Dodaj do ulubionych

nastroje w starostwie

31.01.07, 21:30
Byłem dziś w starostwie powiatowym załatwić sprawę. Przy tej okazji
rozmawiałem z kilkoma znajomymi. Refleksje jakie wyniosłem z pobytu w tym
urzędzie zawarłem w krótkiej rymowance:

Niepewni swej przyszłości
Zestresowani do nieprzytomności
W ciszy ze spuszczoną głową
Przerażeni ziejącą odnową

Spytacie gdzie to tak ?
To starostwa nowy znak
Kto sprawcą tych jest niepokoi ?
Pan Starosta - instrumenty swoje stroi

Czy ktoś zna jakiś sposób na to żeby pomóc tym ludziom ? Przecież w takich
warunkach nie da się pracować !
Obserwuj wątek
    • pawel.zary Re: nastroje i rozstroje 31.01.07, 21:50
      wdupemysz napisał:


      >
      > Kto sprawcą tych jest niepokoi ?
      > Pan Starosta - instrumenty swoje stroi
      >


      Ale czy nastroi? Czasem struna (żyłka) pęknie jak się zbyt mocno naciąga lub
      napina. Można też łatwo rozstroić instrument. Zrobienie z orkiestry kameralnej
      sekstetu też niekoniecznie daje dobre efekty, bo brzmienie i rozmach stają się
      uboższe. Lepiej budować dużą orkiestrę, ale z dobrymi muzykami i wtedy brzmienie
      i sukces gwarantowane. No ale to trzeba umieć zrobić.

      • dzikikonpl Re: nastroje i rozstroje 31.01.07, 23:03
        Hehe pytanie za 10 pkt
        kto sprzedał kilka lat temu ośrodek zdrowia po boryczce w Kunicach za 260 tys.
        pewnemu przedsiębiorcy tylko dlatego tak tanio, bo ów przedsiebiorca wpłacił
        wczesniej darowiznę na szpital powiatowy w kwocie 60 tys. zł na marginesie to
        bardzo ładny dworek z parkiem wart co najmniej 800tys.-1mln zł
        Albo inne: kto sprzedał internat na Zielonogórskiej 26 gdzie dzis jest park
        hotel za 1 mln zł gdy wycena opiewała na 1,56 mln i te 500 tys. było gratis
        dlatego że f-ma kupująca włozyła 500tys w remont tego obiektu-tak takie własnie
        było wytłumaczenie-polecam archiwalne GR a i podpowiedź te dziwne rzeczy działy
        sie w połowie 2002r.
        Ps. ciekawe czy dwaj moi ulubieni forumowicze croolick i paweł wiedzą?
    • croolick Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 00:57
      A to nie jest tak, ze ludzie od zawsze bali sie zmian? Mysle, ze troche zmian w funkcjonowaniu starostwa po 4 letniej stagnacji (przecinaniu wsteg) sie przyda, pozostaje kwestia, czy te zmiany wynikaja z koncyliarnej a przemyslanej wizji przebudowy czy tylko po to by by cos sie dzialo.
      • wdupemysz Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 03:10
        croolick napisał:

        > A to nie jest tak, ze ludzie od zawsze bali sie zmian?

        Mądre i rozsądne zmiany są konieczne. Czemu jednak mają słuzyć roszady
        urzedników? Czy to napewno wpłynie na jakość opsługi petenta. Obniżanie
        wynagrodzeń i stanie z batem nad głową urzędnika też raczej nie sprzyja
        motywacji do pracy.

        >Mysle, ze troche zmian w
        > funkcjonowaniu starostwa po 4 letniej stagnacji (przecinaniu wsteg) sie przyda


        Zmiany są konieczne i rozsądny program oszczędnościowy również, zwłaszcza że
        powiat ma potężny dług do spłacenia, ale czy rozsądnym i oszczędnym jest np.
        likwidowanie jednej jednostki odpowiedzialnej za za utrzymanie dróg powiatowych
        a w zamian tworzenie nowej w postaci oddziału domu dziecka w Lubsku z nową
        administracją (jeden z pierwszych sukcesów w-ce starosty z Lubska).
        Skoro było przecinanie wstęg to chyba aż takiej stagnacji nie było i jakieś
        sukcesy jednak były. Trzeba pamiętać, że to nie ci ktorzy zapracowali na te
        sukcesy przecinali później wstegi.

        >, pozostaje kwestia, czy te zmiany wynikaja z koncyliarnej a przemyslanej wizji
        > przebudowy czy tylko po to by by cos sie dzialo.

