croolick
25.06.09, 19:28
Mam problem ze starszymi książkami - powieści, poradniki, podręczniki,
przewodniki, kryminały, reportaże z lat 70 - 80. XX w. Nie mam miejsca na ich
przechowywanie i tak książki wylewają mi się z każdego kąta mieszkania i
piwnicy. Nie wyobrażam sobie wyrzucić książek na śmietnik. Skup makulatury
(ktoś jeszcze prowadzi)? W większych miastach organizowane były akcje
wymieniania się książkami pozostawionymi w określonym miejscu, ale u nas nic
takiego nigdy nie funkcjonowało. Macie jakiś pomysł?