lech_galik
19.04.07, 11:18
Przedwczoraj miałem okazję doświadczyć kabotyństkich inwigilacji przeprowadzonych przez zapijaczonych lumpen-obszczymurków żarskich. Przykulali się na moje podwórko z cyfrówką i zaczęli robić mi zdjęcia. Podobno nie wynajął ich do tego zajęcia sam pan Rapacz "bo to jest ich cyfrówka prywatna sobie kupiona dla hobbi a co nie wolno?". Tak więc niechcący dowiedziałem się kogo to pan dyrektor Przedsiębiorstwa Komunalnego "Pekom" Rapacz na pewno nie wynajął żeby mnie inwigilować. Wczoraj natomiast na pracowicie przygotowanym przez danaturkowców, gruncie zaszczycił mnie Sam Powiatowy Inspektor Budowlany Pan Artur Staszkowian też z cyfrówką. Chyba nawet tą samą :) ? Przyszedł z zamiarem walnięcia mi mandatu za daszek zdaniem pana Burmistrza miasta Żary stwarzający zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Ale niestety daszku nie było więc pan Artur zaczął szukać czegoś innego. Wskazałem mu kilka faktycznie istniejących daszków należacych do pana Rapacza i Burmistrza, ale niestety Panu Arturowi chodziło o daszek który należałby do mnie a nie o jakiś tam bylejaki daszek.
Parę lat temu byłem świadkiem podobnych inwigiliacji dotyczących pana Budzyńskiego
galik.blox.pl/2007/01/Swiat-wedlug-szpiegow.html#ListaKomentarzy
galik.blox.pl/2007/02/wpis.html#ListaKomentarzy