        Odnoszę wrażenie, że powody takiego działania są jeszcze zupełnie czymś innym
        podyktowane. Można się tylko domyślać czym.
        • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 10:06
          wdupemysz napisał:


          >
          > Obniżanie
          > wynagrodzeń i stanie z batem nad głową urzędnika też raczej nie sprzyja
          > motywacji do pracy.
          >



          A z drugiej strony dobre wynagrodzenie i brak bata też nie służy motywacji do
          pracy (vide Łużycki Związek Gmin) ;-)
          Obecne tzw. "zmiany" to defensywna polityka o charakterze siermiężno
          gomułkowsko-lepperowskim. Populizm. Jak się za mocno zaciska pasek, to mogą
          opaść spodnie lub pasek może pęknąć. "Dziadowskie" szukanie oszczędności na
          dietach radnych czy zmniejszaniu etatów to właśnie taka polityka. Zła atmosfera
          też nie służy zmianom. Zamiast budować silną ekipę, która zajęłaby się
          pozyskiwaniem funduszy i zatrudniać ludzi, to będzie polityka "oszczędności".
          Pisanie projektów można zlecić firmom prywatnym - nie trzeba mieć do tego
          własnych fachowców twierdzi starosta.
          A tymczasem:
          miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3886283.html
          • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 10:18
            pawel.zary napisał:


            > Populizm. Jak się za mocno zaciska pasek, to mogą
            > opaść spodnie lub pasek może pęknąć. "Dziadowskie" szukanie oszczędności na
            > dietach radnych czy zmniejszaniu etatów to właśnie taka polityka.


            I potem są skutki takiej "anoreksji":
            kobieta.wp.pl/gid,8708086,img,8708101,kat,26315,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=1&rfbawp=1170321214.291
            • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 10:51
              p.e.k.o napisał:

              > pawel.zary napisał:
              >
              > > "Dziadowskie" szukanie oszczędności na dietach radnych
              >
              > Mówisz tak, jakbyś został radnym wyłącznie dla kasy.
              >



              Mówię tak, bo tak uważam.

          • drogba666 Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 13:30
            No proszę co za kwiecisty język członka PO przeciw staroście z PO. A może to po
            prostu zawiść i żal że nie zostało się wice w powiecie? A może to żal po stracie
            funkcji w partii? Czy to prawda że jestes szeregowym "członkiem"?

            Pensje urzędników są za małe zwłaszcza w porównaniu z pensjami osób pracujących
            np w firmach prywatnych. Ale diety radnym należałoby o połowe zmniejszyć. Taki
            radny dostaje tyle co urzędnik a popracuję kilka godzin miesięcznie.

            Co taki radny robi, poduma, podrapie sie po nosie na sesji, popije kawy na
            komisji, podniesie rękę i kaska leci. A może wzorem innych gmin i powiatów
            płacić radnym nie ryczałtem za miesiąc ale za rzeczywiscie wykonaną "pracę"
            podczas obrad rady i "prac" w komisji.
            • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 16:03
              drogba666 napisał:

              > No proszę co za kwiecisty język członka PO przeciw staroście z PO. A może to po
              > prostu zawiść i żal że nie zostało się wice w powiecie?



              "Starosta z PO" nie ma monopolu na mądrość i dobre rozwiązania. A może to po
              prostu wykonywanie funkcji i szukanie lepszych rozwiązań?



              A może to żal po straci
              > e
              > funkcji w partii? Czy to prawda że jestes szeregowym "członkiem"?
              >


              A może to mój wybór i konsekwencja w działaniu?



              > Ale diety radnym należałoby o połowe zmniejszyć. Taki
              > radny dostaje tyle co urzędnik a popracuję kilka godzin miesięcznie.
              > Co taki radny robi, poduma, podrapie sie po nosie na sesji, popije kawy na
              > komisji, podniesie rękę i kaska leci.



              Dieta nie jest wynagrodzeniem, tylko rekompensatą za czas pracy w komisjach i na
              sesjach. Radni powiatu mają teą sesje wyjazdowe, spotkania i uroczystości na
              terenie całego powiatu - musza jeździć (w przeciwieństwie do radnych miejskich).
              Radni z Łęknicy lub Brodów muszą do Żar dojeżdżać. To wszystko kosztuje.
              Pracodawcy w stosunku do radnych pracujących zawodowo żądają np. żeby radny brał
              urlop na czas pracy w komisji lub sesji albo potrącają z wypłaty. Tak więc jak
              widzisz - "kaska leci", ale jedynie w pojęciu tych, co nie rozumieją czym jest
              dieta.
              Nie sprowadzaj budżetu i zmian organizacyjnych do kwestii diet, bo to czysty
              populizm.
              • p.e.k.o Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 17:40
                pawel.zary napisał:

                > "Starosta z PO" nie ma monopolu na mądrość i dobre rozwiązania. A może to po
                > prostu wykonywanie funkcji i szukanie lepszych rozwiązań?

                To starosta, a nie Rada organizuje pracę starostwa i to starosta a nie radny
                jest zwierzchnikiem służbowym pracowników starostwa.



                > Radni z Łęknicy lub Brodów muszą do Żar dojeżdżać. To wszystko kosztuje.

                Oj tam, bez przesady. Bilet PKS kosztuje z Łęknicy do Żar kosztuje 10,30 zł (w
                dwie strony to 20,60 zł. Jeśli przyjmiemy np. że dieta radnego wynosi 1300 zł,
                to wystarcza na 63 wyjazdy. Ile tych wyjazdów jest w rzeczywistości? W porywach
                trzy?


                > Pracodawcy w stosunku do radnych pracujących zawodowo żądają np. żeby radny
                > brał urlop na czas pracy w komisji lub sesji albo potrącają z wypłaty.

                Którzy pracodawcy? Ile jest takich przypadków? Poza tym niektórzy radni już nie
                pracują.


                > Tak więc jak widzisz - "kaska leci", ale jedynie w pojęciu tych, co nie
                > rozumieją czym jest dieta.

                Dieta to dodatkowe źródło utrzymania i tyle.
                • drogba666 Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 17:48
                  Zgadzam sie z peko. Dita radnego 1300 na reke to tyle co pensja urzędnika i to
                  wcale nie tych z najniższego szczebla. Patrząc na problemy w powiecie, ze
                  przypomnę słuzbe zdrowia, każde oszczedności są potrzebne. I moim zdaniem 1300
                  to za dużo w takim powiecie jak nasz gdzie stopa bezrobocia jest bardzo wysoka.

                  PS. dla nie których dieta to jedyne źródło utrzymania.
                  • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:07
                    drogba666 napisał:

                    > Zgadzam sie z peko. Dita radnego 1300 na reke to tyle co pensja urzędnika i to
                    > wcale nie tych z najniższego szczebla. Patrząc na problemy w powiecie, ze
                    > przypomnę słuzbe zdrowia, każde oszczedności są potrzebne. I moim zdaniem 1300
                    > to za dużo w takim powiecie jak nasz gdzie stopa bezrobocia jest bardzo wysoka.
                    >
                    >



                    Radni nie otrzymują 1300 zł. Tylko ci co pełnią funkcje.



                    • p.e.k.o Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:26
                      pawel.zary napisał:

                      > Radni nie otrzymują 1300 zł. Tylko ci co pełnią funkcje.

                      Jeśli się nie pomyliłem:
                      Przewodniczący Rady Powiatu - 1.981 zł miesięcznie na rękę
                      Wiceprzewodniczący rady – 1.541 zł
                      Przewodniczący komisji – 1.321 zł
                      Wiceprzewodniczący komisji – 1.211 zł
                      Członek zarządu - 1.541 zł
                      Radny – 1.101 zł.
                      • pawel.zary Re: nastroje w starostwie - kto ile ma 01.02.07, 18:33
                        p.e.k.o napisał:

                        > pawel.zary napisał:
                        >
                        > > Radni nie otrzymują 1300 zł. Tylko ci co pełnią funkcje.
                        >
                        > Jeśli się nie pomyliłem:
                        > Przewodniczący Rady Powiatu - 1.981 zł miesięcznie na rękę
                        > Wiceprzewodniczący rady – 1.541 zł
                        > Przewodniczący komisji – 1.321 zł
                        > Wiceprzewodniczący komisji – 1.211 zł
                        > Członek zarządu - 1.541 zł
                        > Radny – 1.101 zł.
                        >



                        Czyli jak odejmiemy ok. 100 zł każdemu to będzie już dobrze?
                        Patrz:
                        Radny – 1.101 zł.
                        Wiceprzewodniczący rady – 1.541 zł
                        Członek zarządu - 1.541 zł
                        Jakby tak wiceprzewodniczącym Rady (dwie osoby) i członkom Zarządu obciąć
                        jeszcze dodatkowo po 200 zł (oprócz tej stówy) to patrz ile można dodatkowo
                        oszczędzić! Jesteś za?
                • croolick Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 17:50
                  p.e.k.o napisał:


                  > To starosta, a nie Rada organizuje pracę starostwa i to starosta a nie radny
                  > jest zwierzchnikiem służbowym pracowników starostwa.

                  tak, ale staroste powoluje Rada Powiatu, wiec... To tak jakby powiedziec, ze Sejm nic nie znaczy, bo i tak rzadzi prezes Rady Ministrow :-))) Peko, Ty naprawde skonczyles LO im. B. Prusa? :-)))

                  > Dieta to dodatkowe źródło utrzymania i tyle.

                  no tak, gdyby nie dieta to p. Irena Marciniak musialaby zaciskac pasa i zamiast Chin latala by na wycieczki do jakiejs marnej Tunezji. No i co tydzien nie moglaby kupic jakiegos nowego wdzianka ;-)))
                  • p.e.k.o Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:01
                    croolick napisał:

                    > tak, ale staroste powoluje Rada Powiatu, wiec...

                    No i co z tego? Jest coś takiego jak podział kompetencji.
                    Rada może też odwołać starostę, ale nie może wcinać się w organizację pracy
                    urzędu, bo od tego jest właśnie starosta.


                    > no tak, gdyby nie dieta to p. Irena Marciniak musialaby zaciskac pasa i
                    > zamiast Chin latala by na wycieczki do jakiejs marnej Tunezji.

                    Z oświadczenia majątkowego wynika że mogłaby polecieć do Chin i bez tej diety.
                    Ale z drugiej strony jest wiele osób, które marzą, żeby zarabiać blisko 2000 zł
                    miesięcznie na rękę (i to nie za kopanie rowów).
                    • croolick Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:05
                      p.e.k.o napisał:

                      > No i co z tego? Jest coś takiego jak podział kompetencji.
                      > Rada może też odwołać starostę, ale nie może wcinać się w organizację pracy
                      > urzędu, bo od tego jest właśnie starosta.

                      ale radny ma prawo skladac interpelacje a wrecz obowiazek interewsowania sie stanem powiatu w tym starostwa.

                      > Z oświadczenia majątkowego wynika że mogłaby polecieć do Chin i bez tej diety.

                      no wlasnie, a wiec Twoja teoria jest tak uniwersalna jak papier ścierny w toalecie.

