pawel.zary
03.02.07, 21:13
:-) Widzę, że insynuacje i daleko posunięta ingerencja w prywatność to coś
normalnego i mającego wiele wspólnego z kulturą niektórych forumowiczów?
Podoba mi się passus w gazecie, który insynuuje, że "nie chce podać adresu, bo
twierdzi, że to jego prywatna sprawa". Czyli sugestia, że coś "ukrywa" :-))
Droga gazeto! Opamiętaj się!
Przypominam, że istnieje coś takiego jak Ustawa o ochronie danych osobowych.
Ujawnianie jakichkolwiek danych może stanowić zagrożenie. Dla każdej ze stron.
Jedna narażona zostaje na bandyctwo, a druga na sądy powszechne.
Dlatego te dane są TAJNE i wpisuje się je w oświadczeniu majątkowym w rubryce
TAJNE.
p.s.
życie seksualne duchownych i pieniądze, od wieków są pożywką mas.
:-)