje dalszy rozwój zdolnych nastolatków
                          wyrastajacych w systemie sportu dzieci i młodzieży (których, w świetle prawa,
                          można objąć systemem stypendialnym).

                          Zatem - w sytuacji prawnej i moralnej odpowiedzialności samorządu za wychowanie
                          młodego pokolenia - finansowanie przez miasto "zawodowców" w III lidze nie
                          powinno mieć miejsca. Przyszłość piłkarstwa w naszym mieście to rozszerzenie
                          działalności Klubu Promień na dzieci i młodzież, również w okolicznych miastach
                          i gminach. Sądzę, że tę sprawę doskonale rozumiał Robert Nowaczyński i do tego
                          dążył. Albo mu zabrakło determinacji, albo wsparcia - albo jednego i drugiego.
                          Szkoda.
                          • pawel.zary Re: Co ma wspólnego ligowa polska piłka nożna ze. 09.06.06, 11:19
                            Zgadzam się z argumentacją - o to właśnie chodzi i taki głos w debacie tv byłby
                            potrzebny w konfrontacji z np. zawodowymi piłkarzami i ich wyobrażeniem o
                            zarobkach i "życia z piłki nożnej".
                            Chciałbym usłyszeć tez jasne i klarowne stanowisko naszych włodarzy w tej
                            sprawie.
                            Mam wrazenie, że strach przed utratą elektoratu(ok. 1,5 tys. kibiców)
                            uniemozliwia jednak wyjaśnienie tej kwestii "raz na zawsze". Lepiej podsycać
                            nadzieję?
                            • funo Re: Co ma wspólnego ligowa polska piłka nożna ze. 09.06.06, 11:26
                              Ten elektorat z tego co ja pamietam i tak głosował na Pana radnego Kraskę,
                              który zaraz po wyborach złożył rezygnacje z bycia prezesem PROMIENIA.
                              • pawel.zary Re: Co ma wspólnego ligowa polska piłka nożna ze. 09.06.06, 16:56
                                funo napisał:

                                > Ten elektorat z tego co ja pamietam i tak głosował na Pana radnego Kraskę,
                                > który zaraz po wyborach złożył rezygnacje z bycia prezesem PROMIENIA.


                                Być może elektorat nie stanął na wysokości zadania ;-))) A miało już byc dobrze
                                i szło juz nieźle. Promień wygrywał wtedy mecz za meczem i w połowie sezonu był
                                chyba na trzecim miejscu w tabeli - juz niektórym zaszkliły sie oczy i w
                                marzeniach widzieli Promień w drugiej lidze, czemy nikt oficjalnie nie
                                zaprzeczał. Wraz z wyborami marzenia się skończyły :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja