Tarnas pisze książkę.

10.02.07, 22:10
Slyszeliscie, ze S. Tarnas pisze wspomnienia? To moze byc ciekawe, ciekawi mnie w jaki sposob bedzie sie wybielal.
    • rexona5 Re: Tarnas pisze książkę. 10.02.07, 23:39
      croolick napisał:

      > Slyszeliscie, ze S. Tarnas pisze wspomnienia? To moze byc ciekawe, ciekawi mnie
      > w jaki sposob bedzie sie wybielal.
      a co masz mu do zarzucenia jak on działał, zgoda że nie zawsze trafnie to o tobie jeszcze nikt nie myslał a ty uważasz sie za znawcę żar czy nie zapomniałeś o epizodzie z żaganiem?
      • croolick Re: Tarnas pisze książkę. 10.02.07, 23:48
        rexona5 napisał:

        > a co masz mu do zarzucenia jak on działał,

        co mam? Pamietam Zary za jego panowania. Starczy?

        > a ty uważasz sie za znawcę żar

        tak uwazam sie, mieszkam tu 30 lat i jestem emocjonalnie z miastem zwiazany

        > czy nie zapomniałeś o epizodzie z żaganiem?

        co masz na mysli? Z Zaganiem zwiazany bylem i jestem ale do Zar czuje wiekszy sentyment.
        • croolick Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 00:11
          croolick napisał:

          > rexona5 napisał:
          >
          > > a co masz mu do zarzucenia jak on działał,

          no ale zeby ci pomoc to moze, zaczne wyliczanke, a inni moga dopisac "osiagniecia" naczelnika:

          1. Ruina zespolu palacowo - zamkowego, jakos zaganski palac udlao sie w tym samym czasie wyremontowac a Tarnasowi nie
          2. Syfiasty ryneczek, przy Panskiej - krzywe betonowe lawy i wszcechobecne bloto
          3. Wyburzenie zabudowy przy ul. Osadnikow Wojskowych
          4. Wyburzenie budynkow przy Kapielowej i zgoda na budowe ochydnych "butikow"
          5. Blokowanie powstania muzeum miejskiego
          6. Dewastacja parku palacowego
    • nika139 Re: Tarnas pisze książkę. 10.02.07, 23:43
      croolick napisał:

      > Slyszeliscie, ze S. Tarnas pisze wspomnienia? To moze byc ciekawe, ciekawi
      mnie
      > w jaki sposob bedzie sie wybielal.

      I bardzo dobrze! To ładny kawał najnowszej żarskiej historii. Może się czegoś
      ciekawego dowiemy. W końcu przez 16 lat był naczelnikiem miasta. Takie
      wspomnienia mogą być kopalnią wiedzy.
      Oby tylko mottem nie było,iż "Tarnas największym żarskim naczelnikiem był".
      • croolick Re: Tarnas pisze książkę. 10.02.07, 23:56
        nika139 napisała:

        > I bardzo dobrze! To ładny kawał najnowszej żarskiej historii. Może się czegoś
        > ciekawego dowiemy.

        no w sumie tak, ale trzeba byc swiadomym ogromnego subiektywizmu. Mam troche archiwalnych materialow dokumentujacych dzialalnosc S. Tarnasa, ciekawe bedzie porowananie faktow z jego opowiesciami.

        > W końcu przez 16 lat był naczelnikiem miasta.

        a nie 17? 1973 - 1990

        > Takie wspomnienia mogą być kopalnią wiedzy.

        ale moge tez byc nieciekawym zbiorem opowiastek, typu "to nie ja, to inni!"

        > Oby tylko mottem nie było,iż "Tarnas największym żarskim naczelnikiem był".

        no wlasnie, ale "pożywiom, uwidim"
        • nika139 Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 00:09
          croolick napisał:

          > nika139 napisała:
          >
          > > I bardzo dobrze! To ładny kawał najnowszej żarskiej historii. Może się cz
          > egoś
          > > ciekawego dowiemy.
          >
          > no w sumie tak, ale trzeba byc swiadomym ogromnego subiektywizmu. Mam troche
          ar
          > chiwalnych materialow dokumentujacych dzialalnosc S. Tarnasa, ciekawe bedzie
          po
          > rowananie faktow z jego opowiesciami.
          >
          Każdy trochę gramotny wie, jaka jest róznica pomiedzy wspomnieniami, a książką
          historyczną popularno-naukową, lub stricte naukową. Wiadomo, że do treści
          trzeba podchodzić trochę inaczej. Chociaż historycy też się czasem mylą.
          > > W końcu przez 16 lat był naczelnikiem miasta.
          >
          > a nie 17? 1973 - 1990

          Niech będzie i 17 lat, nie będę się o jeden rok chandryczyć.
          • croolick Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 00:17
            nika139 napisała:

            > Każdy trochę gramotny wie, jaka jest róznica pomiedzy wspomnieniami, a
            > książką historyczną popularno-naukową, lub stricte naukową.

            A powiem Ci, ze to dla sporej czesci spoleczenstwa jest to wciaz powazny problem. Mowie to po doswiadczeniach pracy z mlodzieza, ktora przychodzac do liceum nie potrafi ktytycznie podchodzic do czytanego tekstu.

            > Wiadomo, że do treści trzeba podchodzić trochę inaczej. Chociaż historycy też > się czasem mylą.

            racja, ale raczej nie staraja sie kreowac rzeczywistosci w przeciwienstwie do wielu piszacych ksiazki wspomnieniowe. Oczywiscie we wspomnieniach mozna znalezc informacje, ktorych nie znajdzie sie w dokumentach, ale bywa, ze znajduja sie w nich informacje, ktore sa wymyslem autora wspomnien a maja na celu albo wybieleniue siebie albo dyskredytacje innych.
            • rexona5 croolick ? 11.02.07, 00:27

              > m. Mowie to po doswiadczeniach pracy z mlodzieza, ktora przychodzac do liceum n
              ojakich doświadczniach mówisz skoro ma ok 30lat : podstawóka , średnie studia jakiś staż? a doświadczenie gdzie ?


              > też > się czasem mylą.
              >
              > racja, ale raczej nie staraja sie kreowac rzeczywistosci w przeciwienstwie do w
              > ielu piszacych ksiazki wspomnieniowe. Oczywiscie we wspomnieniach mozna znalezc
              > informacje, ktorych nie znajdzie sie w dokumentach, ale bywa, ze znajduja sie
              > w nich informacje, ktore sa wymyslem autora wspomnien a maja na celu albo wybie
              > leniue siebie albo dyskredytacje innych.
              • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 00:36
                rexona5 napisał:

                > ojakich doświadczniach mówisz skoro ma ok 30lat: podstawóka , średnie studia
                > jakiś staż? a doświadczenie gdzie ?

                mam troche wiecej niz 30 lat. Rozumiem twoja frustracje, bo osiagnelas mniej? Zeby cie zdolowac, to powiem ci, ze zdazylem juz dostac brazowy krzyz zaslugi. Jak myslisz prezydent nadaje odznaczenia ot, tak sobie ludziom bez doswiadczenia i osiagnec? konczac pragne zwrocic twa uwage na netykiete:

                forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                i regulamin forum:

                forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html
                w skrocie - osobiste wycieczki i pisanie na temat niezwiazany z tematyka forum jest zabronione. Juz wystarczajaco czesto naruszalas zasady panujace na forum, jesli nie zmienisz postepowania, zglosze cie do abuse.
                • rexona5 Re: croolick ? 11.02.07, 00:42
                  croolick napisał:

                  > rexona5 napisał:
                  >
                  > > ojakich doświadczniach mówisz skoro ma ok 30lat: podstawóka , średnie st
                  > udia
                  > > jakiś staż? a doświadczenie gdzie ?
                  >


                  nie dużo więcej niz 30
                  ale powiedz czemu jak masz problem z odpowiedzią to zasłaniasz sie regulaminem lub niezrozumieniem słowa pisanego to mozna leczyć!!!!!!!!!

                  > mam troche wiecej niz 30 lat. Rozumiem twoja frustracje, bo osiagnelas mniej? Z
                  > eby cie zdolowac, to powiem ci, ze zdazylem juz dostac brazowy krzyz zaslugi. J
                  > ak myslisz prezydent nadaje odznaczenia ot, tak sobie ludziom bez doswiadczenia
                  > i osiagnec? konczac pragne zwrocic twa uwage na netykiete:
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                  > i regulamin forum:
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html
                  > w skrocie - osobiste wycieczki i pisanie na temat niezwiazany z tematyka forum
                  > jest zabronione. Juz wystarczajaco czesto naruszalas zasady panujace na forum,
                  > jesli nie zmienisz postepowania, zglosze cie do abuse.
                  • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 00:45
                    rexona5 napisał:

                    > ale powiedz czemu jak masz problem z odpowiedzią

                    jaka odpowiedzia? Juz ci odpowiedzialem

                    > to zasłaniasz sie regulaminem
                    > lub niezrozumieniem słowa pisanego to mozna leczyć!!!!!!!!!

                    widze, ze nadal sprawia ci trudnosc zrozuemienie zasad tego forum i nadal nie zamierzasz stosowac sie do nich. Zglosilem cie do abuse.
                    • rexona5 Re: croolick ? 11.02.07, 00:50
                      croolick napisał:

                      > rexona5 napisał:
                      >
                      > > ale powiedz czemu jak masz problem z odpowiedzią
                      >
                      > jaka odpowiedzia? Juz ci odpowiedzialem
                      >
                      > > to zasłaniasz sie regulaminem
                      > > lub niezrozumieniem słowa pisanego to mozna leczyć!!!!!!!!!
                      >
                      > widze, ze nadal sprawia ci trudnosc zrozuemienie zasad tego forum i nadal nie z
                      > amierzasz stosowac sie do nich. Zglosilem cie do abus


                      właśnie pokazujesz jak działała komuna!!!!!!!!!!!!!
                      • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 00:57
                        rexona5 napisał:

                        > właśnie pokazujesz jak działała komuna!!!!!!!!!!!!!

                        Komuna dzialala lamiac prawo, ja po prostu stosuje prawo.
                        • rexona5 Re: croolick ? 11.02.07, 01:02
                          croolick napisał:

                          > rexona5 napisał:
                          >
                          > > właśnie pokazujesz jak działała komuna!!!!!!!!!!!!!
                          >
                          > Komuna dzialala lamiac prawo, ja po prostu stosuje prawo.


                          jakie prawo chyba nie chcesz powiedzieć że tego forum bo z tego co widac jego wyłaczna interpretacja należy do ciebie ale na to chyba nie ma rady .... krytyka prawdy sie bio !
                          • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 01:11
                            rexona5 napisał:

                            > jakie prawo chyba nie chcesz powiedzieć że tego forum bo z tego co widac jego > wyłaczna interpretacja należy do ciebie ale na to chyba nie ma rady ....

                            Jest rada, zaloz wlasne forum. Prawda, ze proste? Jesli to bedzie forum na gezeta.pl to tez musisz stosowac sie do regulaminu forow Agory.

                            > krytyka prawdy sie bio !

                            Pochlebiasz sobie. Jaka krytyka? Wiesz czym jest krytyka? Mam wrazenie, ze nie. Jakie moje dzialania krytykujesz, jakie ARGUMENTY przedstawiasz?
                    • p.e.k.o Re: croolick ? 11.02.07, 10:20
                      croolick napisał:

                      > widze, ze nadal sprawia ci trudnosc zrozuemienie zasad tego forum i nadal nie
                      > zamierzasz stosowac sie do nich. Zglosilem cie do abuse.

                      Jaja sobie robisz? Kwestia długości Twojego doświadczenia zawodowego jest
                      naruszeniem regulaminu i netykiety? A to dobre :)))

                      A zgłosiłeś już do abuse te swoje teksty (wszystkie do mnie napisane w ciągu
                      ostatniego miesiąca):

                      - "Przede wszystkim lamiesz prawo wypowiadajac sie nt. tego oswiadczenia, ktore
                      widziales w calosci, takze w czesci niejawnej"

                      - "nie potrafisz zachowac tajemnicy tylko dla siebie, uwielbiasz plotki"

                      - "Jesli ktos kiedys postawi Ci zarzut zlamania tajemnicy i sprzeniewiezenia sie
                      etyce zawodowej to wiedz, ze bede osoba, ktora rowniez dolozy swoj kamyczek."

                      - "trudno to udowodnic w swietle Twego wscibstwa"

                      - "Matury to ty na pewno z historii ani wos nie zdawales, skoro nie potrafisz
                      odroznic faktu od opinii (podstawowa umiejetnisc maturzysty)."

                      - "kiedy przestaniesz rznac glupa? Przeciez Twoje posty nie sa nawet na jote
                      bezstronne"

                      - "to nie pitol, ze reprezentujesz urzad, ze to sa Twoje obowiazki, bezczelny z
                      Ciebie czlowiek"

                      - "wciaz nie dowiedzielismy jaka to misje ma urzednik peko do wypelnienia na tym
                      forum"

                      - "w przeciwenstwie do Ciebie nie trwonie czasu w pracy"


                      Uważasz ze w tych powyższych wypowiedziach wszystko jest w porządku? Nie ma ani
                      jednego kłamstwa, oszczerstwa czy osobistej wycieczki?
                      • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 10:39
                        p.e.k.o napisał:

                        > croolick napisał:

                        > Jaja sobie robisz? Kwestia długości Twojego doświadczenia zawodowego jest
                        > naruszeniem regulaminu i netykiety? A to dobre :)))

                        Czesc postow rexona5 jawnie naruszajaca regulamin zostala usunieta. Co do mojego doswiadczenia zawodowego - jest to kwestia ad personam a nie merytoryczna, wiec niezgodna z regulaminem, naprawde postaraj sie przeczytac regulamin zer zrozumieniem.

                        > Uważasz ze w tych powyższych wypowiedziach wszystko jest w porządku? Nie ma
                        > ani jednego kłamstwa, oszczerstwa czy osobistej wycieczki?

                        oszcerstwa i klamstwa, gdzie???!!! Nie lubie osobistych wycieczek ale, Ty stale je prowokujesz, wiec nie teraz nie rozpaczaj, bo prostu zmien swoje postepowanie.
                        • p.e.k.o Re: croolick ? 11.02.07, 12:44
                          croolick napisał:

                          > oszcerstwa i klamstwa, gdzie???!!!

                          Twoje kłamstwo, oszczerstwo i osobista wycieczka, trzy w jednym:

                          "Przede wszystkim lamiesz prawo wypowiadajac sie nt. tego oswiadczenia, ktore
                          widziales w calosci, takze w czesci niejawnej"



                          > Nie lubie osobistych wycieczek ale, Ty stale je prowokujesz, wiec nie teraz
                          > nie rozpaczaj, bo prostu zmien swoje postepowanie.

                          A co ja takiego nieprawdziwego napisałem o Tobie?
                          • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 15:05
                            p.e.k.o napisał:

                            > croolick napisał:

                            > Twoje kłamstwo, oszczerstwo i osobista wycieczka, trzy w jednym:
                            >
                            > "Przede wszystkim lamiesz prawo wypowiadajac sie nt. tego oswiadczenia, ktore
                            > widziales w calosci, takze w czesci niejawnej"

                            W jaki sposob potrafisz udowodnic, ze to co napisalem nie jest prawda (ze nie wiedziales tego oswiadczenia w calosci, sa poszlaki, ze widziales)? Jaka to "osobista wycieczka"??? Ocenilem Twoje postepowanie, niezgodne z etyka urzednicza.
                            • p.e.k.o Re: croolick ? 11.02.07, 18:09
                              croolick napisał:

                              > W jaki sposob potrafisz udowodnic, ze to co napisalem nie jest prawda (ze nie
                              > wiedziales tego oswiadczenia w calosci, sa poszlaki, ze widziales)?

                              Potrafię to udowodnić. Wystarczą zeznania osoby która ma dostęp do oświadczeń i
                              tych oświadczeń mi nie udostępnia?


                              > Ocenilem Twoje postepowanie, niezgodne z etyka urzednicza.

                              Nie ośmieszaj się!!! "Oceniasz" moje postępowanie na podstawie kłamstw i
                              oszczerstw, które sam rozpowszechniasz, na podstawie "faktów", które nie miały
                              miejsca.

                              To tak samo, jak ja oceniałbym Twoją pracę na postawie wymyślonego stwierdzenia,
                              że bijesz uczniów na lekcji.
                              • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 18:35
                                p.e.k.o napisał:

                                > Potrafię to udowodnić. Wystarczą zeznania osoby która ma dostęp do oświadczeń > i tych oświadczeń mi nie udostępnia?

                                a jak wyjasnisz swoje niezdrowe zainteresowanie ta sprawa?

                                > Nie ośmieszaj się!!! "Oceniasz" moje postępowanie na podstawie kłamstw i
                                > oszczerstw, które sam rozpowszechniasz, na podstawie "faktów", które nie miały
                                > miejsca.

                                Kpisz? Czy Twe posty nt. tego oswiadczenbia sa moim wymyslem?! Jako urzednik Starostwa do tego osoba wprowadzajaca dane do BIP nie powinienies w tej sprawie pisnac nawet slowka, tak jak ja nigdy nie komentuje osobom trzecim sprawdzianow czy wynikow nauczania moich uczniow. Rozumiesz?
                                • p.e.k.o Re: croolick ? 11.02.07, 19:07
                                  croolick napisał:

                                  > a jak wyjasnisz swoje niezdrowe zainteresowanie ta sprawa?

                                  Moje zainteresowanie tą sprawą nie ma związku z Twoimi oszczerstwami pod moim
                                  adresem. Rozpowiadałeś kłamstwa na mój temat i to jest fakt. Widzę, że dalsza
                                  rozmowa z Tobą nie ma sensu. Ty nie "zniżysz" się do tego, żeby przyznać się do
                                  błędu (a może jeszcze przeprosić). Za to innym chętnie błędy wytykasz.
                                  • croolick Re: croolick ? 11.02.07, 20:58
                                    p.e.k.o napisał:

                                    > Moje zainteresowanie tą sprawą nie ma związku z Twoimi oszczerstwami pod moim
                                    > adresem.

                                    no to z jakich powodow zajmowales sie komentowaniem tej sprawy i sugerowales, ze wiesz cos wiecej? Zwykla megalomania?

                                    > Rozpowiadałeś kłamstwa na mój temat i to jest fakt.

                                    Jakie?! Jaki kurna fakt?! Twa bezczelnosc widac nie zna granic (zachowaj sie ten wpis, bys pozniej mogl sie poskarzyc, ze Cie obrazam...)

                                    > Ty nie "zniżysz" się do tego, żeby przyznać się do błędu (a może jeszcze
                                    > przeprosić).

                                    Jakiego "bledu"?

                                    > Za to innym chętnie błędy wytykasz.

                                    mowisz o czyms konkretnym, czy tylko tak jak zwykle sobie paplasz dla paplania?
                                    • p.e.k.o Re: croolick ? 12.02.07, 00:59
                                      croolick napisał:

                                      > p.e.k.o napisał:

                                      > > Rozpowiadałeś kłamstwa na mój temat i to jest fakt.
                                      >
                                      > Jakie?! Jaki kurna fakt?! Twa bezczelnosc widac nie zna granic (zachowaj sie
                                      > ten wpis, bys pozniej mogl sie poskarzyc, ze Cie obrazam...)


                                      Jakie? Jesteś głuchy czy głupi? Ile razy mam to powtarzać, żeby do Ciebie
                                      dotarło? Twoje oszczercze kłamstwo brzmiało:

                                      "Przede wszystkim lamiesz prawo wypowiadajac sie nt. tego oswiadczenia, ktore
                                      widziales w calosci, takze w czesci niejawnej"

                                      - nie złamałem prawa
                                      - nie widziałem tego oświadczenia w całości
                                      - nie widziałem tego oświadczenia w części niejawnej
                                      - twoja wypowiedź była bezczelnym kłamstwem i oszczerstwem

                                      Robisz z siebie idiotę takimi tekstami.
                  • p.e.k.o Re: croolick ? 11.02.07, 09:59
                    rexona5 napisał:

                    > ale powiedz czemu jak masz problem z odpowiedzią

                    To nie są informacje niejawne -
                    ludzie.gazeta.pl/croolick/0,0.html?t=1171184193729
                    • croolick to jest watek o ksiazce Tarnasa 11.02.07, 10:40
                      p.e.k.o napisał:

                      > rexona5 napisał:
                      >
                      > > ale powiedz czemu jak masz problem z odpowiedzią
                      >
                      > To nie są informacje niejawne -
                      > ludzie.gazeta.pl/croolick/0,0.html?t=1171184193729

                      Sam lamiesz regulamin - piszesz posty niezwiazane z tematyka forum. Przypominam, ze to watek o ksiazce Tarnasa.
                      • nika139 Re: to jest watek o ksiazce Tarnasa 11.02.07, 12:34
                        croolick napisał:

                        1. Ruina zespolu palacowo - zamkowego, jakos zaganski palac udlao sie w tym
                        samym czasie wyremontowac a Tarnasowi nie
                        2. Syfiasty ryneczek, przy Panskiej - krzywe betonowe lawy i wszcechobecne bloto
                        3. Wyburzenie zabudowy przy ul. Osadnikow Wojskowych
                        4. Wyburzenie budynkow przy Kapielowej i zgoda na budowe ochydnych "butikow"
                        5. Blokowanie powstania muzeum miejskiego
                        6. Dewastacja parku palacowego

                        Jeżeli już chcesz zdeprecjonować, to pisz OHYDNE. Inaczej łamiesz zasady
                        ortografii polskiej. I to nauczyciel? Oj, nieładnie, nieładnie.
                        A swoją drogą chyba należałoby wrócić do domniemanej książki Stanisława
                        Tarnasa, albo zakończyć dyskusję w tym wątku.
                        • croolick Re: to jest watek o ksiazce Tarnasa 11.02.07, 15:10
                          nika139 napisała:

                          > Jeżeli już chcesz zdeprecjonować, to pisz OHYDNE.

                          naprawde nie musisz mnie uczyc, errare humanum est, pisanie odreczne zawsze lepiej mi wychodzilo niz pisanie na komputerowej klawiaturze. Wiesz mozemy sie pobawic jak naprwde chcesz, teraz ja poszukam bledow w Twoich wypowiedziach, a moze nie, mnie to naprawde nie bawi a pouczajacy, mentorski ton w kwestii ortografii w internecie budzi me zazenowanie.

                          > Inaczej łamiesz zasady ortografii polskiej. I to nauczyciel? Oj, nieładnie, > nieładnie.

                          wiesz to stary numer w internecie - jak nie masz sie do czego przyczepic/nie masz nic do powiedzenia to pouczasz innych w kwestii ortografii.

                          > A swoją drogą chyba należałoby wrócić do domniemanej książki Stanisława
                          > Tarnasa, albo zakończyć dyskusję w tym wątku.

                          No widzisz sama nic do watku merytorycznego nie dodalas, powiedz mi w jakim celu napisalas ten post?
                          • nika139 Re: to jest watek o ksiazce Tarnasa 11.02.07, 17:39
                            croolick napisał:

                            > nika139 napisała:
                            >
                            > > Jeżeli już chcesz zdeprecjonować, to pisz OHYDNE.
                            >
                            > naprawde nie musisz mnie uczyc, errare humanum est, pisanie odreczne zawsze
                            lep
                            > iej mi wychodzilo niz pisanie na komputerowej klawiaturze. Wiesz mozemy sie
                            pob
                            > awic jak naprwde chcesz, teraz ja poszukam bledow w Twoich wypowiedziach, a
                            moz
                            > e nie, mnie to naprawde nie bawi a pouczajacy, mentorski ton w kwestii
                            ortograf
                            > ii w internecie budzi me zazenowanie.

                            Może jestem "skrzywiona", ale uważam, że Internet, czy nie Internet o język
                            ojczysty trzeba dbać. Koniec i kropka.

                            > No widzisz sama nic do watku merytorycznego nie dodalas, powiedz mi w jakim
                            cel
                            > u napisalas ten post?

                            Żeby Wam uświadomić, że każdego za coś można skrytykować i takie pyskówki
                            niczego nie dają. A tylko wszyscy się wkur... tzn. denerwują.
                            Jak to nie dodałam nic merytorycznego: a propozycja powrotu do treści wątku?
                            • p.e.k.o Re: to jest watek o ksiazce Tarnasa 11.02.07, 18:20
                              nika139 napisała:

                              > Może jestem "skrzywiona", ale uważam, że Internet, czy nie Internet o język
                              > ojczysty trzeba dbać. Koniec i kropka.

                              Popieram!
                            • croolick Re: to jest watek o ksiazce Tarnasa 11.02.07, 18:38
                              nika139 napisała:

                              > Może jestem "skrzywiona", ale uważam, że Internet, czy nie Internet o język
                              > ojczysty trzeba dbać. Koniec i kropka.

                              I dbam, przeciez do jasnej ciasnej, nie robie "ortografow" w kazdym slowie, jak to sie wielu zdarza w sieci zdarza. Dlatego Twoj przytyk uwazam za zupelnie bezpodstawny.
    • lech_galik Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 17:11
      croolick napisał:

      > Slyszeliscie, ze S. Tarnas pisze wspomnienia? To moze byc ciekawe, ciekawi mnie
      > w jaki sposob bedzie sie wybielal.


      W dzisiejszych czasach każdy pisze "ksiażkę". Nawet Ci co ledwo potrafią się podpisać :)
      A nie wiecie kto tę książkę kupi? Kto oprócz croolicka będzie czytał?
      Pewnie potrzebna będzie jakaś dotacja żeby tę makulaturę wydać?
      Pewnie zrzucą się na ten zbożny cel wszystkie żarskie komuchy z własnej kieszeni?
      • nika139 Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 17:46
        Lechu, komuna, czy nie komuna, historii nie zmienisz. I żebyś nie wiem co robił
        okresu PRL-u nie wymaże się z naszych dziejów.
        Dla nas może to nie będzie odkrywcze (chociaż nigdy nic nie wiadomo), ale
        młodsi niech mają szansę poznać historię z różnych relacji, i tych gorszych i
        tych lepszych.
        Bez znajomości i zrozumienia przeszłości żaden naród nie zbuduje przyszłości,
        co najwyżej wybije się w bratobójczej walce.
        Może i to będzie makulatura, ale ja na pewno postaram się mieć ją w swoim
        księgozbiorze. Po prostu gromadzę wszystko, co jest związane z Ziemią Żarską,
        bez względu na poglądy polityczne i umiejętności literackie autorów.
        To część naszej Małej Ojczyzny. A że nie zawsze najlepsza, to co?
        Mam udawać, że jej w ogóle nie było?
        • croolick Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 18:44
          Uwazam podobnie jak nika139, ze warto bedzie miec ta ksiazke w ksiegozbiorze. Ze nie bedzie obiektywna? Nie ma obiektywnych wspomnien. Swoja droga brakuje mi w Zarach literatury wspomnieniowej i to wlasciwie poza werstlerowskimi esejami bedzie jedyna taka pozycja. Z drugiej strony byc moze bedzie mozna sie posmiac, tak jak mnie smieszyla egzaltacja wspomnieniowych wstawek J. Wegra w "Tradycjach szklarskich..." ;-)
          • nika139 Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 21:45
            Chyba nie jesteś na bieżąco: są inne książki wspomnieniowe, np.: wspomnienia
            pani Pok, pana Kurcewicza, proboszcza Demela, wspomnienia mieszkańców Bieniowa
            (to nie Żary, ale blisko), relacja z Iraku, i jeszcze coś by się znalazło. Nie
            wszystko mam w domu i trudno mi tak od razu wszystko wymienić. Jest jeszcze
            trochę wspomnień, ale w maszynopisie.
            • croolick Re: Tarnas pisze książkę. 11.02.07, 22:00
              Nie zrozumialas mnie, chodzilo mi o wspomnienia ludzi, ktorzy zapisali sie czyms w historii miasta, fakt o wspomnieniach Demela zapomialem.
        • lech_galik Re: Tarnas pisze książkę. 12.02.07, 11:32
          Ależ w pełni się z Tobą zgadzam. Tylko wątpię żeby ten facet potrafił cokolwiek napisać. Oczywiście może poprosić kogoś żeby mu napisał a sam tylko da nazwisko. Tylko że nikt nie zada sobie takiego trudu za darmo a pan Tarnas należy do gatunku przyzwyczajonego do żerowania na publicznych funduszach. Jeżeli jednak są jakieś pieniądze na cele wydawnicze przeznaczone przez miasto to wydaje mi się że można je lepiej wydać, bo są w Żarach ludzie co mają ciekawsze i cenniejsze wspomnienia, oraz lepiej posługują sie piórem.
          Jeśli idzie o pana Tarnasa to najchetniej przeczytałbym wywiad rzekę z nim przeprowadzony przez jakiegoś prokuratora:)
          • siwek15 Re: Tarnas pisze książkę. 12.02.07, 20:58
            Ten pan to hiena na kasę.Zgadzam się z Galikiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja