Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko!

31.03.07, 11:11
Marian Batko jest zapomnianym i heroicznym bohaterem.Jesli trzeba bedzie
zmieniac nazwy ulic może uda sie go uhonorowac i odkłamac przy okazji monopol
na miłosierdzie.

W sierpniu 1941 roku więzień Oświęcimia, polski franciszkanin Maksymilian
Kolbe, złożył ofiarę swego życia wyrażając wolę śmierci za współwięźnia
Stanisława Gajowniczka. Czyn ten rozsławiony został na całym świeci poprzez
literaturę, obrazy święte, filmy; pod wezwaniem Maksymiliana Kolbego są dziś
kościoły i kaplice, jego imieniem nazywa się ulice i szkoły...
Mało kto wie, że Kolbe nie był w tym heroicznym geście pierwszy, że niejako
skopiował ofiarę nauczyciela Mariana Batko. Trzy miesiące wcześniej - w
kwietniu 1941 roku, w tym samym oświęcimskim obozie koncentracyjnym, na tym
samym placu apelowym, Marian Batko wystąpił z szeregu i oświadczył
gestapowcowi o nazwisku Frisch, że gotów jest oddać życie za wskazanego
szpicrutą nastolatka Mietka Pronobisa...
I tak się stało. Chłopiec ocalał, a do celi śmierci bloku nr 2 trafił
nauczyciel z Chorzowa Marian Batko.
Przed laty na łamach „Dziennika Bałtyckiego" przypomniał jego postać Feliks
Budzisz. Potem zaczęto nagłaśniać podobny czyn Maksymiliana Kolbego i Kościół
katolicki pamięć o heroizmie śląskiego nauczyciela uznał widać za zbyt
„konkurencyjną", a jak wiadomo Kościół żadnej konkurencji nie znosi.
Tamtą „wybiórkę" zapamiętało wielu więźniów, którym udało się przeżyć
Oświęcim. Jeden z nich, Roman Organiściak, pisze: „Z szeregów wystąpił wtedy z
własnej woli Marian Batko, zwracając się z prośbą do komendanta, aby zwolnił z
wybiórki Mieczysława Pronobisa, a on pójdzie w jego miejsce na głodową śmierć.
Fritsch wyraził zgodę na tę zmianę. Życie za życie — rachunek musi się
zgadzać. Był to heroiczny i niezwykły czyn człowieka, który wystąpił - jak
nakazywała komenda: cztery kroki do przodu — i ofiarował swoje istnienie za
życie innego młodego więźnia".
Marian Batko, więzień nr 11795, przeżył w celi śmierci cztery dni pełne
cierpienia i męczarni. Tyle schorowany i wycieńczony organizm wytrzymał.
Wieść o bohaterskim czynie Mariana Batki obiegła obóz i wyszła za druty.
Przekazali ją nieliczni szczęśliwcy, którym udało się wydostać z obozu. Ich
wstrząsające relacje zawarła w broszurze wydanej w czerwcu 1942 roku pt.
„Oświęcim. Pamiętnik więźnia" Halina Krahelska, powieściopisarka i
publicystka, więziona od 1944 r. i zmarła 19 kwietnia 1945 r. w Raversbrück.
Marian Batko pochodził z niezamożnej rodziny w Mielcu, gdzie ukończył
gimnazjum. Potem studiował na Wydziale Filozoficznym UJ, który ukończył w roku
1925 otrzymując dyplom nauczyciela szkół średnich. Pracował w wielu śląskich
szkołach — aż do wybuchu wojny, która zastała go w Chorzowie. Przeniósł się do
Krakowa, bowiem — jako znany nauczyciel — na Śląsku narażony był na
hitlerowskie represje. Był bowiem na liście nauczycieli skazanych na
rozstrzelanie.
W Krakowie Marian Batko brał udział w tajnym nauczaniu. 30 stycznia 1941 r.
wyszedł z domu z teczką, w której były podręczniki fizyki i matematyki i już
nie wrócił. Został aresztowany w nieznanych okolicznościach i osadzony w
wiezieniu na Montelupich, a następnie w początkach kwietnia wywieziony do
Oświęcimia. Zginął głodową śmiercią 27 kwietnia w trzy miesiące po
aresztowaniu. Jego matka otrzymała zawiadomienie, że syn zmarł na atak serca.
Przed laty w jednej z sal Muzeum Oświęcimskiego wmurowano tablicę z napisem:
„Marian Batko — nauczyciel, 25 marca 1901 — 27 kwietnia 1941. Zginął śmiercią
męczeńską w obozie oświęcimskim, oddając życie w zamian za życie 16-letniego
chłopca".
Jak wiadomo monopol na heroizm i poświęcenie mają obecnie tylko katoliccy
święci. Bohaterski gest Maksymiliana Kolbego wykonany na tym samym placu
apelowym oświęcimskiej kaźni trzy miesiące po męczeńskiej śmierci Mariana
Batko — usunął w cień pamięć bohaterskiego nauczyciela ze Śląska.
    • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 11:31
      Każdy kto zachował się w obozie zagłady jak człowiek zasługuje na pamięć, podziw, wdzięczność i cześć. Uhonorowanie ofiary Maxymiliana Kolbego czy kogoś równie świętego ma tylko być dla nas przypomnieniem i dowodem, że można być człowiekiem nawet w warunkach upodlenia i ludobójstwa.

      Tym łatwiej zachowywać się jak człowiek w warunkach naszej żarskiej współczesności, gdzie nie grozi nam jeszcze śmierć głodowa i jeszcze nie ma drutów, lecz co najwyżej pozbawienie pracy lub szykany.
      Wydaje się jednak że mamy dziś w Żarach więcej kandydatów na ludobójców i oprawców niż na świętych. Dlatego ludzie uczciwi mają obowiązek stawiać opór
      złu choćby temu okradającemu kasę miejską, wymuszającemu łapówki, terroryzującemu psychicznie wszczynaniem durnowatych spraw.
      Myślę że gdyby dziś Maran Batko usłyszał co wyprawia sdkpil z jego historią i do czego usiłuje ją wykorzystać naplułby mu w twarz.
      • sdkpil Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 11:37

        *Myślę że gdyby dziś Maran Batko usłyszał co wyprawia sdkpil z jego historią i o
        czego usiłuje ją wykorzystać naplułby mu w twarz.

        "Dzisiaj my stoimy tam gdzie Batko, Galik tam gdzie kapo."
        • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 11:44
          Przy okazji poruszania takich tematów musimy pamiętać że naziści, komuniści i socjaliści mają taki sam stosunek do człowieka, do własności do zasad moralnych.
          Wszystkie te ideologie apologizują bandytyzm prowadząc do ludobójstwa i upodlenia człowieka.
    • sdkpil Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 11:41
      *Uhonorowanie ofiay Maxymiliana Kolbego czy kogoś równie świętego ma tylko być
      dla nas przypomnieniem i dowodem, że można być człowiekiem nawet w
      warunkach upodlenia i ludobójstwa.

      *Gdybyś uważnie przeczytał to byś wiedział że to Kolbe jest równie "świety" co
      Marian Batko a nie na odwrót.
      • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 11:48
        W oczach Boga pierwszeństwo którego kolwiek z nich nie ma żadnego znaczenia.
        Naśladuj w swoim życiu przykład dany przez którego zechcesz świetego i stawaj się lepszy. Nie manipuluj, nie matacz, nie siej nienawiści.
        Apage satanas!

        • sdkpil Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 11:51
          To nie ja wymysliłem "bitwe o pamięc".
          Tu rzecz jest prosta- człowiek zachował sie heroicznie i dał przykład innym.
          Epigon zebrał laury a Kosciół sprywatyzował pamięc o tym heroicznym czynie.
          • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 12:03
            I w związku z tym co?

            Wezwiesz do podłożenia bomby pod kościół?
            Będziesz się rzucał na przechodniów na żarskim deptaku i ich kąsał?
            Zlecisz zabójstwo jakiegoś księdza?
            Będziesz krył machloje Rapacza, Wołowicza i Pogorzelca?
            Załatwisz mi kolejne oskarżenie w żarskim sądzie?

            Weź lepiej zastanów się kogo w życiu skrzywdziłeś i wymyśl jak mu to wynagrodzić
            • sdkpil Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 12:08
              lech_galik napisał:

              > I w związku z tym co?
              >
              > Wezwiesz do podłożenia bomby pod kościół?
              > Będziesz się rzucał na przechodniów na żarskim deptaku i ich kąsał?
              > Zlecisz zabójstwo jakiegoś księdza?
              > Będziesz krył machloje Rapacza, Wołowicza i Pogorzelca?
              > Załatwisz mi kolejne oskarżenie w żarskim sądzie?
              >
              > Weź lepiej zastanów się kogo w życiu skrzywdziłeś i wymyśl jak mu to wynagrodzi
              > ć


              Wezwę do opodatkowania kościoła,będę uśmiechał sie do przechodniów i załatwię Ci
              wreszcie te szwajcarskie leki;)
              • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 12:16
                Znów grozisz? Za szwjcarskie leki dziękuję mam ich dość podobnie jak większość mieszkańców Żar jak tylko wiatr zawieje od Kronopolu. Zamiast knuć jak mnie otruć pomódl się lepiej żeby formaldehyd z formaldehydry nie przenikał do wód gruntowych i do ujęć komunalnych wody pitnej.


                • sdkpil Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 12:30
                  *Zamiast knuć jak mnie otruć pomódl się lepiej żeby formaldehyd z formaldehydry
                  nie przenikał do wód gruntowych i do
                  ujęć komunalnych wody pitnej.

                  Gdybym wierzył w skutecznośc modłów tobym wciaż ślinił ręke plebana jak chłop
                  pańszczyźniany na którego poziomie operujesz.
                  • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 13:01
                    Jakby Ci tu pomóc?
                    Może w ogóle przestań się ślinić i zrób jakieś dobry uczynek?
                    Ale Ty nie wiesz co to jest dobry uczynek. Dla Ciebie dobry uczynek to krycie przekrętów kolesi i kumotrów. A jak ktoś próbuje Ci wytłumaczyć tę skomplikowaną dla socjalistycznego umysłu rzecz, to wtedy przezywasz się jak pięciolatki w piskownicy :)
                    • sdkpil Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 13:07
                      Ale Ty nie wiesz co to jest dobry uczynek. Dla Ciebie dobry uczynek to krycie
                      przekrętów kolesi i kumotrów.

                      Z dowodami przekrętów kolesi i kumotrów zapraszam Cię do prokuratury,
                      niepowiadomienie o przestępstwie jest przypominam karalne.
                      • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 22:39
                        Widze, że w prokuraturze czujesz się gospodarzem w takim razie ta instytucja traci moje zaufanie.
                        • dziubek75 Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 07.04.07, 13:35
                          słoneczko ty juz sobie nie ufasz. spisz plecami do sciany zebys sobie krzywdy
                          nie zrobił. ale swiat dzieki tobie jest bardzo ciekawy.
                          • lech_galik Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 07.04.07, 13:49
                            a ty oczywiście masz kamerę zamontowaną w mojej sypialni :) i nic lepszego do roboty w nocy niż obserwowanie kto tyłem do czego się ułoży?

                            Gratuluję ciekawego życia :)
    • chmara Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 13:18
      Czyn Batki nie był nagłosniony przez Kościół katolicki bo w pewien sposób
      godził(osłabiał)wyjatkowosc zachowania M.Kolbego.
    • chmara Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 15:25
      Nie wiem czy to ma znaczenie ale Pronobis to żydowskie nazwisko a Kolbe przed
      wojną wydawał obsesyjne antysemickie pisemko, może to jest klucz do tej historii...
      • croolick Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 22:52
        chmara napisała:

        > Nie wiem czy to ma znaczenie ale Pronobis to żydowskie nazwisko

        Tiaaa, a fraza "Ora pro nobis" to prosto z Talmudu ;-)))
        • croolick Re: Uhonorujmy zapominaego bohatera Mariana Batko 31.03.07, 22:56
          No dobra pocvhodzenie nazwiska "Pronobis" jest jeszcze ciekawsze:

          "Nazwiska bękartów księży pochodziły zwykle z języka łacińskiego (Oremus [módlmy się]; Pronobis – [za nas]; Pernikoza – [zgubna])."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja