croolick
01.08.08, 01:35
zary.info/n,zary,1794.html
A ja sobie mysle, ze po prostu, latem to ludzie z Zar wyjezdzaja niz
przyjezdzaja i dlatego klientow mniej. Ogrodki sa za pozno rozstawianie -
lipiec i pierwsza polowa sierpnia to martwy sezon w Zarach - za to mamy cieply
maj i czerwiec oraz wrzesien, wtedy mozna liczyc na klientow. Problemem jest
takze to, ze rynek wciaz zamiera wieczorem to i ogrodki sa wczesnie zwijane. A
dlaczego zamiera? Ano popatrzmy, co mamy w centrum miasta - wielki Urzad
Miejski (ktory znowu sie rozrosnie przejmujac pomieszczenia oddzialu BZ),
ktory pochlonal juz Ratuszowa i banki...