Dodaj do ulubionych

Wara Rapaczowi od mojego muru!!!

15.12.06, 13:59
Obserwuj wątek
    • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 15.12.06, 14:07
      Pan Rapacz coś bez przerwy grzebie przy targowisku na ulicy Lotników. Najgorsze że grzebie bez projektu, bez właściwych uzgodnień, z naruszeniem prawa budowlanego, sztuki budowlanej, prawa własności i zdrowego rozsądku. Dziś właśnie przebudowuje mur graniczny pomiędzy moja posesją wpisaną do rejestru zabytków a targowym bajzlem którego nie powstydziłby się żeden PGR.
      Kilka miesięcy temu zgłosiłem pana Rapaczowe eksperymenty Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego Arturowi Staszkowianowi, ale facet widać woli inne tematy bo w tej sprawie żadnego odzewu nie ma do dziś.
      • boberzary Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 15.12.06, 20:20
        > Kilka miesięcy temu zgłosiłem pana Rapaczowe eksperymenty Powiatowemu Inspektor
        > owi Nadzoru Budowlanego Arturowi Staszkowianowi, ale facet widać woli inne tema
        > ty bo w tej sprawie żadnego odzewu nie ma do dziś.


        A może robi to legalnie??
              • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 09:43
                Jak słyszę dobre rady takich teoretyków co nigdy niczego nie próbowali zrobić w tym mieście to minie rozpacz ogarnia. Słuchaj bober wiem lepiej od ciebie do kogo i w jakiej formie nasze przepisy pozwalają zgłaszać różne sprawy. Problem polega na tym że gangsterzy szarogęszący się w tym mieście mają twoje pisma i moje przepisy głęboko w swoich tłustych dupskach.
                A pana Staszkowiana to nawet przyprowadziłem na miejsce i wytłumaczyłem o co chodzi. Facet pokiwał ze zrozumieniem głową i obiecał błyskawiczną interwencję. oczywiscie od tamtego czasu mineły miesiące a pan Staszkowian zajmuje się wszystkim tylko nie tym co potrzeba.
                • boberzary Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 11:44
                  lech_galik napisał:

                  > Jak słyszę dobre rady takich teoretyków co nigdy niczego nie próbowali zrobić w
                  > tym mieście to minie rozpacz ogarnia. Słuchaj bober wiem lepiej od ciebie do k
                  > ogo i w jakiej formie nasze przepisy pozwalają zgłaszać różne sprawy.

                  Ja też wiem bo pracowałem w PINB, a aktualnie roznoszę pisma dla nich. Wiele
                  razy byłem u ciebie...
                  • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 12:07
                    Acha :)
                    To zapewne wiesz że złożyłem oficjalną skargę na stronniczość twojego szefa do Wojewody? Zgodnie z przepisami skarga powinna być rozpatrzona maksymalnie w ciągu miesiąca. Minęło już kilka miesięcy a po skardze nie ma śladu. To może mi teraz ktoś da kolejną mądrą radę do kogo by tu jeszcze napisać jakieś zgrabne pismo? <lol>
                      • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 12:41
                        boberzary napisał:

                        > Do Wojewody??
                        > A nie powinieneś wysłać skargi do WINB w Gorzowie??
                        > Pzdr

                        Czyżby WINB nie był organem Wojewody?
                        A poza tym to ja ( każdy przciętny obywatel) mam prawo skargę na PINB (czy innego nierzetelnego urzędnika) wysłać nawet do Agencji Rolnej Skarbu Państwa, a ona ma obowiązek zadbać żeby taka skarga dotarła do właściwego organu.
                          • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 16:31
                            Mogę zatytułować pismo: "Do zwierzchnika Żarskiego Powiatowego INB" albo "Organ nadrzędny nad Żarskim PINB" albo wcale nie muszę tytułować i złożyć je w dowolnym urzędzie od pocztowego zaczynając a na morskim kończąc. Państwo polskie zobowiazało się wobec swoich obywateli że takie pismo dojdzie do właściwego urzędnika i bez zbędnej zwłoki bezstronnie i kompetentnie zostanie załatwiona przedstawiona w nim sprawa.
                            Czy to jest zrozumiałe?
                          • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 16:32
                            Mogę zatytułować pismo: "Do zwierzchnika Żarskiego Powiatowego INB" albo "Organ nadrzędny nad Żarskim PINB" albo wcale nie muszę tytułować i złożyć je w dowolnym urzędzie od pocztowego zaczynając a na morskim kończąc. Państwo Polskie zobowiazało się wobec swoich obywateli że takie pismo dojdzie do właściwego urzędnika i bez zbędnej zwłoki bezstronnie i kompetentnie zostanie załatwiona przedstawiona w nim sprawa.
                            Czy to jest zrozumiałe?
                            • alex.x Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 17.12.06, 11:23
                              on chyba tego nie rozumie
                              piszesz odwołanie od decyzji a mozesz nie wiedzieć do kogo je skierować
                              mozesz wpisać oznaczenie decyzji i przesłać je za pośrednictwem urzędu który
                              wydał, albo złożyć w dowolnym urzędzie a oni mają sobie przekazać w ramach
                              pomocy prawnej

                              to urzędnik ma znać KPA i przekazać sprawę właściwemu urzędowi
                              ale widać nie wiedzą nawet tego, gubią się sami w organizacji i nie wiedzą kto
                              ma się czym zajmować, to główny problem administracji, jakby ją zredukowali cnm
                              o 50 % to każdy by wiedział co ma robic i jak, i nie traciłby czasu na
                              pierdoły, tylko by miał tyle roboty że do 15 ej by siedział na 4 literach albo
                              do tej aż zrobi jak w normalnej firmie

                              a nie jeszcze ośmieszał ludzi na forum

                              człowieku to ty masz znać KPA ! i ciebie on obowiązuje ! i rób swoją robotę a
                              nie oceniaj ludzi, bo Twoja sprawa to zrobić a nie oceniać "kóry to był jaki
                              ten burak czy inny jaki" jak masz czas na takie bzdety to ewidentnie się
                              nudzisz ! moze do Ciebie przyjsc jak ty to mówisz burak ze słomą w butach i ty
                              masz go obsłużyć tak jak każdego innego a komentarze to zachował do swojej pani
                              z pokoju jak juz masz taką potrzebę
                              • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 17.12.06, 11:50
                                alex.x napisał:

                                > on chyba tego nie rozumie

                                - Spokojnie on to doskonale rozumie tylko pali głupa bo mu tak wygodniej.

                                > piszesz odwołanie od decyzji a mozesz nie wiedzieć do kogo je skierować
                                > mozesz wpisać oznaczenie decyzji i przesłać je za pośrednictwem urzędu który
                                > wydał, albo złożyć w dowolnym urzędzie a oni mają sobie przekazać w ramach
                                > pomocy prawnej

                                - Ale nie przekazują tylko sobie w kulki lecą i się wywyższają i szydzą z petentów bezkarnie. A za to to w normalnych krajach wylatuje się z roboty w tyrybie dyscyplinarnym. Z czego morał ze Polska jeszcze normalnym krajem nie jest.

                                > to urzędnik ma znać KPA i przekazać sprawę właściwemu urzędowi
                                > ale widać nie wiedzą nawet tego, gubią się sami w organizacji i nie wiedzą kto ma się czym zajmować, to główny problem administracji, jakby ją zredukowali cnm

                                - to nie jest problem administracji. Ludzie wykształceni, kulturalni, etyczni i kompetentni siedzą na zasiłkach albo emigrują, bo tutaj kwitnie nepotyzm i parkinsonizm. Dośc szybko można wymienić kadrę. Problem że nie ma kto tego wymusić na politykach. Społeczeństwo wciąż żyje w przekonaniu że urząd państwowy to oficjana fasada tajnych i wrzechwładnych służb. I nie warto się narażać bo się ściągnie na siebie zemstę całej sitwy. I tak w sumie jest tyle ze wreszcie nastały czasy kiedy można się z tej okupacji wyzwolić.

                                > o 50 % to każdy by wiedział co ma robic i jak, i nie traciłby czasu na
                                > pierdoły, tylko by miał tyle roboty że do 15 ej by siedział na 4 literach albo
                                > do tej aż zrobi jak w normalnej firmie, a nie jeszcze ośmieszał ludzi na forum
                                >
                                > człowieku to ty masz znać KPA ! i ciebie on obowiązuje ! i rób swoją robotę a
                                > nie oceniaj ludzi, bo Twoja sprawa to zrobić a nie oceniać "kóry to był jaki
                                > ten burak czy inny jaki" jak masz czas na takie bzdety to ewidentnie się
                                > nudzisz ! moze do Ciebie przyjsc jak ty to mówisz burak ze słomą w butach i ty
                                > masz go obsłużyć tak jak każdego innego a komentarze to zachował do swojej pani z pokoju jak juz masz taką potrzebę



