wdupemysz
31.01.07, 21:30
Byłem dziś w starostwie powiatowym załatwić sprawę. Przy tej okazji
rozmawiałem z kilkoma znajomymi. Refleksje jakie wyniosłem z pobytu w tym
urzędzie zawarłem w krótkiej rymowance:
Niepewni swej przyszłości
Zestresowani do nieprzytomności
W ciszy ze spuszczoną głową
Przerażeni ziejącą odnową
Spytacie gdzie to tak ?
To starostwa nowy znak
Kto sprawcą tych jest niepokoi ?
Pan Starosta - instrumenty swoje stroi
Czy ktoś zna jakiś sposób na to żeby pomóc tym ludziom ? Przecież w takich
warunkach nie da się pracować !