Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia

16.04.07, 00:01
Od wtorku jeździmy na światłach w dzień i w nocy. No i bardzo dobrze.

Rowerzystów to nie dotyczy (gdyby ktoś miał wątpliwości).
    • nika139 Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 00:05
      Ja się profilaktycznie nie odzwyczajałam.
      A rowerzyści też powinni jeździć na światłach przez 24 h. Czyżby nasi światli
      posłowie o nich zapomnieli?
    • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 00:14
      p.e.k.o napisał:

      > Od wtorku jeździmy na światłach w dzień i w nocy.

      to ci rewolucja, ja zawsze jezdzilem noca i przy ograniczonej widocznosci na swiatlach :-P

      > No i bardzo dobrze.

      Czekam teraz na co najmniej 50% procentowy spadek wypadkow :-P A na serio to bedzie wzrost, to bezsensowne prawo nie uratuje nawet kilku osob (jak to mowia zwolennicy tego kretynskiego nakazu). Peko zakladamy sie, ze liczba wypadkow po wprowadzeniu tego nakazu nie spadnie a wzrosnie?

      > Rowerzystów to nie dotyczy (gdyby ktoś miał wątpliwości).

      a pieszych? Kiedy pojawi sie obowiazek posiadania swiecacego koguta na glowie pieszego? Kiedy wytniniecie "zabijajace" kierowcow drzewa?
      • drogba666 Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 07:33
        Lobby producentów akumulatorów zapewniło sobie zwiększenie zysków.
        Zgadzam sie ze piesi wchodząc na przejście powinni mieć włączone czerwone
        koguty. A matki z dzieckiem w wózkach muszą mieć zamontowane światła
        halogenowe, a jak zostawią wózek przed sklepem to powinny włączyć światła
        awaryjne.
      • p.e.k.o Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 20:20
        croolick napisał:

        > A na serio to bedzie wzrost, to bezsensowne prawo nie uratuje nawet kilku osob
        > (jak to mowia zwolennicy tego kretynskiego nakazu). Peko zakladamy sie, ze
        > liczba wypadkow po wprowadzeniu tego nakazu nie spadnie a wzrosnie?

        Może masz rację. Kierowcy zaczną masowo wpadać do rowów... ze śmiechu, jak
        usłyszą Twoją zabawną teorię :)))


        > Kiedy pojawi sie obowiazek posiadania swiecacego koguta na glowie pieszego?

        W środę :)


        Kiedy wytniniecie "zabijajace" kierowcow drzewa?

        Nie wiem jak Ty, ale ja nie mam zamiaru niczego wycinać. Drzewa mi nie
        przeszkadzają.
        • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 20:46
          p.e.k.o napisał:

          > Może masz rację. Kierowcy zaczną masowo wpadać do rowów... ze śmiechu, jak
          > usłyszą Twoją zabawną teorię :)))

          Przypomnie Ci ta "zabawna" wypowiedz za rok, oki?

          > Nie wiem jak Ty, ale ja nie mam zamiaru niczego wycinać. Drzewa mi nie
          > przeszkadzają.

          No ale to, ze ktos nie ma zamiaru swiecic w sloneczne dni to juz Ci przeszkadza. Swiecic w dzien nalezy rozumiec jako zwiekszac emisje spalin (niewiele jednostkowo ale w masie calkiem sporo), zuzywac odblysniki reflektorow, zarowki i akumulatory, utrudniac ocene predkosci nadjezdzacemu z przeciwka.
          • p.e.k.o Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 07:27
            croolick napisał:


            > No ale to, ze ktos nie ma zamiaru swiecic w sloneczne dni to juz Ci
            > przeszkadza.

            Tak, bo to by było niezgodne z prawem.
            Kiedyś nie było obowiązku zapinania pasów na terenie zabudowanym, ale go
            wprowadzono. Zapinasz pasy czy też nadal nie masz zamiaru?


            > Swiecic w dzien nalezy rozumiec jako zwiekszac emisje spalin (niewiele
            > jednostkowo ale w masie calkiem sporo),

            Tak Ci Zależy na czystej ziemi? Zrób sobie chociaż raz w tygodniu dzień bez
            samochodu, albo dojeżdżaj do pracy komunikacją publiczną - będzie czyściej.


            > zuzywac odblysniki reflektorow, zarowki i akumulatory,

            Normalna eksploatacja. Chcesz oszczędzać swój samochód, to nie wyjeżdżaj z
            garażu - nic się nie bedzie zużywać.


            > utrudniac ocene predkosci nadjezdzacemu z przeciwka.

            Ciekawe, mi to akurat ułatwia. Może Ty masz jakiś nadzwyczajny wzrok? Widzisz w
            ciemności?
            • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 21:49
              p.e.k.o napisał:

              > Tak, bo to by było niezgodne z prawem.
              > Kiedyś nie było obowiązku zapinania pasów na terenie zabudowanym, ale go
              > wprowadzono. Zapinasz pasy czy też nadal nie masz zamiaru?

              zawsze zapinalem, bo takie mam wewnetrzene przekonanie, ale wcale nie uwazam, ze konieczne bylo wprowadzanie takiego obowiazku w PoRD, zreszta z tego co widze bardzo wielu ludzi jezdzi z niezapietymi pasami mimo, ze juz oid 20 lat obowiazuje takie obowiazek... Jak juz powiedzialem znacznie skuteczniejsze byloby wprowadzenie pelnego zwrotu kosztow leczenia przez niezapietego i odmowa wyplady odszkodowania z NW dla takich, ktorzy pasow nie zapieli.

              > Tak Ci Zależy na czystej ziemi? Zrób sobie chociaż raz w tygodniu dzień bez
              > samochodu, albo dojeżdżaj do pracy komunikacją publiczną - będzie czyściej.

              i tak robie, jak mam okazje i mozliwosc, mam tez wrazenie, ze znacznie czesciej od Ciebie jezdze na rowerze, wiec sprawdza sie powiedzenie: przyganial kociol garnkowi. A tak w ogole to kto Ciebie wytresowal w erystyce typu "a u was murzynow bija!"? Przeciez nie wyeliminujemy uzywania pojazdow mechanicznych, ale do cholery po co bezmyslnie zwiekszac efekt cieplaniany, gdnie NIE MA DOWODOW NA ZWIEKSZENIE BEZPIECZENSTWA NA DRODZE PRZY ZAPALONYCH NON STOP SWIATLACH (sa tylko obserwacje mowiace o lepszej widocznosci takiego pojazdu, ale rownie dobrze mozna zakazac produkowania pojazdow w ciemnych kolorach, bo przeciez te jasne lepiej widac, to tez bezdyskusyjne...)?

              > Normalna eksploatacja. Chcesz oszczędzać swój samochód, to nie wyjeżdżaj z
              > garażu - nic się nie bedzie zużywać.

              normalna eksploatacja dotychas oznaczala w 3/4 jazde w dzien bez swiatel a w 1/4 w nocy na swiatlach. Nie wiem czy jezdzisz w nocy, chyba nie, bo nie wiesz, ze w nocy ruch na drogach jest znacznie mniejszy, zatem przyspieszenie zuzycia oswietlenia srednio bedzie co najmniej o 1/2 szybciej. Wiesz nie kazdy jezdzi PF126 i wielu samochodach nowe reflektory kosztuja znacznie drozej niz cale takie toczydelko (nie, nie w moim). Zreszta o czym ja mowie, stan tchniczny znacznej czesci pojazdow na naszych dorgach budzi groze (nikogo to jednak nie mobilizuje do dzialania), nie wierze, ze nagle Polacy beda wydawac forse na nowe reflektory co 2 lata, bo "przeciez stary jeszcze swieci"... Zdajesz sobie sprawe, ze ten obowiazek spowoduje jeszcze wiekszy reges w stane technicznym poruszajacych sie po polskich drogach pojazdow? Najwidoczniej nie, Ty wolisz wierzyc w papke serowowna przez TV i Policje.

              > Ciekawe, mi to akurat ułatwia.

              Bo najwidoczniej malo jezdzisz, nie znasz sytuacji na dlugich prostych, gdzie kierowcy przekraczaja dozwolone predkosci i taki z zapalonymi swiatlami nadjezdzajacy z naprzeciwka moze okazac sie znacznie szybciej poruszajacym. Ale Cie rozumiem, rzadko masz okazje wyprzedzac kogokoliwek poza obszarem zabudowanym (to nie zlosliwosc) wiec uwierz mi ze dla kogos, kto czesto wyprzedza wolniejsze pojazdy, swiatla pojazdow z naprzeciwka wcale nie pomagaja przy wyprzedzaniu a przeszkadzaja w sloneczne dni.

              > Może Ty masz jakiś nadzwyczajny wzrok? Widzisz > w ciemności?

              a moglbys kiedys zamiast chamskich odzywek ad personam dyskutowac merytorczynie, ale ja wiem z drugiej strony, ze gdy argumentow brak to zaczynaja sie wlasnie tego rodzaju odzywki.
              • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 23:19
                croolick napisał: skuteczniejsze byloby wprowadzenie pelnego zwrotu kosztow leczenia przez niezapietego i odmowa wyplady o dszkodowania z NW dla takich, ktorzy pasow nie zapieli.

                I tu się mylisz croolicku bo mając takie przepisy ubezpieczyciele na głowach by stawali żeby udowodnić że nie byłeś zapięty w pasy i wtedy musiałbyś płacić za leczenie :D a potem ewentualnie się sądzić. A taki co się sądzi to wiadomo kto:)- zwykły pieniacz!!! A gdyby jeszcze powstała układ typu pompka Pekom>Pekom Windykacja>Sąd Grodzki to nie miałbyś żadnych szans na jakąkolwiek sprawiedliwość nawet w Sztrasburgu bo by Cię załatwili pułapką ofsajdową typu podmiana zwrotek z dowedem doręczenia albo pułapka za niezapłacenie w terminie opłaty skarbowej.
                • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 23:52
                  lech_galik napisał:


                  > I tu się mylisz croolicku bo mając takie przepisy ubezpieczyciele na głowach > by stawali żeby udowodnić że nie byłeś zapięty w pasy i wtedy musiałbyś
                  > płacić za leczenie :D

                  Tak jak latwo udowodnic niezapiete pasy bardzo latwo udowodnic - wygieta kierownica, charakterystyczne obrazenia twarzy, brak siniaka po pasie - tak latwo tez udowonic ich zapiecie - ad contrario.
                  • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 18.04.07, 09:15
                    Gdzie i komu chcesz takie rzeczy udowadniać ?
                    W Żarskim sądzie? Monopoliście przerośnietemu przez byłe WSI i TW?
                    Chyba nie wiesz na jakim świecie żyjesz :)czego Ci zazdroszczę :)
              • p.e.k.o Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 18.04.07, 07:48
                croolick napisał:

                > mam tez wrazenie, ze znacznie czesciej od Ciebie jezdze na rowerze, wiec
                > sprawdza sie powiedzenie: przyganial kociol garnkowi.

