croolick
14.07.07, 13:17
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/nowy-przepis-na-rowerze-tylko-w-kasku,943325,415
A moze tak zaczac chocby od najprostszej sprawy - mianowicie od lat trzeba
miec oswietlony rower by jezdzic noca i wieczorem. I co? I NICO! Polskie drogi
naleza noca do nieoswietlonych i czesto podchmielonych batmanow zmierzajacych
do swych domostw wiejskimi i nie tylko drogami na rozklekotanych welocypedach.
No ale po czym sie przejmowac, wydanie nowej ustawy nic nie kosztuje a mozna
sie wykazac, a i tak to obywatle jak za doswietlanie slonca smochodowymi
reflektorami w dzien zaplaca... Efektu oczywiscie zadnego nie bedzie (tak jak
mimo jazdy ze swiatlami mijania przez caly rok liczba wypadkow rosnie) no ale
kazdy posel, ktory zaglosuje za ta ustawa godna panstwa policyjnego, bedzie
mogl powiedziec jak to bardzo sie o obzwateli troszczy a nawet wyliczy ile
istnien ludzkich taki przepis uratowal (albo wyliczy usluzna KG Policji lub
niepotrzebny nikomu ITS, by pokazac, ze jest potrzebny).
p.s.
Zeby nie byc gloslownym - jadac wczoraj ruchliwa 5 z Poznania do Wroclawia
natknalem sie na kilku takich "Batmanow" a to przeciez droga o ogromnym
natezeniu ruchu. Tu nawet oswietlonemu rowezyscie w przypadku kolizji
styropianowy kask w niczym nie pomoze za to sciezek rowerowych praktycznie nie
widzialem. No ale wydawanie, nowelizwanie ustaw jest wielokroc tansze i mniej
absorbujace niz szukanie pienidzy i budowanie siezek rowerowych...