croolick
01.08.07, 11:45
Slucham sobie Trojki i wlos mi sie na glowie jezy od spiewanych radosnie przez
grupe dzieciaczkow piesni powstanczych (Arka Noego w nowej roli?) a sam
program nadawany jest z "powstanczego disneylandu", czyli Muzeum Powstania
Warszawskiego (mam ambiwalentne odczucia wobec tej placowki). Leca tez radosne
opwowiesci o wspolczesnych powstanczych graffiti i powstanczych komiksow,
czekam teraz na reklamy w powstanczym stylu... Oto ciekawy artykul do
refleksji w tym tak naprawde bezrefleksyjnym swietowaniu 1 sierpnia:
portalwiedzy.onet.pl/4869,7455,1350647,1,czasopisma.html