                Sprawdza się, powiadasz? A czym spowodowane są te Twoje wrażenia?



                > Nie wiem czy jezdzisz w nocy, chyba nie, bo nie wiesz, ze w nocy ruch na
                > drogach jest znacznie mniejszy

                Chyba tak, wiem.


                > Wiesz nie kazdy jezdzi PF 126 i wielu samochodach nowe reflektory kosztuja
                > znacznie drozej niz cale takie toczydelko (nie, nie w moim).

                Jak kogoś nie stać na eksploatację drogiego auta, to niech sobie kupi tańsze -
                proste.


                > Zreszta o czym ja mowie, stan tchniczny znacznej czesci pojazdow na naszych
                > dorgach budzi groze

                To już kwestia corocznych badań technicznych, zapewne niezbyt rygorystycznych.


                > nie znasz sytuacji na dlugich prostych, gdzie kierowcy przekraczaja dozwolone
                > predkosci i taki z zapalonymi swiatlami nadjezdzajacy z naprzeciwka moze
                > okazac sie znacznie szybciej poruszajacym.

                Znam sytuacje na długich prostych, ale nie wiedziałem że ten ze światłami
                porusza się szybciej niż ten bez świateł - jak się okazuje:)


                > Ale Cie rozumiem, rzadko masz okazje wyprzedzac kogokoliwek poza obszarem
                > zabudowanym

                50%


                > wiec uwierz mi ze dla kogos, kto czesto wyprzedza wolniejsze pojazdy, swiatla
                > pojazdow z naprzeciwka wcale nie pomagaja przy wyprzedzaniu a przeszkadzaja w
                > sloneczne dni.

                Uwierz mi, że światła pomagają przy wyprzedzaniu.
                Mówią tak też zawodowi kierowcy, których opinię miałem okazję poznać.


                > a moglbys kiedys zamiast chamskich odzywek ad personam dyskutowac
                > merytorczynie

                Oczywiście ze merytorycznie. Wytłumacz mi jak to jest, że Twój wzrok lepiej
                widzi brak światła niż światło?
                • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 18.04.07, 09:26
                  p.e.k.o napisał: Oczywiście że merytorycznie. Wytłumacz mi jak to jest, że Twój wzrok lepiej widzi brak światła niż światło?

                  ręce i nogi opadają :)
                • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 18.04.07, 10:11
                  p.e.k.o napisał:

                  > Sprawdza się, powiadasz? A czym spowodowane są te Twoje wrażenia?

                  Tym, ze bardzo czetsto wiedze Twoj samochod i Ciebie przemieszczajacego sie po miescie. A na rowerze widzialem Cie tylko raz i to w zeszlym roku. A wiec z rachunku prawdopodobienstwa wynika, ze znacznie czesciej korzystasz do jazdy po miescie z samochodu niz roweru i wlasnych nog.

                  > Jak kogoś nie stać na eksploatację drogiego auta, to niech sobie kupi tańsze > - proste.

                  ja tam wole, gdy ludzie jezdza starszymi samochodami wyzszej klasy (ktore oferuja lepsze wyposazenie w standardzie) niz nowszymi malymi (slabo wyposazone, zle sie prowadzace ex define - krotki rozstaw osi)

                  > Uwierz mi, że światła pomagają przy wyprzedzaniu.
                  > Mówią tak też zawodowi kierowcy, których opinię miałem okazję poznać.

                  to dziwni ci kierowcy zawodowi, ja akurat znam opinie calkowicie odwrotna i tez od kierowcow zawodowych, bo zawsze w rodzinie maialem i mam zawodowych kierowcow...

                  > Oczywiście ze merytorycznie. Wytłumacz mi jak to jest, że Twój wzrok lepiej
                  > widzi brak światła niż światło?

                  Rzniesz glupa czy naprawde nie zrozumiales? Pojazd widze, ale tylko plame swietlna (przypominam - sloneczny dzien i dluga prosta), ktorej predkosc trudniej ocenic (znasz predkosc rozchodzenia sie swiatla w powietrzu? jakies 315 300 km/s) na karoseri samochodu bez swiatel widzisz zmieniajace refleksy odbijajacego sie od karoserii swiatla slonecznego (przy zapalonych swiatlach ten efekt ulega znacznej redukcji - przyslania ja swietlna tarcza) i dzieki temu latniej mozezsz ocenic jego predkosc niz swietlnej plamy, ktora jedynie nieznacznie zwieksza swoja wielkosc przyblizajac sie (nie jest to latwa obserwacja) - chcesz dyskutowac z zasadami fizyki i optyki?
            • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 23:45
              p.e.k.o napisał:
              > Tak, bo to by było niezgodne z prawem.
              > Kiedyś nie było obowiązku zapinania pasów na terenie zabudowanym, ale go
              > wprowadzono. Zapinasz pasy czy też nadal nie masz zamiaru?

              Typowo urzędniczo-ubeckie prowokacje. Niby że taki legalizm obłudny typu czy już przestałeś zdradzać żone kochany peko?


              > Tak Ci Zależy na czystej ziemi? Zrób sobie chociaż raz w tygodniu dzień bez
              > samochodu, albo dojeżdżaj do pracy komunikacją publiczną - będzie czyściej.

              Jasne <LOL> ukradli Ci walonki? Co się przejmujesz też komuś ukradnij.


              > Normalna eksploatacja. Chcesz oszczędzać swój samochód, to nie wyjeżdżaj z
              > garażu - nic się nie bedzie zużywać.

              Jak wiadomo samochód jest po to żeby kupić tablice, dowód rejestracyjny, zapłacić podatki za pojemność silnka, za garaż VAT, akcyzę oraz OC itp


              > Ciekawe, mi to akurat ułatwia. Może Ty masz jakiś nadzwyczajny wzrok? Widzisz w ciemności?

              Może i ma jakiś nadzwyczajny wzrok? A może ma normalny tylko peko ma nadzwyczajny? I co w związku z tym? Może na takie dociekania załóż następny topic?
    • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 10:08
      p.e.k.o napisał:

      > Od wtorku jeździmy na światłach w dzień i w nocy. No i bardzo dobrze.
      >
      > Rowerzystów to nie dotyczy (gdyby ktoś miał wątpliwości).
      >




      Coś co jest dobre dla peko nie musi być dobre dla innych. Fajnie że nakazy i zakazy robią dobrze ludzion o konstrukcji umysłowej peko, ale są jeszcze inni którzy do życia potrzebują wolności i rozumu. Im nie jest fajnie.
      • p.e.k.o Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 20:24
        lech_galik napisał:

        > Coś co jest dobre dla peko nie musi być dobre dla innych. Fajnie że nakazy i
        > zakazy robią dobrze ludzion o konstrukcji umysłowej peko, ale są jeszcze inni
        > którzy do życia potrzebują wolności i rozumu. Im nie jest fajnie.

        Ty potrzebujesz wolności na drodze? Masz głęboko prawo o ruchu drogowym i
        poruszasz się według własnych, wymyślonych przez siebie zasad? :)

        Chcesz wolności to idź pobiegać sobie boso po łące - Twoja konstrukcja umysłowa
        odetchnie.
        • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 20:51
          To takie osobniki jak peko mają głęboko prawo o ruchu drogowym gdzieś.
          Czemu dają dowód wykoślawiając je do granic absurdu i śmieszności. Regulacji prawnych na drodze potrzeba kilka reszta to bolszewizm.
          Pod demagogią o poprawie bezpieczeństwa biurokraci terroryzują i zastraszają obywateli coraz większą liczbą okazji do wlepianiem mandatów.

          Dyktowanie dorosłym ludziom co im wolno jeść i pić, zabranianie wciskania wyłącznika świateł we własnym samochodzie, nakazywania pętania się jakimiś taśmami to czyste upokorzenie.
          Być może jest to do przyjęcia dla galaretowatych charakterów pokroju peko itp ale nie dla ludzi odpowiedzialnych i ceniących własną godność.
          • pajonk_krzyzak Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 21:38
            Jeśli to nie jest głupia prowokacja to sie wtrące...

            Czytam ja Ciebie Lechu Galiku i czasem napiszesz coś strawnego. Czasem jednak
            pierdzielisz jak potłuczony.

            Mandaty są po to aby zmusić takich jak Ty do przestrzegania prawa, nieuchronność
            kary jest czynnikiem motywujących do przestrzegania prawa.
            Po drodze nie poruszasz się sam, a światła nie są dla Ciebie tylko dla mnie,
            żebym Cię szybciej zobaczył w jasny słoneczny dzień np.
            Pasy chronią Ciebie i mnie. Już Ci tłumacze - jak rozwalisz się autem i trafisz
            do szpitala to z moich podatków będą Ciebie składać do kupy i chemia faszerować
            abyś siły odzyskał. Wiec zapal światła, zapnij pasy i przestań pieprzyć.
            • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 21:47
              pajonk_krzyzak napisał:

              > Po drodze nie poruszasz się sam, a światła nie są dla Ciebie tylko dla mnie,
              > żebym Cię szybciej zobaczył w jasny słoneczny dzień

              to jeden argument i watpliwy zarazem, bo ile jest takich miejsc, gdzie w dzien swiatla pozwalaja szybciej dostrzec samochod z zapalonymi swiatlami? Jak nie widzisz najezdzajacego samochodu to nie pownienies prowadzic i tyle a swiatla niewiele pomoga na tysiace niedowidzacych emerytow czy rozgadane paniusie - motocykle od dawna maja obowiazek jazdy z zapalonymi swiatlami i co? Malo to razy samochod wymusil pierwszenstwo lub zajechal droge motycykliscie???

              > np. Pasy chronią Ciebie i mnie. Już Ci tłumacze - jak rozwalisz się autem i
              > trafisz do szpitala to z moich podatków będą Ciebie składać do kupy i chemia > faszerować abyś siły odzyskał.

              Wystarczyl by zatem zapis o niewyplacaniu odszkodawania i pelnym zwrocie kosztow leczenia w przypadku niezapiecia pasow. Po co zapis w PoRD, by wymuszac mandaty? Ja zawsze jezdze z zapietymi pasami, ale to moj swiadomy wybor, mierzi mnie jak robi sie ze mnie wola, ktoremu trzeba mowic co ma robic. Mi nie potrzeba panstwa policyjnego.
              • pajonk_krzyzak Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 00:40
                Ile kosztuje zapalenie świateł? 1 litr benzyny na 500 kilometrów?
                Nie rozumiem sprzeciwu gdy ktoś poprawia Twoje bezpieczeństwo. To chyba tak
                tylko żeby być w opozycji. Twoim mottem jest zawsze być w opozycji do reszty
                więc dyskusja nie ma sensu bo żadne argumenty Ciebie nie przekonają. I że sobie
                tak pozwole - wiele razy na tym forum ludzie polemizowali z Tobą i próbowali
                nakierować Twój tok rozumowanie na właściwą drogę z marnym skutkiem. Nie uważasz
                że czasem powinieneś nieco niżej nosić głowę i rozważyć możliwość, że racji nie
                masz? Dyskusja z kimś przekonanym o swojej absolutnej racji nie ma sensu.
                Podobnie jak z Lechem Galikiem. On wie i już.

                A przepisy określają pewne standardy do których musisz się dostosować - i całe
                szczęście. Idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy pościągać ostrzeżenia o
                ostrych zakrętach, o ograniczeniach prędkości, a nawet znaki STOP. Przecież Ty
                wiesz najlepiej - nie jesteś wołem. I może to byłby dobry pomysł - słabe
                organizmy szybciej i same by się wyeliminowały - gdyby nie ciągnęło to za sobą
                niewinnych ofiar.

                I czy musisz wypaść z zakrętu aby przekonać się że jest ostry czy uwierzysz, że
                znak przy drodze mówi prawdę?
                • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 00:57
                  pajonk_krzyzak napisał:

                  > Ile kosztuje zapalenie świateł? 1 litr benzyny na 500 kilometrów?
                  > Nie rozumiem sprzeciwu gdy ktoś poprawia Twoje bezpieczeństwo.

                  jeszcze raz powtorze: podaj argumenty swiadczace, ze RZECZYWISCIE zapalone swiatla w dzien poprawiaja bezpieczenstwo (nie powtazaj bzdetow o lepszej widocznosci w zacienionych miejscach, bo nie tego dotyczy moje pytanie). O moje bezpieczenstwo dbam sam - jakis pol mln. kilometrow za kolkiem i zadnej kolizji czy wypadku no przepraszam, raz mi Niemiec wjechal w tyl).

                  > Twoim mottem jest zawsze być w opozycji do reszty
                  > więc dyskusja nie ma sensu bo żadne argumenty Ciebie nie przekonają.

                  NO SLUCHAM JAKIE MASZ ARGUMENTY?

                  > I że sobie
                  > tak pozwole - wiele razy na tym forum ludzie polemizowali z Tobą i próbowali
                  > nakierować Twój tok rozumowanie na właściwą drogę z marnym skutkiem.

                  musze obajwic Ci pewno rzecz, dla mnie oczywista, NIE MA JEDNEJ PRAWDY i nikt nie ma monopolu na prawde, tym bardziej Ty. Ty rowniez nie masz obowiazku zgadzac sie z moimi pogladami. JASNE?!

                  > Nie uważas z że czasem powinieneś nieco niżej nosić głowę i rozważyć
                  > możliwość, że racji nie masz?

                  Poczekaj, a za kogo Ty sie uwazasz, ze uzanales ze masz prawo mnie pouczac? Jestes nowym Mesjaszem czy tylko tak Ci sie wydaje?

                  > A przepisy określają pewne standardy do których musisz się dostosować - i całe
                  > szczęście.

                  przeczytaj sobie ze zrozumieniem to co napisalem o Ustawach Norymberskich

                  > Idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy pościągać ostrzeżenia o
                  > ostrych zakrętach, o ograniczeniach prędkości, a nawet znaki STOP.

                  Dlaczego mowisz mi co ja mysle, czy naprawde nie powinienes byc bardziej skromny?
                  Wybacz, ale nie mam tak prymitywnego toku myslenia, jaki zaprezentowales.

                  > Przecież Ty wiesz najlepiej - nie jesteś wołem. I może to byłby dobry pomysł > - słabe organizmy szybciej i same by się wyeliminowały - gdyby nie ciągnęło
                  > to za sobą niewinnych ofiar.

                  no tak, takie pitolenie przypomina mi niesmiertelna scenke: "a gdyby tu bylo przedszkole i gdyby matka z dzieckiem w wozku przechodzila" :-) Myslalem, ze myslenie a la Homo Sovieticus wyszlo juz z mody, a jednak nie, jak widac z powyzszego. Tymczasem po pol miliona km za kolkiem zabilem jedna niewinna ofiare - byla to zaba, ktora przechodzila srodkiem jezdni, chcialem ja ominac, ale podskoczyla w momencie, gdy juz ja prawie miedzy kolami mialem ;-)))

                  > I czy musisz wypaść z zakrętu aby przekonać się że jest ostry czy uwierzysz, > że znak przy drodze mówi prawdę?

                  "Ludzie prosci wierza, tylko w to co zobacza", ja ufam zdrowemu rozsadkowi, a znaki nie zawsze wedlug tych zasad sa ustawiane, niosa tylko pewna informacje. Kazdy, kto stostuje sie NIEWOLNICZO do znakow przyczynia sie do wzrostu zagrozenia (znam wiele przypadkow, gdy niebezpieczne zakrety nie sa ozanczone zadnym zankiem).
                  • pajonk_krzyzak Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 01:31
                    Lepsza widoczność. To ty udowodnij że to są bzdety.

                    Nie twierdze że mam monopol na prawdę - ty za to cały czas starasz się to
                    udowodnić - nawet teraz.

                    Wytknąłem Twój brak logiki w tym co napisałeś.
                    Poszukaj pomyśl i potem dopiero coś napisz. Nie spiesz się.

                    A "Misia" nie musisz przywoływać. Znam te czasy lepiej od Ciebie.

                    Ale kto pisze o niewolniczych nakazach. Masz zapalać światła aby nawet w POGODNY
                    dzień twój samochód nie zlał się z tłem, żebym mógł łatwiej ocenić twoją
                    prędkość i odległość. A te 500k km to chyba jako pasażer skoro nie widzisz różnicy.

                    No i ten fragment z Mesjaszem mnie wzruszył - naprawdę tak cię dotknął ten post?
                    Dzieci jak mi sie pokłócą to podobne rzeczy sobie mówią - ale to inny wiek i na
                    rzeczową dyskusję przyjdzie czas z wiekiem. Natomiast Tobie się trochę dziwię i
                    jestem nieco zmieszany... Czy to... ty tak na poważnie.

                    I zrozum jedno jeszcze - nawet jeśli jesteś dobrym kierowcą to codziennie mijasz
                    wielu przeciętnych i bardzo kiepskich - lepiej żeby oni zapalali światła,
                    zapinali pasy i stosowali się do niewolniczych nakazów i zakazów. Dla Twojego
                    bezpieczeństwa - żebyś mógł przejechać kolejny 500k km bezpiecznie - a nawet
                    więcej - czego oczywiście szczerze Ci życzę.
                    • croolick Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 07:58
                      pajonk_krzyzak napisał:

                      > Lepsza widoczność. To ty udowodnij że to są bzdety.

                      nie to nie bzdet, lepsza widocznosc gwarantuje rowniez obowiazek by wszystkie
                      pojazdy malowane byly na wsciekloseledznowy kolor, lepsza widocznosc gwarantuje
                      kogut na dachu, lepsza widocznosc pieszych zapewnilby obowiazkowe kamizelki
                      odblaskowe dla pieszych itp. Gdzie jest granica absurdu? Wiesz, czym byl Red
                      Falg Act w XIX wiecznej Anglii? Jakze bylo bezpiznie, gdy przed kazda
                      lokomobila szedl czlowek z czerwona flaga...

                      > Wytknąłem Twój brak logiki w tym co napisałeś.

                      brakiem samodzielnego myslenia sie wzkazales Ty

                      > Poszukaj pomyśl i potem dopiero coś napisz. Nie spiesz się.

                      Ja mysle w przeciwenstwie do Ciebie, osoby, ktora konsumuje bezkrytycznie to co
                      Ci powiedza w telewizji...

                      > żebym mógł łatwiej ocenić twoją prędkość i odległość.

                      chyba jestes jedynie kirowca teoretykiem, ja z doswiadczenia wiem, ze swiatla
                      zwlaszcza w pogodny dzien utrudniaja ocene nadjezdzajacego z naprzeciwka pojazdu

                      > A te 500k km to chyba jako pasażer skoro nie widzisz różnicy.

                      Jak przejedziesz tyle km po drogach Europy co ja to pogadamy
                    • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 08:08
                      Jeden wierzy że światła w dzień, pasy w nocy, łamacze resorów o świcie, znaki drogowe zawsze i panowie ściągający mandaty wszędzie zwiększają bezpieczeństwo na drodze, a ktoś inny nie wierzy. Są to kwestie wiary a nie rozumu.
                      Dowody statystyczne przamawiają za jednymi rozwiązaniami bądź drugimi w zalezności od tego kto za te badania zapłaci więcej :)
                      W pewnym jednak momencie wkracza ktoś kto przemocą narzuca reguły które uważa za słuszne i zmusza innych do ich przestrzegania. Ten który narzuca swoje reguły bierze odpowiedzialność za ich skutki.
                      Dopóki tak się dzieje wszystko jest ok

                      Kiedyś miałem okazję zapoznać się z bardzo rzetelnymi badaniami amerykańskimi na temat skuteczności różnych urządzeń i rozwiązań w zapewnieniu bezpieczeństwa na drodze. Okazuje sie że najskuteczniejszym i najtańszym urządzeniem radykalnie poprawiającym bezpieczeństwo na drodze jest ostry szpikulec zamontowany na kierownicy.
                      Idąc "tokiem rozumowania pajonka" należałoby wprowadzić obowiązek wyposażania aut w taki szpikulec.
                      Problem, że wtedy dochody z mandatów spadłyby wprost proporcjonalnie do liczby wypadków drogowych. A przecież nie o bezpieczeństwo na drodze chodzi tak na prawdę lecz o wpływy do budżetu.
                      • croolick Wprowadzcie obowiazkowa klimatyzacje! 17.04.07, 09:46
                        Bezpieczewnstwo na drogach porawila by zancznie obowiazkowa klimatyzacja!
                        Wprowadzce zatem obowiazek! Dlaczego, bo dzieki klimie kierowca mniej sie
                        meczy, raczej nie zasnie w upale za kierownica i nie zaslabnie od upalu. Sam po
                        wielogodzinnym siedzeniu przed laptopem we wroclawskim archiwum wsiadam od
                        mojego samochodu z kilma i jade zerelaksowany do domciu wcale nie po
                        autostradzie. A wiec, czemu nie wprowadzicie kolejnego obowiazku? ;-)
                • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 07:50
                  pajonk_krzyzak napisał:
                  wiele razy na tym forum ludzie polemizowali z Tobą i próbowali nakierować Twój tok rozumowanie na właściwą drogę z marnym skutkiem.

                  Ten croolick to jest jednak twardogłowy. Taką szansę zmarnował <LOL> Mógł już być na właściwej drodze...
                  Ale nie ma co się martwić natępnym razem to się nikt nie będzie bawił w jakieś tam polemiczne nakierowywanie tylko wprowadzi się pewne standardy "pajonków" chirurgicznie bezposrednio w tok rozumowania croolicka.

            • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 22:23
              A może nie płać tych durnych podatków i się odemnie odwal?
              • pajonk_krzyzak Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 00:41
                A ty nie płacisz?
                • lech_galik Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 17.04.07, 08:17
                  pajonk_krzyzak napisał: A ty nie płacisz?

                  Ja nie płaczę że mi ktoś moje podatki wydaje w sposób idiotyczny, tylko głosuję na tych którzy zlikwidują te podatki.
                  Podatki zawsze będą wydawane idiotycznie, zawsze będzie wokół nich kręcić się kupa złodziei i oszustów, dlatego trzeba żeby podatków było jak najmniej.

        • croolick Ustawy norymberskie 16.04.07, 21:02
          15 września 1935 r. w Norymbrdze przyjęto pewne ustawy na mocy których Żydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony prawnej i własności. Nie mogli również pełnić służby w urzędach państwowych ani w wojsku. Zakazano im również wywieszać flagę państwową. Wedle ustawy o ochronie krwi zabraniano zawierania małżeństw między "Aryjczykami" i "nie-Aryjczykami", zezwalano rozwiązywać już zawarte małżeństwa tego typu, zaś stosunki intymne między nimi podlegały karze (zhańbienie rasy – Rassenschande). Ustawy również definiowały kogo uznawać za Żyda, za mieszańca i Aryjczyka. Żaden z Niemców nie protestował, przecież te ustawy przyjęto "dla dobra społeczeństwa" niemieckiego...
    • croolick Peko a co powiesz na to? 16.04.07, 21:39
      www.dumpalink.com/videos/Driving_with_baby-40ki.html
      nie moze byc! trzeba wprowadzic przepis by dzieci nie wozic w kierownicy, bo nie ma takiego!
      • lech_galik Re: Peko a co powiesz na to? 16.04.07, 22:28
        croolick napisał:

        > www.dumpalink.com/videos/Driving_with_baby-40ki.html
        > nie moze byc! trzeba wprowadzic przepis by dzieci nie wozic w kierownicy, bo ni
        > e ma takiego!



        Nie ma jeszcze takiego przepisu? Cóż za niedopatrzenie peko i jemu podobnych :) maszyn o skończonej liczbie stanów :)
      • p.e.k.o Re: Peko a co powiesz na to? 17.04.07, 07:39
        croolick napisał:

        > nie moze byc! trzeba wprowadzic przepis by dzieci nie wozic w kierownicy, bo
        > nie ma takiego!

        Widocznie nie za bardzo znasz te przepisy.
        Nasze prawo o ruchu drogowym określa wyraźnie, jak należy przewozić dzieci w
        takim wieku - dodatkowych przepisów o kierownicy nie trzeba wymyślać.
        • croolick Re: Peko a co powiesz na to? 17.04.07, 09:41
          p.e.k.o napisał:

          > Nasze prawo o ruchu drogowym określa wyraźnie, jak należy przewozić dzieci w
          > takim wieku - dodatkowych przepisów o kierownicy nie trzeba wymyślać.

          no popatrz, przed 17 kwietnia zawsze w warunkach ograniczonej widocznosci
          jedzilem na swiatlach (niekoniecznie w nocy) wiec rownie dorze moge
          powiedziec: "dodatkowych przepisów o kierownicy nie trzeba wymyślać"...
          • lech_galik Re: Peko a co powiesz na to? 17.04.07, 09:53
            Problem z półautomatami pokroju peko polega na tym, że za wiele wymyślić nie potrafią, ale za to jak już coś wymyślą to się w tym od razu zakochują, a co gorsza natychmiast usiłują narzucić wszyskim.





            • p.e.k.o Re: Peko a co powiesz na to? 17.04.07, 20:23
              lech_galik napisał:

              > Problem z półautomatami pokroju peko polega na tym, że za wiele wymyślić nie
              > potrafią, ale za to jak już coś wymyślą to się w tym od razu zakochują, a co
              > gorsza natychmiast usiłują narzucić wszyskim.

              Jeśli chodzi o światła to dość stara historia. Osiem lat temu wyjeżdżając ze
              sklepu z samochodami włączyłem światła - i tak już zostało.

              Ja Ci nie narzucam jazdy na światłach. Robi to prawo obowiązujące w tym kraju. A
              Ty tak w ogóle to masz samochód, czy może wolność nie pozwala Ci na jazdę do
              tych "najeżonych" przepisami drogach?

              Problem z Tobą polega na tym, że gówno wiesz o ludziach pokroju peko, co jednak
              nie przeszkadza Ci w wymyślaniu różnych bzdetnych historyjek.
              • lech_galik Re: Peko a co powiesz na to? 17.04.07, 20:56
                p.e.k.o napisał: Problem z Tobą polega na tym, że gówno wiesz o ludziach pokroju peko

                Jesteś urzędnikiem bierzesz pieniądze od społeczeństwa za to żeby przestrzegać i stosować obowiązujące przepisy. Przynajmniej na takiego się kreujesz w tej dyskusji. Jeśli byś się do tego ograniczył wszystko byłoby w porządku. Ty jednak zachowałeś się nieetycznie gdyż zacząłeś publicznie wartościować przepisy. Wychwalać zalety jednych i wady innych itp. Okazuje się, że jesteś jednym z tych urzędników którym jedne rozwiązania prawne się podobają a inne wcale. W dyskusji na forum mieszają Ci się i zlewają dwie role prywatna i służbowa. Otwierasz w ten sposób drzwi dla obserwatorów do daleko idących wniosków na temat Twojego profesjonalizmu. Otwierasz też wrota dla pytań typu: a jaki pan urzędnik peko ma interes w tym, że akurat takie uregulowania lepiej mu odpowiadają? Może liczy na podwyżkę z dodatkowych "dohodów budżetu
    • debest3 Re: Światła od 17.04 - tak dla przypomnienia 16.04.07, 23:00
      tak te przypomnienie o tym kretyniźmie z włączaniem świateł w dzień jest
      ważne,bo w ten sposób pomaga sie naszemu steranemu płodzeniem ustaw rządowi no i
      naturalnie karmi nienasyconego potwora jakim jest budżet państwa,słyszałem już
      wyliczenia że z samego tytułu podatku VAT ze sprzedaży żarówek,pasków ,łożysk do
      alternatora i również usług związanych z tymi wymianami ,bagatela jakieś 300 mln
      złotych,a panowie wszechwiedzący policjanci i inni pseudoeksperci powtarzają w
      kółko piosenkę jak to będziemy bezpieczni,ale wystarczy porównać nasz grajdołek
      z Niemcami aby przekonac sie ze to wierutna bzdura,ponieważ Niemcy mają o wiele
      dłuższą sieć dróg,bardziej natężony ruch tranzytowy(wielokrotnie większy od nas)
      a liczba ofiar wypadków jest uwaga!dziesięciokrotnie mniejsza,a u nich nikt nie
      wpadł na ten idiotyczny pomysł z jazdą na światłach w dzień,myślę że większy
      wpływ na bezpieczeństwo ma raczej szerzenie kultury wśród kierujących i stan
      dróg,nawet taki kraj jak Szwecja gdzie nie kupisz samochodu w którym po
      przekręceniu kluczyka nie świeciłyby sie światła ,zastanawia sie nad zniesieniem
      tego nakazu ,bo słusznie zauważyli że ma to wpływ na większe zużycie paliwa a co
      za tym idzie o wiele większą szkodliwość na środowisko naturalne,Austriacy
      przeprowadzili badania i stwierdzili że włączone światło mają znikomy wpływ na
      liczbę wypadków,a nawet stwierdzili że jazda na nich w dzień przy dobrej
      widoczności może być wręcz szkodliwa ,bo oko ludzkie szybko sie przyzwyczaja a
      co za tym idzie mózg koduje że każdy pojazd jeździ na światłach i kiedy spotyka
      sie auto jadące bez nich to po prostu człowiek może go nie zauwazyć i tyle
      odnośnie rowerzystów ,to chciałbym tylko powiedzieć że zaczął sie u nich sezon
      polowania na pieszych na chodnikach,znów trzeba będzie skakać i robić uniku na
      chodnikach bo jaśnie pan rowerzysta gdzieś ma przepisy,wiem ze scieżek
      rowerowych jest jak na lekarstwo a na ulicach ruch duży ale to nikogo nie
      tłumaczy,a ja idąc pieszo to mam po trawnikach i jezdni skakać,sam jeżdże dużo
      rowerem ale nie przyszło mi do głowy aby jeździć po chodniku
    • croolick jest, jest sukces! 17.04.07, 22:10
      No prosze jak tu nie byc zwolennikiem zapalnia swiatel! ;-) (swoja droga zabawna jest ta propagada, i swoeckim wzorami smierdzi)

      motoryzacja.interia.pl/wiadomosci_dnia/news/zapomnial-swiatel-pojdzie-siedziec,897121,415
    • croolick Obywatelskie nieposłuszeństwo. 22.04.07, 20:50
      No moze pomysl na pierwszy rzut oka absurdalny, ale kazdy sposob jest dobry by
      pokazac jak glupi jest nakaz jazdy z zapalonymi swiatlami w sloneczne dni:

      img353.imageshack.us/my.php?image=swiatla1xa5.jpg
      img473.imageshack.us/my.php?image=swiatla3ki9.jpg
      img402.imageshack.us/my.php?image=swiatla4lr7.jpg
      • nika139 Re: Obywatelskie nieposłuszeństwo. 22.04.07, 21:01
        Nie od dziś wiadomo: Polak potrafi!
        • debest3 Re: Obywatelskie nieposłuszeństwo. 22.04.07, 21:20
          brawo pan Jerzy!Tak trzymać
Pełna wersja