Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza.

14.07.06, 01:12
Najpierw mowi tak:

"Nie udało mi się scementować rady miejskiej, pewna grupa radnych przyjęła postawę negatywną i każdą propozycję, każdą inicjatywę oceniała na ,,nie’’."

no rozumiem, kiedys bylo "glosowanie bez skreslen", "przewodnia rola", "Front Jednosci Narodu", "demokracja socjalistyczna" rozumiem, ze ciezko sie przyzwyczaic.

ale pozniej mnie burmistrz autentycznie zaskakuje:

"Szkoda, że nie można było prowadzić dialogu, bo nigdy nie uważałem i nie uważam, że tylko koncepcja burmistrza jest najlepsza. Liczy się każda opinia."

No to jak, byl dialog, czy go nie bylo? A moze burmistrz ma wlasna definicje dialogu? No i jak to w koncu z ta "pewna grupa radnych" to warto bylo ja cementowac, czy jednak "kazda opinia" jest wazna?

No ale idzmy dlalej:

"Czeka nas rewitalizacja starówki, Kaczego Rynku i modernizacja deptaka przy ul. Chrobrego oraz ulic wokół pałacu, dokończenie kanalizacji w Zatorzu i skanalizowanie Kunic."

acha, czeka "nas", czyli "my" musimy byc wybrani na kolejna kadencje, bo bez "nas" wszystko sie rypnie?

"A przyjmujemy tylko kandydatów po studiach."

no czas najwyzszy, a ilu to urzednikow wczesniej zatrudnionych robi dopiero studia?

a tu mamy kolejna porazke, ktora okazuje sie wielkim sukcesem:

"- Pekom ma za zadanie wyodrębnić do końca roku spółkę mieszkaniową. Ta zostanie dofinansowana z budżetu miasta i będziemy wiedzieli na co idą pieniądze. Trudno je rozliczyć w tej chwili, kiedy w jednym worku są woda, ścieki i mieszkania."

Bo sam tytul w Lubuskiej "Strefa da pracę" jest juz wystarczajaco zabawny - ogladalem sobie ostatnio siedzibe firmy Tempus, o ktorej to trabiono, ze to taki wielki sukces, bo firma nie z Zar, ze w Tuplicach sie dusili etc. No coz, rownie dobrze fima moglaby sie powmiescic w trzech garazach a ilu ludzi zatrudniaja? 7? Nie to, ze zle, ze tu funkcjonuje, ale smieszy mnie, ze uczyniono z tej malej firemki listek figowy, dla niewygodnej prawdy, ze nikt nowy na lotnisku nie inwestuje a nastepuje jedynie relokacja produkcji zarskich firm na miejsce, gdzie placa miastu mniejsze podatki...
    • croolick acha link 14.07.06, 01:17
      zary.zagan.org/n,zary,616.html
    • p_e_k_o Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 14.07.06, 14:21
      croolick napisał:

      > no rozumiem, kiedys bylo "glosowanie bez skreslen", "przewodnia rola", "Front
      > Jednosci Narodu", "demokracja socjalistyczna" rozumiem, ze ciezko sie
      > przyzwyczaic.

      Teraz, kiedy mamy demokrację, opozycja czasami jest na "nie" tylko dlatego, że
      jest opozycją. Nie ma znaczenia, czy sprawa jest pozytywna, kontrowersyjna, czy
      inna. Tzw. opozycja jest przeciw, bo tak (to jakieś dziwne pojęcie opozycji).
      Proponuję pochodzić trochę na sesje rady.



      > No to jak, byl dialog, czy go nie bylo? A moze burmistrz ma wlasna definicje
      > dialogu? No i jak to w koncu z ta "pewna grupa radnych" to warto bylo ja
      > cementowac, czy jednak "kazda opinia" jest wazna?

      Opiniowanie nieco różni się od negowania za wszelką cenę.



      > acha, czeka "nas", czyli "my" musimy byc wybrani na kolejna kadencje, bo
      > bez "nas" wszystko sie rypnie?

      "Nas" czyli "miasto".


      > Bo sam tytul w Lubuskiej "Strefa da pracę" jest juz wystarczajaco zabawny

      Jesteś przekonany, że firmy na lotnisku nie zwiększą zatrudnienia w nowych
      większych halach? Naprawdę jesteś tego pewien?
      • croolick Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 14.07.06, 16:25
        p_e_k_o napisał:

        > Teraz, kiedy mamy demokrację, opozycja czasami jest na "nie" tylko dlatego, że
        > jest opozycją. Nie ma znaczenia, czy sprawa jest pozytywna, kontrowersyjna,
        > czy inna.

        A mozesz podac przyklady? Moze chodzi o plan Rapacza podzialu Pekomu na mniejsze spolki? A moze kwestia odwolania prezesa Pekomu? Oczywiscie o Zenonie O. nie rozmawiamy, bo on faktycznie ma attawistyczny wstret do koloru czerwonego.

        > Tzw. opozycja

        "tzw."???

        > jest przeciw, bo tak (to jakieś dziwne pojęcie opozycji).

        naprawde?

        > Proponuję pochodzić trochę na sesje rady.

        Czytam i ogladam, a ile ty razy byles na sesji RM?

        > "Nas" czyli "miasto".

        O kurde! Ludwik XIV: "Panstwo to ja!", Roman Pogorzelec: "Miasto to ja!" :-)))

        > Jesteś przekonany, że firmy na lotnisku nie zwiększą zatrudnienia w nowych
        > większych halach? Naprawdę jesteś tego pewien?

        Hmm, XIX wiek minal, XX w. rowiniez, nie wydaje ci sie, ze w dzisiejszych czasach automatyzacji i redukowania kosztow osobowych w przemysle, rozwoj produkcji przemyslowej nie musi pociagac za soba wzrostu zatrudnienia???
        • p_e_k_o Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 14.07.06, 23:13
          croolick napisał:

          > > Tzw. opozycja
          >
          > "tzw."???

          Dokładnie, opozycja może mieć różnice programowe, ale nie oznacza to, że musi
          od razu być przeciwna wszystkiemu. Nie jest to regułą, ale często tak się
          dzieje. Dlatego właśnie "tzw.".


          > > jest przeciw, bo tak (to jakieś dziwne pojęcie opozycji).
          >
          > naprawde?

          Naprawdę.



          > Czytam i ogladam, a ile ty razy byles na sesji RM?

          Czytanie i oglądanie to nie to samo. Nie byłbym w stanie policzyć, na ilu
          sesjach byłem, nie tylko Rady Miasta Żary.


          > O kurde! Ludwik XIV: "Panstwo to ja!", Roman Pogorzelec: "Miasto to ja!" :-)))

          Nie sądzę, żeby miał siebie na myśli, tym bardziej że nie padło tam słowo "ja".


          > Hmm, XIX wiek minal, XX w. rowiniez, nie wydaje ci sie, ze w dzisiejszych
          > czasach automatyzacji i redukowania kosztow osobowych w przemysle, rozwoj
          > produkcji przemyslowej nie musi pociagac za soba wzrostu zatrudnienia???

          Niekoniecznie. To zależy od branży. Nie wszystko zrobią automaty. Zobacz na
          Kronopol - taki nowoczesny, a 1000 osób zatrudnia. Dziwne, co? Tyle ludzi w XXI
          wieku?
          • croolick Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 16.07.06, 21:23
            p_e_k_o napisał:

            > Nie sądzę, żeby miał siebie na myśli, tym bardziej że nie padło tam słowo
            > "ja".

            nie padlo tez slowo "miasto".

            > Niekoniecznie. To zależy od branży. Nie wszystko zrobią automaty. Zobacz na
            > Kronopol - taki nowoczesny, a 1000 osób zatrudnia. Dziwne, co?

            nie dziwne, jak pomyslisz. Standardow bezpiieczenstwa nie da sie za bardzo w cywilizowanej Europie odejsc, spedycji nie zalatwia komputery, maszyn nie konserwuja maszyny, robotow nie wyslesz na spotkanie handlowe. Zreszta w sto lat temu tka firma zatrudnialaby ze 5x razy wiecej ludzi.

            > Tyle ludzi w XXI wieku?

            Coz, profil produkcji Kronopolu niewiele ma wspolnego z high - techem. Ponadto jakos Kronopol od wielu lat, mimo wzrostu produkcji, poszerzania asortymentu, rozbudowy zakladu, nia zatrudnia setek nowych ludzi...
    • zega34 Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 16.07.06, 13:22
      Co tu jest do rozumienia, "mądrej głowie dość dwie słowie". Burmistrz opowiada
      o problemach swojej pracy najlepiej jak potrafi. IMHO - nienajgorzej. Chcąc
      zrozumieć, nie czytaj wierszy, ale między wierszami i w zasadzie
      zinterpretowałeś to jak należy. Tak więc to nie mu tobie, ale ty nam pomogłeś
      zrozumieć burmistrza.
      • croolick Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 16.07.06, 21:06
        zega34 napisała:

        > Co tu jest do rozumienia,

        chcialem cos zrozumiec z propagandowego belkotu

        > "mądrej głowie dość dwie słowie".

        no wlasnie, zatem burmistrz swoj propagandowy wywod mogl zamknac w dwoch slowac :-P

        > Burmistrz opowiada o problemach swojej pracy najlepiej jak potrafi.

        no i co odpowiedzial? Ze mu nie pasuje opozycja, a co jeszcze, madra glowo? Ze mieszkancy maja duzy problem z Pekomem przez jego polityke wzgledem firmy?

        > IMHO - nienajgorzej.

        IMHO, jak ktos jest naiwny, to jak najbardziej lyknie taka niewyrfinowana propagande

        > Chcąc zrozumieć, nie czytaj wierszy, ale między wierszami i w zasadzie
        > zinterpretowałeś to jak należy.

        a zatem?

        > Tak więc to nie mu tobie, ale ty nam pomogłeś zrozumieć burmistrza.

        he?
    • rekaboga Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 16.07.06, 20:16
      croolick
      współczuje ci !!! oserwuje twoje forum od paru miesiecy,co bys nie napisał lub
      chciał sie dowiedziec niejaki P_E_K_O cały czas cie strofuje wszystko wie
      najlepiej.CO TO KUR.... JAKIŚ ROBIN HOOD Z RATUSZA czy co ????
      w pale się nie mieści!!!!!!
      • p_e_k_o Re: Pomóżcie mi zrozumieć burmistrza. 16.07.06, 22:55
        rekaboga napisał:

        > w pale się nie mieści!!!!!!

        Widocznie pała za mała, panie didżej.
    • p_e_k_o A może jednak "Strefa da pracę"? 21.07.06, 08:21
      croolick napisał:

      > Bo sam tytul w Lubuskiej "Strefa da pracę" jest juz wystarczajaco zabawny -
      > ogladalem sobie ostatnio siedzibe firmy Tempus, o ktorej to trabiono, ze to
      > taki wielki sukces, bo firma nie z Zar, ze w Tuplicach sie dusili etc. No
      > coz, rowniedobrze fima moglaby sie powmiescic w trzech garazach a ilu ludzi
      > zatrudniaja? 7? Nie to, ze zle, ze tu funkcjonuje, ale smieszy mnie, ze
      > uczyniono z tej malej firemki listek figowy, dla niewygodnej prawdy, ze nikt
      > nowy na lotnisku nie inwestuje a nastepuje jedynie relokacja produkcji
      > zarskich firm na miejsce, gdzie placa miastu mniejsze podatki...

      Jak donosi Regionalna, na lotnisku powstaną nowe miejsca pracy, wbrew temu co
      rozgłaszasz na prawo i lewo.

      - Hart-SM dokupił dodatkowe 22 hektary na których powstanie nowy zakład, w
      którym na początku zatrudnią 250 osób, później kolejne 250 (to ma być ta słynna
      relokacja?)
      - inna firma (nazwa jeszcze nieznana) ma produkować części do samochodów może
      zatrudnić ok. 200 osób.

      700 nowych miejsc tylko w dwóch firmach (nie licząc pozostałych). I co tu jest
      takie zabawne?
      • croolick Re: A morze jest szerokie i głębokie 21.07.06, 10:03
        p_e_k_o napisał:

        > Jak donosi Regionalna, na lotnisku powstaną nowe miejsca pracy, wbrew temu co
        > rozgłaszasz na prawo i lewo.
        >
        > - Hart-SM dokupił dodatkowe 22 hektary na których powstanie nowy zakład, w
        > którym na początku zatrudnią 250 osób, później kolejne 250 (to ma być ta
        > słynna relokacja?)

        A wypowiadal sie prezes jakie beda losy zakladu przy Witosa, ze tak piejejsz z zachwytu? Daj boze by Hart SM rosl w sile a zaranom zylo sie dostatniej, ale poki te NOWE miejsca pracy nie powstana wstrzymam sie z szampanem...

        > - inna firma (nazwa jeszcze nieznana) ma produkować części do samochodów może
        > zatrudnić ok. 200 osób.

        Haha, stary numer :-) Sa jeszcze tacy naiwni na swiecie, co wierza w tajemniczych inwestorow pojawiajacych sie przed wyborami? Widac sa tacy co nie ucza sie albo krotka pamiec maja, nie pamietajac tego, co dzialo sie cztery lata wczesniej...

        > 700 nowych miejsc tylko w dwóch firmach (nie licząc pozostałych). I co tu jest
        > takie zabawne?

        co tak marnie? Tylko 700 miejsc pracy? 5 tysiecy miejsc pracy zaproponowala pewna tajemnicza firma pod warunkiem, ze Peko bedac w pracy bedzie zajmowal sie praca a nie propaganada, Peko zrobisz to dla Zar? ;-)
        Daj boze, by powstaly nowe miejsca ale jak na razie w Zarach nie zmienilo sie bezroboce, wiec 1700 osob pozbawionych jest pracy. Ja oceniam po owocach pracy a nie po dobrych checiach, bo dobrymi checiami...
        • p_e_k_o Re: A morze jest szerokie i głębokie 21.07.06, 12:55
          croolick napisał:

          > co tak marnie? Tylko 700 miejsc pracy?

          Taaaa, każdy powód do marudzenia jest dobry.
      • croolick B_ardzo M_ało W_iadomo 22.07.06, 11:13
        Znalazlem ciekawa dyskusje sprzed dwoch lat:

        skyscrapercity.com/archive/index.php/t-114652.html
Pełna wersja