Co zrobić z niepotrzebnymi książkami?

25.06.09, 19:28

Mam problem ze starszymi książkami - powieści, poradniki, podręczniki,
przewodniki, kryminały, reportaże z lat 70 - 80. XX w. Nie mam miejsca na ich
przechowywanie i tak książki wylewają mi się z każdego kąta mieszkania i
piwnicy. Nie wyobrażam sobie wyrzucić książek na śmietnik. Skup makulatury
(ktoś jeszcze prowadzi)? W większych miastach organizowane były akcje
wymieniania się książkami pozostawionymi w określonym miejscu, ale u nas nic
takiego nigdy nie funkcjonowało. Macie jakiś pomysł?
    • nika139 Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 25.06.09, 20:15
      Możliwości jest wiele:
      - można skontaktować się z MBP i przekazać część księgozbioru do
      Biblioteki, ale dotyczy tylko takich pozycji, które będą przydatne w
      zbiorach
      - można przekazać do Domu Samotnej Matki
      - można też wykładać książki na stelażu ustawionym przy wejściu do
      Wypożyczalni Ogólnej (I pietro), tam pozostawione książki może sobie
      każdy wziąć do domowej biblioteczki, może wziąć te, którymi jest
      zainteresowany, a wyłozyć z kolei te, które mu są zbędne
      - można też przekazać do DPS w Lubsku
      - można przekazać do bibliotek szkolnych, o ile dane pozycje będą im
      potrzebne
      - można przekazać do funkcjonujących świetlic terapeutycznych i
      innych
      - można też oddać do antykwariatu
      - można zaoferować za symboliczną złotówkę na Allegro
      to na razie wszystko, co przychodzi mi w tej chwili do głowy.
      • croolick Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 26.06.09, 00:26
        nika139 napisała:

        > - można skontaktować się z MBP i przekazać część księgozbioru do
        > Biblioteki, ale dotyczy tylko takich pozycji, które będą przydatne > w zbiorach

        Tę możliwość odrzuciłem z góry, moim zdaniem przydatność niewielka - nie ma tam
        lektur szkolnych ani dzieł klasyków.

        > - można przekazać do Domu Samotnej Matki

        Nie wiem, czy nie zostałbym potraktowany jako ktoś, kto chce się pozbyć makulatury.

        > - można też wykładać książki na stelażu ustawionym przy wejściu do
        > Wypożyczalni Ogólnej (I pietro), tam pozostawione książki może
        > sobie każdy wziąć do domowej biblioteczki, może wziąć te, którymi > jest
        zainteresowany, a wyłozyć z kolei te, które mu są zbędne

        aaa, racja! Ale czy można ten regał zarzucić setką książek? Jeśli tak, to
        chętnie to uczynię.

        > - można przekazać do bibliotek szkolnych, o ile dane pozycje będą > im potrzebne

        wątpię, nie mam czasu na ich weryfikację, zresztą tym okresie trudno będzie
        znaleźć szkolnych bibliotekarzy na miejscu.

        > - można też oddać do antykwariatu

        eee, te raczej nie są zbyt wartościowe.

        > - można zaoferować za symboliczną złotówkę na Allegro

        Ale wystawienie kosztuje, ponadto zabawa z wysyłką. Z kolei w darmowym serwisie,
        to ogłoszenie może sobie wisieć przez lata. Zresztą trzeba by poświęcić czas na
        opisanie pozycji etc., a na to nie mam czasu.

        > to na razie wszystko, co przychodzi mi w tej chwili do głowy.

        Dzięki:-)
        • nika139 Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 26.06.09, 11:00
          croolick napisał:
          > aaa, racja! Ale czy można ten regał zarzucić setką książek? Jeśli
          tak, to chętnie to uczynię.

          Na raz to nie, ale partiami, po dwadzieścia egz. dajmy na to, to i
          owszem

          > Nie wiem, czy nie zostałbym potraktowany jako ktoś, kto chce się
          pozbyć makulatury.

          Najrozsądniej zrobić sobie wykaz książek niepotrzebnych w domowej
          bibliotece i zgodnie z nim zaoferować przekazanie książek, można
          zrobić to drogą elektroniczną, listowną, telefoniczną, lub załatwić
          to osobiście.
          Prawda, jakie proste? ;)
        • p.e.k.o Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 26.06.09, 11:09
          croolick napisał:

          > Ale wystawienie kosztuje

          Minimalnie 15 groszy za wystawienie. Allegro nie dopomina się raczej
          o zapłatę jeśli kwota im należna nie przekracza 10 zł.


          > ponadto zabawa z wysyłką.

          Fakt, to nudne zajęcie. Możesz jednak rozważyć wystawienie pakietu
          kilku czy kilkunastu książek w jednej aukcji. Jeśli masz ileś tam
          pozycji tego samego autora, albo jakąś ilość ksiażek o kwiatkach i
          motylkach... Wtedy wysyłasz pakiet - raz a dobrze.
          • aniak.82 Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 26.06.09, 12:25
            A jakie mniej więcej te książki masz? Pisałeś o kryminałach - jeśli
            chcesz się ich pozbyć to ja bardzo chętnie, również różnego rodzaju
            ksiązki medyczne bądź ogrodnicze:)
            • croolick Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 26.06.09, 21:37
              aniak.82 napisała:

              > A jakie mniej więcej te książki masz? Pisałeś o kryminałach -
              > jeśli chcesz się ich pozbyć to ja bardzo chętnie, również różnego > rodzaju
              ksiązki medyczne bądź ogrodnicze:)

              Jakieś ogrodnicze są, a kryminały to jakieś starocie Joe Aleksa do tego zeszyty
              Ekspresu Reporterów też o sprawy kryminalne zahaczające. Niestety nie napiszę
              nic konkretnego, bo książki powiązałem w pakiety i nie chcę mi się ich rozwalać.
              Skorzystam z rady Niki i będę podrzucał książki na regał na I. piętrze MBP.
    • cancro Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 26.06.09, 19:06
      U mnie w domu też się tego nazbierało - dwa bagażniki Octavii, która jak wiadomo
      ma pojemność "na dwie teściowe". Zawiozłem do skupu makulatury odległego o ok.
      1km. W skupie otrzymałem 6 (słownie: sześc) pln. Obliczy ktoś, czy zwróciło się
      za benzynę? Moja rada croolicku: zrób sobie ognisko, albo oddaj komuś kto ma
      piece. Przynajmniej zaskarbisz sobie czyjąś wdzięczność. Pozdrawiam!
      • halna-tropikalna Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 10.07.09, 17:29
        Ludzie! jeśli o książkach mowa, to ja potrzebuję "Ognie
        fortuny", "Pióro i kamień" Patrici Shaw. koniecznie i nigdzie nie ma.
        • erykzary Re: Co zrobić z niepotrzebnymi książkami? 10.07.09, 19:50
          halna-tropikalna napisała:

          > Ludzie! jeśli o książkach mowa, to ja potrzebuję "Ognie
          > fortuny", "Pióro i kamień" Patrici Shaw. koniecznie i nigdzie nie > ma.

          allegro.pl/search.php?sg=0&string=Pi%C3%B3ro+i+kamie%C5%84
Pełna wersja