                      > Ale z drugiej strony jest wiele osób, które marzą, żeby zarabiać blisko 2000 > zł miesięcznie na rękę (i to nie za kopanie rowów).

                      a kto w Polsce dostaje 2000 za kopanie rowow? Nie zauwazyles, ze zyjemy w epoce postindustrialnej i liczy sie przede wszystkim wysilek interektualny a nie pot?
                    • wdupemysz Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 20:12
                      p.e.k.o napisał:
                      > No i co z tego? Jest coś takiego jak podział kompetencji.
                      > Rada może też odwołać starostę, ale nie może wcinać się w organizację pracy
                      > urzędu, bo od tego jest właśnie starosta.

                      Peko a to nie Rada przypadkiem zadecyduje o przyjęciu lub nieprzyjeciu uchwały w
                      sprawie zmiany regulaminu organizacyjnego starostwa (czytaj wypocin trenera).
                      Regulamin to takze struktura organizacyjna. Nie wciskaj więc ciemnoty, że Rada
                      nie może się wcinać, bo to właśnie Rada zadecyduje czy pomysły trenera są ok.
                • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:03
                  p.e.k.o napisał:

                  > pawel.zary napisał:
                  >
                  > > "Starosta z PO" nie ma monopolu na mądrość i dobre rozwiązania. A może to
                  > po
                  > > prostu wykonywanie funkcji i szukanie lepszych rozwiązań?
                  >
                  > To starosta, a nie Rada organizuje pracę starostwa i to starosta a nie radny
                  > jest zwierzchnikiem służbowym pracowników starostwa.
                  >
                  >


                  Ale Rada głosuje nad proponowanymi zmianami.



                  >
                  > > Radni z Łęknicy lub Brodów muszą do Żar dojeżdżać. To wszystko kosztuje.
                  >
                  > Oj tam, bez przesady. Bilet PKS kosztuje z Łęknicy do Żar kosztuje 10,30 zł (w
                  > dwie strony to 20,60 zł. Jeśli przyjmiemy np. że dieta radnego wynosi 1300 zł,
                  > to wystarcza na 63 wyjazdy. Ile tych wyjazdów jest w rzeczywistości? W porywach
                  > trzy?
                  >


                  Wiesz - tych obowiązkowych może być kilka, ale tych nieobowiązkowych też. Podam
                  aktualny przykład - na prośbę mieszkańców jednej z gmin niedługo kilku radnych
                  jedzie na spotkanie. Jadą swoimi samochodami za swoje pieniądze. Żeby drogba666
                  się nie czepiał, to dodam, że radni jadą do okregu z którego nie startowali ani
                  startować raczej nie będą.



                  • p.e.k.o Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:21
                    > Ale Rada głosuje nad proponowanymi zmianami.

                    Rada uchwaliła regulamin organizacyjny starostwa, w którym jest zapis, że to do
                    obowiązków starosty należy określanie polityki kadrowej i płacowej w Starostwie.


                    > Wiesz - tych obowiązkowych może być kilka, ale tych nieobowiązkowych też.
                    > Podam aktualny przykład - na prośbę mieszkańców jednej z gmin niedługo kilku
                    > radnych jedzie na spotkanie. Jadą swoimi samochodami za swoje pieniądze.

                    No tak. Czyli do podanych przeze mnie trzech wyjazdów dochodzi jeszcze jeden. To
                    razem mamy już cztery wyjazdy w miesiącu.
                    • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:24
                      p.e.k.o napisał:

                      >
                      > No tak. Czyli do podanych przeze mnie trzech wyjazdów dochodzi jeszcze jeden. T
                      > o
                      > razem mamy już cztery wyjazdy w miesiącu.
                      >



                      Czyli członkowie Zarządu i wiceprzewodniczący Rady powinni w większym stopniu
                      partycypować w obniżkach i dlatego mieć obniżone diety o kolejne np. 200 zł?
                • pawel.zary Re: do peko - jesteś za obniżkami? 01.02.07, 18:21
                  p.e.k.o napisał:

                  >
                  > Oj tam, bez przesady. Bilet PKS kosztuje z Łęknicy do Żar kosztuje 10,30 zł (w
                  > dwie strony to 20,60 zł. Jeśli przyjmiemy np. że dieta radnego wynosi 1300 zł,
                  > to wystarcza na 63 wyjazdy. Ile tych wyjazdów jest w rzeczywistości? W porywach
                  > trzy?
                  >



                  Wiesz peko - 1300 zł to otrzymują radni funkcyjni np. dwaj wiceprzewodniczący
                  rady lub członkowie zarządu (maja nawet chyba ok. 1500 zł? a po zmianie ok. 1400
                  zł).
                  Czy w związku z tym nie uważasz, że ci radni a szczególnie wiceprzewodniczacy
                  (otrzymują 400 zł więcej niż tzw. "zwykły radny" za siedzenie w innym miejscu
                  sali - jak mówią złośliwi) nie powinni mieć obniżonych diet w większym stopniu?
                  Np wiceprzewodniczący Rady otrzymałby 100 zł więcej niż "zwykły radny" a nie 400 zł!
                  Dobry pomysł, nie? radni koalicji się z pewnością zgodzą, bo to im bardzo zależy
                  na obniżkach, a Ty też wspierasz obniżki, to chyba warto pokusić się o
                  zgłoszenie takiego wniosku? Członkowie Zarządu też zamiast 400 zł więcej
                  wystarczy jak wezmą 200 zł więcej - prawda peko?

                  p.s.
                  Też tak sobie myślę, że trzeba oszczędzać i kto wie czy nie taniej będzie zlecić
                  prowadzenie strony internetowej i BiP starostwa jakiejś firmie zewnętrznej - po
                  co zatrudniać urzędnika w starostwie? Prawda?


                  • drogba666 Re: do peko - jesteś za obniżkami? 01.02.07, 18:33
                    Każdy z radnych startując w wyborach chiał przede wszystkim poprawić byt i
                    sytuację w regionie a nie swoją. Czy ja się myle a jak sie wezmie ulotki
                    wyborcze to każdy wycierał sobie gębę frazesami w stylu zmniejszenie bezrobocia,
                    poprawa bezpieczeństwa, budowa dróg itp. Jakoś nie znalazłem tak zdania ze
                    startuję bo chce dostawać diete nie mniejszą niz ( i tu kwota).

                    Bycie radnym to nobilitacja, wyróżnienie i zaszczyt.

                    PS. Przecież nikt nie jest naiwny prawda Paweł. Chodziło tylko o kase dla
                    siebie. I to juz po 3 miesiącach wyszło szydło z worka. A przyponij sobie co
                    pisałes o radnych, burmistrzu czy staroście przed wyborami. Jako wyborca mógłbym
                    czuc sie wydymany kolejny raz.
                    • pawel.zary Re: do peko - jesteś za obniżkami? 01.02.07, 18:44
                      drogba666 napisał:

                      > Każdy z radnych startując w wyborach chiał przede wszystkim poprawić byt i
                      > sytuację w regionie a nie swoją. Czy ja się myle a jak sie wezmie ulotki
                      > wyborcze to każdy wycierał sobie gębę frazesami w stylu zmniejszenie bezrobocia
                      > ,
                      > poprawa bezpieczeństwa, budowa dróg itp. Jakoś nie znalazłem tak zdania ze
                      > startuję bo chce dostawać diete nie mniejszą niz ( i tu kwota).
                      >
                      > Bycie radnym to nobilitacja, wyróżnienie i zaszczyt.
                      >
                      > PS. Przecież nikt nie jest naiwny prawda Paweł. Chodziło tylko o kase dla
                      > siebie. I to juz po 3 miesiącach wyszło szydło z worka. A przyponij sobie co
                      > pisałes o radnych, burmistrzu czy staroście przed wyborami. Jako wyborca mógłby
                      > m
                      > czuc sie wydymany kolejny raz.




                      Czyli według Ciebie powinienem był brać wysokopłatną funkcję płatnego członka
                      obecnego Zarządu (tak miało być), cicho siedzieć i "kaska by leciała"?
                      Patrz jak miałbym fajnie. Patrz że na to nie poszedłem, ajajajajajaj ....
                      Dajesz sie wmanewrować w temat diet, który z punktu widzenia oszczędności w
                      powiecie jest mało znaczący, ale za to odciąga ludzi od innych tematów. Meritum
                      sprawy leży gdzie indziej i chodzi o tzw. reorganizację - "zyskujemy setki
                      tysięcy, a tracimy miliony".

                      p.s.
                      Jeżeli uznałeś że 100 zł to jest kwota o którą warto kruszyć kopie, i że np.
                      mnie na tym zależy, to znaczy, ze mało rozumiesz
                  • p.e.k.o Re: do peko - jesteś za obniżkami? 01.02.07, 18:35
                    pawel.zary napisał:

                    > Wiesz peko - 1300 zł to otrzymują radni funkcyjni np. dwaj wiceprzewodniczący
                    > rady lub członkowie zarządu (maja nawet chyba ok. 1500 zł? a po zmianie ok.
                    > 1400 zł).

                    Nie bardzo się w tym orientujesz, co?


                    > p.s.
                    > Też tak sobie myślę, że trzeba oszczędzać i kto wie czy nie taniej będzie
                    > zlecić prowadzenie strony internetowej i BiP starostwa jakiejś firmie
                    > zewnętrznej - po co zatrudniać urzędnika w starostwie? Prawda?

                    Tak sobie myślisz? A przemyślałeś to czy tak tylko strzeliłeś, żeby komuś
                    zupełnie przypadkowo dokopać?
                    Nie wiem, czy byłoby to opłacalne nawet w sytuacji, gdyby ten pracownik zajmował
                    się TYLKO i WYŁĄCZNIE tym, o czym mówisz.
                    • pawel.zary Re: do peko - jesteś za obniżkami? 01.02.07, 18:51
                      p.e.k.o napisał:


                      >
                      > Tak sobie myślisz? A przemyślałeś to czy tak tylko strzeliłeś, żeby komuś
                      > zupełnie przypadkowo dokopać?
                      > Nie wiem, czy byłoby to opłacalne nawet w sytuacji, gdyby ten pracownik zajmowa
                      > ł
                      > się TYLKO i WYŁĄCZNIE tym, o czym mówisz.
                      >



                      Przypadkowo nie, ale skoro czytam to co czytam, to dochodzę do wniosku, że nie
                      warto nic robić, po co bronić czyjegoś interesu i przejmować się czyjąś dolą i
                      niedolą. Lepiej przyklasnąć reorganizacji i pójść jeszcze dalej w oszczędzaniu,
                      co przysporzy mi przecież poklasku np. u drogby666.

                      p.s.
                      WYŁĄCZNIE nie wyłącznie - tę część obowiązków dołoży się komuś i jeszcze będzie
                      można z zaoszczędzonych pieniędzy dać mu małą podwyżkę.
                      • p.e.k.o Re: do Pawła - obrońcy interesów 01.02.07, 19:03
                        pawel.zary napisał:

                        > Przypadkowo nie, ale skoro czytam to co czytam, to dochodzę do wniosku, że nie
                        > warto nic robić, po co bronić czyjegoś interesu i przejmować się czyjąś dolą i
                        > niedolą.

                        Powiedz proszę, czyjego "interesu" Ty bronisz i czyją "niedolą" się przejmujesz?
                        • pawel.zary Re: do peko - obrońcy reorganizacji 01.02.07, 19:12
                          p.e.k.o napisał:

                          > pawel.zary napisał:
                          >
                          > > Przypadkowo nie, ale skoro czytam to co czytam, to dochodzę do wniosku, ż
                          > e nie
                          > > warto nic robić, po co bronić czyjegoś interesu i przejmować się czyjąś d
                          > olą i
                          > > niedolą.
                          >
                          > Powiedz proszę, czyjego "interesu" Ty bronisz i czyją "niedolą" się przejmujesz
                          > ?
                          >



                          Powszechnego i powszechną.
                            • pawel.zary Re: do peko - obrońcy reorganizacji 01.02.07, 19:26
                              p.e.k.o napisał:

                              > pawel.zary napisał:
                              >
                              > > Powszechnego i powszechną.
                              >
                              > Aaaaa, teraz wszystko jasne... nie ma nic lepszego na niejasności jak precyzyjn
                              > a
                              > i wyczerpująca odpowiedź.
                              >


                              Czyli Ty peko popierasz działanie obecnego starosty w sprawie reorganizacji i
                              jesteś za zaproponowanymi zmianami?
                              Jesteś też za tym, że by członkowie Zarządu i radni funkcyjni w większym stopniu
                              (dodatkowe 200 zł) mieli obniżone diety?
                              Odpowiedz, bo nie odpowiedziałeś do tej pory.
                              • p.e.k.o Re: do peko - obrońcy reorganizacji 01.02.07, 19:37
                                pawel.zary napisał:

                                > Czyli Ty peko popierasz działanie obecnego starosty w sprawie reorganizacji i
                                > jesteś za zaproponowanymi zmianami?

                                Tak


                                > Jesteś też za tym, że by członkowie Zarządu i radni funkcyjni w większym
                                > stopniu (dodatkowe 200 zł) mieli obniżone diety?

                                Nie znam dokładnie proponowanych zmian wysokości. Jak się z nimi zapoznam, to Ci
                                odpowiem.


                                > Odpowiedz, bo nie odpowiedziałeś do tej pory.

                                A teraz Ty mi odpowiedz (o tym "interesie" i "niedoli").
                                • pawel.zary Re: do peko - obrońcy reorganizacji 01.02.07, 20:11
                                  p.e.k.o napisał:

                                  > pawel.zary napisał:
                                  >
                                  > > Czyli Ty peko popierasz działanie obecnego starosty w sprawie reorganizac
                                  > ji i
                                  > > jesteś za zaproponowanymi zmianami?
                                  >
                                  > Tak
                                  >
                                  >
                                  > > Jesteś też za tym, że by członkowie Zarządu i radni funkcyjni w większym
                                  > > stopniu (dodatkowe 200 zł) mieli obniżone diety?
                                  >
                                  > Nie znam dokładnie proponowanych zmian wysokości. Jak się z nimi zapoznam, to C
                                  > i
                                  > odpowiem.
                                  >
                                  >
                                  > > Odpowiedz, bo nie odpowiedziałeś do tej pory.
                                  >
                                  > A teraz Ty mi odpowiedz (o tym "interesie" i "niedoli").
                                  >



                                  Nie uważam, że obecne działania są właściwe. Patrz artykuły do których dałem
                                  linki w pierwszych postach. Urząd marszałkowski zatrudni ponad 100 (nawet 150)
                                  ludzi do obsługi projektów dofinansowanych z UE.
                                  Jestem za inną formułą reorganizacji (o tym mówiłem nie tylko na połączonych
                                  komisjach) - pozyskania pracowników do obsługi projektów. Dobre projekty i
                                  pieniądze służą dobru powszechnemu i są w interesie powszechnym mieszkańców
                                  powiatu, a dola lub niedola mieszkańców jest ściśle z tym związana.
                                  Przypominam, że dawniej Rumunia (teraz chyba Białoruś) nie miała długów a USA to
                                  straszenie zadłużony kraj.

                                  p.s.
                                  Wiadomo, że popierasz działania starosty.
                                  Temat diet jest prosty. Wszyscy radni w projekcie maja mieć obniżke o 100 zł.
                                  Ale czy radni funkcyjni nie powinni mieć większej w imię oszczędności? Zarząd i
                                  wice Rady jakby dodatkowo oddali po 200 zł to i tak przecież będą mieli więcej
                                  od zwykłych radnych. Nie trzeba tu peko niczego analizować - oszczędności są
                                  duże, a Ty jesteś za oszczędnościami. Patrz tylko dwóch wice Rady - dodatkowo
                                  oddają po 200 zł/mc czyli razem 400 zł/mc x 12 miesięcy to daje nam 4.800, a to
                                  tylko dwóch wice, bez członków Zarządu. Już się wiec zapoznałeś. No to jak?
                                  Jesteś za?
                                  • p.e.k.o Re: do pawla - obrońcy wszystkich 02.02.07, 10:11
                                    pawel.zary napisał:

                                    > Nie uważam, że obecne działania są właściwe.

                                    To oczywiste, bo jak mógłbyś zgadzać się z kimś, przeciw komu tak otwarcie
                                    występowałeś (poniosłeś tego konsekwencje).



                                    > Jestem za inną formułą reorganizacji pozyskania pracowników do obsługi
                                    > projektów.

                                    Przepraszam... a jakich projektów?


                                    > Dobre projekty i pieniądze służą dobru powszechnemu i są w interesie
                                    > powszechnym mieszkańców powiatu, a dola lub niedola mieszkańców jest ściśle z
                                    > tym związana.

                                    Napisz jeszcze jakieś hasła o powszechnym szczęściu i krainie mlekiem i miodem
                                    płynącej, a zrobi mi się niedobrze. Daj spokój.


                                    > Wiadomo, że popierasz działania starosty.

                                    Taki charakter pracy. To dla Ciebie dziwne, że pracownik identyfikuje się z
                                    firmą i realizuje założenia stawiane przez pracodawcę? Nie zgadzasz się z tym?
                                    Nigdy nie liczyłeś się z pracodawcą?


                                    > Temat diet jest prosty. Wszyscy radni w projekcie maja mieć obniżke o 100 zł.

                                    Skąd Ty wziąłeś te 100 zł? Widziałeś projekt uchwały? Wiesz co oznacza zapis o
                                    zmniejszeniu wszystkich diet radnych o 5%?


                                    > No to jak? Jesteś za?

                                    Jestem za zmniejszeniem wszystkich diet o połowę. To i tak pokryłoby z nawiązką
                                    wszystkie podróże radnych, o których wspomniałeś wcześniej.

                                    ps. A wiesz, że Przewodniczący Rady może Cię gdzieś wysłać służbowo i
                                    dostaniesz zwrot kosztów niezależnie od tego, że pobierasz dietę?
                              • wdupemysz Re: do peko - obrońcy reorganizacji 01.02.07, 20:36
                                pawel.zary napisał:


                                > Czyli Ty peko popierasz działanie obecnego starosty w sprawie reorganizacji i
                                > jesteś za zaproponowanymi zmianami?


                                Peko to straszny wdupowłaz jest, przynajmniej tak mówią niektórzy urzędnicy w
                                starostwie. Włazi bez mydła każdemu staroście niezależnie z jakiej opcji
                                politycznej by nie był. Pewnie jest jednym z niewielu, którzy dostali awans i
                                podwyżkę za to w dupę włażenie. Jak więc miałby nie bronić pomysłów trenera.
                                • zarski5 Re: do peko - lizusa 01.02.07, 22:51
                                  Tak też słyszałem że peko jest lizusem i kapusiem dlatego dostaje duze podwyżki
                                  pozatym kolejnym lizusem jest także się tu udzielający funo który też będzie
                                  miał awans i sporą podwyżke, jest jeszcze kilku innym m.in. kolega peko z
                                  pokoju w starostwie niejaki olaf, wszyscy oni dostaną spore podwyżki i awanse
                                  od obecnego starosty za "specjalne zasługi".
                                  Dlatego ja poieram Pawłażary, on zna sprawę od podszewki.
                                • p.e.k.o Re: do peko - obrońcy reorganizacji 02.02.07, 07:35
                                  wdupemysz napisał:

                                  > Peko to straszny wdupowłaz jest

                                  Twój nick mówi sam za siebie - musisz być wyjątkowym specjalistą od spraw
                                  związanych z wsadzaniem i przetrzymywaniem różnych przedmiotów w tym - jak
                                  widać - wyjątkowym dla Ciebie miejscu poniżej pleców.


                                  > Pewnie jest jednym z niewielu, którzy dostali awans i podwyżkę

                                  Na pewno bym się ucieszył z podwyzki, ale nic o tym nie wiem.
                                  • wdupemysz Re: do peko - obrońcy reorganizacji 02.02.07, 08:06
                                    p.e.k.o napisał:

                                    > wdupemysz napisał:
                                    >
                                    > > Peko to straszny wdupowłaz jest
                                    >
                                    > Twój nick mówi sam za siebie - musisz być wyjątkowym specjalistą od spraw
                                    > związanych z wsadzaniem i przetrzymywaniem różnych przedmiotów w tym - jak
                                    > widać - wyjątkowym dla Ciebie miejscu poniżej pleców.
                                    >
                                    >
                                    > > Pewnie jest jednym z niewielu, którzy dostali awans i podwyżkę
                                    >
                                    > Na pewno bym się ucieszył z podwyzki, ale nic o tym nie wiem.

                                    To nie moja opinia na Twój temat tylko niektórych twoich kolegów i koleżanek z
                                    pracy. Nigdy bym się nie odważył wystawić opinii komuś, kogo osobiście nie znam.
                                    A mój nick to powiedzenie jednego z moich najlepszych pracowników. "W dupę mysz"
                                    mówi zawsze, gdy chce wyrazić swój sprzeciw i bunt przeciwko ludzkiej głupocie,
                                    szczególnie głupocie rządzących i polityków.
                                    • p.e.k.o Re: do peko - obrońcy reorganizacji 02.02.07, 09:48
                                      wdupemysz napisał:

                                      > Nigdy bym się nie odważył wystawić opinii komuś, kogo osobiście nie znam.

                                      Nigdy byś się nie odważył... a jednak nie przeszkodziło Ci to w napisaniu tego,
                                      co napisałeś.
                                      Prosta sztuczka, a sumienie czyste... bo "to nie ja".
          • nika139 Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 21:14
            pawel.zary napisał:

            Zamiast budować silną ekipę, która zajęłaby się
            > pozyskiwaniem funduszy i zatrudniać ludzi, to będzie polityka "oszczędności".
            > Pisanie projektów można zlecić firmom prywatnym - nie trzeba mieć do tego
            > własnych fachowców twierdzi starosta.

            Już w Łużyckim Związku Gmin korzystano z usług firmy prywatnej.
            I wszyscy wiemy, jak się to skończyło.
            Lepiej mieć swoich fachowców od tych spraw. Choćby jednego.
            Przeszkolenie pracownika mniej kosztuje niż niedoróbka firmy zewnętrznej.
    • drogba666 Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 07:59
      Przecież oni tam nie muszą pracować. Skoro jest taka zła atmosfera, można
      poszukać pracy gdzie indziej. Dlaczego ktoś miałby się obawiać o swoją pracę
      skoro jest w swojej ocenie dobrym pracownikiem. Nowy Starosta nie wygląda na
      osobe, która miałaby się za coś mścić czy nie lubić pracowników starostwa.

      PS> A co z wprowadzanym systemem zarządzania jakościa ISO? Zdaje się ze
      poprzedni starosta wydał pieniądze na audyt i przygotowania do wdrożenia ISO.
      System ten pokazuje jak na dłoni kto czym się zajmuje i ile ma pracy. W ten
      sposób można ograniczyć koszty utrzymania urzędu, ale można też zwiększyć
      biurokrację.
      • rexona5 Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 13:01
        Cieślak to możei jest fachowcem ale od zapasów. Kariera samorządowca jakoś mu
        nie wychodzi. Tak samo kiedyś panoszył sie w urzędzie miasta w Żarach. Tu nie
        wie co ma robić więc miesz z budowlańca robi specjaliste od dowodów
        rejestracyjnych, obniża pensje itd. Panie starosto a może wprowadzić drugą
        zmianę aby jak pan twierdzi petęci mieli lepszy dostęp do starostwa
        • jack555 Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 18:45
          Odpuścilibyście sobie już z tymi zapasami, Cieślak dłużej w Żarach nie jest
          trenerem niż nim był. O ile dobrze piszą na stronie www poświęconej żarskim
          zapasom, to był trenerem od 1976 do 1991. To 15 lat. Od 1991 do dzisiaj minęło 16.

          Co do starostwa - pracowałem kiedyś u Cieślaka i pamiętam, że było całkiem OK.
          To był człowiek, który nie bał się przekazywać uprawnienia i odpowiedzialność
          pracownikom. Oczywiście wymagał, ale z grubsza - dobry był z niego szef.

          Co do diet radnych. Nie wiem, czy są duże, czy małe. Ale, kochani radni, w USA w
          wielu miejscowościach, szczególnie mniejszych, radni diet w ogóle nie dostają.
          Nawet funkcyjni. Nie mówię, proszę czytać to ze zrozumieniem, że się dieta nie
          należy, ale naprawdę, jeśli komuś 100 złotych robi wielką różnicę, to coś jest
          nie tak.
          • pawel.zary Re: nastroje w starostwie 01.02.07, 19:02
            jack555 napisał:

            >
            > Nie mówię, proszę czytać to ze zrozumieniem, że się dieta nie
            > należy, ale naprawdę, jeśli komuś 100 złotych robi wielką różnicę, to coś jest
            > nie tak.


            No właśnie nie robi różnicy i w tym jest cała sprawa.:-) To tylko wabik i próbny
            balon mający odwracać uwagę. Temat dotyczy reorganizacji urzędu a nie diet.
            Diety to marginalna sprawa.
            Przeczytaj artykuły podane w linkach w pierwszych postach. Chodzi o całościową
            politykę a nie tylko o margines jakim są diety. Ale diety tak jak i życie
            seksualne księży są ciekawszym tematem, prawda? :-)

            p.s.
            Ale dla porządku, to warto spytać radnych funkcyjnych czy są gotowi w większym
            stopniu partycypować w obniżkach i poświęcić np. dodatkowe 200 zł ze swoich
            diet? I tak będą mieli dużo więcej niż zwykli radni. Przecież to właśnie oni
            opowiadają się głośno za potrzebą obniżek.
            ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka