croolick
01.02.07, 20:55
Moj znajomy, mieszkaniec Zar, dostal prace w Saint - Gobain. Jakie sa jego pierwsze wrazenia? Ano czuje sie wyobcowany, bo na kierowniczych stanowiskach zasiadaja mieszkancy ZG, takze w zarzadzie Krono jest sporo zielonogorzan z nowym prezesem na czele. Pamietam jak M. Wozniak mowil mi, ze trzeba dbac, by miasto bylo atrakcyjnym miejscem do zamieszkania (dzis sam mieszka w ZG). I mysle, ze to dobry kierunek (kto by sie z nim zreszta nie zgodzil). Uwazam, ze wladze miasta koniecznie powinny podjac dzialania zachecajace fachowcow zarskich firm do zamieszkania w Zarach a nie w ZG. Szykuja sie przeciez nowe inwestycje, dlaczego nie dba sie o to by najlepiej zarabiajacy fachowcy mieszkali tutaj? Wedlug mnie koniecznie trzeba wyszukac nowe tereny pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne w miescie (mysle, ze mimo wszystko sporo moznyby znalezc), dobrze by bylo udzielac nawet solidnych rabatow dla kary kierowniczej, ktora zamierza sie osiedlic w Zarach (wlasny dom, skutecznie przywiazuje). Nie mowice, tak jak dzikikonpl, ze Zary to "zadupie", bo wlasnie opuszczanie miasta ewentualnie importowana kadra kierownicza przyczynia sie do prowincjonalizacji miasta. Przeciez pol wieku temu, ZG byla miastem, bardziej prowincjonalnym niz Zary...