rzetelnosc Skrzypczynskiego

07.07.07, 09:02
Dlaczego koło duzej sali w starostwie wisi na tablicy harmonogram spotkan z
wyborcami radnego Skrzypczynskiego na miesiac maj 2007 (sic!) a mamy już
dzieki Bogu lipiec, chyba ze radny z olewka traktuje swoich wyborcow.
    • skrzypczynski.pawel Re: radny P.Skrzypczynski zaprasza na dyżury 07.07.07, 09:45
      sg80 napisała:

      > Dlaczego koło duzej sali w starostwie wisi na tablicy harmonogram spotkan z
      > wyborcami radnego Skrzypczynskiego na miesiac maj 2007 (sic!) a mamy już
      > dzieki Bogu lipiec, chyba ze radny z olewka traktuje swoich wyborcow.



      Na dyżury zapraszam w lipcu, sierpniu i kolejnych miesiącach pracy Rady Powiatu.
      Z konkretnym problemem można także przyjść w każdej chwili (w godzinach
      pracy)do biura Rady Powiatu i zostawić dla mnie list z opisaną sprawą i kartkę z
      prośbą o kontakt. Należy jednak podać nazwisko i dane teleadresowe.
      Pisemna forma zobowiązuje do odpowiedzi.


      p.s.
      Nie ma czegoś takiego jak "harmonogram spotkań z wyborcami radnego
      Skrzypczyńskiego" - jest "harmonogram dyżurów radnego", na które mogą przyjść
      wszyscy zainteresowani mieszkańcy powiatu. Niekoniecznie wyborcy. Dyżury to nie
      wiec wyborczy.

      p.s.2
      Osobiście sprawdzę, czy kartka faktycznie wisi.
    • boberzary Re: rzetelnosc Skrzypczynskiego 07.07.07, 12:59
      sg80 napisała:

      > Dlaczego koło duzej sali w starostwie wisi na tablicy harmonogram spotkan z
      > wyborcami radnego Skrzypczynskiego na miesiac maj 2007 (sic!) a mamy już
      > dzieki Bogu lipiec, chyba ze radny z olewka traktuje swoich wyborcow.

      A inni radni jak mają??
      • skrzypczynski.pawel Re: rzetelnosc Skrzypczynskiego 07.07.07, 14:34
        boberzary napisał:

        > A inni radni jak mają??



        Nie wiem "jak mają inni radni", bo dyżury radni ustalają sobie wg własnego
        harmonogramu, w wybranych przez siebie miejscach i terminach oraz z określoną
        przez siebie częstotliwością.
        Wszystko zależy więc od woli poszczególnego radnego. Nie ma prawa nakazującego w
        tej kwestii dyżurowanie przez określoną liczbę godzin i dni.
        Można przyjąć, że np. Przewodniczący Rady powinien być do dyspozycji mieszkańców
        np. w każdy poniedziałek przez godzinę lub np. dwa/trzy razy w miesiącu.
        Szefowie poszczególnych komisji podobnie. Radni uczestniczą w różnych
        spotkaniach i kontaktują sie z mieszkańcami w różnych sytuacjach. Dyżur ma za
        zadanie, aby radny był do dyspozycji w określonym miejscu i czasie.
Pełna wersja