boberzary
19.05.07, 23:31
weekend w Żarach
taaa po pół roku odwiedziłam znowu tą Umieralnię.Tak prywatnie nazywam miasto
kilku ostatnich przystanków Łudstok.Nazwa oczywiście nie jest przypadkowa.No
bo jak tu inaczej nazwać miasto gdzie podłóg moich obsetrwacji średnia wieku
wynosi 75 lat,bezrobocie 50% a jedyny "normalny" pociąg odchodzący do
naszej(ha!piszę "naszej" jaka bzdura)metropolii traktowany jest z czcią
nabożną niczym cielec.Nie omieszkam dodać,że odchodzi ów cielec o godzinie 5
rano.No cóż trzeba to przyznać-Żary to dziura:/Jeszcze gdy funkcjonował tu
Owsiak ze swoim festiwalem to jeszcze jakoś się to toczyło.Teraz to miasto
przypomina strukturą swój najświetniejszy onegdaj zabytek-pałac
Promnitzów.Innymi słowy jest to pomnik rozkładu.O godz. 20 centrum jest
wyludnione i wygląda jakby właśnie przetoczyła się po nim jaka dżuma.Co
ciekawe bez Woodstocku Żary wydają się niekompletne.Jakby jakiejś integralnej
części brakowało.Smutno nam będzie tam w tym roku.Mam nadzieję,że Kostrzyn się
dobrze spisze.
poniedziałek, 07 czerwca 2004, sodoma_z_gomora
ps. właśnie złamałem netykietę:
Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub
podać link z odpowiednim komentarzem.
Ale przecież tutaj wszystko można
Motyla Noga!
anioltrup.blox.pl/2004/06/weekend-w-Zarach.html