Za co bierze pensje burmistrz?

25.06.06, 07:54
W zwiazku z przedwyborczym rozrastaniem sie frontu robot remontowych w miescie (takze na Kunicach, gdzie Wegier robi dobrze spoleczenstwu stawiajac lampy), juz slychac glosy, ze ten eselde to jest calkiem niezly, bo nam wszystkim dobrze ostatnio robi. No i naszlo mnie pytanie, skoro budowa za pieniadze mieszkancow drog, stawianie kupionych za nasze pieniadze lamp etc. to osobista zasluga Pogorzelca i Wolowicza i dlatego trzeba na nich glosowac, to w takim razie za co oni biora pensje?
    • pawel.zary Re: cebula, oliwa i wino 25.06.06, 10:39
      To jednak jest pozostałośc komuny w mentalności. Stwierdzenie, że "coś robią
      dla ludzi" jest o tyle śmieszne, że zakłada możliwość, że "nie muszą nic
      robić". To jest myślenie niewolników - władca i pan jest i nie musi nic robić
      (albo co gorsza, może robić co chce). Zwróć uwagę crolicku jak częste jest
      jeszcze sformułowanie, że władza coś "załatwiła".
      Przypominam sobie jak Albania zaczęła się demokratyzować i ludzie wybrali sobie
      w demokratycznych wyborach starą władzę, bo w sklepie pojawiły sie bez
      ograniczeń cebula, oliwa i wino.
      • erykzary Re: cebula, oliwa i wino 25.06.06, 13:53
        W Kunicach jeszcze żadnych lamp nie postawił...
        • croolick Re: cebula, oliwa i wino 25.06.06, 13:59
          erykzary napisał:

          > W Kunicach jeszcze żadnych lamp nie postawił...

          Ale postawi, ide o zaklad, ze zrobi to blizej wyborow, wszak jego kolega Roman dal jego Kunickiemu Stowarzyszeniu Inicjatyw Pozarzadowych lampy (czesc jeszcze stoi w rynku) i pieniadze, by ludzie znowu mowili, ze "Wegier dba o Kunice".
          • erykzary Re: cebula, oliwa i wino 25.06.06, 17:04
            > Ale postawi, ide o zaklad, ze zrobi to blizej wyborow, wszak jego kolega Roman
            > dal jego Kunickiemu Stowarzyszeniu Inicjatyw Pozarzadowych lampy (czesc >jeszcze
            > stoi w rynku) i pieniadze, by ludzie znowu mowili, ze "Wegier dba o Kunice".
            Nie no postawić to napewno postawi...
            Wiesz, mi też nie podoba się kolesiostwo w ratuszu ale mówiąć bezstronnie to niezaprzeczalnie Węgier trochę zasług w Kuniacach ma i tego podważać nikt nie ma prawa...
            • croolick Re: cebula, oliwa i wino 25.06.06, 20:27
              Nie kwestionuje osiagniec, ktore bylyby osiagnieciami wynikajacymi z wlasnych wysilkow a nie kolezenskich i partyjnych ukladow. Nie akceptuje tez karier rodem z PRL, gdzie najwieksza cnota jest wiernosc ukladowi towarzysko - partyjnemu.
              A co do Kunic, to minelo tyle lat a dzielnica wciaz nie jest zintegrowana z miastem a przeciez przez ponad 30 lat bylo wiele okazji do blizszej integracji tej czesci miasta, ktora niestety wciaz wyglada jak wieksza wies. Szczerze mowiac wielu soltysow okolicznych wsi osiagnelo wiecej, co dalo o sobie znac przy okazji zeszlorocznych planow secesji rozdmuchanych przez Regionalna.
              Mysle, ze na Kunicach znlazloby sie wielu nowych ludzi z wizja i energia a okres PRLu mozna byloby zamknac a nawet jaka "aleje zasluzonych" stworzyc dla sentymentalnych.
      • p_e_k_o Re: cebula, oliwa i wino 25.06.06, 21:45
        pawel.zary napisał:

        > To jednak jest pozostałośc komuny w mentalności.

        Tak więc nie pozostaje nam nic innego, jak tylko głosować na miejscową PO.
        • pawel.zary Re: cebula, oliwa i wino 25.06.06, 23:19
          p_e_k_o napisał:

          > pawel.zary napisał:
          >
          > > To jednak jest pozostałośc komuny w mentalności.
          >
          > Tak więc nie pozostaje nam nic innego, jak tylko głosować na miejscową PO.
          >


          Tak więc należy głosować na przyzwoitych ludzi, bez względu na ich
          przynależność partyjną.
          Przynależnośc do PO czy innej partii nie dodaje przyzwoitości i nie namaszcza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja