Hazard w naszym mieście 2.

12.02.09, 21:45
W nawiązaniu do starego wątku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=149&w=71454689&a=71454689
Dziś TVN w Uwadze przyjrzał się bliżej automatom do gry (jutro część druga):

uwaga.onet.pl/15817,news,,polska_jednorekich_bandytow,reportaz.html
Mnie dziwiło, że na otwarciu żarskiego "Salonu gier" bawiły się bez
skrępowania władze miejskie. No ale chyba dziennikarze TVN dali na to odpowiedź:

"(...) Przewodniczący klubu SLD Jerzy Jaskiernia przekonywał posłów do
liberalizacji ustawy.
W 2003 r. za rządów Leszka Millera w atmosferze politycznej awantury i
oskarżeń o korupcję przepisy zostały zmienione. Dzięki temu automaty do gier
można było postawić wszędzie. Jednoręcy bandyci obłożeni zostali niskimi
podatkami. To politycy lewicy stworzyli prężnie rozwijający się rynek.(...)"
    • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 08:51
      croolick napisał:

      > Mnie dziwiło, że na otwarciu żarskiego "Salonu gier" bawiły się bez
      > skrępowania władze miejskie.

      Na otwarciu lodowiska władze mogły bawić się bez skrępowania, a w
      kasynie miały się krępować? Ot, logika.
      • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 11:21
        p.e.k.o napisał:

        > Na otwarciu lodowiska władze mogły bawić się bez skrępowania, a w
        > kasynie miały się krępować? Ot, logika.

        No właśnie logika Peko, logika. Czerpanie zysku z hazardu jest moralnie
        dwuznaczne a hazard to nie jest niewinna rozrywka, jak niektórzy chcą to
        przedstawiać. Przeczytałeś:
        "- To już epidemia – mówi dr Lubomira Szawdyn, terapeuta uzależnień. – Zgłaszają
        się rodzice dzieci w wieku szkolnym i mówią, że jest dramat, bo dziecko zrobiło
        50 tysięcy złotych długu. Grają emeryci, którzy zaczęli niewinnie, a teraz
        potracili mieszkania i większość ma wyroki sądowe za kradzieże, defraudacje."???
        • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 11:41
          croolick napisał:

          > No właśnie logika Peko, logika. Czerpanie zysku z hazardu jest
          > moralnie dwuznaczne a hazard to nie jest niewinna rozrywka, jak
          > niektórzy chcą to przedstawiać.

          Bez przesady, to jest dla ludzi. Nadużywanie jest złe, ale to
          dotyczy wszystkiego, nie tylko hazardu.


          > Zgłaszają się rodzice dzieci w wieku szkolnym i mówią, że jest
          > dramat, bo dziecko zrobiło 50 tysięcy złotych długu.

          No i czego dowodzi ten pojedynczy przypadek? Może trzeba się
          zastanowić skąd dziecko miało 50 tys.?

          Na drogach codziennie giną ludzie, a jakoś nie mówi się o tym, żeby
          zakazać jazdy samochodem.
          • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 11:53
            p.e.k.o napisał:

            > Bez przesady, to jest dla ludzi. Nadużywanie jest złe, ale to
            > dotyczy wszystkiego, nie tylko hazardu.

            Ok, czekam zatem aż burmistrz będzie na otwarciu sklepu monopolowego i otwarciu
            nowej meliny.

            > No i czego dowodzi ten pojedynczy przypadek? Może trzeba się
            > zastanowić skąd dziecko miało 50 tys.?

            Nie ma się nad czym zastanawiać, popytaj ludzi. Takie rzeczy zdarzają się także
            w Żarach... Nie wiesz skąd? Ukradło rodzicom (wielu ludzi wciąż trzyma kasę w
            domu nie mówiąc już o kosztownościach). Nie manipuluj w sobie charakterystyczny
            sposób wypowiedzią, dr Lubomira Szawdyn mówi o "epidemii", wiesz co to znaczy?

            > Na drogach codziennie giną ludzie, a jakoś nie mówi się o tym,
            > żeby zakazać jazdy samochodem.

            Poruszanie się samochodem przynosi wiele korzyści, więc bilans zysków i strat
            jest na korzyść pojazdów mechanicznych. Jakie korzyści twoim zdaniem przemawiają
            po stronie hazardu?
            • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 12:00
              croolick napisał:

              > Ok, czekam zatem aż burmistrz będzie na otwarciu sklepu
              > monopolowego i otwarciu nowej meliny.

              Weź się chwilę zastanów, zanim coś napiszesz... kto urządza
              uroczyste otwarcia melin?


              > dr Lubomira Szawdyn mówi o "epidemii", wiesz co to znaczy?

              Nie zauważyłem epidemii w Żarach.


              > Poruszanie się samochodem przynosi wiele korzyści, więc bilans
              > zysków i strat jest na korzyść pojazdów mechanicznych.

              Szczególnie bilans strat ludzkiego życia przemawia na korzyść
              pojazdów.


              > Jakie korzyści twoim zdaniem przemawiają po stronie hazardu?

              Relaks, odpoczynek, spotkania z przyjaciółmi.
              • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 12:19
                p.e.k.o napisał:

                > Weź się chwilę zastanów, zanim coś napiszesz... kto urządza
                > uroczyste otwarcia melin?

                No przecież sam napisałeś, że wszystko jest dla ludzi, wóda też, więc jaki
                problem? Muszę za każdą ironią stawiać znak ";-)"?

                > Nie zauważyłem epidemii w Żarach.

                To chyba niewiele poza dom i pracę wychodzisz.

                > Relaks, odpoczynek, spotkania z przyjaciółmi.

                To samo można robić bez hazardu w każdej knajpie.
                • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 12:39
                  croolick napisał:

                  > To chyba niewiele poza dom i pracę wychodzisz.

                  Wiesz, akurat wczoraj byłem w kasynie (nie pierwszy raz) i na tej
                  podstawie mogę zabrać głos na temat "hazardowej epidemii" w Żarach.

                  A Ty kiedy byłeś w kasynie ostatnio, jeśli w ogóle?


                  > To samo można robić bez hazardu w każdej knajpie.

                  W knajpie jest przecież wóda, a od tego tylko krok do nałogu,
                  przemocy w rodzinie i innych patologii. Ale do knajpy według Ciebie
                  można chodzić, a do kasyna już nie. Dziwne.
                  • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 13:00
                    p.e.k.o napisał:

                    > Wiesz, akurat wczoraj byłem w kasynie (nie pierwszy raz) i na tej
                    > podstawie mogę zabrać głos na temat "hazardowej epidemii" w Żarach.

                    Acha, czyli po kolejnej "jednostkowej" lustracji stwierdzasz, że w Żarach nie ma
                    osób uzależnionych od hazardu?

                    > A Ty kiedy byłeś w kasynie ostatnio, jeśli w ogóle?

                    Nie gustuję w takich lokalach.

                    > W knajpie jest przecież wóda, a od tego tylko krok do nałogu,
                    > przemocy w rodzinie i innych patologii. Ale do knajpy według
                    > Ciebie można chodzić, a do kasyna już nie. Dziwne.

                    Picie alkoholu jest w Polsce związane z długą tradycją, przynosi znaczne wpływy
                    do budżetu a zresztą jak sam mówiłeś tylko nadmiar szkodzi. Oczywiście
                    dostrzegam problem alkoholizmu, ale to nie jest wątek o tym problemie, ale o
                    akceptacji dla gier hazardowych. Ja uważam, że hazard nie przynosi korzyści
                    społecznych a jedynie problem uzależnienia od hazardu. Oczywiście nie każdy musi
                    się uzależnić, tak jak nie każdy pijący piwo zostanie alkoholikiem. Ty
                    bagatelizujesz problem a ja uważam, że można się obejść w kraju bez jednorękich
                    bandytów w każdej knajpie.
                    • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 13:21
                      croolick napisał:

                      > > A Ty kiedy byłeś w kasynie ostatnio, jeśli w ogóle?
                      >
                      > Nie gustuję w takich lokalach.


                      To ja nie mam więcej pytań.
                      • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.02.09, 13:54
                        p.e.k.o napisał:

                        > To ja nie mam więcej pytań.

                        Acha rozumiem, że jak mówię o narkotykach, to muszę być narkomanem a jak o
                        wódzie to alkoholikiem?
              • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 12.05.09, 13:51
                p.e.k.o napisał:

                > Relaks, odpoczynek, spotkania z przyjaciółmi.

                Hazard
                relaksuje
                • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 12.05.09, 14:29
                  croolick napisał:

                  > Hazard
                  > relaksuje


                  Kiedy policja zatrzymuje jednego nauczyciela-pedofila, to oznacza że
                  wszyscy nauczyciele to zboczeńcy?

                  Naturalnie zaprzeczysz. To dokładnie tak, jak z zatrzymaniem jednego
                  pijanego wandala.
                  • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 12.05.09, 19:37
                    p.e.k.o napisał:

                    > Naturalnie zaprzeczysz. To dokładnie tak, jak z zatrzymaniem
                    > jednego pijanego wandala.

                    Naturalnie dla ciebie to odosobniony przypadek. Tymczasem:

                    Wcześniejszy
                    przypadek


                    W tym okresie nie zatrzymano w Żarach żadnego nauczyciela pedofila, czy
                    skorumpowanego urzędnika, wychodzi zatem, że przypadki wyładowywania frustracji
                    hazardzisty na automacie do gry są o wiele częstsze.
                    • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 12.05.09, 23:40
                      croolick napisał:

                      > Naturalnie dla ciebie to odosobniony przypadek.

                      Biorąc pod uwagę liczbę klientów lokali z automatami do gry, to nadal zjawisko marginalne.


                      > W tym okresie nie zatrzymano w Żarach żadnego nauczyciela
                      > pedofila

                      Nauczyciel pedofil 1

                      Nauczyciel pedofil 2

                      Nauczyciel pedofil 3

                      ....................... możnaby tak bez końca.



                      > wychodzi zatem, że przypadki wyładowywania frustracji
                      > hazardzisty na automacie do gry są o wiele częstsze.

                      No nie wiem, Ty mówisz o przypadkach zarejestrowanych przez policję, a te "niezłapane" przypadki? Kto wie, kto wie...
                      • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.05.09, 01:28
                        p.e.k.o napisał:

                        > Biorąc pod uwagę liczbę klientów lokali z automatami do gry, to
                        > nadal zjawisko marginalne.

                        Biorąc pod uwagę, że nie wszystkie incydenty zostały zgłoszone policji, to wcale
                        nie jest to zjawisko marginalne.

                        > ....................... możnaby tak bez końca.

                        Równie dobrze można:

                        www.google.pl/search?q=korupcja+w+starostwie
                        Biorąc pod uwagę, że nauczycieli jest więcej niż miłośników hazardu, to... sam
                        potrafisz wyciągnąć wniosek, no chyba, że nie chcesz. Ale co to ma wspólnego z
                        tematem? GDZIE ŻARSKIE PRZYPADKI??? Rozumiem, że gdy brak ci argumentów to
                        starasz się wykoleić dyskusję odchodząc od tematu... Ja podałem dwa nieodległe w
                        czasie przypadki zniszczenia W ŻARACH automatów hazardowych a ty o
                        jakichś nauczycielach w kraju piszesz. Czy jesteś w stanie prowadzić
                        merytoryczną dyskusję?
                        • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.05.09, 07:31
                          croolick napisał:

                          > Biorąc pod uwagę, że nie wszystkie incydenty zostały zgłoszone
                          > policji, to wcale nie jest to zjawisko marginalne.

                          Nie sądzę, żeby pracownicy mogli puścić komuś płazem zniszczenie
                          cennego sprzętu do gry i nie zgłosić takiego zdarzenia policji.


                          > potrafisz wyciągnąć wniosek, no chyba, że nie chcesz
                          > starasz się wykoleić dyskusję odchodząc od tematu...
                          > Czy jesteś w stanie prowadzić merytoryczną dyskusję?

                          Jak chcesz pogadać sobie o mnie to na maila, a nie tu forum
                          zaśmiecać.
                          • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.05.09, 11:44
                            p.e.k.o napisał:

                            > Nie sądzę, żeby pracownicy mogli puścić komuś płazem zniszczenie
                            > cennego sprzętu do gry i nie zgłosić takiego zdarzenia policji.

                            Zniszczenia pewnie nie, ale uszkodzenia jak najbardziej mogli nie zgłosić.

                            > Jak chcesz pogadać sobie o mnie to na maila, a nie tu forum
                            > zaśmiecać.

                            Chyba pozajączkowały ci się role - przypominam - nie jesteś opiekunem tego forum.
                            • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.05.09, 14:17
                              croolick napisał:

                              > Zniszczenia pewnie nie, ale uszkodzenia jak najbardziej mogli nie
                              > zgłosić.

                              I zapłacić za szkody z własnej kieszeni...


                              > Chyba pozajączkowały ci się role - przypominam - nie jesteś
                              > opiekunem tego forum.

                              Ja tylko przypominam, że Ty jesteś.
                              • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.05.09, 20:09
                                p.e.k.o napisał:

                                > I zapłacić za szkody z własnej kieszeni...

                                Ot amortyzacja, maszyny hazardowe jak inne środki trwałe nie mają wiecznej
                                trwałości - tym bardziej, że muszą przechodzić okresową legalizację. Oglądałem
                                program o budowie takich maszyn i wiem, że mają zwiększoną odporność przed
                                rozwścieczonymi miłośnikami "relaksu, odpoczynku i spotkań z przyjaciółmi", tym
                                bardziej, że program wyjaśniał również, dlaczego tak naprawdę praktycznie nie
                                można wygrać i maszyny przynoszą ogromny zysk.

                                > Ja tylko przypominam, że Ty jesteś.

                                Dlatego usuwam twoje niezgodne z netykietą i regulaminem posty, bo racjonalne
                                argumenty do ciebie nie przemawiają.
                                • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.05.09, 23:25
                                  croolick napisał:

                                  > Dlatego usuwam twoje niezgodne z netykietą i regulaminem posty

                                  A posty peko2 były zgodne z regulaminem i netykietą?
                                  • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 13.05.09, 23:38
                                    p.e.k.o napisał:

                                    > A posty peko2 były zgodne z regulaminem i netykietą?

                                    W niektórych punktach nie były, no ale ty nie zgłosiłeś ich do usunięcia. Ba,
                                    stwierdziłeś, że się nimi nie przejmujesz a jednak ciągle do tego wracasz...
                                    • p.e.k.o Re: Hazard w naszym mieście 2. 14.05.09, 07:35
                                      croolick napisał:

                                      > W niektórych punktach nie były

                                      No to się dziwię, że jako opiekun forum nie skasowałeś tych postów.


                                      > no ale ty nie zgłosiłeś ich do usunięcia.

                                      Zgłosiłem i zgłaszam ponownie.


                                      > stwierdziłeś, że się nimi nie przejmujesz

                                      Żył sobie nie będę przecież podcinał z takiego powodu.
                                      • peko2 Re: Hazard w naszym mieście 2. 28.10.09, 18:35
                                        No co Ty, Peko, taki wrażliwy jesteś? Postami się przejmujesz? A jak
                                        przywalasz ludziom - subtelnie, bo subtelnie, ale w sposób
                                        wyrafinowany i celowy, to serduszko Cię nie boli? Czas wejrzeć w
                                        swoją duszyczkę i może mały rachuneczek sumienia? Święta przecież
                                        idą. Pozdrawiam Cię baby, my friend :)
                • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 26.08.09, 11:01
                  Następny
                  relaksujący się w salonie gier hazardowych
                  • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 22.10.09, 23:26
                    KOLEJNY

                    Widać gość zapomniał numeru do Grzesia i Jaro ;-)
    • croolick Re: Hazard w naszym mieście 2. 28.10.09, 00:34
      Premier też nie lubi się relaksować z przyjaciółmi w salonach gier:

      - Naszym celem jest ograniczenie hazardu i działalności salonów gier. Będą one
      sukcesywnie znikały, zezwolenia nie będą przedłużane. Powinny zniknąć w ciągu
      pięciu lat - powiedział premier. Według niego rząd "chce wprowadzić całkowity
      zakaz gier o niskich wygranych i wideoloterii, tak w wielu krajach UE".

      Tusk:
      Wypowiadamy wojnę hazardowi w Polsce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja