Dodaj do ulubionych

Zubilewicz bój się Boga!

09.05.07, 21:38
W Intermarche natknąłem sie na książkę p. Zubilewicza (prezenter pogody w
TVN)zatytułowana "Polska na pogodę i niepogodę", a w jeden z podtytułów
informował o "40 ciekawych miejscach w Polsce".
Miasto Żary nie figuruję w książce w żaden sposób! Jest wzmianka o Żaganiu w
kontekście poligonu NATO w Świętoszowie jako ciekawostki w pobliżu zamku w
Kliczkowie (koło Bolesławca). Jest też opis "ziemi lubuskiej" w kontekście
Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego....
A Żary??? Nic!
To pokazuje jaka praca marketingowa nas czeka. Łużyce, Park Mużakowski,
zabytki Żar - to produkty regionalne, które wymagają promocji.

Obserwuj wątek
    • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 09.05.07, 21:59
      Wlasnie czytam "Swiat wg. Clarksona" i przypomnial mi sie felieton: "Bez opieki PR-owca jestem zwyklym grubasem", gdy mowi o tym jak paparazzi sfotografowal go na plazy na Barbadosie - zdjecie ukazalo sie w brukowcu z podpisem, ze przytyl i swietuje nowy milionowy kontrakt z BBC. Tymczasem w tym samym brukowcu Gary Lineker (tez dzis pracuje dla BBC) przedstawiany jest jako pobozna glowa rodziny. Jaka jest miedzy nimi roznicy? Lineker zatrudnia PiArowca, ktory dba o jego odpowiedni wizerunek w mediach. Tak postapily juz m.in. Gdynia i Wroclaw, czemu mniejsze miasta nie moga korzystac z mozliwosci dawanych przez techniki PR? Ma to znaczenie zwlaszcza przy naszym miescie w ktorym wlodarze sami nie maja przekonania co do wartosci miasta (no coz, przecziez w ich PRLu nic tu sie nie dzialo).
      --
      Always look on the bright side of life
      Niezależny Portal Żar
      zary.zagan.org/
    • boberzary Re: Zubilewicz bój się Boga! 09.05.07, 22:36
      pawel.zary napisał:

      -- > To pokazuje jaka praca marketingowa nas czeka. Łużyce, Park Mużakowski,
      > zabytki Żar - to produkty regionalne, które wymagają promocji.

      Z Żarami bym tak nie przesadzał, park Mużakowski wymaga reklamy, będąc tam
      spotyka się samych Niemców!

      zary.blox.pl/html
      • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 09.05.07, 22:48
        Ale pomysl Pawla jest dobry - promujmy Zary przy okazji promowania Parku Muzakowskiego - lepiej zatrzymac sie w Zarach niz gdzies kolo burdelu w Leknicy a i mozliwosci zwiedzania w okolicy Zar turysta ma wiecej.
        --
        Always look on the bright side of life
        Niezależny Portal Żar
        zary.zagan.org/
        • boberzary Re: Zubilewicz bój się Boga! 09.05.07, 23:19
          croolick napisał:
          lepiej zatrzymac sie w Zarach niz gdzies kolo burdelu w Leknicy a i m
          > ozliwosci zwiedzania w okolicy Zar turysta ma wiecej.

          Ty widzisz burdel a ja widzę tam obiekt wpisany na listę UNESCO. W Parku więcej
          zobaczysz niż w Żarach :o)

          --
          zary.blox.pl/html
      • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 09.05.07, 23:37
        Ja bylem i co z tego? Uwazem, ze to miejsce na jednorazaowa wycieczke, sa oczywisicie tacy, ktorzy wybiora sie nieraz, nieminiej dla wiekszosci turystow jednorazowe odwiedziny MRU w zupelnosci starcza. Co innego z naszymi okolicami - tu jest naprawde wiele do zobaczenia.
        --
        Always look on the bright side of life
        Niezależny Portal Żar
        zary.zagan.org/
        • boberzary Re: Zubilewicz bój się Boga! 09.05.07, 23:48
          croolick napisał:

          > Ja bylem i co z tego? Uwazem, ze to miejsce na jednorazaowa wycieczke, sa oczyw
          > isicie tacy, ktorzy wybiora sie nieraz, nieminiej dla wiekszosci turystow jedno
          > razowe odwiedziny MRU w zupelnosci starcza. Co innego z naszymi okolicami - tu
          > jest naprawde wiele do zobaczenia.

          Ja byłem i jeszcze raz bym się wybrał, nawet bym nocował w podziemiach.
          Jednorazowe odwiedziny Żar też wystarczą dla przyjezdnych z innych ciekawych
          regionów.
          --
          zary.blox.pl/html
          • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 09.05.07, 23:53
            boberzary napisał:

            > Ja byłem i jeszcze raz bym się wybrał, nawet bym nocował w podziemiach.
            > Jednorazowe odwiedziny Żar też wystarczą dla przyjezdnych z innych ciekawych
            > regionów.

            bober starsz sie dokladnie czatac tresc moich krotkich przeciez postow? Zary to jeden dzien, ok. Ale do diaska w okolicy masz wiele innych atrkcji - czemu nie zadbac o to by Zary byly (bo sa!) znakomitym punktem wypadowym na dluzszy pobyt?
            --
            Always look on the bright side of life
            Niezależny Portal Żar
            zary.zagan.org/
            • pawel.zary Re: Zubilewicz bój się Boga! 10.05.07, 00:00
              croolick napisał:

              >
              > Zary to
              > jeden dzien, ok. Ale do diaska w okolicy masz wiele innych atrkcji - czemu nie
              > zadbac o to by Zary byly (bo sa!) znakomitym punktem wypadowym na dluzszy poby
              > t?



              Jeden dzień to dużo! Sztuka polega na zatrzymaniu turysty na noc (np. w
              podziemiach MRU ;-)). Żary i okolica są w stanie zatrzymać turystę na noc, a
              nawet na dłużej. Zwiedzanie parku Puecklera w Chociebużu może odbywać się z bazy
              wypadowej w Polsce (bo taniej i jedzenie smaczniejsze).
      • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 01:12
        drogba666 napisał:

        > A co jest w Żarach ciekawego dla turystów? Ul Cicha? a moze ruiny zamku?

        ot chocby:

        1. Kaplica Promnitzow
        2. Zielony Las
        --
        Always look on the bright side of life
        Niezależny Portal Żar
        zary.zagan.org/
        • lizun9 Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 08:26
          croolick napisał:

          >> ot chocby:
          >
          > 1. Kaplica Promnitzow
          > 2. Zielony Las

          Jako facet, który przyjeżdza do Zar 5 razy w roku i łaknie wtedy rozrywek
          mogę powiedzieć czego w mieście nie ma. A no nie ma hoteli dla ludzi -
          stosunkowo taniej bazy noclegowej - koleżanka, która z racji służbowego
          obowiązku 1,5 roku przemieszkała w Lotosie zdziwiona była tym, jak mało jest do
          wyboru miejsc, gdzie mozna zjeść obiad w godnych warunkach, czy posiedziec przy
          kawce.
          Las i kaplice są rownież gdzie indziej, a lokalna historia działa głównie na
          emocje mieszkańców - tych którzy się nią zainteresowali - dla przyjezdnych jest
          ona obojętna - a włodarze kompletnie nic nie robią by wylansować wartość tych
          obiektów, które na swoim terenie mają - bo nie oszukujmy się, turystyka to
          marketing. W naszym mieście uprawiany w wyjątkowo nieudolny sposób... W tej
          sytuacji trudno sie dziwić, ze p.e.k.o. zajmujący się m.in. turystyką zajmuje
          się głównie tym m.in.:)
          • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 09:57
            lizun9 napisał:

            > A no nie ma hoteli dla ludzi - stosunkowo taniej bazy noclegowej

            to prawda, juz o tym na forum niejednokrotnie mowilismy

            > jak mało jest do wyboru miejsc, gdzie mozna zjeść obiad w godnych warunkach, > czy posiedziec przy kawce.

            niekoniecznie to prawda - jej wrazenie wynika z faktu, ze pewnie nie wie, gdzie sie udac. W srodmiesciu Zar dziala naprawde duza liczba knajp i knajpeczek (inna sprawa, ze czesc z nich zamykana jest dosc wczesnie) - mysle, ze kuleje informacja o lokalach gastronomicznych a Zary jak na swoja wielkosc oferuja zaskakujaco duza liczne roznych i roznistych lokali a do tego, uwierz mi - milosnikowi dobrej kuchni (nie konesera, ale lubiacego urozmaicenie)- mozna znalezc w ich menu naprawde dobre dania.

            > Las i kaplice są rownież gdzie indziej, a lokalna historia działa głównie na
            > emocje mieszkańców - tych którzy się nią zainteresowali - dla przyjezdnych
            > jest ona obojętna

            to kwestia marketingu turystycznego - malo mamy w kraju miejscowosci wypromowanych tylko dzieki wysilkom wydzialow promocji? Daleko nie musimy szukac - ot Zielona Gora, miasto uchodzi za calkiem atrakcyjne turystycznie (ba wystepowalo nawet w TV4 w programie "Turystyczne Stolica Polski"!) a co takiego jest bardziej interesujacego w ZG niz w Zarach? W tygodniu zielonogorskie srodmiescie tez po 18.00 zamiera, tam nawet ruiny zamku obejrzec nie mozna, a ich konkatedra? Nasza Fara jest przy niej bazylika prosto z Rzymu...

            >- a włodarze kompletnie nic nie robią by wylansować wartość tych
            > obiektów, które na swoim terenie mają - bo nie oszukujmy się, turystyka to
            > marketing.
            > W naszym mieście uprawiany w wyjątkowo nieudolny sposób...

            racja! Ot chocby wspomniania kapilca Promincow - czemu miasto wciaz nie dogadalo sie z ksiedzem by ulatwic turystom do niej dostep??? Byla okazja przy remoncie dachu - miasto dawalo niemale pieniadze - trzeba bylo sie dogadac, nie byloby to wtedy trudne.

            > W tej sytuacji trudno sie dziwić, ze p.e.k.o. zajmujący się m.in. turystyką
            > zajmuje się głównie tym m.in.:)

            Tak jak mowisz pownni promocja turystyki zajac sie specjalisci od marketingu, a Peko niech w koncu zacznie systematycznie aktualizowac serwis inetowy Starostwa.
            --
            Always look on the bright side of life
            Niezależny Portal Żar
            zary.zagan.org/
            • lizun9 Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 10:23
              croolick napisał:

              > niekoniecznie to prawda - jej wrazenie wynika z faktu, ze pewnie nie wie,
              gdzie
              > sie udac. W srodmiesciu Zar dziala naprawde duza liczba knajp i knajpeczek
              (in
              > na sprawa, ze czesc z nich zamykana jest dosc wczesnie) - mysle, ze kuleje
              info
              > rmacja o lokalach gastronomicznych a Zary jak na swoja wielkosc oferuja
              zaskaku
              > jaco duza liczne roznych i roznistych lokali a do tego, uwierz mi -
              milosnikowi
              > dobrej kuchni (nie konesera, ale lubiacego urozmaicenie)- mozna znalezc w
              ich
              > menu naprawde dobre dania.

              Mhhh ja taką wiedzę mam, ale niewielki da się z niej zrobić użytek w
              powszedni dzień po 21.00 - w zeszłym roku podczas urlopu wypuściłem się na
              miasto, a skończyłem z reklamówką pełną piwa na ławce w parku;))

              Mnie w promowaniu uroków Zar fascynuje jedna rzecz - zarówno w UM jak i
              Powiecie istnieją działy promocji - bardzo długo nawet. Dlaczego nikt nie wpadł
              jeszcze na pomysł by rozliczyć je z rezultatów działalności? Dlaczego nikt nie
              zapytał, jakie są owoce wyjazdów na coroczne targi turystyki, czy koszty
              wydawania kolorowych folderków - fatalnych nota bene - jest uzasadniony i
              zwraca się w jakikolwiek sposób...Bo jesli nie to moze czas na zmiany...
          • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 10:44
            lizun9 napisał:

            > W tej sytuacji trudno sie dziwić, ze p.e.k.o. zajmujący się m.in. turystyką
            > zajmuje się głównie tym m.in.:)

            A kto Ci powiedział, że ja zajmuję się turystyką? Croolick? Nie możesz wierzyć
            we wszystko, co mówi ten jegomość, on sobie czasami wymyśla rzeczywistość do
            swoich potrzeb:)


            --
            BLUEBOX.zary.com.pl
            WOJNA.zary.com.pl
            WOODSTOCK.zary.com.pl
            • lizun9 Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 11:10
              p.e.k.o napisał:

              > lizun9 napisał:
              >
              > A kto Ci powiedział, że ja zajmuję się turystyką? Croolick? Nie możesz
              wierzyć
              > we wszystko, co mówi ten jegomość, on sobie czasami wymyśla rzeczywistość do
              > swoich potrzeb:)
              >
              > No cóz, ze zdjęc zamieszczonych w innym wątku można wywnioskować, ze jesteś
              Andrzejem B.:) Pamiętam z dawnych czasów, ze razem z niejakim Olafem N.
              tworzyliście bardzo wesołą gromadkę - a ja ilekroć do was zachodziłem to
              dumałem z czego wy zyjecie, bo to ze nie z uczciwej pracy to pewne...;)
              • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 12:21
                lizun9 napisał:

                > Pamiętam z dawnych czasów, ze razem z niejakim Olafem N. tworzyliście bardzo
                > wesołą gromadkę - a ja ilekroć do was zachodziłem to dumałem z czego wy
                > zyjecie, bo to ze nie z uczciwej pracy to pewne...;)

                Z pewnością wiesz, że dobra atmosfera w pracy jest bardzo ważna.
                Chyba nie myślisz, że gromada ponuraków pracuje lepiej?;)


                --
                BLUEBOX.zary.com.pl
                WOJNA.zary.com.pl
                WOODSTOCK.zary.com.pl
                • lizun9 Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 12:27
                  p.e.k.o napisał:

                  > Z pewnością wiesz, że dobra atmosfera w pracy jest bardzo ważna.
                  > Chyba nie myślisz, że gromada ponuraków pracuje lepiej?;)
                  >
                  > Nie skąd, ja nie potępiam, u mnie w robocie tez niejeden kompromitujący film
                  dałoby się nakręcić...w końcu czasem trzeba odreagować...
                  A tak skoro my juz o tej promocji, co tam w tym powiecie się ciekawego
                  dzieje??Mhhh...?
    • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 10.05.07, 09:30
      pawel.zary napisał:

      > informował o "40 ciekawych miejscach w Polsce".
      > Miasto Żary nie figuruję w książce w żaden sposób!

      Umieściłbyś Żary na liście 40 najciekawszych miejsc w Polsce?
      Na którym miejscu, jeśli wolno spytać?


      --
      BLUEBOX.zary.com.pl
      WOJNA.zary.com.pl
      WOODSTOCK.zary.com.pl
      • lizun9 Re: Zubilewicz bój się Boga! 10.05.07, 09:38
        p.e.k.o napisał:

        > Umieściłbyś Żary na liście 40 najciekawszych miejsc w Polsce?
        > Na którym miejscu, jeśli wolno spytać?
        >
        > Nasi radni mają zdecydowanie za wysokie mniemanie o własnych włościach...
        Nie podpuszczaj go p.e.k.o, bo powiesi na powiecie tablice z
        napisem "najciekawsze miejsce w Polsce" i każe wszystkim w to wierzyć...
        • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 01:18
          lizun9 napisał:

          > Nie podpuszczaj go p.e.k.o, bo powiesi na powiecie tablice z
          > napisem "najciekawsze miejsce w Polsce" i każe wszystkim w to wierzyć...

          Nie wiem czy wiesz ale to Peko jest pracownikiem Starostwa, malo tego on odpowiada tam m.in. za promocje turystyki... No jesli ludzie z takim nastawieniem tam pracuja to pozostaje tylko rozlozyc rece...
          --
          Always look on the bright side of life
          Niezależny Portal Żar
          zary.zagan.org/
          • nika139 Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 01:26
            croolick napisał:

            > lizun9 napisał:
            >
            > > Nie podpuszczaj go p.e.k.o, bo powiesi na powiecie tablice z
            > > napisem "najciekawsze miejsce w Polsce" i każe wszystkim w to wierzyć...
            >
            > Nie wiem czy wiesz ale to Peko jest pracownikiem Starostwa, malo tego on
            odpowi
            > ada tam m.in. za promocje turystyki... No jesli ludzie z takim nastawieniem
            tam
            > pracuja to pozostaje tylko rozlozyc rece...

            Albo modlić się, żeby turyści najpierw trafiali na pasjonatów, a dopiero
            ewentualnie potem na urzędników.
          • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 13.05.07, 01:02
            croolick napisał:

            > Nie wiem czy wiesz ale to Peko jest pracownikiem Starostwa, malo tego on
            > odpowiada tam m.in. za promocje turystyki...

            Bla bla bla, a Croolick odpowiada za bezpieczeństwo energetyczne kraju ;)


            --
            BLUEBOX.zary.com.pl
            WOJNA.zary.com.pl
            WOODSTOCK.zary.com.pl
      • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 01:16
        p.e.k.o napisał:

        > Umieściłbyś Żary na liście 40 najciekawszych miejsc w Polsce?
        > Na którym miejscu, jeśli wolno spytać?

        Peko, umiejstnosc czytania ze zrozumieniem nie byla nigdy Twoja mocna strona...
        Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post Pawla, ale postraj sie zrobic to wolniej, po kazdym zdaniu zrob sobie przerwe by dobrze zrozumiec. Ok? Moge Ci troche pomoc - nie bylo tam o MRU czy Zaganiu mowy jako pozycjach z listy "40. najciekawszych miejsc w Polsce". A reszte przekazu postaraj sie zrozumiec jak Ci radzilem.
        --
        Always look on the bright side of life
        Niezależny Portal Żar
        zary.zagan.org/
        • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 12:29
          croolick napisał:

          > Peko, umiejstnosc czytania ze zrozumieniem nie byla nigdy Twoja mocna
          > strona...
          > Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post Pawla, ale postraj sie zrobic to
          > wolniej, po kazdym zdaniu zrob sobie przerwe by dobrze zrozumiec. Ok? Moge Ci
          > troche pomoc - nie bylo tam o MRU czy Zaganiu mowy jako pozycjach z
          > listy "40. najciekawszych miejsc w Polsce". A reszte przekazu postaraj sie
          > zrozumiec jak Ci radzilem.


          O dzięki Wielki Nauczycielu. Dzięki Tobie wielu forumowiczów dowiedziało się o
          czytaniu ze zrozumieniem. Fajnie, że jest taki ktoś, kto zawsze wyjaśni, co
          poeta miał na myśli, a tą jedynie słuszną wersję bedzie wszystkim wciskał na
          siłę.

          W nawiązaniu do tego co powiedział Paweł, napisałem dwa proste pytania. Masz
          problemy z ich interpretacją? Ty, wszystkowiedzący najlepiej?:)


          --
          BLUEBOX.zary.com.pl
          WOJNA.zary.com.pl
          WOODSTOCK.zary.com.pl
          • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 11.05.07, 15:12
            peko, mimo przerzedzonych i przypruszonych siwizna wloskow dalej zachowujesz sie jakbys nigdy z piaskownicy nie wychodzil - nie moglbys po prostu po mesku przeznac sie, ze nie zawsze rozumiesz, to co czytasz, ewnetualnie w swym pluciu na innych zapedziles sie na skraj smiesznosci?

            p.s.
            Pomysl, jak mozna odpowiadac na Twoje pytania, skoro wyniakaja one z niezrozumienia tego co napisalem Pawel i ja? Pomysl, naprawde pomysl...
            --
            Always look on the bright side of life
            Niezależny Portal Żar
            zary.zagan.org/
            • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 12.05.07, 00:26
              croolick napisał:

              > peko, mimo przerzedzonych i przypruszonych siwizna wloskow dalej zachowujesz
              > sie jakbys nigdy z piaskownicy nie wychodzil - nie moglbys po prostu po mesku
              > przeznac sie, ze nie zawsze rozumiesz, to co czytasz, ewnetualnie w swym
              > pluciu na innych zapedziles sie na skraj smiesznosci?

              Nie możesz pozbyć się tego skrzywienia zawodowego? Niezależnie od okoliczności
              zawsze będziesz wszystkich pouczał? Czujesz, że masz monopol na jedyną i
              niepodważalną słuszność swoich osądów? No to gratuluję mistrzu.


              > Pomysl, jak mozna odpowiadac na Twoje pytania, skoro wyniakaja one z
              > niezrozumienia tego co napisalem Pawel i ja? Pomysl, naprawde pomysl...

              Proste pytanie = prosta odpowiedź. Nie możesz tego pojąć?


              --
              BLUEBOX.zary.com.pl
              WOJNA.zary.com.pl
              WOODSTOCK.zary.com.pl
              • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 12.05.07, 01:24
                p.e.k.o napisał:

                > Nie możesz pozbyć się tego skrzywienia zawodowego? Niezależnie od okoliczności
                > zawsze będziesz wszystkich pouczał? Czujesz, że masz monopol na jedyną i
                > niepodważalną słuszność swoich osądów? No to gratuluję mistrzu.

                To moze pogadamy o Twoim skrzywieniu zawodowym? Co sadzisz o swym malkontenctwie wobec inicjatyw nie bedacych pomyslem Twoich zwierzchnikow, wazeliniarstwie i niecheci do samodzielnego myslenia? Czy to czasem nie zostalo spowodowane zbyt dlugim przebywaniem za biurkiem?

                > Proste pytanie = prosta odpowiedź. Nie możesz tego pojąć?

                Dobra idac Twoim tropem myslenia zadam Ci proste pytanie: Czy Antarktyda istniala? A drugie: Co czuł Kozakiewicz po skoku w Moskwie 1980?
                --
                Always look on the bright side of life
                Niezależny Portal Żar
                zary.zagan.org/
                • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 12.05.07, 13:09
                  croolick napisał:

                  > To moze pogadamy o Twoim skrzywieniu zawodowym? Co sadzisz o swym
                  > malkontenctwie wobec inicjatyw nie bedacych pomyslem Twoich zwierzchnikow,
                  > wazeliniarstwie i niecheci do samodzielnego myslenia?

                  Jaką konkretnie inicjatywę masz na myśli?


                  > Dobra idac Twoim tropem myslenia zadam Ci proste pytanie: Czy Antarktyda
                  > istniala?

                  Nadal istnieje.


                  > A drugie: Co czuł Kozakiewicz po skoku w Moskwie 1980?

                  Adrenalinę.


                  --
                  BLUEBOX.zary.com.pl
                  WOJNA.zary.com.pl
                  WOODSTOCK.zary.com.pl
                      • croolick Re: Zubilewicz bój się Boga! 13.05.07, 01:39
                        skoro pamiec Ci szwankuje to moze umiesz poslugiwac sie wyszukiwarka? - pomoge Ci wpisz w "szukaj na tym forum" p_e_k_o ewentualnie p.e.k.o i zaznacz opcje "autor" - przesledz sobie wlasne watki moze wtedy odswiezysz sobie pamiec.
                        --
                        Always look on the bright side of life
                        Niezależny Portal Żar
                        zary.zagan.org/
                        • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 13.05.07, 09:15
                          croolick napisał:

                          > skoro pamiec Ci szwankuje to moze umiesz poslugiwac sie wyszukiwarka? - pomoge
                          > Ci wpisz w "szukaj na tym forum" p_e_k_o ewentualnie p.e.k.o i zaznacz opcje
                          > "autor" - przesledz sobie wlasne watki moze wtedy odswiezysz sobie pamiec.

                          To Twój zarzut, skoro powiedziałeś "a" to powiedz "b". Skoro masz taką dobrą
                          pamięć, to powiedz jasno i wyraźnie, co Cię tak boli. Jeśli jednak nie masz
                          niczego konkretnego do powiedzenia, to po co w ogóle to pieprzenie?


                          --
                          BLUEBOX.zary.com.pl
                          WOJNA.zary.com.pl
                          WOODSTOCK.zary.com.pl
                            • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 13.05.07, 17:57
                              nika139 napisała:

                              > Urzędnik samorządowy, którego nie opieprzają obywatele, spoczywa na laurach i
                              > robi się z niego dupa, a nie urzędnik pełną gębą.

                              Czy ta zasada dotyczy także urzędników państwowych i szeroko pojętych
                              pracowników budżetówki?

                              Jeśli Ciebie ktoś opieprzy bez sensu to stajesz się dzięki temu lepsza?

                              --
                              BLUEBOX.zary.com.pl
                              WOJNA.zary.com.pl
                              WOODSTOCK.zary.com.pl
                              • nika139 Re: Zubilewicz bój się Boga! 13.05.07, 18:37
                                p.e.k.o napisał:

                                > nika139 napisała:
                                >
                                > > Urzędnik samorządowy, którego nie opieprzają obywatele, spoczywa na laura
                                > ch i
                                > > robi się z niego dupa, a nie urzędnik pełną gębą.
                                >
                                > Czy ta zasada dotyczy także urzędników państwowych i szeroko pojętych
                                > pracowników budżetówki?
                                >
                                Oczywiście. Dotyczy to wszystkich, którzy dostają pensje z pieniędzy
                                podatników, czy też dotacje na swoją działalność. Jak Cię obywatel utrzymuje,
                                to ma Cię prawo opieprzyć. Jak Ty będziesz utrzymywał jego, też będziesz miał
                                takie prawo.

                                > Jeśli Ciebie ktoś opieprzy bez sensu to stajesz się dzięki temu lepsza?
                                >

                                Nie wiem, czy lepsza, ale na pewno skłania mnie to do przeanalizowania,
                                dlaczego mnie ten ktoś opieprzył. Dla mnie może to być bez sensu, ale dla tej
                                drugiej osoby nie.
                                • p.e.k.o Re: Zubilewicz bój się Boga! 13.05.07, 19:25
                                  nika139 napisała:

                                  > Nie wiem, czy lepsza, ale na pewno skłania mnie to do przeanalizowania,
                                  > dlaczego mnie ten ktoś opieprzył. Dla mnie może to być bez sensu, ale dla tej
                                  > drugiej osoby nie.

                                  Zgoda. Nikt nie jest doskonały, zawsze można coś zmienić i poprawić - tak w
                                  życiu jak i w pracy. Dobrze jednak wiedzieć co.
                                  Jeśli ktoś opieprzy Cię tylko dlatego, że ma zły dzień, albo z natury jest
                                  zgorzkniałym zrzędą, to będzie właśnie pieprzenie bez sensu.

                                  --
                                  BLUEBOX.zary.com.pl
                                  WOJNA.zary.com.pl
                                  WOODSTOCK.zary.com.pl
                                  • lizun9 Re: Zubilewicz bój się Boga! 14.05.07, 10:02
                                    Kłócimy się Kłócimy, a promocja regionu wygląda tak;

                                    miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,4127237.html
                                    jak wygląda to w Żarach można sobie dośpiewac - bo wygląda tak samo;)


                                    p.e.k.o napisał:

                                    > nika139 napisała:
                                    >
                                    > > Nie wiem, czy lepsza, ale na pewno skłania mnie to do przeanalizowania,
                                    > > dlaczego mnie ten ktoś opieprzył. Dla mnie może to być bez sensu, ale dla
                                    > tej
                                    > > drugiej osoby nie.
                                    >
                                    > Zgoda. Nikt nie jest doskonały, zawsze można coś zmienić i poprawić - tak w
                                    > życiu jak i w pracy. Dobrze jednak wiedzieć co.
                                    > Jeśli ktoś opieprzy Cię tylko dlatego, że ma zły dzień, albo z natury jest
                                    > zgorzkniałym zrzędą, to będzie właśnie pieprzenie bez sensu.
                                    >
                                    • pawel.zary Re: Tekst z Rzeczpospolitej 19.05.07, 20:24
                                      Tekst, który ukazał się w Rzeczpospolitej:
                                      zary.info/n,zary,1130.html


                                      Fragment dotyczący Żar:

                                      "Miasto wież

                                      Z Bad Muskau wracamy na wschód, po przekroczeniu granicy kierujemy się nieco na
                                      północ, do Żar. W panoramie miasta nazywanego stolicą polskich Łużyc dominują
                                      wieże -baszty bramne i dzwonnice. Najwyższa z nich, dzwonnica kościoła
                                      Najświętszego Serca Jezusowego, ma 28 metrów wysokości.

                                      - Mówi się "Paczków to polskie Carcassonne" albo "Szydłów - polskie
                                      Carcassonne", bo ponoć tamtejsze mury miejskie są szczególnie grube i dobrze
                                      zachowane. Popatrz na nasze mury - mają osiem metrów wysokości i dwa metry
                                      grubości, oplata je bluszcz pamiętający początek ubiegłego stulecia -mówi
                                      Grzegorz, nauczyciel geografii w żarskim technikum, historyk amator, autor
                                      książki "Z dziejów kolei w powiecie żarskim".

                                      Zbliżamy się do potężnej kamiennej ściany okalającej najstarszy fragment miasta.
                                      W jednej części zachowała się wysoka na ponad20 metrów baszta.

                                      Opuszczone rezydencje

                                      Żary to bardzo stare miasto. Nie znamy dokładnej daty jego lokacji, "kraj Zara"
                                      wymieniony jest w kronice Thietmara, biskupa Merseburga, pod datą 1007 rok.
                                      Historycy przyjmują, że w średniowieczu mieszkało w okolicy niewielkie
                                      słowiańskie plemię Zara, o którym nic, poza tym, co napisał Thietmar, nie wiadomo.

                                      Mijamy kamienne mury i wchodzimy do centrum. Na rynku renesansowy ratusz z
                                      odrestaurowanym dwa lata temu pięknym portalem, a dookoła kamienice w różnych
                                      stylach - modernistyczna, zbudowana z surowego kamienia sąsiaduje tu z delikatną
                                      śląską secesją i późnym barokiem. Tuż za rynkiem, nieco w lewo, widać ruiny
                                      olbrzymich rezydencji magnackich. - Zobacz, jak bogate musiało być kiedyś to
                                      miasto -zwraca uwagę Grzegorz. -Zamek Dewinów jest prawie tak duży jak Zamek
                                      Królewski w Warszawie, a stojący obok pałac Promnitzów niewiele mniejszy.
                                      Przemysł kwitnie, zabytki czekają

                                      Budowle stanowią jedyny w swoim rodzaju architektoniczny zespół -pamiątkę po
                                      dwóch najświetniejszych rodach, które niegdyś władały miastem i okolicą. Obydwie
                                      są dziś w ruinie, nieremontowane już 40 lat robią mimo wszystko ogromne
                                      wrażenie. Zamkowa wieża z faliście spływającym dachem i wielkim zegarem jest
                                      charakterystycznym elementem krajobrazu miasta. Olbrzymi czworobok zamkowego
                                      korpusu - największego chyba na całych polskich i niemieckich Łużycach -
                                      przytłacza współczesne budowle wokół. Na razie remont obydwu budowli jest
                                      niemożliwy ze względu na ogromne koszty.

                                      - Miasto może się poszczycić także piękną architekturą z przełomu XIX i XX
                                      wieku, czyli z czasów, kiedy w Żarach istniały wielkie fabryki włókiennicze i
                                      potężny węzeł kolejowy - opowiada Grzegorz. Wiele budynków powstało w duchu
                                      niemieckiej secesji. Do prawdziwych pereł tego stylu należą miejska biblioteka i
                                      siedziba BGŻ; obydwa znajdują się już za obrębem średniowiecznych murów miejskich.

                                      Żary to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce i jedno z najmniej znanych. Mam
                                      wrażenie, że nawet władze miasta i mieszkańcy nie mają świadomości, w jak
                                      niezwykłym miejscu żyją. Żary stawiają dziś na przemysł - znajduje się tu jeden
                                      z największych w Polsce zakładów produkujących panele podłogowe i elementy
                                      drewniane: Kronopol. Pod miastem tworzona jest strefa przemysłowa, w której
                                      powstaną zakłady produkujące elementy wyposażenia samochodów. Kiedy jednak
                                      wybierzemy się na Łużyce, obojętne, po której stronie Nysy się zatrzymamy,
                                      musimy przyjechać tu koniecznie.

                                      GABRIEL MACIEJEWSKI"
                                      Rzeczpospolita



                                      • boberzary Re: Tekst z Rzeczpospolitej 19.05.07, 22:40
                                        Zamek Dewinów jest prawie tak duży jak Zamek
                                        > Królewski w Warszawie

                                        Zamek Dewinów? chyba Bibersteinów!

                                        > Budowle stanowią jedyny w swoim rodzaju architektoniczny zespół -pamiątkę po
                                        > dwóch najświetniejszych rodach.


                                        Taaa, Dewinowie, Bibersteinowie i Promnitzowie to dwa najświetniejsze rody
                                        Z tą wielkością to trochę przesadził :o)

                                        W panoramie miasta nazywanego stolicą polskich Łużyc dominują
                                        > wieże -baszty bramne i dzwonnice.

                                        Gdzie te baszty , dzwonnice?

                                        Tekst bardzo śmieszny, ubawił mnie, gratulację dla przewodnika.
                                        --
                                        zary.blox.pl/html
                                        • croolick Re: Tekst z Rzeczpospolitej 19.05.07, 22:54
                                          boberzary napisał:

                                          > Taaa, Dewinowie, Bibersteinowie i Promnitzowie to dwa najświetniejsze rody
                                          > Z tą wielkością to trochę przesadził :o)

                                          he? Biebrsteinowie a zwlaszcza Promnicowie to nie wielkie rody?!

                                          > Tekst bardzo śmieszny, ubawił mnie, gratulację dla przewodnika.

                                          przeciez o Tobie tez napisal: "Żary to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce i jedno z najmniej znanych. Mam wrażenie, że nawet władze miasta i mieszkańcy nie mają świadomości, w jak niezwykłym miejscu żyją." ;-)

                                          Bober jak to jest? Najpierw marudzisz, ze tu same marudy na forum sa, nic pozytywnego nie zauwazaja, "ciagle tylko krytykuja" a zaraz po tam sam zamieniasz sie w wielkiego malkontenta?
                                          --
                                          Always look on the bright side of life
                                          Niezależny Portal Żar
                                          zary.zagan.org/
                                          • boberzary Re: Tekst z Rzeczpospolitej 19.05.07, 23:04
                                            croolick napisał:
                                            > he? Biebrsteinowie a zwlaszcza Promnicowie to nie wielkie rody?!

                                            Nie czytasz wszystkiego co piszę, chodzi mi o to że w tekście jest mowa o
                                            kompleksie jako pamiątce po dwóch rodach.
                                            Więc Dewinów nie było??
                                            Przecież to Dewinowie postawili pierwszy zamek. Oni rozpoczęli wszystko.

                                            > Bober jak to jest?

                                            Jak się czyta takie głupoty to trzeba napisać...
                                            --
                                            zary.blox.pl/html
                                            • croolick Re: Tekst z Rzeczpospolitej 19.05.07, 23:11
                                              boberzary napisał:

                                              > Jak się czyta takie głupoty to trzeba napisać...

                                              Nie, to wcale nie sa glupoty, ten tekst zauwaza jaki potencjal ma nasze miasto, potencjal ktoregop nie zauwazaja sami mieszkancy a o waaadzy juz nawet nie mowie
                                              --
                                              Always look on the bright side of life
                                              Niezależny Portal Żar
                                              zary.zagan.org/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka