erykzary Re: Stan wojenny-wspomnienia żaran 13.12.06, 16:54 tutaj artykuł o SW w lubuskim artykuł z gazeta.pl a tu przemówienie Jaruzelskiego http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a7/Jaruzelski_stan_wojenny.ogg Ja SW nie pamiętam bo mnie jeszcze na tym świecie nie było ;-) , ale bardzo mnie ciekawi jak przebiegał SW w Żarach? Czy działacze miejscowej Solidarności byli tak aktywni jak tej krajowej? i ogólnie co się wtedy działo w naszym mieście? Jak ktoś może się podzielić wspomnieniami to zapraszam... acha Croolicku mogłbyś skasować mojego poprzedniego posta bo przez przypadek wcisnąłem "enter" i wysłałem pustą wiadomość ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
bimberstein Re: Stan wojenny-wspomnienia żaran 13.12.06, 18:39 erykzary napisał: > Ja SW nie pamiętam bo mnie jeszcze na tym świecie nie było ;-) , ale bardzo mni > e ciekawi jak przebiegał SW w Żarach? Czy działacze miejscowej Solidarności byl > i tak aktywni jak tej krajowej? i ogólnie co się wtedy działo w naszym mieście? > Jak ktoś może się podzielić wspomnieniami to zapraszam... jednym z trzech internowanych z Żar był Kazimierz Drozd. I choc nie pałam do niego przyjacielstwem, to uznać trzeba, że wówczas wielu niby działaczy Solidarności podpisała lojalki i zostawiono ich w spokoju. (Oleszewski i inni) W Żarach istniała radiostacja, która nadawała lokalne wiadomości. Oczywiście ścigana przez MO. Często nadajnik stał na dachu ul. Ratuszowej, innym razem na drzewie przy ul. Sportowej. W przyszłym roku grupa osób z Żar szykuje wystawę, na której będzie można zobaczyć wiele pamiątek, ciekawych "broszur" i "niewygodnych" dla władz pism. Będzie też można zobaczyć podejmowane na piśmie decyzje naszych władz lokalnych i komisarzy, którzy byli wówczas najważniejsi. Pomagam w zbiorach dokumentów i wierzę, że do przyszłego roku uda się zgromdzić ich znaczną ilość. Odpowiedz Link Zgłoś
erykzary Re: Stan wojenny-wspomnienia żaran 13.12.06, 19:08 czekam z niecierpliwością bo choć temat dla wielu niewygodny warto o nim przypominać... Odpowiedz Link Zgłoś
mkuba79 Re: Stan wojenny-wspomnienia żaran 13.12.06, 19:18 Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie pamiętam czasów stanu wojennego. Czytając jednak post bimbersteina nasuwa mi się jedna taka myśl, jedno pytanie: Jakie postępowanie było sensowniejsze - zostać "bohatersko" internowanym i w sumie nie robić nic, czy podpisać jakieś tam papiery i w gruncie rzeczy dalej sobie działać w podziemiu i mieć gdzieś władzę ludową. Czy to nie jest coś na wzór wallenrodyzmu? A propos podpisywania różnych dokumentów - patrząc z perspetywy czasu wychodzi na to, że w sumie nie ma znaczenia, czy ktoś podpisywał za komuny jakiś papier czy nie, bo jak się chciało (i dalej chce) to można było (i dalej można) każdego udupić. Parafrazując: dajcie człowieka a teczka się znajdzie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś