pawel.zary
28.02.07, 22:25
Jakie inwestycje są priorytetowo potrzebne Żarom - infrastruktura w postaci
dróg, chodników, uzbrojonych terenów budowlanych czy raczej obiekty
użyteczności publicznej? Jeżeli obiekty to jakie i jaką funkcję powinny spełniać?
O tym, ze potrzebne jest i jedno i drugie proszę nie rozpisywać się, bo to już
wiadomo :-)
Proszę o priorytety.
Oto problem "lubusko-wojewódzki" z Zieloną Górą w tle:
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070228/POWIAT16/70228028
tekst:
Gazeta Lubuska
28 lutego 2007 - 19:20
Marszałek nie chce biblioteki
Zarząd województwa uznał, że budowa książnicy uniwersyteckiej nie jest
priorytetową sprawą dla regionu. Uważa, że inwestycja dotyczy jedynie Zielonej
Góry.
W środę senat UZ skrytykował tę decyzję. - Jestem zdruzgotany - mówi rektor
Uniwersytetu Zielonogórskiego prof. Czesław Osękowski. - Stare władze
województwa, jak i nowe, obiecały, że biblioteka znajdzie się na liście
priorytetów.
Tymczasem nowy zarząd województwa na liście kluczowych projektów (nie trzeba
poddawać ich konkursowi) umieścił modernizacje linii kolejowych (35,1 mln
euro: odcinki: Czerwieńsk - Zbąszynek, Krzyż - Kostrzyn, Zbąszynek - Gorzów),
rozbudowę lotniska w Babimoście (5 mln euro) i inwestycje melioracyjne (20 mln
euro). Ani złotówki nie ma na rozwój nauki i oświaty, które zadecydują o
przyszłości. Bez nich będziemy mogli zaoferować jedynie tanią, nisko
wykwalifikowaną siłę roboczą.
Mało projektów
Barabara Kuraszkiewicz - Machniak z Urzędu Marszałkowskiego przyznaje, że we
wcześniejszych projektach biblioteka była, ale to były tylko przymiarki. Nowy
zarząd zdecydował, że weźmie pod uwagę te projekty, które będą miały wpływ na
rozwój całego województwa. Wybrano mało projektów i to nie takich, które
dotyczyłyby jednego miasta.
- Ale biblioteka może brać udział w konkursie na projekty i tą drogą zdobyć
potrzebne pieniądze - dodaje.
Były marszałek Andrzej Bocheński potwierdza, że poprzedni zarząd budowę
biblioteki uznał za priorytet. Dlaczego? Bo uniwersytet to rozwój regionu. Nie
ma ważniejszej uczelni w województwie. A studiuje tu przede wszystkim młodzież
z naszego regionu.
- W projektach myśleliśmy także o wydatkach na kolej, ale na partnerskich
zasadach z rządem, tzn. w zamian chcieliśmy, by generalna dyrekcja dróg
zrobiła nam most na Odrze w Milsku - zauważa.
Nie zapomnieli o nauce
A na co postawiły władze sąsiednich województw? Jak się dowiadujemy w Urzędzie
Marszałkowskim we Wrocławiu, w dużej mierze na naukę, m.in. na rozbudowę
Akademii Ekonomicznej, uniwersytetu, budowę obiektów na politechnice, nowego
ośrodka Dolnośląskiej Farmacji, ale także np. na centrum pediatrycznego w woj.
szpitalu i basen. A w Poznaniu? Tu na 17 projektów 10 dotyczy edukacji, m.in.
budowa centrum technologii na politechnice, w Kaliszu powstanie inkubator
technologiczny, a w Poznaniu przy uniwersytecie - Regionalny Instytut
Transferu Technologii. Wśród kluczowych projektów znalazły się też:
modernizacje i adaptacje powojskowych budynków dla wyższych szkół zawodowych w
Kaliszu, Pile, Gnieźnie, Lesznie, Koninie. Nie zapomniano o szpitalu i policji.
Rektor UZ nie kryje zdziwienia. Przypomina, że jako pierwsi w Polsce zgłosili
edukacyjny projekt. Wszędzie spotykał się on ze zrozumieniem.
- Popierały projekt nie tylko władze wojewódzkie, ale i wiceminister - mówi
rektor. - Uczelnia była więc pewna, że wreszcie po 6 latach od powstania
projektu biblioteki, budowa ruszy.
KOMENTARZ
To bardzo złe rozwiązanie
Nie udawajmy. Jesteśmy regionem zapóźnionym, który w konkurencji z wielkimi
ośrodkami ma niewiele atutów. Nauka nim nie będzie. A przecież cała Polska, w
porównaniu z resztą Europy odstaje w nakładach na badania i rozwój
nowoczesnych technologii. Pieniądze z Unii powinniśmy wykorzystać do
zmniejszenia tego dystansu. To inwestowanie w przyszłość. Rozumieją to nasi
sąsiedzi z wielkich ośrodków akademickich. Ciągle je rozwijają.
Tymczasem zarząd naszego województwa uważa inaczej. Woli priorytety bardzo
tradycyjne. Tu linia kolejowa na południu, tam węzeł na północy. Nikt nie
będzie protestować. Troszeczkę temu, troszeczkę tamtemu. Takie kunktatorskie
działanie jest bezpieczne. Tylko co ono nam daje? Nic. Przy takim sposobie
myślenia trudno uwierzyć, że ta ekipa jest w stanie pchnąć województwo do
przodu. Zero wizji, zero odwagi. Marnujemy unikalną szansę. A już całkowicie
kuriozalnym jest argument, że biblioteka uniwersytecka nie ma wpływu na rozwój
całego województwa. Za chwilę pewnie usłyszymy, że nie ma wpływu nawet na
powiat zielonogórski sięgający do Babimostu. Urzędnicy bardziej sobie cenią
lotnisko, z którego prawie nikt nie korzysta, niż bibliotekę, która nie jest
im potrzebna.
Stanowisku Senatu
Stanowisko Senatu Uniwersytetu Zielonogórskiego w związku z nieuwzględnieniem
w priorytetach inwestycyjnych województwa lubuskiego w latach 2007-2013 zadań
zgłoszonych przez uczelnię do finansowania przez Unię Europejską
Senat Uniwersytetu Zielonogórskiego wyraża zdecydowaną dezaprobatę wobec
decyzji Zarządu Województwa Lubuskiego o nieuwzględnieniu budowy Biblioteki
Uniwersyteckiej wraz z wielofunkcyjną częścią dydaktyczną oraz drugiego etapu
modernizacji budynku Wydziału Elektrotechniki, Informatyki i Telekomunikacji w
priorytetach inwestycyjnych finansowanych przez Unię Europejską w latach
2007-2013.
Nasze rozczarowanie jest tym większe, że zarówno poprzednie jak i obecne
władze samorządowe województwa wielokrotnie zapewniały Rektora Uniwersytetu
Zielonogórskiego o konieczności realizacji obu inwestycji, uznając je za
priorytetowe dla rozwoju województwa. Ufni w deklaracje władz wykonaliśmy
wszystkie prace przygotowawcze, w tym projektowe, ponosząc z tego tytułu
poważne koszty finansowe. Poparcie dla naszych zamierzeń inwestycyjnych w
jednoznaczny sposób wyraża kierownictwo Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Zwracamy również uwagę na fakt, że decyzja ta może zahamować rozwój
Uniwersytetu Zielonogórskiego i utrudnić spełnienie do 2010 roku wymogów
stawianych przed nami przez Prawo o szkolnictwie wyższym. Oznaczałoby to
degradację uczelni i w konsekwencji nieobliczalne skutki dla dalszego
kształcenia na poziomie wyższym w województwie lubuskim. Wiemy, że w innych
województwach zadania z dziedziny szkolnictwa wyższego powszechnie wpisywano
na listy priorytetów.
Senat Uniwersytetu Zielonogórskiego krytycznie odnosi się do ograniczenia
priorytetów zgłoszonych przez Zarząd Województwa wyłącznie do inwestycji z
zakresu infrastruktury kolejowej i drogowej, a pominięcia zadań z innych
dziedzin gospodarki i ochrony środowiska oraz z obszaru edukacji, nauki,
kultury, sportu i służby zdrowia. Może to zagrozić zrównoważonemu rozwojowi
regionu lubuskiego i przyczynić się do obniżenia poziomu życia jego mieszkańców.
Apelujemy do władz samorządowych województwa lubuskiego o zmianę decyzji
niekorzystnej dla regionu i uwzględnienie wśród priorytetów na lata 2007-2013
wspominanych powyżej inwestycji Uniwersytetu Zielonogórskiego. Podobny apel
kierujemy do władz administracyjnych województwa oraz do lubuskich
parlamentarzystów.
Leszek Kalinowski