List Intencyjny

31.05.07, 09:00
Wyszperane na zary.pl
www.zary.pl/index.php?lng=pl&id=0&idi=546
Pozdrawiam
OgdruJahad
    • pawel.zary Re: List Intencyjny - Centrum Kultury ŁUŻYCE 31.05.07, 09:38
      A to zostało wyszperane w archiwum Towarzystwa Upiększania Miasta :-)

      Poniżej fragmenty listu, który skierowaliśmy kilka miesięcy temu do burmistrza
      miasta Żary. (list z dnia 24 lutego 2007 r.):


      Burmistrz Miasta Żary
      Sz. Pan Roman Pogorzelec


      Dotyczy: możliwości przebudowy i adaptacji już istniejącego lub budowy nowego
      obiektu w celu organizacji projektu wstępnie nazwanego Centrum Edukacji,
      Promocji i Kultury ŁUŻYCE

      (...................)
      W naszym przekonaniu Żary – nazywane „stolicą polskich Łużyc” zasługują i
      powinny dysponować nowoczesnym obiektem, który służyłby do realizacji szeroko
      rozumianych celów edukacyjnych, promocyjnych i kulturalnych.
      Obecnie istniejące obiekty (miejski ŻDK i podlegający powiatowi MDK) nie mogą
      spełniać prawidłowo swoich funkcji ze względu na ograniczoną, żeby nie
      powiedzieć - żadną - możliwość rozbudowy i tak skromnego już, jak na XXI wiek i
      wymogi nowoczesnej cywilizacji, zaplecza.

      TUM widzi potrzebę budowy nowego lub adaptacji i przebudowy istniejącego już,
      wybranego obiektu, który spełni docelowo wszelkie wymogi techniczne i
      cywilizacyjne.
      Obiekt będący siedzibą jednostki o proponowanej nazwie: „Centrum Edukacji,
      Promocji i Kultury ŁUŻYCE”, mógłby pomieścić wiele instytucji związanych z
      kulturą i edukacją, a także np. muzeum regionalne.
      Poszczególne sale, gabinety, sale wystawowe i sale do zajęć ruchowych oraz aulę
      wykładową z prawdziwego zdarzenia mogłyby wykorzystywać w ramach odpowiednich
      umów, np. ŁWSH, szkoły językowe, ŻDK i powiatowy MDK, a także Urząd Miejski.
      Obiekt stałby się centrum nauki i oświaty, spotkań, konferencji, uroczystości
      nie tylko dla mieszkańców miasta, ale także dla całego powiatu i szczególnie
      studentów ŁWSH (zamek żarski wszystkich tych funkcji nie spełni ze względu na
      ograniczenia architektoniczne, konserwatorskie i lokalowe).
      Oferta oświatowa i kulturalna szczególnie dla młodzieży naszego miasta byłaby z
      pewnością wzbogacona – miasto stałoby się bardziej przyjazne i nowoczesne – na
      marginesie warto zauważyć, że przeciwdziałanie patologiom nie obędzie się bez
      nowoczesnego zaplecza i infrastruktury!
      Ważnym argumentem jest także rozwój współpracy transgranicznej, kontakty z
      naszymi sąsiadami Niemcami, ale i - co ważne - z Serbołużyczanami. Rozwój i
      promocja regionalizmu, kursy językowe, szkolenia dla nauczycieli z zakresu
      regionalizmu, okolicznościowe wystawy o charakterze ludowym, historycznym i
      regionalnym, to także ważny element budowania kontaktów i przyjaźni - budowania
      tożsamości i wiedzy historycznej, nie tylko młodego pokolenia Polaków.
      Nie należy tez zapominać o rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. W mieście
      działają różne stowarzyszenie i organizacje pozarządowe. Z pewnością powstaną
      kolejne. Organizacje te w coraz większym stopniu będą dysponować środkami w
      ramach dofinansowania różnych projektów z UE. Możliwość dysponowania i
      korzystania z nowoczesnego zaplecza (nie chodzi tu o bezpłatne użytkowanie),
      będzie niewątpliwie bodźcem do intensywnych działań i rozwoju wielu pożytecznych
      inicjatyw.
      Obiekt taki mógłby stanąć np. w rejonie ul. Domańskiego, Skarbowej i
      Poznańskiej, co poprawiłoby bezpieczeństwo tej części miasta, przesuwając przy
      okazji ciężar komunikacji z głównych szlaków komunikacyjnych ścisłego centrum i
      okolic rynku. Obiekt byłby także wspaniałym dopełnieniem rewitalizowanego parku
      i ozdobą okolic jednej z głównych arterii miejskich – al. Jana Pawła II-ego.
      Park stałby się naturalnym zapleczem całego obiektu, wykorzystywanym do celów
      np. edukacji artystycznej, plenerów malarskich i rzeźbiarskich oraz imprez
      miejskich, powiatowych i regionalnych.
      Inwestycja, budowa czy przebudowa i adaptacja takiego obiektu, to także szansa
      dla lokalnych firm budowlanych na najbliższe lata i wykonanie zleceń związanych
      z całą inwestycją.
      (.................................)
      Naszym zdaniem można do powyższych celów adaptować budynek dawnego spichlerza
      razem z przyległymi budynkami, zlokalizowanymi właśnie w rejonie w/w ulic, po
      przejęciu ich od Agencji Rolnej, chociaż równie dobrym rozwiązaniem byłoby
      znalezienie odpowiedniej działki i budowa całkiem nowego obiektu.
      (.................................)

      Z poważaniem
      Prezes Towarzystwa Upiększania Miasta




    • boberzary Re: List Intencyjny 31.05.07, 11:17
      Współpraca już jest patrząc na reklamę z pałacu i zamku.
      Czy nie jest to dziwne że miasto dokłada do tego?
      zary.blox.pl/2007/05/Zamkowa-reklama.html
      • croolick Re: List Intencyjny 31.05.07, 11:58
        dziwne, dziwne zaiste... W liscie intencyjnym burmistrz pisze: "Zainteresowanie
        Miasta Żary obejmuje kwestię długoterminowej umowy dzierżawy części pomieszczeń
        odrestaurowanego kompleksu renesansowo-barokowego." - no fajnie, zrobil
        wszystko by nie kupic kompleksu zamkowo - palcowego, by teraz dawac przez lata
        zarabiac prywatnym wlascielom...
        • lizun9 Re: List Intencyjny 31.05.07, 12:29
          croolick napisał:

          > dziwne, dziwne zaiste... W liscie intencyjnym burmistrz
          pisze: "Zainteresowanie
          >
          > Miasta Żary obejmuje kwestię długoterminowej umowy dzierżawy części
          pomieszczeń
          >
          > odrestaurowanego kompleksu renesansowo-barokowego." - no fajnie, zrobil
          > wszystko by nie kupic kompleksu zamkowo - palcowego, by teraz dawac przez
          lata
          > zarabiac prywatnym wlascielom...

          istotna rolę odgrywa tu słówko "odrestaurowanego". Może burmistrz wykazał sie
          dalekowzrocznością? - wszak wiadomo, ze remonty w miejskim wykonaniu ciagną się
          jak telenowele z Brazylii obfitując przy okazji w liczne zwroty akcji..
          • debest3 Re: List Intencyjny 31.05.07, 16:28
            pożyjemy, zobaczymy
          • croolick Re: List Intencyjny 31.05.07, 20:43
            lizun9 napisał:

            > istotna rolę odgrywa tu słówko "odrestaurowanego".

            no ja rozumiem, niemniej jednak inwestorzy nie maja takich mozliwosci jak gminy
            w pozyskiwaniu srodkow unijnych i ministerialnych. Ponadto "odrestaurowanie" nie
            oznacza w przypadku prywatnego wlasciela "odrestaurowania z zachowaniem dbalosci
            i starannosci przy pracach renowacyjnych" tu raczej chodzi o "minimum nakladow,
            maksymalny zysk".

            > Może burmistrz wykazał sie dalekowzrocznością? - wszak wiadomo, ze remonty w
            > miejskim wykonaniu ciagną się jak telenowele z Brazylii obfitując przy okazji
            > w liczne zwroty akcji...

            Nie, no rynku w koncu dopilnowali i jamnika w koncu tez odnowili. W Zarach zle
            doswiadczenia sa raczej z prywatnymi wlascielami zabytkow - kamienica Raedschow
            - Kornaczewskich - niszczeje, willa Frenzla - ruina, rozlewnia Bergerow
            oszpecona kiczowatym remontem... Z drugiej strony, moze sdkpil sie wypowie, co
            sadzi o "lewicowcach" z SLD, ktorzy wola "prywaciarza" od "komunalki" ;-)
            • lizun9 Re: List Intencyjny 01.06.07, 08:10
              croolick napisał:

              > Nie, no rynku w koncu dopilnowali i jamnika w koncu tez odnowili. W Zarach zle
              > doswiadczenia sa raczej z prywatnymi wlascielami zabytkow - kamienica
              Raedschow
              > - Kornaczewskich - niszczeje, willa Frenzla - ruina, rozlewnia Bergerow
              > oszpecona kiczowatym remontem... Z drugiej strony, moze sdkpil sie wypowie, co
              > sadzi o "lewicowcach" z SLD, ktorzy wola "prywaciarza" od "komunalki" ;-)

              Może panom lewicowcom się ławka kadrowa skończyła? Tyle tych Pekomów narobili
              że juz na Przedsiębiorstwo "Zamek" sp. z o.o. im nie starcza. Wszak trzeba by
              tym zarządzac, pozyskiwac dzierżawców na liczne sale, o srodki pomocowe pisac -
              i w ogóle pracowac...całkiem nie jak w przypadku komunalnej masy mieszkaniowej,
              która jakoś stoi, nigdzie nie ucieka, wiec łatwo mieć na nią oko - a jak sie
              mieszkańcy zbuntują, ze syf, ze malaria to przecież zawsze można ich nakłonić
              by swe rudery wykupili...
Pełna wersja