Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie....

12.10.07, 11:29
-Co zrobić aby NA PEWNO nie rządził PIS?

-Głosować na LID!Tylko oni NA PEWNO nie zawrą sojuszu z PIS.


    • purrwisiak Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 12.10.07, 13:29
      ...a głosując na LID wspierasz monopol spirytusowy:)
    • lizun9 Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 12.10.07, 13:46
      ...znaczy się zarazę z Filipin:P
    • croolick Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 12.10.07, 14:30
      sdkpil napisała:

      > -Głosować na LID!Tylko oni NA PEWNO nie zawrą sojuszu z PIS.

      No to z kim zawra sojusz? Z Samoobrona...
      • sdkpil Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 12.10.07, 14:52
        sdkpil:Głosować na LID!Tylko oni NA PEWNO nie zawrą sojuszu z PIS.

        croolick:No to z kim zawra sojusz? Z Samoobrona...

        sdkpil:NA PEWNO nie z Kaczorami, czego tu nie rozumieć?

        Czy PO chce odsunąć PIS od władzy? To dlaczego nie wyklucza z nimi
        rządu? Idiotyzm!

        Chodzi o to że PO i PIS na użytek gawiedzi boksują się ze sobą a
        przecież to tylko spór psychologiczno-prestiżowy liderów a nie
        konflikt ideowy.

        Żeby była jasność uważam hipotetyczny POLID za gwóźdż do trumny
        LIDu.POPIS( i immanentny spór osobowościowo-psychologiczny Kaczora i
        Donalda) to gwarancja 40% dla LIDu w 2011 r.





        • croolick Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 13.10.07, 11:47
          sdkpil napisała:

          > NA PEWNO nie z Kaczorami, czego tu nie rozumieć?

          Tego, ze koalicja wyborcza z maksymalnie 20% poparciem moze rzadzic samodzielnie...

          > Czy PO chce odsunąć PIS od władzy? To dlaczego nie wyklucza z nimi
          > rządu? Idiotyzm!

          Bo zdaja sobie sprawe, ze moga nie miec wiekszosci potrzebnej do rzadzenia? Mi
          tez sie koalicja z PiSem nie podobalaby, ale i w PiSie mozna znalezc porzadnych
          ludzi, dla mnie np. najlepszym w ich rzadzie ministrem jest Kluzik - Rostkowska
          i nie mialbym nic przeciwko temu by w nowym rzadzie pozostala na stanowisku

          > Chodzi o to że PO i PIS na użytek gawiedzi boksują się ze sobą a
          > przecież to tylko spór psychologiczno-prestiżowy liderów a nie
          > konflikt ideowy.

          Doprawdy? A konflikt "Polska solidarna" kontra "Polska liberalna" nie jest
          konfliktem ideowym? A taki LiD to wlasciwie jakie ma oblicze ideowe? Dla mnie to
          wlasnie bezideowe srodowisko, to juz Samoobrna z Lepperem i Ikonowiczem sa
          wiekszmi ideowcami (jakie by to idee nie byly)...

          > i immanentny spór osobowościowo-psychologiczny Kaczora i
          > Donalda) to gwarancja 40% dla LIDu w 2011 r.

          Pod warunkiem, ze "choroba tropikalna" do konca nie rozlozyla by SLD ;-)
        • tunk Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 14.10.07, 17:35
          sdkpil napisała:
          Żeby była jasność uważam hipotetyczny POLID za gwóźdż do trumny
          > LIDu.POPIS( i immanentny spór osobowościowo-psychologiczny Kaczora
          i Donalda) to gwarancja 40% dla LIDu w 2011 r.
          Sądzisz,że onie tak długo wytrzymają?
          Moim zdaniem wybory teraz będą co dwa lata, a nawet częściej,jesli
          rządzić będzie POPiS. Jedyną alternatywą jest ropad tych ugrupowań
          (SLD już sie rozleciał) i zdrowa, młoda liberalno - lewicowa
          formacja.
    • bimberstein Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 14.10.07, 21:30
      sdkpil napisała:
      Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie..


      >I bardzo dobrze, przynajmniej wszystko jasne.
      >
      >
    • sdkpil Dlaczego nie będzie polskiego Gyurcsanego? 15.10.07, 11:05
      Liberalno-lewicowy rząd Ferenca Gyurcsanego prze do Europy aż miło.
      Autostrady rosną jak grzyby po deszczu.Węgrzy modernizują się i
      westernizują się w bardzo szybkim tempie.
      W Polsce taka koalicja,czyli w uproszczeniu POLID nie jest i nie
      będzie możliwa.Paradoks polega na tym że biorąc pod uwagę krwawą
      jatkę w 56 i głębokie podziały społeczne tam się udało wreszcie
      wybiec w przyszłość.
      Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt że liberalizm gospodarczy
      jest na Wegrzech poparty liberalizmem obyczjowym i światopogladowym.
      A PO to w Polsce taki PIS soft czyli np. kosciół łagiewnicki, kasa
      dla katolickich uczelni,świątynia Opatrzności,Dziwisz,cień
      Watykanu...Oprócz biednego Palikota to wierchuszka PO cały czas
      klęczy u pierścieni biskupich...

      To prawda:"Jeszcze będzie przepięknie" ale klechom i POmocherom.
      • croolick Re: Dlaczego nie będzie polskiego Gyurcsanego? 15.10.07, 11:38
        sdkpil napisała:

        > Liberalno-lewicowy rząd Ferenca Gyurcsanego prze do Europy aż miło.

        To po europejsku Ferenc przyznal sie do klamstw w kampanii wyborczej? Czy po
        europejsku jest tlumic sila spoleczne maifestacje na ulicach Budapesztu?
        Faktycznie 1956 zostawil tam gleboki slad...

        > Oprócz biednego Palikota to wierchuszka PO cały czas
        > klęczy u pierścieni biskupich...

        I to wcale nie jest takie zle - lepiej trzymac z biskupami niz z Ojcem
        Dyrektorem - dla mnie to zasadnicza roznica...
        • sdkpil Re: Z biskupem za rękę... 15.10.07, 12:05
          Szczerze,który rząd nie oszukuje wyborców lub nie mówi wszystkiego?
          Albo jesteś naiwny albo poddałeś się fali PO uniesienia:)

          Ja mówię o konkretach:porównaj kilometry autostrad, edukację, poziom
          życia,europejskie standardy...a że Pan nagrał Pana? Czekam na Twoją
          reakcję gdy okaże się że nagrali Tuska albo Schetynę(co wtedy z
          naszymi "nadziejami"?)Miejmy właściwą miarę dla hucpy!

          PO NIE SPRZECIWIA SIĘ włączeniu religii do średniej,milczy o
          opodatkowaniu kościoła,jest serwilistyczne wobec kleru, spolegliwe
          wobec opłacania nauczania religii za publiczne pieniadze,milczy gdy
          idzie o edukację seksualną.

          Chcesz iść z biskupem za rekę,Twoja sprawa, nieruchawość hierarchii
          w kwestii radyja dowodzi że to wszystko jedna banda, a owo
          rozróżnienie na Łagiewniki i Toruń to zręczna manipulacja mająca na
          celu udobruchanie "półwyzwolonych" umysłów.

          Gdy Ty mówisz do Boga to się modlisz
          gdy Bóg mówi do Ciebie masz schizofrenie.
          • croolick Re: Z biskupem za rękę... 15.10.07, 12:16
            sdkpil napisała:

            > Szczerze,który rząd nie oszukuje wyborców lub nie mówi wszystkiego?
            > Albo jesteś naiwny albo poddałeś się fali PO uniesienia:)

            Gyurcsány oszukal Wegrow w spsob wyjatkowo zuchwaly, co spowodowalo zamieszki w
            stolicy...

            > PO NIE SPRZECIWIA SIĘ włączeniu religii do średniej,

            Ja tez nie, skoro jest to przedmiot nauczania. Zadalbym jednak w zamien
            powszechnego nauczania etyki.

            > wobec opłacania nauczania religii za publiczne pieniadze,

            Skoro wprowadzono taki przedmiot i nie ma woli politycznej by go zlikwidowac to
            naturalnym jest, ze nauczajacy musza dostac wynagrodzenie za prace. A podczas
            rzadow SLD tez jakos nie zlikwidowano nauczania religii w szkolach i nie wierze,
            ze zrobil by to LiD...

            > nieruchawość hierarchii w kwestii radyja dowodzi że to wszystko
            > jedna banda,

            niekoniecznie - polecam studia nad historia Kosciola - wynika z nich, ze
            pochopne i gwaltowne dzialania ze strony hirarchii moga prowadzic do rozlamow
            schizmatyckich, dlatego rozumiem ostroznosc Kosciola.
            • sdkpil Re: Z biskupem za rękę... 15.10.07, 14:11
              No tak, jak tu np."nauczać" że wg. jednej z trzech ewangelii
              synoptycznych Maria pochodziła z rodu Dawida a wedle drugiej to
              Józef z tego rodu pochodził?

              Nauka zakłada twórczy rozwój teorii,weryfikację lub falsyfikację
              hipotez badawczych, a jak tu zbadać coś pisane pod wpływem Ducha Św.?

              Klechy dobrze wiedzą że jedyną sensowną nauką do wykładu i oceny
              jest religioznawstwo, lecz wtedy straciliby monopol
              na "socjalizowanie" maluczkich na rzecz wykształconych
              religioznawców, nie zawsze katolików.

              Trudno wymagać od szeregowego "funkcjonariusza firmy" aby nauczał o
              tym jakie argumenty obalają sens jego posługi i życia,nieprawdaż?

              • croolick Re: Z biskupem za rękę... 15.10.07, 16:21
                sdkpil napisała:

                > No tak, jak tu np."nauczać" że wg. jednej z trzech ewangelii
                > synoptycznych Maria pochodziła z rodu Dawida a wedle drugiej to
                > Józef z tego rodu pochodził?

                Nauka religii w szkole to nie wylacznie studia biblijne

                > Nauka zakłada twórczy rozwój teorii,weryfikację lub falsyfikację
                > hipotez badawczych, a jak tu zbadać coś pisane pod wpływem Ducha
                > Św.?

                Tego badania i tworczego rozoju idei w szkole masz jak na lekarstwo, to nie
                studia :-P

                > Trudno wymagać od szeregowego "funkcjonariusza firmy" aby nauczał o
                > tym jakie argumenty obalają sens jego posługi i życia,nieprawdaż?

                Ale to mozesz miec na etyce. Czemu jako zadeklarowany agnostyk, nie odpowiesz na
                apel serwisu www.racjonalista.pl i nie zglosisz sie do nauczania etyki?
                • sdkpil Re: Z biskupem za rękę... 15.10.07, 17:32
                  Smutne,płacę podatki również i na naucznie jednej z religii
                  monoteistycznych(gdybym chociaz miał wybór na jaką...)najgorsze że nie jest to
                  nawet przekazywanie wiedzy ale w zasadzie propaganda zaangażowanych w to
                  funkcjonariuszy koscioła.
                  Smutne croolick ale masz rację:angaż na etyka może byc jedyną szansą na
                  wydźwigniecie choc garstki młodzierzy na alternatywne aksjologie lub conajmniej
                  na przekazanie jej świadomości istnienia takowych.
          • drogba666 Re: Z biskupem za rękę... 15.10.07, 12:24
            Patrząc na jakie tematy rozmawiają ze sobą politycy, można odnieść
            wrażenie (ulubione słowo Donka) że Jarek potrafił skierować wszelka
            rozmowę na takie wymyślone problemy jakie mu odpowiadają. Winni są
            tu też dziennikarze, którzy nie potrafią punktować rządu za to czego
            nie zrobił i gdzie jest nieudolny. Zamiast tego zastanawiają się nad
            tym czy polityk powinien siedzieć czy stać, mieć czerwony krawat czy
            zielony, itp. Każda plota rośnie do wydarzenia dnia, im głupsza
            informacja, która tak na prawde niczego istotnego nie wnosi tworzy
            jedynie zamęt medialny.
            Powoduje to że każdy problem sprowadza się do teczek, przeszłości,
            tego kto co robił 13 grudnia itp.
            Fakt że jedynie SLD akcentowała sprawę rozdziału koscioła od
            państwa, skierowano kilka ustaw do TK, stara się akcentować wspólną
            politykę UE i naszego wkładu do wspólnoty. PO woli być w opozycji a
            głosować za rządowymi projektami m.in. powołali sobie specpolicję
            która teraz tropi wolontariuszy PO w wyborach.
            PS. Jest szansa że za kilka lat coraz mniej ludzi będzie chodzić do
            koscioła i ta instytucja zacznie przypominać kościół np. w Niemczech
            na który będzie się płaciło podatki. Zobaczymy wtedy ile to mamy
            prawdziwych polaków-katolików.
    • purrwisiak Re: Głosując na PO głosujesz na PIS i odwrotnie.. 15.10.07, 15:01
      coś dla ciebie sdpl:

      www.bezboga.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja