Gdzie była szubienica?

07.08.06, 12:58
Na rynku w srednowieczu istnial pregiez, byc moze dokonywano tez egzekucji (aczkolwiek w sredniowieczu mieszczan skazywano na kare glowna extra muros - poza murami, co bylo dodatkowa i symboliczna kara - wykluczenia ze wspolnoty miejskiej), pozniej stanela klatka dla osob skazanych na osmieszenie. Ale gdzie stala miejska szubienica? Na pewno nie bylo jej na rynku, poniewaz zwloki zostawiono zazwyczaj na publiczny widok az zupelnie zgnily (takze pociartowane czesci ciala), to musialo byc poza miastem, kara miala zadanie wychowawcze, zatem miejsca stracen byly dobrze widaczne stad wybierano czesto wzgorza (zreszta bylo to zbiezne z chrzescijanska wizja miejsca meki - Golgota). W XVI w. wieku widac wyraznie, ze zaczeto kary za najciezsze przestepstwa wykonywac z duzym okrucienstwem (czyzby znane nam wspolczesnie zwlaczanie wzrastajacej przestepczosci, wzrastjaca opresyjnoscia kary?) i utrzymyala sie ten stan przez XVII i XVIII w. dopiero wiek XIX przyniosl "humanizacje" wykonywania kary glownej - w Prusach w pierwszej pol. XIX w. wykonywano ja toporem (kiedys przywilej zastrzezony dla szlachetnie urodzonych) a pozniej na szubienicy z zapadnia. W XV - XVI w. zaczeto stawiac solidne konstrukcje szubienic -resztki takiej szubienicy sa w Trzebielu, stad bardzo prawdopodobnie, ze taka konstrukcja musiala stac takze w Zarach, ale gdzie? Oto opisy ekzekucji w kronice Belowa:

1563

"Niektore sposrod kurew, ktore zabily sowje dzieci, byly albo wieszane, albo wbijane na pal. Juz lezacym w grobie cialom przebijano kolkiem serca. Plac na ktorym to sie odbywalo nalezal do miejskiego mlyna"

Hmm, miejski myln? Moze chodzi o Kellermühle? Albo o nieodlegle Sandmühle (młyn piaskowy) czyli dzisiejsza ul. Zurawia?

1617

"Ukrano 4 mordercow. Dwoje z nich ograbilo i wymordowalo rodzine mlynarza w Lipinkach; inny z nich dokonal 6 morderstw i 9 razy wlamywal sie do zamku i ten byl rozrywany rozpalonymi obcegami, a nastepnie na kawalki lamany na kole, a potem przywiazany do stolu i kat rozprul mu klatke piersiowa, wyrwal serce, uderzyl go tym sercem w twarz i potem pocwiartowal cialo w 4 kątach. Dwoch mordercow polamano na kole, a ostatniego powieszono."

Opis wyraznie wskazuje ten jak i nastepny, ze musiala istniec przygotowana konstrukcja szunbienicy (porownajcie per analogiam opis szubienicy w Lubaniu)

1618

"Skazano Adama Scheidena za to, ze zyl w zwiazku lamiacym jego malzenstwo, uprawial czary przeciwko zyciu hrabiego oraz zawarl pakt z diablem; za kare obcieto mu na rynku prawa reke, bito i spetano, zaciagnieto na golgote i tam go powieszono przybijajac obok niego obcieta reke"

Niezmiernie ciekawym obiektem sa pozostalosci szubienicy w Lubaniu, wraz z udokumentowana historia stracen:

bractwoczocha.pl/index.php?id=ciekawostki&lokalne=szubienica
silesiana.archiwa.net/teksty/iso8960/szubien.pdf
sudety.it/index/obiekty/ID,934
URZĄDZENIA DO WYKONYWANIA KAR:

www.zjk.centrix.pl/urzwykar.html
    • croolick Re: Gdzie była szubienica? 21.08.06, 01:21
      nie macie zadnych typow? Mylse, ze musiala znajdowac sie na jednym ze wzgorz (bo w notce z 1618 r. jest mowa o golgocie - Galgen). Ktore sie lepiej nadawalo? Wzgorze, gdzie dzis znajduje sie cmentarz?
      • cancro Re: Gdzie była szubienica? 28.08.06, 10:45
        No cóż, z uwagą przeczytałem zarówno twoje wpisy jak i linki. Nie jest wcale
        pewne, że szubienica w Żarach w ogóle istniała. Posiadanie przez miasto "prawa
        miecza", w czasach o których piszesz było swoistym przywilejem. Jakkolwiek
        makabrycznie by to porównanie wyglądało, to tak jkby dziś miasto dostało
        koncesją na zorganizowanie państwowego odziału TV. Po prostu publiczne egzekucje
        znaczacych obywateli zapewniały - makabryczną ale jednak - rozrywkę. Po
        egzekucji można było pójść do karczmy, a tam przy jadle i trunku rozpamietywać
        cierpienia zadane skazańcowi i wychwalać maestrię oprawców. I tu pojawia się
        aspekt marketingowy.
        Zresztą wbrew dzisiejszym wyobrażeniom, kara śmierci nie była tak często
        stosowana, a i sposoby jej wykonywania były rozmaite - choćby utopienie, do
        czego żadna "konstrukcja" potrzebna nie jest. Często stosowano karę chłosty,
        wystawienia na publiczne pośmiewisko, czy wypędzenie z miasta. Zresztą na
        spektakularne egzekucje mogli liczyc tylko dobrze urodzeni. Skazańców
        wywodzacych się z pospólstwa kat albo dusił w lochu, albo wieszał na gałęzi za
        miastem. Jak sam zauważyłeś żadne ślady nie świadczą o tym, aby taki "zabytek" w
        mieście był. Ba! Nie ma nawet śladu po pręgierzu, choś takowego wykluczyć nie
        można, bo były w mniejszych miastach, np. w Żmigrodzie.
        PZDR!
        • croolick Re: Gdzie była szubienica? 28.08.06, 11:55
          oj, cancro chyba nie dokonca uwaznie przeczytales to co napisalem. Ty mowisz o stosunkach sredniowiecznych jak mowie o nowozytnych, wtedy to juz wiekszosc miast mialo samorzady i prawo do wykonywania kary glownej. To czasy niespokojne (o wiele bardziej niz XI - pocz. XV w.)co pociagalo za soba zwiekszenie represyjnosci wymiaru sprawiedliwosci. Miasta byly licznieczsze stad tez kry wykonywane byly w sposob bardziej "wychowawczy" (czytaj widowiskowo o czym pisales).
          Nie moge sie z Toba zgodzic, ze nie ma dowodow na istnienie miejskiej szubienicy, wszak co najmniej notka z 1618 wskazuje ze wzgledu na sposob wykonania kary na istnienie trwalego urzadzenia kazni. To, ze nie ma jej zadnych widocznych dzis ruin takze nie jest dowodem, wszak szubienice w Lubaniu odkryto przypadkiem. Takze istnienie szczatkow szubienicy w Trzebielu takze jest dowodem, ze musiala istniec takowa w stolicy panstwa stanowego, przeciez nie mialo najmniejszego sensu wozenie skazancow do mniejszego miasta oddalonego o 30 km (kiedys to byl caly dzien drogi).

          pozdrawiam
    • croolick Re: Gdzie była szubienica? 23.09.06, 23:39
      croolick napisał:

      > "Niektore sposrod kurew, ktore zabily sowje dzieci, byly albo wieszane, albo
      > wbijane na pal. Juz lezacym w grobie cialom przebijano kolkiem serca. Plac na > ktorym to sie odbywalo nalezal do miejskiego mlyna"
      >
      > Hmm, miejski myln? Moze chodzi o Kellermühle? Albo o nieodlegle Sandmühle
      > (młyn piaskowy) czyli dzisiejsza ul. Zurawia?

      kurcze, teraz mnie olsnilo! Przeciez byl w Zarach Mühlplatz! Dzis to pl. Wolnosci (koniec Podwala i skrzyzowanie z Zaganska i al. JP II). Miejsce jak najbardziej nadowalo sie na widowiskowe egzekucjie i byl extra muros!

      p.s.

      Nomen omen niedawno, w zwiazku z remontem rynku stanal tam pregiez przeniesiony z rynku ;-)
Pełna wersja