erykzary Re: Gazeta Tysiąclecia. 01.12.07, 00:43 tak z ciekawości ;-) to jednorazowe wydawnictwo czy planujesz wejście na rynek i zrobienie konkurencji GR i GL ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Gazeta Tysiąclecia. 01.12.07, 22:18 debest3 napisał: > przeczytałem z zaciekawieniem Taka byla idea - zaciekawic historia miasta i samym "malym miastem z wielka historya". Byl pomysl, aby GT ukazala sie jako dodatek reklamujacy tysiaclecie miasta (w Gazecie Lubuskiej, gdzie byl kiedys np. dodatek z podobnej okazji przygotowany przez Krosno Odrz.), ale niestety miasto nie wykazalo jak wiemy zadnej inicjatywy w zwiazku z promocja millenium nie tylko w kraju (w przeciwienstwie do 750-lecia Gorzowa, ktorego pelno wszedzie) ale nawet w wojewodztwie, tak wiec i GT pozostala bytem wirtualnym. TUM przekazal pomysl i prawie gotowe wydawnictwo nieodplatnie miastu, ale jak widac nie tylko rexona brzydzi sie spoleczna inicjatywa. p.s. Gezeta zawiera pare wpadek redakcyjnych, oczywiscie, gdyby trafila do druku zostaloby to poprawione niechybnie. Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Gazeta Tysiąclecia. 01.12.07, 23:53 croolick napisał: > ale niestety miasto nie wykazalo jak wiemy zadnej inicjatywy w > zwiazku z promocja millenium nie tylko w kraju (w przeciwienstwie > do 750-lecia Gorzowa, ktorego pelno wszedzie) ale nawet w > wojewodztwie, tak wiec i GT pozostala bytem wirtualnym. A ile pieniędzy miasto musiałoby wydać na coś takiego? > Gezeta zawiera pare wpadek redakcyjnych, oczywiscie, gdyby trafila > do druku zostaloby to poprawione niechybnie. A czy będą one poprawione mimo tego, że "gazeta" na razie nie trafiła do druku? Czy można ją traktować jako wiarygodne źródło informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Gazeta Tysiąclecia. 02.12.07, 12:22 p.e.k.o napisał: > A ile pieniędzy miasto musiałoby wydać na coś takiego? Nie sa to jakies szalone koszty, wazne ze efekt PR takiej promocji, bylby znacznie wiekszy niz wydawanie w ciagu roku wielu wydawnictw ulotnych (abstrahuje calkowiecie od ich zawartosci merytorycznej, bo ta jest dobra), trafiajacych do bardzo ograniczonej grupy osob. Takze efekty promowania sie na imprezach branzowych (turystycznych i okoloturystycznych) sa w gruncie rzeczy jedynie prestizowe a nie wplywajace realnie na zmiane postrzegania miasta. Zary nie sa rozpoznawalne w kraju ani nawet w wojewodztwie jako miasto o bogatej przeszlosci (w przeciwienstwie chocby do Zagania, a uwazam, ze nasza przeszlosc nie mniej ciekawa i powinnismy sie nia szczycic), uwazam ze nalezy to zmienic. > Czy można ją traktować jako wiarygodne źródło informacji? Informacjie sa pewne, to kwestia niedociagniec jezykowych (wnikajacych z pospiesznych zmian na zyczenie UM). Odpowiedz Link Zgłoś
p.e.k.o Re: Gazeta Tysiąclecia. 02.12.07, 21:20 croolick napisał: > Nie sa to jakies szalone koszty, wazne ze efekt PR takiej promocji, > bylby znacznie wiekszy niz wydawanie w ciagu roku wielu wydawnictw > ulotnych Szalone nie szalone, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że lepiej zbudować kawałek chodnika pod jego domem, czy coś w tym stylu. Na szczęście internet jest coraz bardziej dostępny i dzięki temu Twoja praca i tak dotrze do sporego grona odbiorców. A jeśli nie masz nic przeciwko temu, to chętnie wrzucę to na żarską część strony powiatowej, niech ludzie korzystają. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Gazeta Tysiąclecia. 03.12.07, 09:08 p.e.k.o napisał: > Szalone nie szalone, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że > lepiej zbudować kawałek chodnika pod jego domem, czy coś w tym > stylu. No jasne, ale jak mowilem w budzecie jest pula pieniedzy na promocje. > A jeśli nie masz nic przeciwko temu, to chętnie wrzucę to na żarską > część strony powiatowej, niech ludzie korzystają. OK, fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
roman-v Re: Gazeta Tysiąclecia. 04.12.07, 00:51 Gazetka całkiem fajna i ciekawa.Dać do szkół etc.Czy to akurat sposób na promocję? Raczej nie.Może to byc jakiś element ale wydanie tego jako dodatku w GL (dlaczego akurat w tej?) niczego i tak nie zmieni.Nie przybedzie turystów ani inwestorów od takiej publikacji.Promocje jednak należy zlecić specjalistom (place- wymagam)a to że UM nie ma na to pomyslu to juz zupełnie inna bajka. Mała dygresja.Przyjechałem do Żar ponad 20 lat temu z większego miasta.Bylem wstrząsnięty tym ,że o godz 21 po deptaku na ul.Chrobrego biegały tylko psy i przelatywały papiery unoszone przez wiatr.Niestety nic sie nie zmieniło od tamtej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
croolick Re: Gazeta Tysiąclecia. 04.12.07, 21:00 roman-v napisał: > Nie przybedzie turystów ani inwestorów od takiej > publikacji. Slusznie zauwazyles, ze chodzi tylko jakis element zmiany wizerunku miasta. To nie stanie sie za sprawa jednej publikacji, ale IMHO warto zaczac zmieniac wizerunek miasta > Mała dygresja.Przyjechałem do Żar ponad 20 lat temu z większego > miasta.Bylem wstrząsnięty tym ,że o godz 21 po deptaku na > ul.Chrobrego biegały tylko psy i przelatywały papiery unoszone > przez wiatr.Niestety nic sie nie zmieniło od tamtej > pory. Na pewno nie byla to Zielona Gora, bo tam mimo studentow deptak o 21. wyglada podobnie ;-). Ot taka jest po prostu specyfika mniejszych miast a i tak duzo sie zmienilo dzieki przebudowie rynku i w ladne dni wielu ludzi sobie przesiaduje przy fontannie a i spacerowiczy co raz wiecej sie w centrum widuje. Odpowiedz Link Zgłoś