Dodaj do ulubionych

Potrzebuję osoby zaufania społecznego

16.09.07, 21:23
Jutro o 8,00 rano (czyli w poniedziałek 17 września 2007.r.) przy ulicy Artylerzystów 6 w Żarskim PINB odbędzie się rozprawa administracyjna zarządzona przez Artura Staszkowiana w sprawie jego prywatnej wojny która wypowiedził mi na koszt urzędu i Polskiego Podatnika.
Jest to już trzecia rozprawą jaką wyznaczył Artur Staszkowian w tej ciągnącej się blisko 2 lata stronniczej sprawie mającej na celu wyłącznie dręczenie mnie i mojej rodziny.
Na rozprawach administracyjnych organizowanych przez Artura Staszkowina dzieją się cuda bezprawia godne UB i NKWD.
Artur Staszkowian w swej arogancji i poczuciu bezkarności łamie prawa obywatelskie i prawa człowiek dopuszczając się fałszerstw, oszczerstw, naruszeń Kodeksu Postępowania Administracyjnego, Kodeksu Etyki Służby cywilnej, a nawet kodeksu Karnego.
W związku z powyższym apeluję do ludzi dobrej woli, którym zależy na ograniczaniu rozpasania i prywaty gangsterów zawłaszczających polskie struktury władzy do przybycia jutro o godz 8, 00 w charakterze osoby zaufania społecznego do siedziby żarskiego PINB.
Potrzebuję ludzi którzy w razie czego zaświadczą o niegodziwościach Artura Staszkowiana, lub których sama obecność na rozprawie powstrzyma tego urzędnika przed zbyt daleko idącymi niegodziwościami.
Obserwuj wątek
    • lech_galik Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 16.09.07, 23:52
      KODEKS ETYKI SŁUŻBY CYWILNEJ


      § 1. Władza państwowa jest władzą służebną w stosunku do praw obywateli i prawa w ogóle. Członek korpusu służby cywilnej traktuje pracę jako służbę publiczną, ma zawsze na względzie dobro Rzeczypospolitej Polskiej, jej ustrój demokratyczny oraz chroni uzasadnione interesy każdej osoby, a w szczególności:

      1) działa tak, aby jego działania mogły być wzorem praworządności i prowadziły do pogłębienia zaufania obywateli do państwa i jego organów;

      2) pamiętając o służebnym charakterze własnej pracy, wykonuje ją z poszanowaniem godności innych i poczuciem godności własnej;

      3) pamięta, że swoim postępowaniem daje świadectwo o Rzeczypospolitej Polskiej i jej organach oraz współtworzy wizerunek służby cywilnej;

      4) przedkłada dobro publiczne nad interesy własne i swojego środowiska.
      • lech_galik Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 17.09.07, 10:15
        Zjawiłem się w PINB przed rozprawą o godzinie 7.30 poprosiłem o udostępnienia akt sprawy celem zapoznania się z dowodami zgromadzonymi przeciwko mie przez Artura Staszkowiana. Artur Staszkowian odmówił udostępnienia akt twierdząc że wysłał je do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Tym samym dowiódł że rozprawa była pozbawiona sensu i podstaw a jej głownym celem było stworzenie mi kolejnej uciażliwości tym razem polegającej na obowiązku stawienia się w siedzibie PINB. Moim zdaniem celem tego wezwania było ewentualne uzyskanie przez PINB pretekstu do wymierzenia mi grzywny za nieusprawiedliwione niestawienictwo.
        Od początku wszczęcia postępowania a więc od prawie już 2 lat pan Artur Staszkowian uniemożliwia mi zapoznanie się z podstawą wszczęcia jego postępowania.
        Pan Artur Staszkowian utrzymuje że podstawą jego działania jest uchwała wspólnoty mieszkańców której jestem członkiem, zawiadamiająca go o rzekomo popełnionej przeze mnie samowoli budowlanej. Moim zdaniem taki dokument nie istnieje a pan Artur Staszkowian jest zwykłym kłamcą. Dowodzą tego oświadczenia moich sąsiadów którym nic nie wiadomo aby wspólnota mieszkańców kiedykolwiek występowała z jakimkolwiek pismem do PINB.

        Jest skandalem że pomimo moich licznych monitów i prósb oraz przekroczenia przez organ wszelkich dopuszczalnych terminów na załatwienie sprawy Pan Staszkowian nie znalazł do tej pory sposobu okazania mi tego legendarnego dokumentu.

        • lech_galik Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 17.09.07, 10:34
          O sposobach prowadzenia protokołu przez pana Staszkowiana można by napisać tu całe opowiadanie. Szkoda że nie zjawił sie na rozprawie żaden przedstawiciel prasy gdyż miałby świetny materiał dokumentujący niekompetencję i arogancję żarskiego PINB. Na zakończenie Artur Staszkowian oczywiście odmówił wydania mi kopii protokołu tłumacząc się jak przedszkolak rzekomym wadliwym działaniem jego kserokopiarki. Oczywiście w tym samym czasie jego pracownicy wykonywali na tej kserokopiarce bez problemów kopie dokumentów dla innych petentów. W celu uzyskania kopii protokołu pan Artur Staszkowian zarządał odrębnego wystpienia na pismie, odmawiając jednocześnie zaprotokołowania mojej prośby o wydanie dokumentu, oraz zaprotokołowanie informacji w ilu egzemplarzach sporządzono protokół. Artur Staszkowian zlekceważył moje oświadczenie że forma w jakiej zgłosiłem moj prośbę jest w świetle KPA wystarczająca aby organ był zobowiązany wydać mi rządany dokument.

          • bimberstein ten medal ma jak zwykle dwie strony 17.09.07, 11:36
            lech_galik napisał:

            > O sposobach prowadzenia protokołu przez pana Staszkowiana można by
            napisać tu całe opowiadanie.

            Współczuję nie tylko Tobie Lechu, ale także inspektorowi, który
            miesiącami nie ma spokojnego snu i wciąż planuje, jak tu być "górą".
            • lech_galik Re: ten medal ma jak zwykle dwie strony 17.09.07, 12:22
              A ja współczuję krajowi w którym urzędnik mający miesiąc na załatwienie prostej sprawy ciągnie ją bezkarnie przez 2 lata i końca nie widać. Współczuje krajowi w którym urzednik może bezkarnie kłamać, kombinować wszczynać przestępcze postępowania pseudoadministracyjne. Nic dziwnego że uciekło z Polski już 2 ml ludzi i następne 2 się szukuje do wyjazdu.
      • lech_galik Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 17.09.07, 18:07
        Proponowałbym nie mieszać PISu do tego bagna, ani innych partii politycznych. I tak już mam wystarczająco dosyć samego Artura Staszkowiana. Pan inspektor bez względu na przynależność partyjną jest osobą tak barwną i posiadającą tak wiele problemów sam ze sobą że mieszanie w to dodatkowo jeszcze partii politycznych uważam za zaciemnianie obrazu choroby. Mi wystarczy że pan Artur Staszkowian ma dobry słuch. Tak dobry że aż słyszy "głosy". Co z tymi głosami zrobić nie wiem. W protokole nie chciał tego faktu ujawnić ani tym pierwszym ani w tym z wizji lokalnej, ani tym dziś sporządonym. Tym niemniej dziś na rozprawie administrycyjnej nabrałem pewności że nadprzyrodzone zdolności Artura Staszkowiana objawią nam się prędzej czy później.
        • alex.x Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 17.09.07, 19:20
          Ostatnio w gazecie regionalnej widniało ogłosznie kancelarii prawnej
          wzywające osoby poszkodowane przez działanie tego urzędnika do
          kontaktu z kancelarią, moze skontaktuj się z nimi, skierujecie
          sprawę na drogę prawną i w ten sposób rozwiązecie swoje problemy,
          innej drogi nie ma
          • lech_galik Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 17.09.07, 21:38
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=149&w=68120003&a=69141348

            Zadzwoniłem pod ten numer z ogłoszenia z Regionalnej.
            Odebrała kobieta przedstawiająca się jako sekretarka kancelarii prawnej która reprezentuje interesy pewnej kobiety poszkodowanej przez stronniczość i arogancję Artura Staszkowiana. Podałem swoje dane i kontakt, oraz zaoferowałem gotowość do złożenia zeznań oraz udostępnienia całej dokumentacji jaka zebrała się podczas kilku lat odpierania agresji tego człowieka.
            Materiału jest wystarczająco dużo by udowodnić panu A Staszkowianowi niekompetencję, stroniczość złośliwość i popełnienie kilku przestępstw. Mam nadzieję że ta kancelaria to nie jakaś kolejna prowokacja układu i że ktoś kompetentny i zdeterminowany wyegzekwuje w końcu przestrzeganie praworządności przez tego urzędnika.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=149&w=68120003&a=69141348
            Artur Staszkowian nie jest moim problemem tylko Żar
            Ja sobie z nim dam radę. Facet chce z siebie zrobić durnia i zrobi.
            Problem że jak on już zniknie gangsterzy trzymający w Żarach władzę wyczarują nam następnego oszołoma który będzie się starał im przypochlebić lub nachapać kosztem zgnojonych mieszkańców.
            Tyle ze już nie będzie tu już Galików nadstawiajacych głowę za innych i walczących z wiatrakami o zachowanie Standardów Cywilizacji Europejskiej
    • nika139 Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 17.09.07, 22:42
      Panie Lechu!
      Chętnie bym Pana wsparła, ale swój apel ogłosił Pan ciut za późno.
      Niestety ludzie muszą pracować na chleb powszedni i muszą mieć
      trochę czasu, aby załatwić sobie urlop, czy dzień wolny od pracy.
      Od paru pracowników starostwa (oczywiście nieoficjalnie) usłyszałam
      podobne zdanie na temat pana Artura Staszkowiana. Więc chyba musi
      być coś na rzeczy.
      Myślę, że starosta, który kiedyś często tu zaglądał, więc może teraz
      też od czasu do czasu, weźmie pod lupę swojego pracownika i
      sprawdzi, jak też on pracuje za pieniądze podatników.
      • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 10:24
        nika139 napisała:

        > Myślę, że starosta, który kiedyś często tu zaglądał, więc może
        > teraz też od czasu do czasu, weźmie pod lupę swojego pracownika i
        > sprawdzi, jak też on pracuje za pieniądze podatników.

        Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie jest pracownikiem
        Starosty.
        • gigbon Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 10:46
          p.e.k.o napisał:

          > Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie jest pracownikiem
          Starosty.


          Ale !!!
          "Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego jest powoływany przez
          starostę spośród co najmniej trzech kandydatów wskazanych przez
          wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego (...). (art.86 ust.1
          Ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane) oraz "Starosta
          odwołuje powiatowego inspektora nadzoru budowlanego:
          1) w uzgodnieniu z wojewódzkim inspektorem nadzoru budowlanego albo
          2) na wniosek wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego." art.86
          ust. 2 tejże ustawy.
          • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 11:05
            gigbon napisał:

            > "Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego jest powoływany przez
            > starostę spośród co najmniej trzech kandydatów wskazanych przez
            > wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego (...)

            To nieaktualne, tak było, ale już nie jest. Obecnie starosta tylko
            opiniuje kandydaturę na powiatowego inspektora nadzoru budowlanego,
            a wszelkie sprawy związane ze zwierzchnictwem, powoływaniem,
            odwoływaniem, itp. należą do wojewódzkiego inspektora nadzoru
            budowlanego.
            • gigbon Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 12:09
              p.e.k.o napisał:

              > To nieaktualne, tak było, ale już nie jest. Obecnie starosta tylko
              > opiniuje kandydaturę na powiatowego inspektora nadzoru
              budowlanego,
              > a wszelkie sprawy związane ze zwierzchnictwem, powoływaniem,
              > odwoływaniem, itp. należą do wojewódzkiego inspektora nadzoru
              > budowlanego.

              Nie rozumiem dlaczego tak uważasz. Poniżej link do ujednoliconego
              tekstu ustawy z 7 lipca 1994 r., uwzględniający wszystkie
              dotychczasowe zmiany, łącznie z ostatnimi z 10 maja 2007 r.
              isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19940890414&type=3&name=D19940414Lj.pdf

              Treść art. 86 pozostała nie zmieniona.:
              „Art. 86.
              1. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego jest powoływany przez
              starostę spośród
              co najmniej trzech kandydatów wskazanych przez wojewódzkiego
              inspektora
              nadzoru budowlanego. Jeżeli starosta nie powoła powiatowego
              inspektora
              nadzoru budowlanego w terminie 30 dni od dnia przedstawienia
              kandydatów,
              wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego wskazuje spośród nich
              kandydata,
              którego starosta powołuje na stanowisko powiatowego inspektora
              nadzoru budowlanego.
              2. Starosta odwołuje powiatowego inspektora nadzoru budowlanego:
              1) w uzgodnieniu z wojewódzkim inspektorem nadzoru budowlanego albo
              2) na wniosek wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego.”
              Dla mnie brzmi to jednoznacznie.
              • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 13:59
                gigbon napisał:

                > Nie rozumiem dlaczego tak uważasz.

                Spróbuję wyjaśnić.


                > 1. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego jest powoływany przez
                > starostę spośród co najmniej trzech kandydatów wskazanych przez
                > wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego.

                Z tego wynika, że kandydaci na inspektorów powiatowych są wskazani
                przez inspektora wojewódzkiego, a nie przez starostę.


                > 2. Starosta odwołuje powiatowego inspektora nadzoru budowlanego:
                > 1) w uzgodnieniu z wojewódzkim inspektorem nadzoru budowlanego albo
                > 2) na wniosek wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego.”

                Zauważ, że starosta nie może ot tak sobie sam odwołać inspektora
                powiatowego, bo wniosek o odwołanie musi pochodzić od inspektora
                wojewódzkiego, bądź też w uzgodnieniu z inspektorem wojewódzkim, co
                oznacza, że inspektor wojewódzki musi wyrazić zgodę na odwołanie
                (bez tej zgody starosta nie może nikogo odwołać).


                > Dla mnie brzmi to jednoznacznie.

                Nadzór merytoryczny nad pracą powiatowego inspektora nadzoru
                budowlanego sprawuje inspektor wojewódzki, on też tak naprawdę
                powołuje i odwołuje inspektorów powiatowych (sam zapis wyrwany z
                ustawy "Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego jest powoływany
                przez starostę" może trochę wprowadzać w błąd). Zastrzeżenia co do
                pracy inspektora powiatowego należy kierować właśnie do inspektora
                wojewódzkiego. Tak to wygląda.
                • gigbon Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 14:52
                  p.e.k.o napisał

                  >Z tego wynika, że kandydaci na inspektorów powiatowych są wskazani
                  przez inspektora wojewódzkiego, a nie przez starostę.

                  Piszesz teraz zupełnie o czymś innym. Mowa była o tym kto powołuje
                  inspektora a nie kto wskazuje kandydatów. Wskazuje WINB, powołuje
                  starosta. Nie wmawiaj, że starosta nie ma nic do powiedzenia.
                  Historia powołania Staszkowiana na stanowisko PINB przez
                  Skobelskiego jest powszechnie znana.

                  > Zauważ, że starosta nie może ot tak sobie sam odwołać inspektora
                  > powiatowego, bo wniosek o odwołanie musi pochodzić od inspektora
                  > wojewódzkiego, bądź też w uzgodnieniu z inspektorem wojewódzkim,
                  co
                  > oznacza, że inspektor wojewódzki musi wyrazić zgodę na odwołanie
                  > (bez tej zgody starosta nie może nikogo odwołać).

                  WINB musi wyrazić zgodę, nie mam co do tego wątpliwości, ale nie mam
                  również wątpliwości, że starosta może złożyć uzasadniony wniosek o
                  odwołanie PINB do WINB i w uzgodnieniu z nim odwołać PINB (zgodnie z
                  art.86 ust 2 pkt 1 Prawa budowlanego)) Tak było
                  w przypadku odwołania pana Tarki przez Skobelskiego. No chyba nie
                  zaprzeczysz ?

                  • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 18:30
                    gigbon napisał:

                    > Piszesz teraz zupełnie o czymś innym.

                    Piszę o tym, że decyzje personalne należą do inspektora wojewódzkiego i tyle.


                    > WINB musi wyrazić zgodę, nie mam co do tego wątpliwości, ale nie
                    > mam również wątpliwości, że starosta może złożyć uzasadniony
                    > wniosek o odwołanie PINB do WINB i w uzgodnieniu z nim odwołać PINB

                    Starosta może wystąpić do WINB, ale nie ma mowy o żadnym odwołaniu bez decyzji
                    WINB i ta decyzja (uzgodnienie) należy ostatecznie tylko i wyłącznie do WINB.

                    Najprościej - inspektor powiatowy podlega inspektorowi wojewódzkiemu, a nie
                    staroście. Słowo "powiatowy" może wprowadzać w błąd i sugerować, że wszystko co
                    ma w nazwie powiatowe podlega staroście.

                    Podobnie każdy obywatel może sobie pójść pod ratusz z tabliczką "odwołać
                    burmistrza" (historia zna takie przypadki), ale to nie znaczy, że automatycznie
                    burmistrz zostanie odwołany.
                    • gigbon Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 18.09.07, 19:55
                      p.e.k.o napisał:
                      > Piszę o tym, że decyzje personalne należą do inspektora
                      wojewódzkiego i tyle.

                      Zacznij czytać ze zrozumieniem przepisy, powołuje starosta spośród
                      trzech wskazanych przez WINB. Czy to naprawdę takie trudne do
                      zrozumienia ?
                      Formalnie starosta, zgodnie zresztą z literą prawem, podpisuje się
                      pod powołaniem czy odwołaniem PINB i ma prawo do zajęcia stanowiska
                      w tej sprawie. To smutne, że nie potrafisz tego zrozumieć czy
                      chociażby przyjąć po prostu do wiadomości. Jak nie wierzysz to
                      zapytaj swojego szefa.
                      • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 07:17
                        gigbon napisał:

                        > Zacznij czytać ze zrozumieniem przepisy, powołuje starosta spośród
                        > trzech wskazanych przez WINB.

                        Napiszę Ci to dużymi literami: kandydaci są WSKAZANI przez WINB, to
                        NIE SĄ kandydaci WSKAZANI PRZEZ STAROSTĘ. Widzisz RÓŻNICĘ ?????


                        > Czy to naprawdę takie trudne do zrozumienia ?

                        Nie wiem, czego Ty nie rozumiesz i do czego próbujesz mnie
                        przekonać, przecież to wszystko jasne jak słońce.


                        > Formalnie starosta, zgodnie zresztą z literą prawem, podpisuje się
                        > pod powołaniem czy odwołaniem PINB i ma prawo do zajęcia
                        > stanowiska w tej sprawie. To smutne, że nie potrafisz tego
                        > zrozumieć czy chociażby przyjąć po prostu do wiadomości.

                        Sam już nie wiem, co jest tak naprawdę smutne. Ja wiem, że starosta
                        się podpisuje i ma prawo do zajęcia stanowiska, czy gdzieś
                        twierdziłem, że tak nie jest??? To Ty chyba nie potrafisz zrozumieć,
                        że bez decyzji WINB starosta nic sam nie może zrobić.


                        > Jak nie wierzysz to zapytaj swojego szefa.

                        W co nie wierzę? :)
                        • gigbon Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 08:33
                          p.e.k.o napisał:
                          > Napiszę Ci to dużymi literami: kandydaci są WSKAZANI przez WINB,
                          to NIE SĄ kandydaci WSKAZANI PRZEZ STAROSTĘ. Widzisz RÓŻNICĘ ?????

                          W ustawie jest napisane że WINB wskazuje CO NAJMNIEJ TRZECH
                          KANDYDATÓW, ALE TO DO STAROSTY NALEŻY DECYZJA, który z tych CO
                          NAJMNIEJ TRZECH KANDYDATÓW ZOSTANIE PINB.WINB NIE DECYDUJE KTÓRY Z
                          KANDYDATÓW ZOSTANIE INSPEKTOREM, ON TYLKO WSKAZUJE CO NAJMNIEJ
                          TRZECH KANDYDATÓW. PRZEPROWADZA Z NIMI ROZMOWY KWALIFIKACYJNE I
                          WSKAZUJE STAROŚCIE TYCH, KTÓRZY EWENTUALNIE NADAJĄ SIĘ NA TO
                          STANOWISKO. OSTATECZNA DECYZJA NALEŻY WIĘC DO STAROSTY. Tak było w
                          przypadku obecnego pinb, kandydatów było co najmniej czterech a
                          Skobelski zadecydował, że będzie to właśnie A.Staszkowian. Jaśniej
                          nie potrafię tego wytłumaczyć, więc na tym poście kończę swoją
                          dyskusję na ten temat.
                            • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 09:17
                              lizun9 napisał:

                              > Dobra panowie to tak teraz w telegraficznym skrócie - komu trzeba
                              > dać w łapę, zeby chwasta wyrwać i w ogóle pozbyć z miasta????

                              Telegraficznie - decyzje kadrowe dotyczące PINB należą do WINB.

                              ps. A jeśli chodzi o wyrywanie chwasów za kasę, to jakoś kojarzy mi
                              się trochę z nielegalnymi mafijnymi przedsięwzięciami. Tak to się w
                              filmach załatwia ludzi, których nie można "załatwić" zgodnie z
                              prawem:)
                              • lizun9 Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 09:28
                                p.e.k.o napisał:

                                >> ps. A jeśli chodzi o wyrywanie chwasów za kasę, to jakoś kojarzy
                                mi
                                > się trochę z nielegalnymi mafijnymi przedsięwzięciami. Tak to się
                                w
                                > filmach załatwia ludzi, których nie można "załatwić" zgodnie z
                                > prawem:)
                                >
                                Nie no możemy tez zgodnie z prawem - np jakies foto z opuszczonymi
                                spodniami, albo z koperta w garści - choć to trochę finezji wymaga.
                                Dlatego zaproponowałem najprostszy wariant:0
                                A ze po mafijnemu? Trudno, chodzi o szczytny cel w końcu...
                          • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 09:26
                            gigbon napisał:

                            > Jaśniej nie potrafię tego wytłumaczyć

                            Obrazowo rzecz ujmując - chcesz kupić sobie dajmy na to nowego Forda
                            Focusa. Ja natomiast przedstawiam Ci trzy moje "kandydatury" - stary
                            Escort, nowa Panda i rower Kross. Ale decyzja należy oczywiście do
                            Ciebie. Wybierz sobie z tych trzech propozycji swojego faworyta! ;)
                            • rexona5 Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 11:49
                              p.e.k.o napisał:

                              > gigbon napisał:
                              >
                              > > Jaśniej nie potrafię tego wytłumaczyć
                              >
                              > Obrazowo rzecz ujmując - chcesz kupić sobie dajmy na to nowego
                              Forda
                              > Focusa. Ja natomiast przedstawiam Ci trzy moje "kandydatury" -
                              stary
                              > Escort, nowa Panda i rower Kross. Ale decyzja należy oczywiście do
                              > Ciebie. Wybierz sobie z tych trzech propozycji swojego faworyta! ;)
                              >
                              a jak ci sie podaba to: kirownik chce zwolnić pracownika, pisze więc
                              wniosek o zwolnienie go do dyrektora (od którego to zależy),
                              pisze "silną" motywację (w modzie jest: brak kompetencji,
                              subordynacji itp., jak myslisz czyje zdanie zadecyduje kierownika
                              czy pracownika, ja myślę że tego pierwszego choć ułamek procenta
                              zostawiam dla tego drugiego pod warunkiem że jest przyjęty
                              na "specjalnych zasadach" właśnie jak PINB, PINS - czy jakoś tak,
                              upsssss jakoś to P jest dziwnie często a wierz mi że jest tego więcej
                              pozdr
                              • p.e.k.o Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 13:34
                                rexona5 napisał:

                                > a jak ci sie podaba to: kirownik chce zwolnić pracownika, pisze
                                > więc wniosek o zwolnienie go do dyrektora (od którego to zależy),
                                > pisze "silną" motywację (w modzie jest: brak kompetencji,
                                > subordynacji itp., jak myslisz czyje zdanie zadecyduje kierownika
                                > czy pracownika, ja myślę że tego pierwszego

                                A ja myślę, że ani kierownika, ani pracownika, tylko zadecyduje
                                zdanie dyrektora (szczególnie że to dyrektor sam zaproponował tego
                                pracownika na to stanowisko).
                                • rexona5 Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 19.09.07, 13:57
                                  p.e.k.o napisał:
                                  >
                                  (szczególnie że to dyrektor sam zaproponował tego
                                  > pracownika na to stanowisko)

                                  był wśród kandydatów a on miał chyba to "coś" czego nie mieli inni

                                  Nie kierownk miał być zwalniany tylko pracownik, PATRZ: kireownik-
                                  starosta wnioskuje do dyrektora-WINB o zwolnienie pracownika-PINB za
                                  to co pisałem sam wiesz że papier przyjmie wszystko a jeszcze jak
                                  dołoży nieprawidłowości i przestępstwa które zarzuca mu LG to WINB
                                  wobec tych FAKTÓW chyba nie za bardzo ma wyjście

                                  tylko nie pisz że nie ma żadnych zależności między tym i osobami bo
                                  wiem o tym
                                  • lech_galik Re: Potrzebuję osoby zaufania społecznego 13.10.07, 01:27
                                    rexona5 napisał:
                                    a jeszcze jak
                                    > dołoży nieprawidłowości i przestępstwa które zarzuca mu LG to WINB
                                    > wobec tych FAKTÓW chyba nie za bardzo ma wyjście

                                    Urząd WINB już zdecydował, wybrał osłanianie Staszkowiana świecenie za niego oczami i poświadczanie nieprawdy. Co z tego że wbrew prawu i faktom? Do Strasburga daleko...
    • nika139 Re: Wsparcie UM 02.10.07, 22:46
      Wygląda na to, że Lech Galik nie będzie w swojej "wojnie" z PINB
      osamotniony:
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071002/POWIAT18/71001072/-1/powiat18
      • m.darek Re: Wsparcie UM 03.10.07, 05:39
        nika139 napisała:

        > Wygląda na to, że Lech Galik nie będzie w swojej "wojnie" z PINB
        > osamotniony:
        > <a
        href="www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071002/POWIAT18/71001072/-1/powiat18"
        target="_blank">www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071002/POWIAT18/71001072/-1/powiat18</a>

        nika139 pracujesz w Urzędzie Miasta ? Z artykułu w GL nie wynika , że urzędnicy
        miejscy deklarują pomoc pani Sredniawie .Skąd takie wnioski ?
        .... może z tego źródła
        telezet.com.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=60&page=view&catid=7&PageNo=1&key=1&hit=1
        • nika139 Re: Wsparcie UM 03.10.07, 11:03
          A czy ja napisałam, że UM deklaruje pomoc pani Średniawie?
          Rozczaruję Cię, ale nie pracuję w Urzędzie Miasta. Za to czytam
          lokalną prasę. TeleŻatu nie oglądam, bo nie mam takiej możliwości. A
          do Wrocławia, Karpacza, czy gdzie tam, na razie się nie wyprowadzam.
          W artykule jest wyraźnie powiedziane, że UM ma wystąpić do
          inspektora PINB o wznowienie postepowania i zmianę decyzji. Że
          zacytuję za Croolickiem: "czytaj ze zrozumieniem".
      • lech_galik Re: Wsparcie UM 21.10.07, 14:15
        dzięki Nika :) artykułu Todorowa w GL nie widziałem. Dla mnie bomba!!!

        ..."W czerwcu ubiegłego roku powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Artur Staszkowian nakazał Pekomowi, który zarządzał budynkiem, żeby w miejscu okna założyć szklane pustaki. Lokatorka nie godziła się na to. Firma jednak nie uznała za stosownie odwołać się w terminie od decyzji inspektora. Ten więc wysłał ekipę, która miała założyć tzw. luksfery. Kobieta nie wpuściła ich do mieszkania.

        W ostatni piątek zjawił się tam inspektor z robotnikami. Tym razem do zamontowania szklanych pustaków nie dopuścił Ewaryst Stróżyna, naczelnik wydziału infrastruktury w urzędzie miasta.".... -Janczo Todorow


        U mnie jest podobna i zarazem odwrotna sytuacja :) Pan Staszkowian zamiast zamurować lukswerami mojego psychicznie chorego sąsiada skumał się z nim i razem z pana Rapacza "pekomem" podpuszczają go by sobie zrobił zamiast okna drzwi na mój balkon. Uznali go za prezesa naszej wspólnoty mieszkaniowej i nie chcą rozmawiać z nikim innym :) Oddają mu honory jak afrykańskiemu kacykowi. Świadczą mu wszelką pomoc prawną i okazuja nadzwyczajną życzliwość. W zamian samozwańczy "prezes" robi im za świadka, reprezentanta interesów, agenta i prowokatora.
    • lech_galik Podałem Staszkowiana do Sądu Administracyjnego 30.10.07, 01:49


      Wojewódzki Sąd Administracyjny
      W Gorzowie Wielkopolskim

      Skarga
      Zaskarżam Postanowienie LWINB znak: OA.MMat.4300-261/07 z dnia 21.09.2007.r. Z powodu jego niezgodności z prawdą i prawem. A w szczególności:

      1.Nieprawdą jest że wezwanie przez PINB Lecha Galika było prawidłowe ponieważ nie zostało w nim określone w jakim charakterze został on wezwany na rozprawę. Czy w charakterze biegłego, czy świadka, czy strony.
      a) W charakterze świadka w tej sprawie Lech Galik wcześniej był dwukrotnie wzywany. Pierwszy raz na tak zwaną wizję lokalną podczas której został przez PINB w Żarach publicznie znieważony i bezpodstawnie oskarżony, drugi raz na wcześniejszą rozprawę administracyjną na której okazało się że pan Artur Staszkowian nie ma do niego żadnych pytań i nie ma żadnych merytorycznych kwestii do wyjaśnienia, oprócz swoich prywatnych kompleksów i fobii. Na pierwszej rozprawie okazało się również że sprawa którą prowadzi została wszczęta na skutek przestępstwa polegającego na sfałszowaniu dokumentu (wniosku wspólnoty). Podczas tamtej rozprawy Lech Galik został poinformowany przez Artura Staszkowiana, że PINB sprawę przekazuje prokuraturze. Co zostało odnotowane w protokole. Zarzuty Lecha Galika wobec PINB związane z nieprawidłowościami jakich dopuścił się ten organ podczas wizji lokalnej i rozprawy administracyjnej znalazły swoje odbicie w skargach, które Lech Galik złożył do LWINB, a które LWINB, odrzucił bez odniesienia się do poruszonych w nich zarzutów.
      b)Lech Galik nie mógł być wezwany na tę rozprawę w charakterze strony ponieważ stroną w tym postepowaniu nie jest. Czego pan Artur Staszkowian prowadząc tę dziwaczną sprawę już drugi rok, nie zdążył do dziś sprawdzić.
      2.Rozstrzygając w swoich aktach kwestie własnościowe należące do właściwości sądów cywilnych Artur Staszkowian przekroczył kompetencje PINB. Lwinb jest organem właściwym do przeciwdziałania tego rodzaju korupcyjnym nadużyciom.
      3.Jak słusznie zauważył LWINB postępowanie w sprawie wyimaginowanej przebudowy tarasu zostało wszczęte przez Artura Staszkowiana dnia 08.05.2006.r. I w świetle obowiązujących przepisów oraz istniejących w tej sprawie dokumentów winno być zakończone najpóźniej dnia 09.06.2006.r. Wszelkie postanowienia PINB wydane w tej sprawie po tym terminie a zwłaszcza po blisko rocznej niczym nieuzasadnionej hibernacji są bezprawne a przynajmniej wymagające solidnego usprawiedliwienia.
      4.Artur Staszkowian nigdy nie otrzymał zawiadomienia o niezgodnej z prawem budowie. Anonim z dnia 08.05.2006 najprawdopodobniej sam własnoręcznie sfabrykował, co potwierdza Uchwała Wspólnoty mieszkańców nr 1/09/2007. Z uchwały tej wynika zę AS nawet nie poinformowaał jej o toczącym się postępowaniu.
      5.Artur Staszkowian nigdy nie wszczął w tej sprawie „Postępowania z Urzędu” w trybie przewidzianym w art 83 kpa.
      6.Zgodnie z art.89 kpa PINB w Żarach nie wyznaczył przedmiotowej rozprawy ani w celu przyspieszenia bądź uproszczenia postępowania, nie wszcząl jej w celu uzgodnienia interesów stron ponieważ stron o tej rozprawie w ogóle nie poinformował. Osiągnął jedynie cel „wychowawczy” polegający na przekonaniu Lecha Galika że na stanowisku żarskiego PINB wolno łamać prawo bezkarnie.
      7.Nieprawdą jest, że wezwanie na rozprawę zostało Lechowi Galikowi doręczone. Nie mógł więc on usprawiedliwić swojej nieobecności na rozprawie w sposób prawidłowy. Fakt że zostało ono doręczone jednej ze stron postępowania nie upoważnia LWINB do zakładania że Lech Galik, który stroną w tym postępowaniu nie jest, ma obowiązek domyślić się że PINB w Żarach miał kaprys zająć się sprawą którą wcześniej przetrzymał przez kilka miesiący w swojej szufladzie.
      Zachowanie Artura Staszkowiana nie tylko w tej sprawie w sposób rażący narusza liczne artykuły KPA, Kodeksu Etyki Urzędnika Państwowego, normy współżycia społecznego, Kodeksu Cywilnego, a nawet Kodeksu Karnego. W związku z powyższym wnoszę o unieważnienie całego postępowania w trakcie którego zostało wydane zaskarżone postanowienie, oraz o wyciągnięcie konsekwencji wobec watażki psującego autorytet i powagę urzędu Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Żarach.
    • lech_galik co to za cisza? 17.11.07, 10:39
      Od około miesiąca Artur Staszkowian nie nęka mojej rodziny debilnymi pismami. Nawet normalnymi pismami nie nęka. Facet jakby przepadł :)
      Czy ktoś wie co się z nim dzieje? Żyje? Wywalili go z roboty czy cóś?
      A może trzeba zgłosić na policję zaginięcie?
          • lech_galik Re: co to za cisza? 08.12.07, 01:48
            lech_galik napisał:

            > To chyba normalne i ludzkie. Martwię się o człowieka. Żeby sobie jaj nie odstrz
            > elił czy coś w podobnym stylu :)

            ....No i Sobie odstrzelił Cymbał :)
            Trzy razy Lubuski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego Uchylał debine decyzje wydawane przez Artura Staszkowiana w jednej sprawie której się od 2 lat czepił aby zwrócić moja uwagę na jego marną zakompleksioną egzystencję.
            Teraz wypichcił cód postanowienie, które własnie otrzymałem.
            Wspomniane postanowienie ten geniusz administracyjni-budowlany pozszywał z najgłupszych fragmentów wcześniej uchylonych trzech decyzji i wykorzystał stanowisko PINB aby narzucić na mnie obowiązek wykonania jakiejś kretyńskiej ekspertyzy technicznej.
            Oczywiście jak jej nie zrobię to on takową zrobi sam na mój koszt!!!
            I tu jest pies pogrzebany. Ten geniusz biurokratycznej upierdliwości wymyślił sobie że rola PINB w społeczeństwie polega na naciąganiu frajerów i niszczenie bzdurnymi kosztami obywateli którym zazdrości rozumu i chyba nawet tego że im się żona nie puszcza.

            Czy naprawdę nie ma sposobu aby uwolnić Żary od tej poruty i zgorszenia?

            • bimberstein Re: co to za cisza? 11.12.07, 18:47
              lech_galik napisał:

              > lech_galik napisał:

              > Czy naprawdę nie ma sposobu aby uwolnić Żary od tej poruty i
              zgorszenia?


              Pamiętam, że jedną z pierwszych decyzji tego urzędnika było to, aby
              każdy kto posiada oczko wodne większe od miski, obowiązkowo to
              zgłosił do niego- w przeciwnym razie będzie karał ludzi mandatami.
              Wówczas zobaczyłem, że na "debilizm" nie ma leków. I lepiej "gówna"
              nie ruszać, bo smierdzi. Dałem sobie spokój i z oczkiem i ze
              Staszkowianem. Mam w nosie głupawkę urzędników, którym się wydaje,
              że Pana Boga za nogi złapali.
              Jeszcze będą takie czasy, że i Staszkowian będzie petentem w
              urzędzie.
              • lech_galik Re: co to za cisza? 12.12.07, 14:54
                Ludzie są różni. Jedni mądrzy drudzy głupi, jedni zakompleksieni, inni pewni siebie, jedni chorzy inni tryskający zdrowiem. Problem polega na tym, że taki Staszkowian jest zakompleksionym nieukiem, który dowartościowuje się wykorzystując uprawnienia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego do poniżania ludzi. Jest to społeczna patologia na którą państwo powinno wypracować jakieś mechanizmy obronne. Przeciez ten Staszkowian ma chyba jakichś zwierzchników którzy powinni nadzorować jego wyczyny? jednak jak do tej pory Starosta Powiatowy i Rada Powiatu umywają ręce od skutków działań tego szkodnika, a Lubuski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wydaje się wręcz go ochraniać, wbrew oczywistym faktom i dowodom jego przestępczej wręcz działalności.

                • bimberstein Re: co to za cisza? 12.12.07, 21:37
                  lech_galik napisał:

                  Jest to społeczna patologia na którą państwo powinno wypracować
                  jakieś mechanizmy obronne.


                  Jeśli chodzi ci o cuda, to tylko do Tuska. On wie jak to się robi,
                  bo my nie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka