Ile razy można się brandzlować Babimostem?

23.03.07, 21:18
miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,4009704.html
do cholery, kiedy te lubuskie "polytyki" zrozumieja, ze utrzymanie lotniska w Babimoscie jest mzonka i kazde publiczne pieniadze wpakowane w to lotnisko beda zmarnowane???!!! W cholere z tym lubuskim!
    • zar2006 Re: Ile razy można się brandzlować Babimostem? 24.03.07, 00:15
      to lotnisko jest potrzebne tylko garstce ludzi, których na to stać nie
      korzystać z pieniędzy publicznych potrzebnych np. w służbie zdrowia czy
      szkolnictwie
      • janwer Re: Ile razy można się brandzlować Babimostem? 24.03.07, 06:58
        Zaorać Babimost.

        Policzmy ile czasu potrzeba na wylot gdzieś dalej, niż do Warszawy.
        Dojazd do Babimostu minimum 1 godzina. Check in 1,5 godziny. Lot do Wawy i
        odbiór bagażu 1,5. Minimalny czas na transfer 1h. Razem mamy 4 godziny do czasu
        załapania się na właściwy samolot docelowy.

        Tymczasem wielokrotnie przerobiłem dojazd do Berlina Tegel wraz z przebijaniem
        się przez ruch w szczycie. Trwa to 2-2,5 godziny. W tym czasie dojechałem,
        zaparkowałem za darmo, podjechałem jeden przystanek autobusem podmiejskim. Na
        Schoenefeld dojazd trwa do 2 godzin.
        Wylatując z Berlina mamy dużo większy wybór samolotów i zdecydowanie niższe
        ceny. Warszawa jest portem zdecydowanie niższej rangi niż Berlin.
        Jaki sens ma dwukrotnie dłuższy dojazd do właściwego lotniska?

        Wyjazd do Warszawy na całodzienne załatwianie spraw ma pewien sens tylko dla
        polityków i pojedyńczych biznesmenów. Stąd presja na utrzymanie, bo jest ono
        potrzebne właśnie politykom. Ułatwia im pokazywanie się w stolicy i jest
        odskocznią do wielkiej warsiawskiej polityki. Szkoda że z naszych podatków.
Pełna wersja