                                Zauważ że bober to człowiek młody, teoretycznie wolny od obciązeń socjalizmu
                                Ale jak widać już skażony sowietyzmem i arogancją co źle wróży temu krajowi, bo sie okazuje że zaraza bolszewicka przekazuje się łatwo na następne pokolenia.
                                • alex.x Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 17.12.06, 12:10
                                  no dokładnie ciągle tkwimy głęboko w komunie a ta sytuacja + odzwyki na forum
                                  są jak żywcem wyjęte z alternatywy 4 czy w oógle ruszy palcem zależy od
                                  widzimisie urzędniczyny i tego jak kogo oceni i nie zmieni się dopóki nie
                                  wprowadzą odpowiedzialności urzędnika za każdą jedną nie tylko bzdurną decyzję
                                  moze wezmą w końcu do ręki kpa zamist się mądrzyc i wyśmiewać z ludzi + wymiana
                                  bo jak widać sama obcenosc w urzędzie deprawuje, jak nikt nic nie robi to
                                  trudno jednemu się wysilać
        • p.e.k.o Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 15.12.06, 23:03
          s_ares napisała:

          > Lechu, INB tez ma swoje przepisy. Jak ich nie respektuje, to czemu czekasz
          > miesiacami? Moze Ci nie zalezy? A jak nie zalezy, to o co ten caly zgielk?

          Może chodzi o to, żeby wszyscy forumowicze w ramach protestu przywiązali się
          łańcuchami do bramy Pekomu?

          --
          BLUEBOX.zary.com.pl
          WOJNA.zary.com.pl
          WOODSTOCK.zary.com.pl
          • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 09:53
            p.e.k.o napisał:

            > s_ares napisała:
            >
            > > Lechu, INB tez ma swoje przepisy. Jak ich nie respektuje, to czemu czekas
            > z
            > > miesiacami? Moze Ci nie zalezy? A jak nie zalezy, to o co ten caly zgielk
            > ?
            >
            > Może chodzi o to, żeby wszyscy forumowicze w ramach protestu przywiązali się
            > łańcuchami do bramy Pekomu?
            >


            Zawracam publiczne gitarę wam drodzy forumowicze swoimi prywatnymi sprawami bo się okazuje, że te sprawy wvcale nie są prywatne. Jakis gangster przesypuje na ulicy lotników z kupki na kupkę jakieś śmieci i jak go znam to wyciąga przy tej okazji grubą kasę z budżetu miasta. Przy okazji bandyta bez mojej wiedzy i zgody władował się na moją własność i mimo że podlega ona szczególnej ochronie z tytułu wpisania do rejestru zabytków to usiłuje przerobić ją na PGR, kołchoz czy tam jakiś inny szczyt bolszewickiej estetyki i komunistycznego poczucia smaku. A pan PINB Staszkowian przygląda się temu z milczącą aprobatą biorąc co miesiąc z naszych podatków całkiem niezła kasę. To ja się pytam za co on tą kasę bierze?
        • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 16.12.06, 12:33
          Czekam miesiącami!!! A co mam robić? Iść i mordę obić?
          A może mi nie zależy? A może jednak zalaży? A może poszli do lasu?
          Świetne masz usprawiedliwienia na arogancję i prywatę urzędasów droga s_ares.
          Więcej ludzi z takimi poglądami a namnoży nam się robali pokroju Wołowicza i Rapacza tyle że nas żeżrą z kopytami.
    • alex.x pytanie 16.12.06, 14:22
      a propos rynku mam pytanie, nie wiem z której strony Pan mieszka, ale moze Pan
      sie orientuje, na przeciwko wejścia do dyskoteki odyseji czy jakiej tam, jest
      wejscie do pasażu HAJduk, a zaraz za nim mieszczą się pokazne magazyny

      ile razy tamtędy przechodzę stoją tam TIRY i upychają w magazynie CYSTERNY
      przezorczyste duże pojemniki z płynami, są oznaczone, TIRY często stoją i
      przywożą ciągle nowe pojemniki - co tam składują ? czyje to w ogóle jest ? czy
      tam są jakieś niebezpieczne płyny w tych cysternach ? dzięki za info

      a co do działań urzędników administracji - złożyć skargę do organu 2 instancji -
      nadrzędnego nad Żarami, że w ciągu 30 dni nie pofatygowali się nawet
      odpowiedzieć, nie mówiąc o zakończeniu w ciągu 30 dni postępowania (nie wiem
      czego dotyczyło pismo i czy było wnioskiem etc)
      • gigbon Re: pytanie 16.12.06, 17:43
        Tak się składa, ze akurat pana Staszkowiana znam bardzo dobrze i jestem
        przekonany, że gdyby doszło do naruszenia prawa, a sprawa dotyczyłaby jego
        kompetencji to z pewnością podjąłby działania. Może Lechu napisz coś więcej na
        temat tak mocno bulwersujący cię. Co właściwie ten okropny Rapacz buduje na
        twoim podwórku?
        • bimberstein Re: pytanie 16.12.06, 18:06
          gigbon napisał:

          > Tak się składa, ze akurat pana Staszkowiana znam bardzo dobrze i jestem
          > przekonany, że gdyby doszło do naruszenia prawa, a sprawa dotyczyłaby jego
          > kompetencji to z pewnością podjąłby działania.

          Tak, tak podjąłby działania?
          Pamiętam głośną sprawę niszczenia ludzi, którzy zrobili sobie oczka wodne na
          swoich podwórkach. A co to komu przeszkadzało, że ma tam bajorko wielkości
          dużej miski. Nikomu nie przeszkadzało poza p. Staszkowianem, który tak bardzo
          wszystkich chciał karać za to, że nikt mu nie zgłasza, że buduje bajorko
          wielkości dużej miski.
          Gdyby p. Sztaszkowian rzeczywiście realizował swoje obowiązki w zakresie wielu
          nadużyć budowalnych, to nie zajmowałby się "pierdołami".
          Walczyć z Rapaczem nie będzie (bo i tak pregra, lub podziekują mu za robotę),
          ale dręczyć ludzi mandatami za bajorka wielkości miski, to on rzeczywiście
          potrafi.
        • lech_galik Re: pytanie 16.12.06, 18:27
          Tak się składa że zmuszony byłem poznać pana Staszkowiana i niestety uważam, że to krętacz pierwszej wody, który na urzędnika się niestety nie nadaje. Może kiedyś napiszę o jego dokonaniach :) więcej.

          Jeżeli chodzi o Pana Rapacza to poprzez nawiezienie śmieci i gruzu podniósł poziom terenu po drugiej stronie ogrodzenia mojej posesji o 1.5 m stwarzając zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi poprzez naruszenie statyki muru granicznego. Oczywiście zrobił to bez stosownych uzgodnień i pozwoleń. W dniu dzisiejszym mur ten ndbudował o ok 70cm czym stworzył jeszcze większe zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Nie wspomnę o tym że nadbudwoę wykonano z betonu komórkowego, który jest nasiąkliwy i wraźliwy na mróz.
          Pan Staszkowian oglądał to rapaczowe arcydzieło kilka miesięcy temu ale nie zrobił nic bo przyszedł szukać haka na Galika, a nie zrobić porządek z samowolami budowlanymi Rapacza!!!
          • boberzary Re: pytanie 16.12.06, 20:04
            Sam jesteś krętaczem a na dodatek nie potrafisz wysłuchać urzędnika.
            Po za tym chyba nie znasz dostatecznie prawa budowlanego.
            Lech Galik napisał:
            przyszedł szukać haka na Galika, a nie zrobić porządek z samowolami
            > budowlanymi Rapacza!!!
            I znalazł :o)
            • lech_galik Re: pytanie 16.12.06, 22:26
              boberzary napisał:

              > Sam jesteś krętaczem
              -Z takim poziomem koleś to do przedszkola

              a na dodatek nie potrafisz wysłuchać urzędnika.
              - To urzędasy mają słuchać swoich chlebodawców czyli obywateli a nie na odwrót! Przy tym mają być uprzejmi i kompetentni.

              > Po za tym chyba nie znasz dostatecznie prawa budowlanego.
              - Takich oskarżeń nie rzuca się poprzedzając je słowem chyba bo się wychodzi na idiotę.

              > Lech Galik napisał:
              > przyszedł szukać haka na Galika, a nie zrobić porządek z samowolami
              > > budowlanymi Rapacza!!!

              zgadza się lech galik tak napisał <lol>
              natomiast bober napisał coś takiego co powinno ludziom inteligentnym dać do myślenia cytuję:

              >"I znalazł :o)"


              Chyba nie trzeba dodawać komentarza
              • boberzary Re: pytanie 17.12.06, 00:21
                lech_galik napisał:
                > -Z takim poziomem koleś to do przedszkola

                Jaki koleś?? Lolku


                > - To urzędasy mają słuchać swoich chlebodawców czyli obywateli a nie na odwrót!
                > Przy tym mają być uprzejmi i kompetentn

                Przypomnij swoje zachowanie, od razu z "mordą" pokazałeś naprawdę jaki
                jesteś,jedynie ośmieszyłeś się w moich oczach. Zachowałeś się jak burak...

                > Chyba nie trzeba dodawać komentarza

                Napisz co Inspektor znalazł:o)
                • lech_galik Re: pytanie 17.12.06, 00:46
                  Może burak może nie burak? Urzędnik nie ma prawa wydawać takich ocen. Jego obowiązkiem jest załatwić sprawę sprawnie bezstronnie i obiektywnie.
                  Dla mnie to wy tam zachowujecie się jak buraki ale ja mam prawo takie opinie mieć.
                    • lech_galik Re: pytanie 17.12.06, 11:00
                      Mnie mogą boleć lub nieboleć różne rzeczy, jak będę chciał o swych prywatnych sprawach i kompleksach z kims pogadać to Ci dam znać. Póki jednak Cię o to nie poprosiłem to się nie wtryniaj. Do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego to ja przychodzę z konkretną sprawą (samowolą budowlaną) i on ma mi ją załatwić zgodnie z obowiązującymi przepisami (KPA, prawo budowlane, etyka urzędnika państwowego). Więc proszę żeby się nie ośmieszać podwórkowym psychologizowaniem i doszukiwaniem się bolących stołków. Rób człowieku to za co Ci podatnik penje płaci a nie próbój poniżyć petentów. Bądź grzeczny, bezstronny, uprzejmy i kompetentny, a jak nie to się zwolnij bo tylko wstyd ojczyźnie przynosisz.
                  • alex.x Re: pytanie 17.12.06, 10:42
                    dokładnie, nikt jeszcze im nie pokazał ich miejsca w szeregu, jak zdecydowali
                    się na służbę publiczną to mają służyc obywatelom, grzecznie obsługiwać
                    petentów,choćby to był bezdomny a tu widać niechlujstwo i niedouczenie,
                    szczególnie na prowincji gdzie czują się jakby przyrośli do stołków i
                    zapomnieli już jaka ich funkcja (SŁUŻEBNA), szczególnie starsze panie i panowi
                    w urzędach zachowują sie jakby mieli swoje prywatną firmy na koszt podatnika -

                    tępić tępić i jeszcze raz tępić - o każdy stołek walczy kilkadziesiąt
                    kandydatów i robią cyrki z przyjmowaniem nowych urzędników, a ci są mili
                    kompetentni i tacy jak być powinni (przynajminej przez pewien czas) także
                    powinno się tych przyrośniętych do stołków powymieniać na młodych, często
                    lepiej wykształcownych i wolnych od komunistycznej mentalności urzędniczej,
                    która to petenta traktuje jako zakłócającego mu czas wolny który można
                    wykorzystać na kawkę ploteczki telefony do całej rodziny (ile to razy byłam
                    świadkiem i musiałam czkekać po poł godziny bo pani" akurat obdzwania znajomych
                    i w dodatku nie krępując się ! bezczelnosć najwyższych lotów, są też starsi
                    porządni urzędnicy ale w mniejszości i z reguły to tacy na najniższych
                    szczeblach, ci w "okienkach" który są zbyt uczciwi żeby awansować czy do czegoś
                    dojsc
        • lech_galik Re: pytanie 21.12.06, 08:46
          gigbon napisał:

          > Tak się składa, ze akurat pana Staszkowiana znam bardzo dobrze i jestem
          > przekonany, że gdyby doszło do naruszenia prawa, a sprawa dotyczyłaby jego
          > kompetencji to z pewnością podjąłby działania. Może Lechu napisz coś więcej na
          > temat tak mocno bulwersujący cię. Co właściwie ten okropny Rapacz buduje na
          > twoim podwórku?


          Oto przykład kompetencji pana Staszkowiana, który dostałem już po opublikowaniu w necie sprawy samowolnej przebudowy przez "Pekom" mojego ogrodzenia na mur oporowy.
          Najwyraźniej facet utrudnia mi dostęp do treści decyzji, którą rozpoczął jakieś postępowanie administracyjne w którym podobno jestem stroną.

          galik.blox.pl/2006/12/160-Dostalem-dzis-takie-pismo-od-Powiatowego.html#ListaKomentarzy
          • gigbon Re: pytanie 21.12.06, 12:07
            lech_galik napisał:

            > Oto przykład kompetencji pana Staszkowiana, który dostałem już po opublikowaniu
            > w necie sprawy samowolnej przebudowy przez "Pekom" mojego ogrodzenia na mur op
            > orowy.
            > Najwyraźniej facet utrudnia mi dostęp do treści decyzji, którą rozpoczął jakieś
            > postępowanie administracyjne w którym podobno jestem stroną.

            Myślę, że bardziej chodzi tu o brak dobrej woli ze strony Staszkowiana niż o
            jego kompetencje, ponieważ tych raczej mu nie brakuje. Znam Artura jako
            kulturalnego, miłego i uczynnego człowieka. Nie mam zamiaru ani oceniać ani tym
            bardziej usprawiedliwiać jego zachowania. Jest człowiekiem jak każdy z nas i być
            może jego zachowanie jest uwarunkowane Twoim zachowaniem. To tak trochę jak w
            III zasadzie dynamiki Newtona. Pamiętasz : Jeżeli ciało A działa na ciało B siłą
            Fab, to ciało B działa na ciało A siłą Fba, o takim samym kierunku i wartości
            jak Fab, ale przeciwnym zwrocie. Pewnie zaraz powiesz, że urzędnik to wyjątek i
            nie powinien podlegać tej zasadzie i ja Ci przyznam rację. Tylko że on teraz
            działa właśnie jak urzędnik, na podstawie obowiązujących przepisów prawa i nie
            ma w tym jego działaniu ani grama zwyczajnej ludzkiej dobrej woli. Jak zapewne
            wiesz w budynku przy Artylerzystów na dole znajduje się PCPR. Dyrektorem jest
            przesympatyczna pani Rembowska, gdybyś ją poprosił o skserowanie kilku
            dokumentów, to pewnie nie odmówiłaby Ci. Powodzenia!
            • lech_galik Re: pytanie 21.12.06, 22:58
              Każde tłumaczenie jest dobre żeby usprawiedliwić arogancję, niekompetencję lub interesowność urzędników. Ale adaptacja teori Newtonowskiej do tych celów jest wielce interesująca :)
              Warto jeszcze zrobić z upierdliwego petenta buraka i oszołoma co psuje urzędnikom przedświąteczny nastruj to zawsze działa zwłaszcza jak wszyscy obecni urzędnicy solidarnie to zaświadczą. Petent nie ma więc wyjścia i powinien do urzędu brać cafkę, czekoladki i kopertę lub świadków i magnetofon.
      • croolick Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 17.12.06, 22:00
        lech_galik napisał:

        > galik.blox.pl/2006/12/kod-html.html#ListaKomentarzy
        > Tu publikuję linka do fotki omawianego muru.

        kurcze, faktycznie to grozi katastrofa budowlana
        --
        Always look on the bright side of life
        Niezależny Portal Żar
        zary.zagan.org/
          • croolick Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 17.12.06, 23:00
            mysle, ze nie ma co zartwoac, to naprawde moze sie zawalic w kazdej chwili, a jak po murem beda bawic sie dzieci? Bedzie taka "ladna", medialna tragedia...
            --
            Always look on the bright side of life
            Niezależny Portal Żar
            zary.zagan.org/
              • croolick Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 17.12.06, 23:12
                boberzary napisał:

                > A dlaczego ma się zawalić? bo murek został nadbudowany pustakami??

                tak, stare ceglane mury to nie to co ceglana sciana budynku. W takim murku cegly murszeja latwiej na skutek warunkow atmosferycznych.
                --
                Always look on the bright side of life
                Niezależny Portal Żar
                zary.zagan.org/
                • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 17.12.06, 23:30
                  croolick napisał:

                  > boberzary napisał:
                  >
                  > > A dlaczego ma się zawalić? bo murek został nadbudowany pustakami??
                  >
                  > tak, stare ceglane mury to nie to co ceglana sciana budynku. W takim murku cegl
                  > y murszeja latwiej na skutek warunkow atmosferycznych.


                  Pytałem robotników którzy to murowali czy jest wśród nich ktoś z uprawnieniami budowlanymi. Niestety nie było takiego. Dokumentacji projektowej oczywiście też na to nie ma. Każda próba ustalenia osoby odpowiedzialnej prowadzi do nazwiska Rapacz. Chyba żeby pan Staszkowian wziął na swoje barki cały ciężar ewentualnych skutków.
                  • gigbon Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 18.12.06, 18:44
                    llech_galik napisał:
                    > Pytałem robotników którzy to murowali czy jest wśród nich ktoś z uprawnieniami
                    > budowlanymi.

                    Nie przesadzaj Lechu, robotnicy nie muszą posiadać uprawnień budowlanych do tego
                    żeby murować ściany. Pewnie wiesz, że obecny stan prawny daje możliwość
                    uzyskania uprawnień budowlanych osobą z wykształceniem co najmniej inżynierskim
                    (i to w ograniczonym zakresie),uprawnienia bez ograniczeń ma szansę zdobyć
                    jedynie mgr inż.

                    >Dokumentacji projektowej oczywiście też na to nie ma.

                    Bo nie jest do niczego potrzebna. Nie jest również potrzebne pozwolenie na
                    wykonanie ogrodzenia, a jedynie zgłoszenie właściwemu organowi(wydz. budown. w
                    starostwie) i to tylko w przypadku budowy ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów,
                    torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej
                    2,20 m (podst. prawna Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. tekst jedn. Dz.U. z
                    2006 r. Nr 156, poz.1118.

                    Oczywiście, jeśli mur ten jest faktycznie wpisany do rejestru zabytków to sprawa
                    ma się nieco inaczej. Tylko czy jest wpisany?

                    P.s. do croolicka

                    Spokojnie nie zawali się, będzie stał dłużej od muru berlińskiego, no chyba że
                    jakieś ciężarowe auto w niego wjedzie. I tak żeby uprzedzić nie bronię poczynań
                    pekomu, mi się takie rozwiązanie również nie podoba.
                    • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 18.12.06, 19:47
                      Posłuchaj mądralo mogę się założyć że byś się pod tym przedsięwzieciem nie podpisał w sensie wzięcia indywidualnej odpowiedzialności za jego skutki.
                      Nie mówiłem o uprawnieniach robotników i dobrze o tym wiesz. Ciekawi mnie tylko dlaczego usiłujesz ze mnie w tak prymitywny sposób robic durnia?
                      Tam godzie są prowadzone roboty budowlane musi być kierownik budowy, który ma uprawnienia. Pytałem tam pracujących "bolków" o kogoś z uprawnieniami, bo "bolki te bez uprawnień" zawsze odpowiadają że nic nie wiedzą i na niczym się nie znają :) oni tylko "wykonuja to co Rapacz rozkazali".

                      Mur oporowy to jest konstrukcja inżynierska drogi kolego i zgłoszenie nie wystarczy.

                      Pragnę zwrócić uwagę że w ogóle się nie wypowiedziałeś na najważniejszy temat. A więc w kwestii naruszenia praw własności!!!
                      Jakim prawem jakiś tam Rapacz grzebie cokolwiek na prywatnej własności?
                      • gigbon Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 18.12.06, 20:59
                        lech_galik napisał:

                        > Posłuchaj mądralo mogę się założyć że byś się pod tym przedsięwzieciem nie
                        podpisał w sensie wzięcia indywidualnej odpowiedzialności za jego skutki.

                        Panuj nad swoimi emocjami bo ci serducho wysiądzie MONDRALO

                        > Nie mówiłem o uprawnieniach robotników i dobrze o tym wiesz.

                        Cytuję:"Pytałem robotników którzy to murowali czy jest wśród nich (tych
                        robotników) ktoś z uprawnieniami budowlanymi" - ja to rozumiem jednoznacznie.

                        Ciekawi mnie tylko dlaczego usiłujesz ze mnie w tak prymitywny sposób robic durnia?

                        Wybacz ale takie robisz wrażenie.

                        > Tam godzie są prowadzone roboty budowlane musi być kierownik budowy, który ma
                        uprawnienia. Pytałem tam pracujących "bolków" o kogoś z uprawnieniami, bo "bolki
                        te bez uprawnień" zawsze odpowiadają że nic nie wiedzą i na niczym się nie znają
                        :) oni tylko "wykonuja to co Rapacz rozkazali".

                        I tu masz rację, roboty budowlane wymagaja nadzoru kogoś z uprawnieniami. Coś
                        tam wiesz. To jednak tylko takie wrażenie :-)

                        > Mur oporowy to jest konstrukcja inżynierska drogi kolego i zgłoszenie nie
                        wystarczy.

                        A dokładniej mur oporowy to - samodzielna budowla w postaci ściany, wykonana z
                        betonu , cegieł, pustaków, kamieni, lub bloków betonowych ułożonych na zaprawie
                        lub na sucho. Pionowy element konstrukcyjny w postaci podłużnego filara
                        przyściennego, o ukośnie ściętym lub uskokowym boku zewnętrznym, służący do
                        zabezpieczenia , wzmocnienia ściany budynku, skarpy, nabrzeża lub wolno
                        stojącego muru, Mur oporowy przenosi napór zabezpieczanego obiektu budowli na
                        podłoże. Nośność muru oporowego może być zwiększona poprzez zbrojenie prętami,
                        siatkami, elementami żelbetowymi lub stalowymi.

                        To ogrodzenie w postaci muru raczej nie jest murem oporowym.

                        > Pragnę zwrócić uwagę że w ogóle się nie wypowiedziałeś na najważniejszy temat.
                        > A więc w kwestii naruszenia praw własności!!!

                        Nie wypowiedziałem sie bo nie mam na ten temat właściwej wiedzy.

                        > Jakim prawem jakiś tam Rapacz grzebie cokolwiek na prywatnej własności?

                        Nie mam pojęcia!
                        • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 18.12.06, 23:51
                          gigbon zacytował :)
                          "Cytuję:"Pytałem robotników którzy to murowali czy jest wśród nich (tych
                          > robotników) ktoś z uprawnieniami budowlanymi" - ja to rozumiem jednoznacznie." - i zrozumiał to jednoznacznie
                          Czy jeszcze ktoś rozumie to tak samo jednoznacznie jak gigbon?<lol>


                          gigbon napisał:
                          To ogrodzenie w postaci muru raczej nie jest murem oporowym.


                          - Właśnie o to chodzi drogi inżynierze gigbon że nie było nigdy, dopóki Rapacz nie zatrudnił go w charakterze muru oporowego mimo że się do tych celów nie nadaje. Ale to dla ciebie szczegół :)

        • lech_galik Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 18.12.06, 00:13
          boberzary napisał:

          > W poniższym temacie napisałem wszystko co mogę napisać.
          > Więcej nie napiszę bo nie mogę z przyczyn zawodowych jak i z tego że Lech Galik
          > zna się na wszystkim i najlepiej wszystko by zmienił po swej mysli :o)
          > PZdr



          Nie ma co!!! Pradziwy zawodowiec <lol>
    • zapachkobie_ty Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 18.12.06, 20:58
      ten wątek utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że autor tegoż wątku to prosty
      pieniacz, który wszystkich ma gdzieś, a to co sam powie uzaje za święte.

      patrz Pan najpierw na siebie i to co robisz wokół siebie (i innym ludziom też)
      a dopiero potem mów co Ci inni zrobili.

      a tak na marginesie. czyż nie zawaleniem grozi to "coś" co Pan swoim domem
      nazywasz, a co podobno u konserwatora zabytków zapisane jest? to chyba stąd ta
      nienawiść do Staszkowiana...

          • boberzary Re: Wara Rapaczowi od mojego muru!!! 19.12.06, 00:31
            Piękny tekst, dziękuje :o)

            ps.

            zamieściłem ten temat na forum żarskim w gazeta.pl

            Jeden z urzędników Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlane w Żarach tak się
            odniósł do tej sprawy: "Piękny masz ogród, stylowa ławka, stolik, idealne
            miejsce na biesiady." I jak na razie to jedyna reakcja kogoś z PINB od kilku
            miesięcy nie licząc oczywiście zobowiązania pana Staszkowiana do niezwłocznego i
            kompetentnego załatwienia sprawy.

            Czy ten urząd powołano tylko po to żeby prześladował właścicieli oczek wodnych w
            ogródkach?

            Drugi w nagrodę LOLEK:
            hiloler.ytmnd.com/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka