{OT?} Cytat.

09.05.07, 22:17
"(...)Jezeli zgromadzisz wszystkie fakty, dojdziesz do wniosku, ze kazde zagadnienie mozna rozpatrywac patrzac na nie z dwoch punktow wiedzenia i w dodatku kazdy z nich moze byc sluszny. Z tego natomiast wynika, ze jesli masz wyrobiona na temat czegos jednoznaczna opinie, swiadczy o tym, ze nie znasz wszystkich faktow (...)"

Jeremy Clarkson, Swiat wedlug Clarksona, Krakow 2006, s. 161

p.s.

Clarkson nie jest bolszewikiem. Poglady polityczne ma konserwatywne, szydzi bezlitosnie z Nowej Partii Pracy i Guardiana.
    • debest3 Re: {OT?} Cytat. 09.05.07, 22:53
      właśnie to czytam,dobry angielski humor
    • sdkpil Re: {OT?} Cytat. 11.05.07, 13:44
      Ogólna Teoria Wzgledności Einsteina dostarcza wniosków podobnej natury.Nie
      istnieje absolutny punkt odniesienia(tzw.punkt archimedesowy).Poznanie i opis
      rzeczywistości są zrelatywizowane zawsze do punktu odniesienia.Na gruncie nauk
      społecznych postawił to Marks w słynnej tezie: byt określa świadomość.
      Tylko dla naszych kołtuńskich troglodytów radiomaryjnych zło jest złem a
      Jarosław Kaczyński samym dobrem.
      • lizun9 Re: {OT?} Cytat. 11.05.07, 13:48
        sdkpil napisała:

        > Ogólna Teoria Wzgledności Einsteina dostarcza wniosków podobnej natury.Nie
        > istnieje absolutny punkt odniesienia(tzw.punkt archimedesowy).Poznanie i opis
        > rzeczywistości są zrelatywizowane zawsze do punktu odniesienia.Na gruncie
        nauk
        > społecznych postawił to Marks w słynnej tezie: byt określa świadomość.
        > Tylko dla naszych kołtuńskich troglodytów radiomaryjnych zło jest złem a
        > Jarosław Kaczyński samym dobrem.

        A czy to aby nie relatywizm stał się powodem nieszczęść naszych czasów???
        Zabijanie jest złe - chyba ze się zabija Żyda w obozie...
        Tolerancja jest dobra - no chyba ze trzeba tolerowac jakis pedałów, bo wtedy
        to nie koniecznie...???
    • croolick Re: {OT?} Cytat. 29.05.07, 22:06
      "Wprawdzie fotokopia jest narzędziem niezwykle pożytecznym, ale często stanowi także intelektualne alibi, ten bowiem, kto wychodzi z biblioteki obarczony plikiem fotokopii, ma zwykle pewność, że nigdy nie zdoła ich wszystkich przeczytać, nie będzie nawet w stanie ich odnaleźć, gdyż już teraz panuje w nich bałagan, ale jednocześnie ma poczucie, że zawładnął treścią ksiąg. Przed pojawieniem się kserokultury wypisywał własnoręcznie kilometrowe fiszki, siedząc w tych olbrzymich czytelniach, i zawsze co nieco zostawało w głowie. Przy neurozie fotokopii istnieje niebezpieczeństwo, że będzie się tracić w bibliotece całe dni na kopiowaniu książek, których się potem nie przeczyta."

      Umberto Eco, "O bibliotece"

      p.s.
      Juz wiem dlaczego do pracy w czytelni i archiwum biore albo laptopa a ksero tylko w ostatecznosci :-)
      • debest3 jeszcze o relatywiźmie..... 29.05.07, 22:56
        słyszałe taką oto historie,kiedyś młody Żyd zapytał cadyka co to jest relatywizm
        a on mu odpowiedział
        -wyobraź sobie ze gorąca dziewczyna w bardzo cienkiej koszuli siadła ci na
        kolanach to każda godzina będzie ci wydawała sie chwilą ale jezeli ty w tej
        samej cienkiej koszuli usiądziesz na rozżarzonej płycie kuchennej to kazda
        chwila będzie ci sie wydawała godziną
        • aleocio Re: jeszcze o relatywiźmie..... 04.06.07, 05:17
          www.psychologia-spoleczna.pl/content/view/102/48/1/0/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja