lech_galik
04.08.07, 15:08
Uderz w stół a nożyce same się odezwą głosi przysłowie. Od początku można było przewidzieć że pomysł na sprzedaż niechodliwych mieszkań Urzędowi Miasta Żary wywoła komentarze, że “ktoś w łapę wziął a ktoś pod stołem dał”. Lepiej już więc chyba uprzedzić takie oskarżenia i samemu do nich prawie się przyznać? Po prostu w biały dzień na bezczelnego poinformować i niech się dzieje:) Cwany Socjolog Wołowicz tak właśnie zrobił bo wie, że owa technika socjotechniczna często pozwala spuścić powietrze z balona oburzenia opinii publicznej i zapobiec wybuchowi gniewu. A ryzyka przecież nie ma żadnego... Wiadomo że w takiej sytuacji o korupcji i tak plotkować się w mieście będzie. Czasy kiedy pan Wołowicz był młody i żarskich plotek się obawiał dawno jednak minęły :)
Ale tak między Bogiem a prawdą czy ktoś tu naprawdę "wziął w łapę"? A może tylko ktoś dał a ktoś inny wcale nie wziął? Albo może nawet i ktoś wziął ale nikt przecież nie dał?