erykzary
08.03.07, 22:54
tyle się nasłuchałem, że Dzień Kobiet to komunistyczne święto (w takim sensie, że jest przez nich wymyślone) i jak się okazało to jakaś bzdura, wzięta z ludowych mądrości głoszonych przez mędrca Lutka spod sklepu (czyt.pijaczka)
http://e-zary.pl/news.php?id=572
najbardziej zaciekawił mnie fragment o goździkach i rajstopach, nie no goździki to ja jeszcze rozumiem ale rajstopy? to prawda czy ktoś sobie pokolorował wspomnienia?
korzystając z okazji Wszystkim Forumowiczkom życzę...hmmm...lepszych mężczyzn ;-)) (niech Wam będzie)